X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • popmart
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1721

    #706
    eee kto mi za to zapłaci zresztą ten który potrzebuje leczenia i terapii dowiaduje się o tym z reguły ostatni

    Komentarz

    • marabut199
      Początki nałogu
      • 2006
      • 269

      #707
      Zamieszczone przez popmart
      ...trzy podstawowe składniki osobowości ID, EGO i SUPEREGO.
      To ktory z nich to "dusza"?:rolleyes:
      Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

      Komentarz

      • popmart
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1721

        #708
        Dusza należy do religii albo filozofii ...

        ID - część "zwierzęca" instynktowna szukająca podniet część człowieka pierwotnego, pierwotna (domena mężczyzn)

        SUPEREGO - zespół norm pochodzących o rodziców , procesu socjalizacji, moralność, sumienie (pomaga nam "stać w pionie i jest w wiecznej konfrontacji z ID) domena kobiet

        EGO - to po prostu ta część nas do której mamy bezpośredni dostęp i funkcjonuje w realnym świecie

        definicje w uproszczeniu

        Komentarz

        • marabut199
          Początki nałogu
          • 2006
          • 269

          #709
          Zamieszczone przez popmart
          Dusza należy do religii albo filozofii ...

          ID - część "zwierzęca" instynktowna szukająca podniet część człowieka pierwotnego, pierwotna (domena mężczyzn)

          SUPEREGO - zespół norm pochodzących o rodziców , procesu socjalizacji, moralność, sumienie (pomaga nam "stać w pionie i jest w wiecznej konfrontacji z ID) domena kobiet

          EGO - to po prostu ta część nas do której mamy bezpośredni dostęp i funkcjonuje w realnym świecie

          definicje w uproszczeniu
          OK. Ale religia, filozofia, metafizyka - to wszystko jakos nas jakos ksztaltuje, nie?

          Co powoduje, ze np. robimy fotki nie tylko dla utrwalenia obiektu (fotografia uzytkowa) ale dla piekna kompozycji, kolorystyki, wymowy obrazu?
          Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

          Komentarz

          • popmart
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1721

            #710
            no to już zagadnienia związane z Twórczością , byciem twórczym, są nawet profesjonalne narzędzia do badania tego u ludzi i nie tylko :8): i całe odrębne trendy badawcze. Znam problematykę na poziomie seminaryjnym.(dokładnie dwóch seminariów)

            poza tym ścisłe fakty: homo sapiens = ok 80% (dokładnie musiałbym zajrzeć do literatury) przetwarzanej przez mózg informacji to informacja wzrokowa.
            Mówi się o dominacji tego zmysłu nad innymi. tu także w badaniach wychodzi że u mężczyźni wzrok jest w jeszcze większej przewadze. kobiety częściej używają innych "narzędzi" do odbierania świata jak : emocje, dotyk, zapachy , uczucia itp. Potocznie mówi się: mężczyźni są wzrokowcami.

            i co może najważniejsze umią czy też jest to dla nich łatwe, wykorzystać ten zmysł "lepiej"

            a aparat i w ogóle fotografia jest w dość dużej mierze wyuczalna ...w przeciwieństwie do malowania czy nawet muzyki ....

            nie jest to jakaś diagnoza czy coś to są luźne dywagacje na temat który jest mi co nieco znany.
            Ostatnio edytowany przez popmart; 3267.

            Komentarz

            • Raff
              Uzależniony
              • 2005
              • 778

              #711
              Zamieszczone przez marabut199
              Lubie Cie RAF:rolleyes:
              No proszę, jak miło :-P

              A trochę w temacie i trochę obok (narazie Freuda nie ruszam) to nigdy jakoś nie daje mi przyjemności focenie kompaktem, niezależnie czy cyfrowy czy analog, czy robi pikne zdjecia czy kaszani, i ile ma bajerów. Nie wiem czy sęk w lustrze, braku paralaksy, rozmiarach (350D trochę by tu przeczył) czy w jakichś podświadomie odłożonych inklinacjach A jednak doszedłem do Freuda Ja bym tą polaryzację (bez zaciekłości Chomskiego) postawił tak - "Kompakt vs Lustrzanka" :grin:

              Komentarz

              • chomsky
                Początki nałogu
                • 2005
                • 485

                #712
                Pomart- trzeba sie cieszyc z rzeczy drobnych, np. terkotu naciagu. Skoro wolisz pozostac przy muzyczce!?!
                Co do Freuda to sie nie dam przekonac, nie traktuje niczego co sie wiaze z tym nazwiskiem powaznie. Faktem wywieral i moze nadal wywiera wielki wplyw na niektore "kregi". Coz. Widocznie trafil na odpowiednich odbiorcow swoich "filozofii". Bo z nauka ma to niewiele wspolnego.
                et, medice, cura se ipse!
                Co do patrzenia to u mezczyzny dominuje to tunelowe ( skupia uwage na jednej rzeczy, nie odrywa od niej wzroku, przekreca glowe w kierunku ruchu tego przedmiotu) u kobiety dominuje widzenie peryferyjne( w uproszczeniu, nie rusza glowa by sledzic przedmiot o ile jest w zasiegu wzroku, widzi wszystko na raz). Mezczyzna w zasadzie skupia uwage na jednej tylko rzeczy, kobieta moze kontrolowac wiele drobiazgow, czesto nieistotnych.
                Zapach to jednak domena mezczyzny.
                Ale aparatow sie nie wacha, choc sie w nie zerka
                Mezczyzni maja dobra pamiec wzrokowa, pamietaja miejsca i staraja sie je zachowac w pamieci. Kobiety lepiej zapamietaja twarze.
                Mezczyzni maja swietna orientacje w terenie- kobiety bardzo slaba.
                Mezczyzni chetnie zajmuja sie historia, geografia, kresla mapy, plany, tworza fantazje.
                Czy ma to wplyw na nasze postrzeganie swiata a zarazem zainteresowania np. fotografia? Chyba tak. Warto by uzmyslowic sobie na ile nasze zainteresowania ksztaltowane sa przez nasza nature, a na ile przez wzgledy kulturowe.
                czesc.ch.
                Analog ma "dusze".

                Komentarz

                • chomsky
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 485

                  #713
                  Napisał marabut199
                  Lubie Cie RAF

                  No prosze ten watek moze sie stac poczatkiem prawdziwej ( szorstkiej?) meskiej przyjazni. Jednak gledzenie o analogach zbliza ludzi. 184:52 dla Chomskiego.
                  czesc.ch
                  Analog ma "dusze".

                  Komentarz

                  • popmart
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1721

                    #714
                    chomsky
                    Freud - wiesz coś o tym czy tylko w telewizji słyszałeś albo w wypowiedziach ludzi któży coś tam słyszeli ?

                    Nie wywiera na niektóre kręgi tylko jest między innymi podstawową wiedzą na pierwszym roku...

                    no cóż skoro nauką nie jest to czemu posiada wydział uniwersytetu starszy nieco od wydziału archeologii nie wspominam o innych?

                    Komentarz

                    • chomsky
                      Początki nałogu
                      • 2005
                      • 485

                      #715
                      Popmart- nauka o Ramzesie XIII i upadku Cesarstwa Rzymskiego jest podstawowa wiedz na pierwszym roku... . pewnie i o Froydzie sie ludzie ucza- zreszta wariatow nie brakuje i wsrod naukowcow. Niektorzy widocznie powaznie traktuja Froyda. Kiedys Lysenke, czy Miczurina.
                      Ale to nie na temat!
                      W wiekszosci aparatow cyfrowych ( pomijam te drozsze z FF) kadruje sie w tunelu lub w telewizorku, ktory w swietle slonecznym przypomina rozmyta bazgrole. Wiele szczegolow istotnych dla kompozycji kadru umyka, staja sie nieistotne. Na ten przyklad; umykaja w tym tunelu drobne grymasy twarzy, usmieszki, wszystko to co moze byc istotne, gdy chcemy ukazac portret "charakterystyczny". Mi to przeszkadza w cyfrze. Gorzej sie tez ocenia nieostrosci, niz na starej dobrej matowce. Caly czas czuje jakbym stal w oddali, jakis nieobecny. Nawet teraz sobie przytykam oko do starego analoga i twarz corki jest namacalnie blisko, bardzo plastyczna. Obserwujac te twarz mam wrazenie, ze latwo mi zadecydowac ( kontroluje te twarz)kiedy nacisnac migawke.
                      A w tunelu? Jak to w tunelu! Nacisnie sie ze 100x to sie cos w koncu utrafi.
                      "Ślepa kura tez czasem w ziarno trafi".
                      Czesc.Ch.
                      Analog ma "dusze".

                      Komentarz

                      • sv

                        #716
                        chomsky, po raz 137 powtorzyles te same argumenty. w jednym poscie dusza w kolejnym tunel i tak w kolko.

                        Komentarz

                        • marabut199
                          Początki nałogu
                          • 2006
                          • 269

                          #717
                          Zamieszczone przez sven
                          chomsky, po raz 137 powtorzyles te same argumenty. w jednym poscie dusza w kolejnym tunel i tak w kolko.
                          TUNEL DUSZ

                          Moze jakies swiatelko w tym tunelu...
                          Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

                          Komentarz

                          • Tomasz1972
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 3042

                            #718
                            O tunelach , świetlistości i duszach jest inne forum :-) http://forumzn.katalogi.pl/topic.asp?topic_id=184

                            Komentarz

                            • McKane
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 2015

                              #719
                              No nie dziwne ze chomsky powtarza argumenty do ktorych nikt sie nie odnosi. Lepiej napisac ze jest wiesniakiem albo ze ma zwiazki z Radiem Maryja bo mowi o duszy (co za bzdura zreszta).

                              A prawda jest taka ze wlasciciele tanich dslr czy tez kompaktow nie maja szansy na wnikliwe obserwacje tego co fotografuja bo ta naprawde na lcd czy w ciemnych jak cholera wizjerach niewiele widac. W niedoswietlonych pomieszczeniach poprawnie wykadrowanego zdjecia nie da sie zrobic w ogole (wiem co mowie .. nie pomaga nawet rozwieszenie siatki metrowej bo co z tego ze rozwiesi sie sznurki jak z paru metrow juz ich nie widac .. a nawet jak juz widac to moj canon nie ma mozliwosci wlaczenia siatki pomocniczej na matowce wiec nie ma do czego przymierzyc). W jasny dzien dslr jeszcze daje rade (chociaz w porownaniu do wiekszosci analogow to smieszne stwierdzenie). No wiec co to za fotografowanie skoro nie mozna dokladnie zobaczyc przedmiotu zainteresowan ?

                              Co do duszy to dyskusja jest bezsensowna. To tak jakby ateiscie wytlumaczyc dlaczego wierzy sie w Boga skoro go nie widac ani nie slychac.

                              Nie da sie wmowic komus zeby czul to samo, tak wiec osoba ktora nie widzi w zadnym przedmiocie "duszy" (cokolwiek by to bylo aparat, samochod czy bron - ta ostatnia to najlepszy przyklad jaskrawo widoczny we wszystkich niemalze kulturach i na wszystkich kontynentach) bedzie traktowala to jak stek bzdur (czego najlepszym przykladem jest sven i snowborder ktorzy zamiast podjac polemike na poziomie badz dac sobie spokoj wrzucaja chamskie docinki badz nic nie wnoszace komentarze).

                              Swoja droga ciekawi mnie czy ktoras z osob siedzacych teraz przed kompem i nabijajaca sie z "duszy" przedmiotow miala by jaja zeby takie same argumenty przedstawic sredniowiecznemu rycerzowi badz samurajowi na temat ich broni. Szczerze w to watpie ale wiadomo ... w necie mozna kazdemu naublizac bez konsekwencji.
                              http://www.bykom-stop.avx.pl/

                              Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                              Komentarz

                              • Raff
                                Uzależniony
                                • 2005
                                • 778

                                #720
                                Ależ gruba rura panie McKane Mnie jakoś nie przeszkadzają tak strasznie te tunele. Fociłem Fiedem (to dopiero tunel, jak dobra Leica ), kompaktem Kodaka (fuu!) Zenitem (małe pole obrazowe), Prakticą (przyzwoicie), EOSem 300 (lubiłem), obecnie EOSem 50, 300D i 350D i w tych dwóch ostatnich jakoś mnie nie drażni wizjer. Mnie to wcale nie przeszkadza, że Chomski do obłędu, bez opamiętania zachwala analogi (też miałem taki okres). A nawet to fajne jest Czasem drażni mnie jednak próba deprecjacji cyfry i jej użytkowników względem analoga i jego miłośników. Zresztą w drugą strone również. To sztuczny podział, wynikający moim zdaniem z odwiecznej chęci identyfikacji ze swoimi przeciwko obcym ??:

                                Komentarz

                                Pracuję...