X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • gary
    Bywalec
    • 2007
    • 158

    #121
    Zamieszczone przez arturs
    no dokładnie - właśnie przed 12tą przerwałeś nam dyskusję z Krzyśkiem na m.in. ten pasjonujący temat telefonem i wypłoszyłeś go od nas .. a Wy jesteście na górze w tych topach i to mnie przekonuje że właśnie Wasze podejście jest ok.. właśnie dziś usłyszałem że im więcej pstrykaczy tym lepiej bo jest więcej kiepskich zdjęć - jeśli się coś sobą prezentuje to będzie tylko lepiej..
    jednym słowem usłyszałes od Krzyska jeden z punktów naszych warsztatów
    Sebastian Małachowski

    Komentarz

    • arturs
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 4196

      #122
      Zamieszczone przez gary
      jednym słowem usłyszałes od Krzyska jeden z punktów naszych warsztatów
      pewnie usłyszałem więcej tylko o tym jeszcze nie wiem
      generalnie jak ktoś chce coś podziałać w branży to nie ma co narzekać tylko brać się do roboty
      5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

      Komentarz

      • Sławek
        Uzależniony
        • 2008
        • 968

        #123
        A czy ta cała masa kiepskich zdjęć w sieci przypadkiem nie zniechęci w ogóle klienta. No bo jeśli zobaczy, że taka masa bylejakości to pomyśli sobie że lepiej z "współczesnej fotografii" zrezygnować. Może przykład nie najlepszy, ale jak jadę samochodem i w radiu kiepska muza to zmieniam stacje. Ale jak dalej cienko to je po prostu wyłączam.
        www.fotokrajs.pl

        Komentarz

        • Pikczer
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 2578

          #124
          Chyba nie - bo i czemu. Dla nas moze sa kiepskie ale dla wielu - suuuuuper :-)

          Komentarz

          • Kolekcjoner
            Obertroll
            • 2006
            • 18766

            #125
            Zamieszczone przez arturs
            a Wy jesteście na górze w tych topach i to mnie przekonuje że właśnie Wasze podejście jest ok.. właśnie dziś usłyszałem że im więcej pstrykaczy tym lepiej bo jest więcej kiepskich zdjęć - jeśli się coś sobą prezentuje to będzie tylko lepiej..
            Jakoś nie przekonuje mnie ta argumentacja. Raz że to bardzo ocenne co jest chłamem, a co nie dwa, że jakoś nie widzę związku pomiędzy ilością chłamu, a łatwością wyróżniania się - raczej zakładam że byłoby odwrotnie.
            Przy czym według mojej (osobistej) oceny jest dużo bardzo dobrych fotografów (nawet to forum jest dowodem, a to przecież tylko wycinek). I gdyby mi zależało na wyborze fotografa ślubnego z górnej półki miałbym niezły dylemat.
            Do tego dochodzi jeszcze ten czynnik, że nie zawsze dobry ten co dobry tylko ten co ma wysoką cenę, a to dla niezbyt obznajomionego klienta tworzy niezły mętlik.
            "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
            Kapitan Wagner

            Komentarz

            • Sławek
              Uzależniony
              • 2008
              • 968

              #126
              Zalew tandety jedynie może wystawiać ocenę branży jako takiej. Uogólnienie, to najprostszy i najczęstszy sposób stawiania diagnozy społecznej.
              www.fotokrajs.pl

              Komentarz

              • Kanghoy
                Bywalec
                • 2010
                • 209

                #127
                Ale sądzisz że zmieniły się proporcje tandeta:fotografia dobra jakościowa:foto wys jakości ?

                Nie wydaje mi się, patrząc na fora takie jak to widać, że wielu ludzi w krótkim czasie dochodzi do całkiem niezłych rezultatów, ale wiele więcej dostało w swoje łapy lustrzankę i myśli że już będzie świetne foty klepać . Może po prostu wzrosła ilość banerów na mieście i stron o tej tematyce, przez co rzeczywiście klient może być trochę skołowany, szczególnie jak trafia na sam syf.
                Ostatnio edytowany przez Kanghoy; 33214.
                google - Dawid Miarka / profil > odwiedź stronę domową :P.

                Komentarz

                • Sławek
                  Uzależniony
                  • 2008
                  • 968

                  #128
                  Myślę że na pewno podniósł się poziom techniczny zdjęć. Coraz więcej osób świadomie wykorzystuje warunki oświetleniowe czy operuje głębią ostrości. Natomiast zupełnie leży przekaz. Można powiedzieć "ładne obrazki nie przekazująca żadnej treści, żadnych emocji" Nazywam je gabinetem figur woskowych.
                  Oraz cała masa powieleń.
                  www.fotokrajs.pl

                  Komentarz

                  • arturs
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 4196

                    #129
                    Zamieszczone przez Kolekcjoner
                    Jakoś nie przekonuje mnie ta argumentacja. Raz że to bardzo ocenne co jest chłamem, a co nie dwa, że jakoś nie widzę związku pomiędzy ilością chłamu, a łatwością wyróżniania się - raczej zakładam że byłoby odwrotnie.
                    Przy czym według mojej (osobistej) oceny jest dużo bardzo dobrych fotografów (nawet to forum jest dowodem, a to przecież tylko wycinek). I gdyby mi zależało na wyborze fotografa ślubnego z górnej półki miałbym niezły dylemat.
                    Do tego dochodzi jeszcze ten czynnik, że nie zawsze dobry ten co dobry tylko ten co ma wysoką cenę, a to dla niezbyt obznajomionego klienta tworzy niezły mętlik.
                    ty nie jesteś reprezentatywną próbką bo się znasz... zajrzyj na wizaz.pl do wątków "panny młode [miasto]" to zobaczysz dopiero zdjęcia ślubne (uwaga - niektóre zdjęcia uznane za "cuuuuudooooo" spowodują nieodwracalne szkody w psychice )
                    5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                    Komentarz

                    • Kolekcjoner
                      Obertroll
                      • 2006
                      • 18766

                      #130
                      Zamieszczone przez arturs
                      ty nie jesteś reprezentatywną próbką
                      Wiem :grin: ale nie dlatego, że
                      Zamieszczone przez arturs
                      bo się znasz...
                      tylko dawno mi już to lotto i.....

                      dlatego nie oglądam takich stron:
                      Zamieszczone przez arturs
                      zajrzyj na wizaz.pl do wątków "panny młode [miasto]" to zobaczysz dopiero zdjęcia ślubne (uwaga - niektóre zdjęcia uznane za "cuuuuudooooo" spowodują nieodwracalne szkody w psychice )
                      i nie boję się o stan mojego umysłu .

                      A na poważnie - to tylko pokazuje jak trudną rzeczą jest znalezienie dobrego i taniego fotografa na ślub. To po prostu druga strona medalu o którym mowa.
                      "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                      Kapitan Wagner

                      Komentarz

                      • rediconn
                        Coś już napisał
                        • 2008
                        • 56

                        #131
                        Ktoś tutaj wcześniej napisał, że wykonał jakieś prace elektryczne samodzielnie (czyli był fotoziutkiem). Gdyby "workflow" i efekty tej pracy obejrzał elektryk w wersji PRO (czyli spora grupa osób z CB fotografujących śluby) to pewnie byłoby to nie do przyjęcia. Jednak dla tego elektryka w wersji light wszystko jest w pełni akceptowalne - BA, nawet w okolicy wszyscy by mówili, że "dał radę to i u mnie też może da ... za flaszkę". Tak to u nas niestety wygląda. Wystarczy "liznąć temat" żeby być "prawie PRO".
                        Finally I've found that I belong here

                        Komentarz

                        • Sławek
                          Uzależniony
                          • 2008
                          • 968

                          #132
                          Nie znam dziedziny w której amatorzy przewyższali by zawodowców. Właściwie to przychodzą mi do głowy dwa takie przypadki. Amatorscy lekkoatleci z NRD i Władimir Putin który ograł arcymistrza szachowego . Mogą pojawiać się oczywiście wyjątki potwierdzające regułę ale nie ma co się oszukiwać.
                          www.fotokrajs.pl

                          Komentarz

                          • Sergiusz
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2708

                            #133
                            Tylko, że pan elektryk aby przyłączyć mufę musi mieć papier czyli tak zwane uprawnienia do tego określone do iluś tam czegoś. Podobnie pan od gaz rurki.

                            Zrobienie zdjęcia to nic wielkiego. Pstryk i jest. Jednym słowem fotografia spowszedniała a jej czar już dawno prysł. Jak taksówkarz powie za kurs dwie stówy to trąbią o tym we wiadomościach TV na wszystkich kanałach. Ma wozić po złoty dwadzieścia. Jak młoda para słyszy cenę to w większości przypadków wydaje im się absurdalna. Oczywiście będą tak zwani klienci świadomi tego co chcą i zamówią zdjęcia u wybranego fotografa bez względu na koszty. Tylko ile osób kupuje obrazy olejne a ile reprodukcje w IKEA ? A ile osób za przeproszeniem leje na jedno i drugie i wystarczy im 42 calowy telewizor?
                            Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                            Komentarz

                            • magart
                              Początki nałogu
                              • 2008
                              • 378

                              #134
                              Zamieszczone przez rediconn
                              Ktoś tutaj wcześniej napisał, że wykonał jakieś prace elektryczne samodzielnie (czyli był fotoziutkiem). Gdyby "workflow" i efekty tej pracy obejrzał elektryk w wersji PRO (czyli spora grupa osób z CB fotografujących śluby) to pewnie byłoby to nie do przyjęcia. Jednak dla tego elektryka w wersji light wszystko jest w pełni akceptowalne - BA, nawet w okolicy wszyscy by mówili, że "dał radę to i u mnie też może da ... za flaszkę". Tak to u nas niestety wygląda. Wystarczy "liznąć temat" żeby być "prawie PRO".
                              Ja tam sobie w domu robię elektrykę i inne podobne. Papierka na to nie mam, ale jeśli bym nie wiedział jak to się robi to bym tego nie robił.
                              Natomiast za flaszkę albo nawet kilka, nie ma szans, żebym cosik komuś montował po domach, tak jak i robił zdjęcia.
                              A wracając właśnie do zdjęc - kto pisze, że to lekka robota to niech w kilka godzin trzaśnie kilkaset zdjęc np. takim zestawem: body z gripem+ 24-70L +580ex na sankach. Lekkie to na pewno nie jest
                              EOSy, 17-40/4L, 24-70/2.8L, 50/1.8, 85/1.8, 100-300/4.5-5.6, Raynox 250, manfrotto, 420EX, 580EX I, II, elinchrom+ skyport.
                              www.magaczewski.blogspot.com
                              www.fotogaleria.magaczewski.pl

                              Komentarz

                              • Czacha
                                fotograf
                                • 2004
                                • 4868

                                #135
                                Fotografowanie nie jest taka sama praca jak kazda inna - po 8h jestes zrypany jak kon po westernie, bo nie dosc ze musisz pracowac fizycznie (dzwigac tony sprzetu, biegac z miejsca na miejsce, kucac, lazic po krzeslach itd) to jeszcze wyeksploatowujesz sie umyslowo szukajac kadrow i analizujac na szybko sceny ktore sie dzieja. Tak jest przynajmniej wtedy gdy sie do tego przykladasz ... mozna tez robic bez wnikania, ale potem pretensje o kiepskie foty mozna miec tylko do siebie.

                                Jesli ktos pisze ze robienie zdjec na weselu to pestka, to znaczy ze nigdy tego nie robil ... albo ja sie za bardzo przykladam
                                Ostatnio edytowany przez Czacha; 4.
                                https://www.piotrczechowski.pl

                                Komentarz

                                Pracuję...