a co to za fotki ?? w takim sensie że oni zyski jakieś teraz czerpią z tego czy co z nimi zrobili ?? U mnie w mieście był przypadek że facet oddał do serwisu GSM telefon do naprawy a po pewnym czasie zobaczył w necie nagie zdjęcia swojej żonki... które rzecz jasna miał w owym telefonie.
X
-
-
"Nie wiesz i pytasz - wstydzisz się raz;
Nie wiesz i nie pytasz - wstydzisz się całe życie"
50D; SIGMA 17-50 f/2.8; TAMRON 70-200 f/2.8; Peleng 8mm / E-400; ZD17,5-45; ZD40-150
tylko... czy to jest ważne??? "Galeria - zapraszam."Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
Może/powinien zrobić backup na czas naprawy, ale potem - koszt.
Przeglądanie zawartości, a tym bardziej upublicznianie prywatnych plików jest skandaliczne.I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce itKomentarz
-
No a najgorsze jest to, że jest już mnóstwo spraw związanych z kradzieżą danych w takich punktach, które niestety miało miejsce poprzez odzyskiwanie danych...to jest najgorsze bo kasujesz dane, zdjęcia itp. a tu taka niespodzianka...5D, 15-30 3.5-4.5, 28 1.8, 50 1.4, 85 1.8, 180 2.8Komentarz
-
Zdjecia jak zdjęcia (ze skoków spadochronowych)jednak pojawiły się w necie bez mojej wiedzy i zgody.Gdyby Bóg chciał aby człowiek latał dałby mu skrzydła,gdyby nie chciał nie dałby mu wyobraźni.:-DKomentarz
-
Mnie się zdarzało otrzymywać pocztą ulotki reklamowe konkurencji z moimi zdjęciami (produktów)... W tym tygodniu "złapałem" dwie firmy które sobie wzięły moje zdjęcia "z googla". Trochę inna sytuacja w sumie, kradzież zdjęć z dysku to już poważniejsza sprawa i tym się powinien zainteresować prokurator.I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce itKomentarz
-
Ja bym, ich tak nie określił skoro ze skoków, nie często się takie fotki przecież zdarzają.
Napisz coś więcej gdzie je znalazłeś i do czego zostały wykorzystywne.
Tak jak pisze Merde, ma to znacznie w kontekście ewentulanego odszkodowania. bo jak jeszcze na nich zarobilii...
Tak czy owak bardzo pouczający wątek, który jest dowodem na to, że wszędzie można się spodziwać oszustów... (akurat staram się kupić samochód to co chwila takich spotykam
)
P.S. Zdanie w nawiasie nie jest próbą obejścia giełdy
Komentarz
-
Pytanie "co to za zdjęcia" było o tyle zasadne, że jeśli istnieje przesłanka o wykorzystanie ich w celach majątkowych (nie koniecznie reklamowych), to dla Ciebie tylko lepiej. A takie cele są już wtedy, gdy za nie nie zapłacą, żeby z nich korzystać do własnych potrzeb.
Czyli powodzenia i daj znać na koniec, na ile ich zgoliłeś.JarekKomentarz
Komentarz