dodaj się do jego znajomych a potem napisz mu na profilu wezwanie do zapłaty.. od razu jego znajomych też poinformuj że kasę ci za zdjęcia wisi.. będzie miał trochę obciachu
To jest podklejony temat.
X
X
-
-
a mieliscie umowę na te zdjęcia? jezeli nie to niewiem czy coś idzie wyegzekwować... koleś ich nie używa w celu komercyjnym więc teoretycznie cięzko cos doradzić, umawialiście się na tzw krzywy r.j to teraz niestety efekt masz widoczny.Masz pytania, nie chcesz zaśmiecać forum, pisz na priv chętnie ci pomogę.Komentarz
-
-
Masz pytania, nie chcesz zaśmiecać forum, pisz na priv chętnie ci pomogę.Komentarz
-
w mysl ustawy o prawie autorskim, jesli ma byc cos wykonane za darmo musi byc to na pismie, jesli nie zaplata sie nalezy.
poczytaj o prawie autorskim wykorzystaniu zdjec bez zezwolenia wlasciciela i wyslij mu kilka patragrafow, niech chociaz skasuje te foty...
w sadzie kasy nie odzskasz bo ciezko udowodnic wartosc fotografi(czy innego utworu w rozumieniu prawa autorskiego) ale kary na rzecz jakiejs fundacji sady dosc czesto stosuja, mozna tym postraszyc. - tylko czy warto.G12, C50D, C24-105 f/4L, C85 f/1,8, Samyang 8mm, PORST MC 55 1.4, NISSIN Di866
było:500d, S17-70 f/2,8-4 os hsm, c50 f/1.4, c75-300 4-5.6 IIIKomentarz
-
Jeśli jesteś w stanie udowodnić że to twoje zdjęcia, a gość nie ma na piśmie że nabył prawo do rozpowszechniania, to wygrasz. Nie ma znaczenia czy rozpowszechnianie ma charakter komercyjny, czy nie. Jak zgłosisz na fb łamanie prawa autorskiego, to pewnie mu usuną dla świętego spokoju te zdjęcia. Poza tym jest jeszcze droga prawna. Nie odzyskasz kasy za zlecenie, ale za rozpowszechnianie możesz dostać więcej.Komentarz
-
Tylko trzeba uważać na akcję odwetową, a co jak gość się obrazi i pozwie Cię o pomówienie i fałszywe oskarżenia, narażenie dobrgo imienia (przynajmniej w jego mniemaniu)?
Oczywiście racja jest autora, ale smród może zostać.Komentarz
-
A czy ktoś ma przy sobie paragrafy o których mowa w wątku? Będę wdzięczny za podesłanie.500d, 70-200 f/4 L, C50 f/1.8 II, Di622 mkIIKomentarz
-
-
-
prawa autorskie
Cześć, jakiś czas temu zrobiłem sesję komercyjną pewnemu artyście (tak go będziemy nazywać). Umowa "na gębę". Potrzebował zdjęć m.in. do cyt." jakiegoś artykułu". Sesja się odbyła, rozliczyliśmy się, wszystko ok. Pod koniec sierpnia dowiedziałem się, że moje zdjęcie ukazało się w artykule-wywiadzie, w magazynie, który ma nakład ok. 15 000 egzemplarzy... Nawet nie zdążyłem go kupić, bo rozszedł się jak świeże bułeczki. O publikacji nie miałem zielonego pojęcia, dowiedziałem się po fakcie. Nawet nie miałem magazynu w rękach, ale już idzie do mnie egzemplarz pocztą. Widziałem skan, zdjęcie jak byk na pół strony. Nie mam pewności, czy jestem podpisany jako autor zdjęcia... Ciekaw jestem, co o tym sądzicie?Komentarz
-
Skoro umowa "na gębę" to wątpię, że będziesz w stanie coś wskórać... zwłaszcza, że rozliczyłeś się już z ów wymienionym artystą. Dzwoniłeś do 'artysty' w celu wyjaśnienia sprawy ?Komentarz
-
No, tak wyszło, zwykle podpisuję umowy, tym razem po sesji studyjnej wyskoczyliśmy w plener no i formalności nie zostały dopilnowane. Mea culpa. W każdym razie nie zależy mi jakoś szczególnie na rozdrapywaniu tego, ale szykują się kolejne publikacje no i nie wiem za bardzo, jak powinienem się zachować. Owszem, rozliczyliśmy się, ale wiesz, sesja to sesja, ale chyba publikacja zdjęć bez autoryzacji to już trochę inna działka?Komentarz
-
Padre
Nie za bardzo rozumiem twoje oburzenie. Rozliczyles sie i wiedziales ze zdjecia sa do artykulu. Jedyne naruszenie to jesli tych zdjec nie podpisali, ale wtedy uderzasz do redakcji.
Inna sprawa jesli beda inne publikacje, a tego nie uzgodniliscie (bo jak rozumiem chodzilo o jednorazowa publikacje)
W tym wypadku Ty stoisz na lepszej pozycji. Zaproponuj podpisanie teraz umowy i rozliczenie sie. A jak nie dojdziecie do porozumienia, to powiedz ze po kazdej publikacji bedziesz dochodzil swoich praw od magazynu czy gazety ktora zdjecia opublikuje. Ty jestes autorem, a "artysta" nie ma umowy ktora by dawala mu jakiekolwiek prawo dysponowania zdjeciami.Komentarz
Komentarz