X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Venio
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1084

    #46
    komentarze niektorych tutaj sa tragiczne... ale nvm
    co do zdjęc z tego slubu to wywalił bym je w piz*u a 'fotografowi' nie zapłacił. Tyle

    Komentarz

    • ptrk
      Bywalec
      • 2005
      • 116

      #47
      Zamieszczone przez Auwo
      ptrk - dopiero zauważyłem, że jesteś z Bydgoszczy... może to Ty jestes autorem zdjęć ?!
      Tak Auwo, w Bydgoszczy jest dwoch fotografów - ja i Ty. Skoro nie
      Ty jestes autorem tej fotki, to w takim razie jestem nim ja

      Na marginesie, mi nie chodzilo o prawne aspekty /ochrona wizerunku itp/
      ale o czysto ludzki aspekt tej sprawy.
      Pokaz P.P. Mlodym ten watek i zapytaj ich co o tym mysla i czy dobrze sie z tym czuja.


      ptrk
      Ostatnio edytowany przez ptrk; 3459.

      Komentarz

      • Auwo
        Uzależniony
        • 2004
        • 928

        #48
        ptrk - nie masz innych zmartwień ?

        Komentarz

        • htx
          Dopiero zaczyna
          • 2005
          • 48

          #49
          Ja też jestem z Bydgoszczy, ale to nie moje zdjęcia. Powiem tylko, że nie robię ślubnych, ale raz poprosiła mnie para znajomych o krótki plenerek, na który się zgodziłem. Uprzedzałem, że nie mam doswiadczenia w temacie, ale mimo wszystko sie zgodzili. Wg mojej subiektywnej oceny cały wynik mojej sesji umieściłbym w koszu i jak najszybciej o nim zapomniał, ale po wybraniu niejako z musu zdjęć usłyszałem ochy i achy (na ile szczere- nie wiem). Przyznam, że były trochę lepsze od poddanego tu dyskusji. Dodam, że za ten plener zainkasowałem 0,00 pln.
          Konkluzja - młodych można doić, dopóki są w ślubnej euforii, a niektórych jeszcze dłużej - kwestia samokrytyki i poczucia etyki. Tu chyba zadziałał festynowy mordochwyt ;-)

          Komentarz

          • SimOn!
            Początki nałogu
            • 2005
            • 371

            #50
            Ale tak poważnie to ja niebardzo jestem w stanie powiedzieć co ten "zawodowiec" spierniczył ( albo raczej jak??). Pominę to, że lampę to chyba miał ale bez baterii To wygląda trochę jak efekt przeterminowanego filmu albo migawka która nie trzyma czasów (sam mialem podobną jazdę z Minoltą X-300). Albo gościu walnął gafę pt.: Ustawilem złą czułość filmu w aparacie
            Swoją drogą focenie slubów/wesel to duża odpowiedzialność! Jak się to robi pierwszy raz to trzeba sobie wziąć profesjonalnego dublera. Bo jak my ucząc się zepsujemy sprawe to on uratuje sytuację. Zresztą co tu dużo gadać jak się nie czuje człowiek na silach to się nie porywa na takie zlecenia , ale cóż.... u nas to jest podejście do człowieka " wydoić, wydymać, wypiąć się" i tyle ... a szkoda...
            podpis...

            Komentarz

            • minek
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1386

              #51
              Zamieszczone przez ripek
              Jak dla mnie focenie ślubu analogiem to straszna odpowiedzialność gdyż na żywo nie widzi się efektu. Trzeba być naprawdę doświadczonym fotografem żeby porywać się na to.
              Żarty chyba.
              Zdjęcia jak każde inne, tylko stres większy.
              Nie rozumiem o co chodzi z tym ,,efektem na żywo''. To o tym ekraniku z tyłu aparatu mówisz?
              Robię ostatnio również cyfrą i jakoś nie potrafię się zmusić do tego, popularnego ostatnio odruchu opuszczania obiektywu i wpatrywania się w tył aparatu po każdym zdjęciu.

              Komentarz

              • minek
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1386

                #52
                A na temat tego zdjęcia ... to najwyraźniej nie poradził sobie z kontrastem. Przepalenia zostały przyciemnione, razem z całym zdjęciem - dlatego są za ciemne.
                Ciekawe, czy to odbitka z filmu, czy naświetlane ze skanu.
                W którym momencie popsute?
                Musiał chyba złośliwie wyszperać jakiś tak straszliwie kontrastowy materiał (NPC? - nie wiem, nie używałem). Według mnie na prawdę trudno o taki materiał, który nie poradził by sobie w ostrym świetle. Owszem, takie światło bez żadnego wspomagania (blendy, flesz) powoduje mało estetyczne rezultaty, ale nie sposób nie zmieścić tej rozpiętości na negatywie!

                Komentarz

                • Felippe

                  #53
                  Jakiś cień drzewa, patyk (czy coś takiego) w kadrze, niostre, za ciemne... i ogólnie coś tu poprawnego ciężko się dopatrzeć. Szkoda, że pamiątka z tej uroczystości jest taka jak widać

                  Komentarz

                  • Zielony
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 2928

                    #54
                    Zamieszczone przez Auwo
                    Innych nie mogę pokazać bo jak widzisz awantura o ochronę wizerunku została wywiązana przez osoby trzecie
                    [taki mały OT, ale wybaczcie, być może jest to rozmowa na inny topic; który być może już istnieje]

                    Ogólnie jeśli chodzi o ochronę wizerunku to bardzo, ale to bardzo zdenerwowało mnie [można powiedzieć, że wkur***] to, że ostatnio przeglądając jakiegoś brukowaca był artykuł o jeżdzących pijaczynach i ich ofiarach.
                    Były zdjęcia i ofiar i zabójców - z tym, że ofiary normalnie były pokazane tak jakby zdjęcia legitymacyjne, ale zabójcy to już twarze mieli pozasłaniane.
                    SIC!
                    sigpic


                    Komentarz

                    • Przemek Białek
                      Uzależniony
                      • 2004
                      • 832

                      #55
                      PTR - chlopie nie sadz sie jak kura na jajach, bo takie zdjecie to powinno sie opublikowac w gazecie i koniecznie odradzac ludziom tego fotografa co tak
                      spie..... robote, to jest poprostu kary godne zeby fotograf zawodowy popelnil takie bledy, nierozumiem o co ten buulwers, moim zdeniem chlopak dobrze zrobil
                      ze uprzedzil innych przed banda partaczy zwanych fotografami profesjonalnymi
                      dobry sprzęt jeszcze lepszy fotograf tylko tyle potrzeba
                      "galeria zdjęć artystycznych" www.bandit.digart.pl

                      Komentarz

                      • ripek
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1486

                        #56
                        Zamieszczone przez minek
                        Żarty chyba.
                        Zdjęcia jak każde inne, tylko stres większy.
                        Nie rozumiem o co chodzi z tym ,,efektem na żywo''. To o tym ekraniku z tyłu aparatu mówisz?
                        Robię ostatnio również cyfrą i jakoś nie potrafię się zmusić do tego, popularnego ostatnio odruchu opuszczania obiektywu i wpatrywania się w tył aparatu po każdym zdjęciu.
                        Ja patrzę - być może dlatego że nie mam jeszcze dużego doświadczenia (zaledwie kilka miesiecy z dSLR). Pewnie dlatego bym się bał analoga zeby czasami nie uzyskać takiego efektu jak powyżej. Ale to tylko moja skromna opinia
                        Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                        Komentarz

                        • Pszczola
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 1760

                          #57
                          Zamieszczone przez ptrk
                          Tak Auwo, w Bydgoszczy jest dwoch fotografów - ja i Ty
                          Wrrrr....
                          EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                          Komentarz

                          • -=Festyk=-
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 666

                            #58
                            O mnie też nie zapominajcie

                            ||Galeria

                            Komentarz

                            • mario1275
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 420

                              #59
                              ja zacząłem fotografować śluby znajomych a zaczęło się od tego, że znajomym "profesjonalista" sp...ił zdjęcia gorzej niż to które jest prezentowane na początku - nigdy nie uważałem się za profesjonalistę, choć potem udało się parę razy zarobić (jak ktoś chce zobaczyć efekty to zapraszam na stronę) zawsze robiłem analogiem i nie udało mi się nigdy tak spierniczyć zdjęcia
                              www.modelownia.pl

                              Komentarz

                              • Auwo
                                Uzależniony
                                • 2004
                                • 928

                                #60
                                -=Festyk=- to na pewno nie Ty - byłem gościem na tym ślubie i poznałbym Twoją mordeczkę

                                Komentarz

                                Pracuję...