To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • marfot
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 4568

    #586
    Odp: Prawa autorskie

    Przekazałem nieodpłatnie setki zdjęć, osobom prywatnym i firmom. Potem zdjęcia te trafiały do różnych wydawnictw, folderów, kalendarzy, na stoiska targowe, strony internetowe. Nigdy nie zdarzyło się, że któreś zostało podpisane moim nazwiskiem. Nigdy też nie zdarzyło się, że zostało podpisane jakimś innym.
    Uważam, że moje prawa autorskie (osobiste i majątkowe) nie zostały naruszone bo w momencie przekazania praktycznie godzę się na każde wykorzystanie, również komercyjne. A, że nikt nawet nie pomyślał o symbolicznej choćby zapłacie ( a mi nie przszła przez gardło taka sugestia)- no cóż jeszcze dziki kraj.
    Może lepiej jakby powszechniej obowiązywały umowy bo wtedy wypada podać jakąś kwotę.
    https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
    EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200

    Komentarz

    • AB94
      • 2012
      • 4

      #587
      Odp: Prawa autorskie

      Rozumiem, Marfot, nie przeskadzałoby mi gdyby nie były podpisane ( chociaz chciałabym żeby były ) ale o to że na moje zdjecia nałozyli swoje logo. Nie wiem czy to w porządku...

      Dziekuje wam za odpowiedzi...Każda bardzo sie dla mnie liczy
      PASJA...w ciągu 5 minut przeżywam więcej niż niektórzy przez całe życie...

      Komentarz

      • dinderi
        Pełne uzależnienie
        • 2009
        • 3028

        #588
        Odp: Prawa autorskie

        Zamieszczone przez marfot
        Przekazałem nieodpłatnie setki zdjęć, osobom prywatnym i firmom. Potem zdjęcia te trafiały do różnych wydawnictw, folderów, kalendarzy, na stoiska targowe, strony internetowe. Nigdy nie zdarzyło się, że któreś zostało podpisane moim nazwiskiem. Nigdy też nie zdarzyło się, że zostało podpisane jakimś innym.
        Uważam, że moje prawa autorskie (osobiste i majątkowe) nie zostały naruszone bo w momencie przekazania praktycznie godzę się na każde wykorzystanie, również komercyjne. A, że nikt nawet nie pomyślał o symbolicznej choćby zapłacie ( a mi nie przszła przez gardło taka sugestia)- no cóż jeszcze dziki kraj.
        Jeśli oddałes za darmo, nie dzwi się, że nikt nie zapłacił. Pisanie "dziki kraj" jest tutaj bardzo nie w porzadku. Jesteś częścią tej dzikości.
        Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
        09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

        ---Moje zdjecia na FB---

        Komentarz

        • jacek_73
          Pełne uzależnienie
          • 2010
          • 2587

          #589
          Odp: Prawa autorskie

          Zamieszczone przez dinderi
          Jeśli oddałes za darmo, nie dzwi się, że nikt nie zapłacił. Pisanie "dziki kraj" jest tutaj bardzo nie w porzadku. Jesteś częścią tej dzikości.
          Mirek, jeżeli udzielę Ci licencji na wykorzystywanie moich zdjęć (za darmo) to nie znaczy, że możesz przekazywać je dalej komuś innemu. I dlatego właśnie są umowy licencyjne
          Jestę fotografę
          miszcz martwi się o podpis

          Komentarz

          • AB94
            • 2012
            • 4

            #590
            Odp: Prawa autorskie

            Panowie , ja dałam za darmo te zdjęcia raperom i nie żądam pieniędzy, wiedziałam że chopaki dadzą je do wytwórni. Chodzi mi o to czy wytwórnia może zamieścić swoje logo na moich zdjęciach.
            Nie podoba mi sie to bo, teraz to wygląda tak jakby to właśnie ta wytwórnia zorganizowała im sesję.
            PASJA...w ciągu 5 minut przeżywam więcej niż niektórzy przez całe życie...

            Komentarz

            • dinderi
              Pełne uzależnienie
              • 2009
              • 3028

              #591
              Odp: Prawa autorskie

              Jacek, Wiem, co to umowa licencyjna. Mam ostatnio dużo sytuacji, w których znajomośc Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest bardzo wymagana. Każde użyczenie zdjęć, wg prawa, wymaga pisemnej licencji.
              Odniosłem się do wypowiedzi kolegi, który rozdaje zdjęcia za darmo, w nieograniczonych celach i nazywa kraj dzikim, bo nikt mu nie płaci. Nie płaci, bo nie żąda pieniędzy. Ten kraj nie jest dziki, tylko ludzie sa głupi.

              AB94, wejdź na stronę sejmową i sciągnij sobie ujednolicony tekst w/w ustawy. przeczytaj ją bardzo dokładnie. Reasumując, to co i tak MUSISZ przeczytać to:
              1. Zawsze jest obowiązek podania autora fotografi, bez względu na udzieloną licencję lub przeniesienie praw materialnych do zdjęcia.
              2. Tylko osoba posiadająca odpowiednią licencję, może dokonywac zmian dzieła czyt. dodawać napisy, zmeiniać kolory, rozmiar, kadrować itp.
              3. Te całe coś o hip-hopie musi miec licencję na publikację Twoich zdjęc, To że je dałaś chłopakom, nie ma żadnego wpływu. Oni nie mieli prawa przekazać ich dalej bez Twojej zgody.
              4. To coś o hip-hopie ma obowiązek podania autora zdjęc, co wynika z w/w ustawy.

              Mogło się zdarzyć, że kolesie dali te zdjęcia, podpisujac umowę z tym czymś o hip-hopie, w której była wzmianka, że dysponują pełnymi prawami do zdjęc. Jeśli im powiedziałaś, ze moga z nimi robić co chcą, to w zasadzie, poza tym, że nie ma to formy pisemnej, mieli prawo. W tym wypadku, naruszone zostały zapisy o edycji zdjęć oraz braku wzmianki o autorze. Jeśli nie udzieliłaś zgody na publikację zdjęć w takiej formie, mozesz dochodzić odszkodowania od "publikatora".
              Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
              09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

              ---Moje zdjecia na FB---

              Komentarz

              • marfot
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 4568

                #592
                Odp: Prawa autorskie

                Zamieszczone przez dinderi
                Jeśli oddałes za darmo, nie dzwi się, że nikt nie zapłacił. Pisanie "dziki kraj" jest tutaj bardzo nie w porzadku. Jesteś częścią tej dzikości.
                Chodzi mi o to, że są jeszcze "dzikie miejsca", gdzie "nie wypada" mówić o zapłacie za pracę, są ludzie, którzy na wzmiankę o cenie utworu jakim jest zdjęcie w najlepszym wypadku parskną śmiechem, gdzie robi się coś "dla dobra sprawy".
                Jest zasada, ze jak zrobisz coś za darmo to już zawsze będziesz musiał robić to za darmo bo w sumie zaproponowałeś taką cenę za swoje usługi. Cieszę się, że profesjonalna usługa fotograficzna ma swoją cenę, że jest obwarowana umowami itd. bo to nadaje stosownej powagi. Może świadomość, tego że zdjęcia mają swoją cenę upowszechni się należycie.
                https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
                EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200

                Komentarz

                • dinderi
                  Pełne uzależnienie
                  • 2009
                  • 3028

                  #593
                  Odp: Prawa autorskie

                  Zamieszczone przez marfot
                  Chodzi mi o to, że są jeszcze "dzikie miejsca", gdzie "nie wypada" mówić o zapłacie za pracę, są ludzie, którzy na wzmiankę o cenie utworu jakim jest zdjęcie w najlepszym wypadku parskną śmiechem, gdzie robi się coś "dla dobra sprawy".
                  To nie wyklucza tego, co napisałem. Tam, gdzie parskają śmiechem, tam się zdjęc nie oddaje. Parskaja dlatego, bo wiedzą, ze znajdzie się taki ktoś, kto odda swoje zdjęcie, za poklepanie po ramieniu.
                  Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
                  09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

                  ---Moje zdjecia na FB---

                  Komentarz

                  • jacek_73
                    Pełne uzależnienie
                    • 2010
                    • 2587

                    #594
                    Odp: Prawa autorskie

                    Zamieszczone przez dinderi
                    ... za poklepanie po ramieniu.
                    Czym się różni osioł od lwa?

                    A zdjęcia? Jedne mają większą wartość, inne mniejszą. Są także nic nie warte. Nie ma nic złego w rozdawaniu swoich zdjęć za darmo - tylko trzeba jeszcze wiedzieć dlaczego.
                    Jestę fotografę
                    miszcz martwi się o podpis

                    Komentarz

                    • dinderi
                      Pełne uzależnienie
                      • 2009
                      • 3028

                      #595
                      Odp: Prawa autorskie

                      Zamieszczone przez jacek_73
                      A zdjęcia? Jedne mają większą wartość, inne mniejszą. Są także nic nie warte. Nie ma nic złego w rozdawaniu swoich zdjęć za darmo - tylko trzeba jeszcze wiedzieć dlaczego.
                      Wszystko jedno, jakie zdjecia sie rozdaje. Ich jakośc nie ma żadnego znaczenia. Chodzi o to, że ten kraj wyglada tak, jakim go kreujemy. To od nas zalezy jak wygląda. Jeśli rozdajemy zdjęcia za darmo, to nie mamy prawa miec do kraju pretensji, że tak jest.
                      Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
                      09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

                      ---Moje zdjecia na FB---

                      Komentarz

                      • Sergiusz
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2708

                        #596
                        Odp: Prawa autorskie

                        Ja to już na to nie zwracam uwagi. Zamieszczam zdjęcie na portalu Informator Żoliborza - BAZAR NA PLACU WILSONA potem w innym artykule pojawia się jako ilustracja ale już niepodpisana Informator Żoliborza - HANDEL NA PLACU WILSONA - RACZEJ TAK i to samo zdjęcie w drukowanej gazecie jest rozciągnięte w „panoramę” też niepodpisane. Ale gram w jednej drużynie spotykam się z redakcją i nie podnoszę tych drobiazgów do rangi problemu.
                        Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                        Komentarz

                        • Merde
                          Grzeczny i układny podpis
                          • 2008
                          • 7756

                          #597
                          Odp: Prawa autorskie

                          Zamieszczone przez dinderi
                          Wszystko jedno, jakie zdjecia sie rozdaje. Ich jakośc nie ma żadnego znaczenia. Chodzi o to, że ten kraj wyglada tak, jakim go kreujemy. To od nas zalezy jak wygląda. Jeśli rozdajemy zdjęcia za darmo, to nie mamy prawa miec do kraju pretensji, że tak jest.
                          To tylko jedna strona medalu.
                          Ja dodatkowo "dziki kraj" rozwinąłbym jako "dziki świat". Ja swoich zdjęć (fotografia produktowa w branży, gdzie o choćby przyzwoite zdjęcia naprawdę trudno) nie rozdaję, a znajduję je nie tylko na polskich stronach. Chiny, Ukraina, Argentyna, Hiszpania, Rumunia, Izrael, Rosja, aukcje na eBayu, Allegro i pewnie jeszcze wiele, wiele miejsc do których nie dotarłem...

                          Sam proceder "pożyczania" to jedno, a to co z tym faktem można zrobić, to drugie. Spróbuj, a na 95% jedyną osobą która coś na tym zarobi będzie twój prawnik.
                          Dlatego "dziki kraj" jest jak najbardziej na miejscu...

                          PS: Sprawdzone na własnej tylnej części ciała. Na kontynuację sporu w sądzie nie zdecydowałem się, po sprowadzeniu na ziemię przez prawnika ponoć specjalizującego się w prawach autorskich.
                          I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                          Komentarz

                          • dinderi
                            Pełne uzależnienie
                            • 2009
                            • 3028

                            #598
                            Odp: Prawa autorskie

                            Zamieszczone przez Merde
                            To tylko jedna strona medalu.
                            Ja dodatkowo "dziki kraj" rozwinąłbym jako "dziki świat". Ja swoich zdjęć (fotografia produktowa w branży, gdzie o choćby przyzwoite zdjęcia naprawdę trudno) nie rozdaję, a znajduję je nie tylko na polskich stronach. Chiny, Ukraina, Argentyna, Hiszpania, Rumunia, Izrael, Rosja, aukcje na eBayu, Allegro i pewnie jeszcze wiele, wiele miejsc do których nie dotarłem...

                            Sam proceder "pożyczania" to jedno, a to co z tym faktem można zrobić, to drugie. Spróbuj, a na 95% jedyną osobą która coś na tym zarobi będzie twój prawnik.
                            Dlatego "dziki kraj" jest jak najbardziej na miejscu...

                            PS: Sprawdzone na własnej tylnej części ciała. Na kontynuację sporu w sądzie nie zdecydowałem się, po sprowadzeniu na ziemię przez prawnika ponoć specjalizującego się w prawach autorskich.
                            No tak. Tu niestety trzeba pamiętać, że prawnicy przyjeli sobie (pan Bóg raczy wiedziec na jakiej podstawie), że zasądzone odszkodowanie pokrywa się z honorarium za usługi prawnicze. Przy czym, znam po tyle samo osób, które na odszkodowaniach za nielegalną publikację zarobili, co i nie zarobili.
                            "Pożyczanie" zdjęć rzeczywiście nie jest charakterystyczne tylko dla nas. To światowa plaga. Im dalej jest "pozyczka", tym trudniej dochodzić swoich praw. Ale trzeba walczyć i uświadamiać, że takie praktyki sa nielegalne. Często są one wynikiem nieznajomości prawa i braku świadomości, że fotografia nie jest bezpańska. Moich zdjęć, jak dotąd, nikt niestety nie ukradł, było za to kilka prób wyłudzenia. Jedna nawet - co jest prawdziwie kuriozalne - ze swego rodzaju zastraszaniem Co ciekawe, najwięcej praw do nieswoich zdjęć rościła sobie jak dotąd firma organizująca koncety. Czyli ktoś, kto prawo autorskie powinien miec w opuszku małego palca.
                            Spotkały mnie też miłe momenty, jak np. wielce owocna i bardzo kulturalna wymiana interesów z impresariem dużej światowej gwiazdy, z "dzikiego zachodu".
                            Wszystko zależy na jakiego człowieka sie trafi i do końca bedę walczył o obwinianie konkretnych ludzi, a nie kraju.
                            Na świecie nic nie dziej się samo "bo taki kraj". Dzieje się, bo stoją za tym konkretni ludzie. Kryzys światowy nie wziął się z nikąd, jak próbuje nam się wcisnąć, ale stali za nim konkretni ludzie z konkretnymi decyzjami. Nasz kraj jest taki, jaki jest, bo takim go tworzymy. Dzikość jest w nas.
                            Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
                            09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

                            ---Moje zdjecia na FB---

                            Komentarz

                            • Merde
                              Grzeczny i układny podpis
                              • 2008
                              • 7756

                              #599
                              Odp: Prawa autorskie

                              Zamieszczone przez dinderi
                              Wszystko zależy na jakiego człowieka sie trafi i do końca bedę walczył o obwinianie konkretnych ludzi, a nie kraju.
                              "Dzikość" kraju polega na tym, że przy bezdyskusyjnej winie strony naruszającej Prawo Autorskie powodzenie sporu sądowego w najlepszym wypadku można szacować na 50/50.
                              Tak, będzie on zależał od konkretnych ludzi, ale wina leży po stronie systemu, który na takie niejednoznaczne interpretacje pozwala.
                              I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                              Komentarz

                              • kosdkp
                                Początki nałogu
                                • 2010
                                • 374

                                #600
                                Odp: Prawa autorskie

                                Zamieszczone przez Merde
                                "Dzikość" kraju polega na tym, że przy bezdyskusyjnej winie strony naruszającej Prawo Autorskie powodzenie sporu sądowego w najlepszym wypadku można szacować na 50/50.
                                I często my jako właściciele, zlewamy na to prawo...bo ewentualna "walka" skazana na niepowodzenie.
                                Raz miałem sytuację ewidentnej kradzieży. Znajomi poprosili mnie o obsługę wesela, zlecenie jak zlecenie. Jako że znałem Młodych dostałem płytkę filmem... przez 2-3 minuty przecierałem oczy ze zdumienia... 80% czołówki weselnego filmidla to były moje zdjęcia. Zero podpisu, zero adnotacji. Nikt o nic nie zapytał - czy może, czy nie.
                                Po chwili zastanowienia stwierdziłem, że skórka nie warta wyprawki. Więcej czasu i kasy stracę na dochodzenie praw niż na tym zyskam. A znając samego złodzieja gwarantowany ostry atak aniżeli spokojna rzeczowa rozmowa...
                                http://maciejko.net/cbsearch/

                                Komentarz

                                Pracuję...