X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Zielony
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2928

    #76
    Zamieszczone przez przemo_21
    Dla jednych zdjęcia ślubne to tylko zdjęcia na ślubie i potem zrzut z karty i wydruk. Inni długo siedzą nad nimi w kompie i doprowadzają je do przyzwoitego stanu.
    tutaj się mogę zgodzić...
    wkurza mnie jak ktoś prosi tylko o płytkę: no bo my sami se to 9x13 w fotodżokerze zrobimy

    w prace musisz wliczyć amortyzację sprzętu, i przedewszystkim czas który spędzasz na babraniu przy kompie...no bo nie da się ukryć, że nikt tego nie robi...
    sigpic


    Komentarz

    • Zielony
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2928

      #77
      Zamieszczone przez djtermoz
      W ostatni weekend bylem wlasnie na slubie kumpla wiec moge sie na swiezo podzielic wrazeniami...
      dobre ciacha?
      sigpic


      Komentarz

      • przemo_21
        Bywalec
        • 2004
        • 120

        #78
        Zamieszczone przez marcingreen
        tutaj się mogę zgodzić...
        wkurza mnie jak ktoś prosi tylko o płytkę: no bo my sami se to 9x13 w fotodżokerze zrobimy .
        Tutaj bym uważał. Można umówić sie z młodymi czego oczekują.
        Dla jednych fotki ślubne to album z czarno-białymi zdjęciami w formie reportażu. Dla innych to ważne by było widać ich na zdjęciu :-). Trzeba na początku wytłumaczyć co się robi i za ile. Jak chcą tylko płytkę to można dać małą rozdzielczość tak by większych się (10X15) nie dało sie wykonać. Jak chcą większe to niech płacą.
        Zrobiłem kilka ślubów i dawałem tylko płytkę. Wychodzę z założenia iż jakie chcą takie sobie zrobią, wydrukują, wyślą znajomym. Odpadają koszty wydruku zdjęć. Po wstępnej selekcji, obrabiam każde zdjęcie jest to pracochłonne i czasochłonne ale nie umię zostawić surowych gdy coś tam szwankuje. Może jestem inny, ale wolę się pomęczyć niż oddać gnioty, chociaż młodzi nie widzą różnic między zdjeciami nieobrobionymi a po pracy w PS. Myślę że za kilka lat może zrozumią iż są lepsze od tego z małpki.

        Komentarz

        • Robson01
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1574

          #79
          Zamieszczone przez przemo_21
          Tutaj bym uważał. Można umówić sie z młodymi czego oczekują.
          Dla jednych fotki ślubne to album z czarno-białymi zdjęciami w formie reportażu. Dla innych to ważne by było widać ich na zdjęciu :-). Trzeba na początku wytłumaczyć co się robi i za ile. Jak chcą tylko płytkę to można dać małą rozdzielczość tak by większych się (10X15) nie dało sie wykonać. Jak chcą większe to niech płacą.
          Zrobiłem kilka ślubów i dawałem tylko płytkę. Wychodzę z założenia iż jakie chcą takie sobie zrobią, wydrukują, wyślą znajomym. Odpadają koszty wydruku zdjęć. Po wstępnej selekcji, obrabiam każde zdjęcie jest to pracochłonne i czasochłonne ale nie umię zostawić surowych gdy coś tam szwankuje. Może jestem inny, ale wolę się pomęczyć niż oddać gnioty, chociaż młodzi nie widzą różnic między zdjeciami nieobrobionymi a po pracy w PS. Myślę że za kilka lat może zrozumią iż są lepsze od tego z małpki.
          Zrozumieją, albo i nie. Znam ludzi którzy nie widzą różnicy, albo nie ma to dla nich większego znaczenia. Tego z kolei ja nie rozumiem:grin:
          Canon
          Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

          Komentarz

          • przemo_21
            Bywalec
            • 2004
            • 120

            #80
            Trzeba mieć nadzieję iż społeczeństwo się wuedukuje. Van gogha też nie rozumieli i nikt nie kupił ani jednego obrazu, a teraz zobacz jakie cenny są. Ludzie musieli dojść do jego poziomu. Myślę, iż tak będzie z fotografią. Ludzie po zachwycie fotografią cyfrową zrozumią iż to nie takie proste zrobić ciekawe zdjęcie. Zwłaszcza w takim temacie jakim jest "oklepana" fotografia ślubna. I będą inwestować w profesjonalistów i ich punkt widzenia.

            Komentarz

            • perlpa
              Początki nałogu
              • 2005
              • 350

              #81
              Zamieszczone przez przemo_21
              Jak chcą tylko płytkę to można dać małą rozdzielczość tak by większych się (10X15) nie dało sie wykonać. Jak chcą większe to niech płacą.
              Tutaj bym bardzo uważał - "pomysłowość" ludzka czasem nie zna granic.
              Kiedyś umówiłme się z młodymi że część zdjęć dostają w odbitek i plików 6Mpix a część jako wglądówki ~600x900pix tak żeby mogli sobie wybrać i dodatkowo coś zamówić - zaznaczam że to był ich pomysł na obniżenie kosztów. No trudno, zgodziłem się.

              Po jakimś tygodniu goście zadzwonili do mnie z pytaniem w jakim labie najlepiej robić odbitki bo te które sobie dorobili mają "słabe kolory i jakość".
              Okazało się że porobili odbitki 15x21 i A4 z plików wielkości 600x900pix!!!

              Dodatkowe brawa dla pracowników labu którzy zrobili te odbitki, ponoć bez mrugnięcia okiem...

              Komentarz

              • Robson01
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1574

                #82
                Zamieszczone przez perlpa
                Tutaj bym bardzo uważał - "pomysłowość" ludzka czasem nie zna granic.
                Kiedyś umówiłme się z młodymi że część zdjęć dostają w odbitek i plików 6Mpix a część jako wglądówki ~600x900pix tak żeby mogli sobie wybrać i dodatkowo coś zamówić - zaznaczam że to był ich pomysł na obniżenie kosztów. No trudno, zgodziłem się.

                Po jakimś tygodniu goście zadzwonili do mnie z pytaniem w jakim labie najlepiej robić odbitki bo te które sobie dorobili mają "słabe kolory i jakość".
                Okazało się że porobili odbitki 15x21 i A4 z plików wielkości 600x900pix!!!

                Dodatkowe brawa dla pracowników labu którzy zrobili te odbitki, ponoć bez mrugnięcia okiem...
                Jak to mówią:klient nasz pan, albo:kasa ponad wszystko.
                Canon
                Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

                Komentarz

                • przemo_21
                  Bywalec
                  • 2004
                  • 120

                  #83
                  Zamieszczone przez perlpa
                  Okazało się że porobili odbitki 15x21 i A4 z plików wielkości 600x900pix!!!

                  Dodatkowe brawa dla pracowników labu którzy zrobili te odbitki, ponoć bez mrugnięcia okiem...
                  W takim wypadku to chyba ich sprawa jak taka jakość ich zadowala no to "sory gregory". Dla nas nauczka by nie dawać wiekszych niż 320x400pix ;-) lub dać w postaci sladshow-u by nie mogli tego zanieść do labu.

                  Komentarz

                  • perlpa
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 350

                    #84
                    Zamieszczone przez Robson01
                    Zrozumieją, albo i nie. Znam ludzi którzy nie widzą różnicy, albo nie ma to dla nich większego znaczenia. Tego z kolei ja nie rozumiem:grin:
                    I całe szczęście
                    Kiedyś się zastanawiałem czy nie przesadzam z tym pieszczeniem zdjęć skoro większość i tak tego nie doceni, ale teraz wychodzę z założenia że przecież nie robię tego za karę tylko dla tego że to lubię - no i czasem są z tego jakieś dodatkowe profity

                    Komentarz

                    • Zielony
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2928

                      #85
                      rozmowa zaczyna przybierać inny kierunek ale może tak musi być

                      faktycznie jest tak jak mówicie, jedni nie widzą kompletnie różnicy w zdjęciach...
                      obojętnie czy 10x15, czy 15x21, czy z PS'em czy bez....

                      ale najbardziej mnie wku*** jak się poświęcam temu co robię, a ten ktoś ogląda to przy świeczce, zajadając trzypsy czy tam frytki gołymi rękami...
                      sigpic


                      Komentarz

                      • Jarek Jaworski
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 335

                        #86
                        Niestety, wgladowki - tylko pliki ze "znakiem wodnym"/napisem w stylu - plik w niskiej rozdzielczosci nie przeznaczony do wykonania odbitki.
                        Pozdrawiam,

                        Jarek

                        www.jarekjaworski.net

                        Komentarz

                        • Jarek Jaworski
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 335

                          #87
                          Zamieszczone przez marcingreen
                          ale najbardziej mnie wku*** jak się poświęcam temu co robię, a ten ktoś ogląda to przy świeczce, zajadając trzypsy czy tam frytki gołymi rękami...
                          Jak ktos "uczciwie" zaplaci za album/odbitki wtedy nie bedzie ogladal zdjec jedzac frytki - przykro to mowic, ale taka jest prawda- szacunku do swojej pracy, najlatwiej nauczyc biorac za to pieniadze
                          Pozdrawiam,

                          Jarek

                          www.jarekjaworski.net

                          Komentarz

                          • mario1275
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 420

                            #88
                            a co to pracowników labu - za niewiedzę i skąpstwo trzeba płacić - ja wolałem sprzedać negatywy - nie ma problemu z przechowywaniem itp. jak się ma dużo klientów to i tak później brakuje czasu na dorabianie odbitek, a ze zrobieniem sobie odbitki z odbitki też nie ma problemu więc trudno się zabezpieczyć - więc prosciej pozbyć się problemu
                            www.modelownia.pl

                            Komentarz

                            • perlpa
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 350

                              #89
                              Zamieszczone przez marcingreen
                              najbardziej mnie wku*** jak się poświęcam temu co robię, a ten ktoś ogląda to przy świeczce, zajadając trzypsy czy tam frytki gołymi rękami...
                              Dlatego ja prawie zawsze przekazuję zdjęcia u siebie gdzie mam dobre do oglądania zdjęć oświetlenie, zdjęcia czy album podaję z rękawiczkach. Robię mini instruktarz z przechowywania zdjęć, gdzie najlepiej robić odbitki.

                              Inna sprawa że można się napracować nad zdjęciami a goście dorobią sobie odbitki w jakimś gównianym labie i wypracowane zdjęcia stają się antyreklamą.

                              Komentarz

                              • perlpa
                                Początki nałogu
                                • 2005
                                • 350

                                #90
                                Zamieszczone przez mario1275
                                a co to pracowników labu - za niewiedzę i skąpstwo trzeba płacić - ja wolałem sprzedać negatywy - nie ma problemu z przechowywaniem itp. jak się ma dużo klientów to i tak później brakuje czasu na dorabianie odbitek, a ze zrobieniem sobie odbitki z odbitki też nie ma problemu więc trudno się zabezpieczyć - więc prosciej pozbyć się problemu
                                Nie chodziło o wglądówki z negatywów tylko z plików cyfrowych. Kiedy robiłem analogiem klisze oddawałem za free - taki miły ze mnie gość.

                                Komentarz

                                Pracuję...