Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • SdoubleU
    Początki nałogu
    • 2005
    • 437

    #16
    Grzesiekgalazka nie ma się co obruszać, pokaż coś ze swoich prac - może jakiś link do portfolio?
    SdoubleU
    ---------------------------
    Canon :-D

    Komentarz

    • grzesiekgalazka
      • 2011
      • 6

      #17
      Zamieszczone przez rzewus
      ja napisałem serio!
      Wiem, to do poprzednich wpisów
      Tylko wiesz, po okolicy też się trzeba czymś poruszać. Tak jak pisałem, wiem, że auto to póki co najlepsze rozwiązanie, ale szukam tego genialnego w prostocie rozwiązania, które do głowy mi jeszcze nie przyszło
      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
      Nie obruszam się To tak na wesoło. Właśnie wrzuciłem podpis z linkiem.
      Ostatnio edytowany przez grzesiekgalazka; 38429. Powód: Automerged Doublepost

      Komentarz

      • Przemek_PC
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 2456

        #18
        Słuchaj, wal prosto z mostu, samochód Ci się sypie i nie masz kasy na remont? Jest to zrozumiałe bo skoro zaczynasz robić śluby to kasy możesz nie mieć. Czy może Twoje auto jest wyjątkowo nazwijmy to "niewyjściowe" i wstydzisz się nim jeździć na zlecenia? Albo w ogóle może nie masz samochodu i nie masz za co kupić? Albo prawo jazdy straciłeś? Sorry ale pisanie, że nie cierpisz jeździć samochodem i jako alternatywę podajesz np. pociąg gdzie przykładowo z Łodzi do Wrocławia jest badajże tylko jeden kurs dziennie jakoś mnie nie przekonuje

        Komentarz

        • zieli33
          Bywalec
          • 2010
          • 193

          #19
          A może ma ktoś jakiś genialny patent jak się na ślubniaki wybrać bez aparatu i wszystkich klamotów? Ciężkie, niewygodne, baterie trzeba naładować, karty sformatować?
          C5DIII,| C20/2.8, C28/1.8, S35/1.4, C50/1.4, C100/2.0

          Komentarz

          • Pawel_G
            Uzależniony
            • 2008
            • 527

            #20
            Zamieszczone przez zieli33
            A może ma ktoś jakiś genialny patent jak się na ślubniaki wybrać bez aparatu i wszystkich klamotów? Ciężkie, niewygodne, baterie trzeba naładować, karty sformatować?
            iPhone :-D

            Komentarz

            • SdoubleU
              Początki nałogu
              • 2005
              • 437

              #21
              Może trochę OT ale przypomniał mi się dowcip:
              Syn szejka, studiujący w Berlinie, pisze list do domu, w którym informuje rodziców o różnych rzeczach i między innymi o tym że trochę mu wstyd na uniwersytet przyjeżdżać Meybahem, którego dostał od ojca ponieważ wszyscy uczniowie i profesorowie przyjeżdżają metrem...

              Na co ojciec w odpowiedzi - synu nie możemy dopuścić do kompromitacji naszej rodziny!!! Wysłałem Ci 100 mln euro, kup sobie metro!!!
              SdoubleU
              ---------------------------
              Canon :-D

              Komentarz

              • milus
                Coś już napisał
                • 2006
                • 60

                #22
                Zamieszczone przez SdoubleU
                Może trochę OT ale przypomniał mi się dowcip:
                Syn szejka, studiujący w Berlinie, pisze list do domu, w którym informuje rodziców o różnych rzeczach i między innymi o tym że trochę mu wstyd na uniwersytet przyjeżdżać Meybahem, którego dostał od ojca ponieważ wszyscy uczniowie i profesorowie przyjeżdżają metrem...

                Na co ojciec w odpowiedzi - synu nie możemy dopuścić do kompromitacji naszej rodziny!!! Wysłałem Ci 100 mln euro, kup sobie metro!!!
                Mają rozmach nie ma co :-D

                Komentarz

                • rzewus
                  Dopiero zaczyna
                  • 2008
                  • 45

                  #23
                  Zamieszczone przez grzesiekgalazka
                  szukam tego genialnego w prostocie rozwiązania, które do głowy mi jeszcze nie przyszło
                  Najlepiej skonstruuj jakiś innowacyjny środek lokomocji, dzięki któremu zarobisz dużo więcej kasy niż na jakichś tam "ślubniakach" - spójrz ile problemów miałbyś wówczas z głowy.

                  Zamieszczone przez grzesiekgalazka
                  Nie obruszam się To tak na wesoło. Właśnie wrzuciłem podpis z linkiem.
                  Widać, że to jest od początku na wesoło. Najlepiej zamiast "aczikaraka" podaj właściwy link do stronki ten z .com

                  Zamieszczone przez zieli33
                  A może ma ktoś jakiś genialny patent jak się na ślubniaki wybrać bez aparatu i wszystkich klamotów? Ciężkie, niewygodne, baterie trzeba naładować, karty sformatować?
                  Jest wiele możliwości: jedną z nich może być na przykład zrobienie bramy przy kościele. Na pewno nie będziesz na tym stratny.

                  Komentarz

                  • zieli33
                    Bywalec
                    • 2010
                    • 193

                    #24
                    Tak siedzę i myślę ..... i wymyśliłem.
                    Niektórzy przypinają aparaty do latawców i samolotów RC. fotografialatawcowa.com
                    Gdyby tylko zasięg aparatury pozwalał na takie rozwiązanie
                    C5DIII,| C20/2.8, C28/1.8, S35/1.4, C50/1.4, C100/2.0

                    Komentarz

                    • SdoubleU
                      Początki nałogu
                      • 2005
                      • 437

                      #25
                      Ejj przed chwilą miałeś w podpisie adres www.grzesiekgalazka.com a teraz jest tam coś innego - dlaczego???
                      SdoubleU
                      ---------------------------
                      Canon :-D

                      Komentarz

                      • mario_l
                        Dopiero zaczyna
                        • 2008
                        • 28

                        #26
                        ciekawe czy dało by rade z samochodem bez sprzęty
                        www.jednoslowoa.blogspot.com

                        Komentarz

                        • Maggot
                          Początki nałogu
                          • 2008
                          • 286

                          #27
                          ja kiedys kontaktowalem sie z kamerunem i razem jezdzilismy.

                          Komentarz

                          • Sergiusz
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2708

                            #28
                            U mnie na wsi są takie samochody z napisem: „Przewóz Osób 80gr za kilometr” Tyle, że u mnie kilometr ma 400 metrów przez co samochody jeżdżą szybciej. Fajna sprawa. Polecam!
                            Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                            Komentarz

                            • adalber
                              • 2010
                              • 8

                              #29
                              Polecam chińskie skutery Za cenę L-ki będziesz miał "wypasiony" model. Samochód nowożeńców jeździ wolno (żeby wszyscy widzieli kto z kim itd.), więc jak zdejmiesz blokady to nie będzie problemu z dotarciem z kościoła na salę przed młodą parą.

                              Komentarz

                              • czerwiniak
                                Bywalec
                                • 2007
                                • 196

                                #30
                                Zamieszczone przez grzesiekgalazka
                                Zaczynam fotografować śluby. Jednak mam pewien problem. Nie cierpię jeździć samochodem po Polsce. Najchętniej pozbyłbym się grata i znalazł sposób na poruszanie się w obrębie imprezy bez auta.
                                ...idź na stopa, może lepiej na tym wyjdziesz
                                5D, 40D, CP-E4, 16/2,8 Zenitar. 50/1,4. 24-70/2,8 L 70-200/4L 550ex + 580exII, CP-E3, DigiMate III + blendy, świecidełka
                                ---------------------------------------

                                Komentarz

                                Pracuję...