X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ripek
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1486

    #1

    Wypadek na drodze - co robisz ?

    No właśnie :

    Zamieszczone przez Venio
    hehe typowi fotografowie. Co jak kolega dostanie kulke w łep to najpierw robią mu zdjęcie a potem starają sie pomóc
    Co robicie teoretycznie w przypadku z sondy ... (odpukać)
    63
    Bierzesz aparat i cykasz fotki ..
    0%
    3
    Bierzesz aparat i pomagasz ludziom cykając fotki przy okazji...
    0%
    9
    Bierzesz aparat, pomagasz ludziom .. cykasz fotki na koncu
    0%
    9
    Bierzesz aparat, pomagasz ludziom - zero fotek
    0%
    1
    Zostawiasz aparat w samochodzie ...
    0%
    41
    Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II
  • CYNIG
    Uzależniony
    • 2005
    • 694

    #2
    Obawiam sie ze przyslowiowe 99% ludzi ktorzy nie byli w takiej sytuacji nie jest w stanie przewidziec swojej reakcji. A gdybanie "ja to bym wtedy ....." pozostaje tylko gdybaniem pozbawionym jakichkolwiek podstaw

    Na marginesie zycze wszystkim zeby nie musieli sie przekonywac jak by sie zachowali w takiej sytuacji.

    (ten tekst odnioslem do cytatu z Venia a nie do tytulu watku)
    https://500px.com/tkasiak/galleries

    Komentarz

    • TommyTheCat
      Bywalec
      • 2005
      • 222

      #3
      zgodze sie z poprzednikiem
      mozliwe np ze czesc ludzi w tym ja nawet chcac robic zdjecia moze miec trudnosci z utrzymaniem aparatu
      Canon 30D

      Komentarz

      • kocis
        Początki nałogu
        • 2005
        • 472

        #4
        Chłopie!!!!!!!!!! Na 5 propozycji przewidziałeś pomoc tylko w jednej i to w dodatku przy okacji focenia?
        Bez komentarza!!!!!!!!!
        Ostatnio edytowany przez kocis; 1467.
        300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

        Komentarz

        • ripek
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1486

          #5
          Zamieszczone przez kocis
          Chłopie!!!!!!!!!! Na 5 propozycji przewidziałeś pomoc tylko w jednej i to w dodatku przy okacji focenia?
          Bez komentarza!!!!!!!!!

          huh ?

          To forum fotograficzne - chyba starczy jedna opcja "pomagam - nie foce" ?
          Mam to rozbic na :

          "pomagam - usta usta"
          "pomagam - tamuje krwotok"
          ...
          ?

          No pomysl
          Ostatnio edytowany przez ripek; 2691.
          Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

          Komentarz

          • kocis
            Początki nałogu
            • 2005
            • 472

            #6
            Pomyśl, że przed napisaniem pomyślałem!
            Przez ostatnie 15 lat średnio rocznie robię 60tyś. km. Dużo widziałem. I uważam zadawanie takich pytań za cyniczne. Bo i tak wadomo, że na drodze pomocy udziel co najwyżej jeden na dziesięciu. Reszta to "pstrykacze" (niekoniecznie z aparatmi)
            Ostatnio edytowany przez kocis; 1467.
            300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

            Komentarz

            • Czacha
              fotograf
              • 2004
              • 4868

              #7
              nieudzielenie pomocy poszkodowanym w wypadku jest karalne!! a ankieta ponizej poziomu..
              https://www.piotrczechowski.pl

              Komentarz

              • ripek
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1486

                #8
                No to o co chodzi? Ze opcja "Pomagam-bez-focenia" nie jest pierwsza?
                I tak głosy zdecydują która będzie najważniejsza ...

                Zamieszczone przez Czacha
                nieudzielenie pomocy poszkodowanym w wypadku jest karalne!!
                Nie ma nigdzie opcji "nie zatrzymuje sie" ..
                Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                Komentarz

                • ripek
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1486

                  #9
                  Zamieszczone przez kocis
                  Przez ostatnie 15 lat średnio rocznie robię 60tyś. km. Dużo widziałem. I uważam zadawanie takich pytań za cyniczne. Bo i tak wadomo, że na drodze pomocy udziel co najwyżej jeden na dziesięciu. Reszta to "pstrykacze" (niekoniecznie z aparatmi)
                  Hmm jesli Cię/kogoś urazilem to sorry , po prostu ciekawy jestem jak ludzie moga sie zachowac w takim przypadku. Wiadomo ze duzo osob minie wypadek bo sie boi udzielac pomocy. Nie wiem do konca jak ja bym postąpił, bycie obojętnym to chyba najgorsza z mozliwych opcji dlatego jej tu nawet nie dawalem.

                  Pytania wcale nie uwazam za cyniczne. Bo dlaczego? Cyniczne mogą być odpowiedzi. Zrobienie zdjecia zniszczonym pojazdom nie traktuje osobiscie jako zniewagi dla poszkodowanych, ani dla siebie ("bo cykam a nie pomagam") - bo JA tak bym się nie zachował.

                  Nie przypuszczam też ze ktos z nas zatrzymałby się tylko po to żeby robić zdjęcia (choć dałem taką odpowiedź).

                  Nie spodziewałem sie takiej reakcji :-?
                  Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                  Komentarz

                  • adamek
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 2265

                    #10
                    Miałem już kilka takich sytuacji. Akurat nie na drodze, a na przystanku autobusowym najczęściej.
                    cóż. Zawsze pomagam. Nie wyobrażam sobie nie pomóc w takim momencie. Nie jestem fotografem wojennym - nie muszę teog relacjonować.
                    Miłego dnia
                    adam jastrzębowski
                    cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                    tu tu

                    Komentarz

                    • GaGacek
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 235

                      #11
                      autor watku uczestniczyl w jakim wypadku osobiscie?

                      to trzeba poczuc i sie cos zrozumie!
                      ta bezradnosc, oszolomienie, dziora w czasie choc nic fizycznie nie dolega
                      Ostatnio edytowany przez GaGacek; 2991.
                      Are you brave enough?

                      Komentarz

                      • ripek
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1486

                        #12
                        nie - dlatego wlasnie pytam
                        Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                        Komentarz

                        • Venio
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1084

                          #13
                          już kilka razy znalazłem sie w takiej sytuacji. Np. niedawno w ramach fotek rowerowych (najlepsze dałem do wątku o moich zdjęciach) kumpel lądując wywalił sie i złamał reke. Ja wtedy miałem aparat w ręku i byłem akurat najblizej bo reszta czekała na gorze na zjazd. I nawet przez myśl nie przeszło mi by zrobić zdjęcie jak on lezy i zwija sie z bolu. Pomogłem mu wezwalismy karetke itd. Co prawda potem zrobiłem fotke jak juz była karetka itp. ale to juz po całym fakcie.
                          Co do innych sytuacji to nigdy nie jestem bierny w takich sprawach. Ktoś zasłabnie, leży, cos komuś sie stało - zawsze myśle jak pomoc.
                          To co napisałem w wątku o zlocie w Krakowie co zacytował ripek usłyszałem w Rozmowach w Toku jak rozmawiali z zawodowymi fotoreporterami. I oni takie rzeczy tam głosili. Co prawda nie wszyscy ale znalazło sie dwoch takich cfaniaków :P

                          Komentarz

                          • Zielony
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 2928

                            #14
                            Zamieszczone przez Czacha
                            nieudzielenie pomocy poszkodowanym w wypadku jest karalne!!
                            Otóż panowie! Dowiedziałem się ostatnio coś na temat pomocy przy wypadkach z tego względu że brat podjął kurs prawa jazdy autobusów ale mniejsza o to
                            Okazuje się że odbywa on zajęcia z grupą ratownictwa drogowego (jedna z najlepszych w polsce) i dowiadujemy się z wykładów, że udzielenie samodzielnej pomocy może wiązać się z późniejszym oskarżeniem o spowodowanie trwałego kalectwa Tak to prawda. Najlepiej bowiem tylko i wyłącznie zabezpieczyć miejsce wypadku i wykonać odpowiednie telefony!!!
                            Nikt nie jest poźniej w stanie określić czy danej osobie sami czasem nie uszkodziliśy rdzenia kręgowego wyciągając tam kogoś z rozbitego samochodu itp. O tym się powszechnie nie mówi, ale takie przypadki zdarzają się często.
                            Druga sprawa że wypadki to zazwyczaj nie takie jak pokazują w telewizji z cyklu 'bezpieczny powrót ze szkoły' itp, że gdzieś tam Jasia potrąci samochód i ma stłuczone kolano.
                            Kolesie wypowiadają się że czasami jak się kogoś reanimuje to to trwa nawet godzinę, nikt tam nie liczy ile uciśnieć ile wdechów i zazwyczaj minimum jedno żebro jest od tego złamane.
                            Autentycznie też czas w takich sytuacjach dwukrotnie się dłuży. Dlatego ciągle mówimy gdzie ta karetka, gdzie oni są??? Mija 5 minut a nam się wydaję jakby minęło 10.
                            Najbardziej jeśli chodzi o ratowanie życia to ratownicy obawiają się (rzekomo) tych najbogatszych (szychy i te sprawy) bo taki 'żul' czy biedak, bezdomny to co może mieć; wszy, grzybicę - czyli wszystko co można wyleczyć.
                            Gorzej z szychami, którzy zazwyczaj są nosicielami żółtaczki, HIVa czy innych; z wiadomych powodów; burdele i te sprawy.

                            BTW, koleś przedemną jadący malaczem potrącił laskę na przejsciu dla pieszych. Także w takiej sytuacji się już znalałem. No i oprucz tego mój osobisty wypadek ale to już smutniejsza historia.
                            Z tą dziewczyną to było to tak, że miejsce miało około 150 od szpitala więc to było to 'szczęście w nieszczęsciu'.
                            Ostatnio edytowany przez Zielony; 2434.
                            sigpic


                            Komentarz

                            • ripek
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1486

                              #15
                              Zamieszczone przez Venio
                              Pomogłem mu wezwalismy karetke itd. Co prawda potem zrobiłem fotke jak juz była karetka itp. ale to juz po całym fakcie.
                              czyli opcja nr. 3

                              I wlasnie o to mi w tym wątku chodzi. A juz mnie chciano tu linczowac



                              Swoją drogą - to fotoreportezy wojenni muszą mieć mocną psychę :-|
                              Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                              Komentarz

                              Pracuję...