X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • chomsky
    Początki nałogu
    • 2005
    • 485

    #661
    eos3 wytrzymywal 100 tys wyzwolen, gwarantowane przez producenta i mocno reklamowane. Jak na analoga to naprawde wiele.
    Ostatnio pewna osoba poprosila o wykonanie 300 zdjec z imprezy i oddanie ich na plytce CD, bez wersji na papierze, (chocby ze 30 sztuk na papierze). Po chwili zastanowienia zawyrokowala 500 sztuk!
    Ciezko sie na to decydowac bo nie wie sie nigdy, kto te zdjecia pozniej wymeczy w programie na kompie a pozniej na maszynie. W koncu mozna sobie popsuc reputacje.
    To nie byl jednostkowy przypadek, prosze mi wierzyc.
    Raf- To balkonowcy popsuli rynek uslug. Wala ile popadnie, pakuja na CD i maja zadowolonych klientow! Tak to argument za analogiem. Panowie, analogowcy sie szanowali. Rzemiesnik swoj ambit ma!
    Ale sie nie martwie producent mojej migawki chwali sie 150tys. wyzwolen. No, no, zobaczymy.
    Ciekawostka- byl do sprzedania AE1 + 50/1,8 w tak pieknym stanie, z pieknie chodzaca migaweczka, lusterka nie bylo czyc, bez najmiejszego szarpniecia. Lustro nie gwizdalo marzenie. Za 400zl. Kiedy wlaczyla mi sie chciwosc, ktos przyszedl i kupil. Zaluje troszke, upoluje innego. Lubie ten aparat.
    Czesc. Canalog! Chomsky.
    Ostatnio edytowany przez chomsky; 2228.
    Analog ma "dusze".

    Komentarz

    • marabut199
      Początki nałogu
      • 2006
      • 269

      #662
      EOS 3 to z zalozenia bylo wyzej niz stricte amatorka puszka... Zreszta, chyba w 30D tez juz gwarantuja 100tys.
      Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

      Komentarz

      • Raff
        Uzależniony
        • 2005
        • 778

        #663
        Zamieszczone przez chomsky
        Raf- To balkonowcy popsuli rynek uslug. Wala ile popadnie, pakuja na CD i maja zadowolonych klientow! Tak to argument za analogiem. Panowie, analogowcy sie szanowali. Rzemiesnik swoj ambit ma!
        Zgadzam się. Ale nie chcę tego akcentować bo - wolny rynek. Prawda. Jest koleś - ma kamere SONY za 3 tysiaki PLN, na niej uchwyt do G3. Kręci film i wali fotki, byle jakie ale setkami. Ludzie dostają DVD "wieś tańczy i śpiewa" i CD ze "zdjęciami". Ech... Ale radocha w domu jest! No i się opowiada - a nam to pan fotograf zrobił 1200 zdjęć! Niech sie cieszą, ze kompakty migawki nie mają

        Komentarz

        • marabut199
          Początki nałogu
          • 2006
          • 269

          #664
          Zamieszczone przez Raf_1975
          Zgadzam się. Ale nie chcę tego akcentować bo - wolny rynek. Prawda. Jest koleś - ma kamere SONY za 3 tysiaki PLN, na niej uchwyt do G3. Kręci film i wali fotki, byle jakie ale setkami. Ludzie dostają DVD "wieś tańczy i śpiewa" i CD ze "zdjęciami". Ech... Ale radocha w domu jest! No i się opowiada - a nam to pan fotograf zrobił 1200 zdjęć! Niech sie cieszą, ze kompakty migawki nie mają
          Do niedawna Kodak mial taka agencje co spikala fotografow (tych prawdziwych) i wesela, i gwarantowal swoja marka jakosc. Wlasnie zamkneli ten biznes... Wnioski wyciagajcie sami.
          Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

          Komentarz

          • Raff
            Uzależniony
            • 2005
            • 778

            #665
            Kodak to Kolor! Nigdy nie lubiłem Kodaka Czyli, że jestem nieprawdziwy fotograf, bu! Ale wolę focić (choćby głównie wesela) niż płacować w innej błanży. A może chodzi o to, że wesela to wiocha - potwierdzam!!!
            Ostatnio edytowany przez Raff; 3758.

            Komentarz

            • marabut199
              Początki nałogu
              • 2006
              • 269

              #666
              Zamieszczone przez Raf_1975
              Kodak to Kolor! Nigdy nie lubiłem Kodaka Czyli, że jestem nieprawdziwy fotograf, bu! Ale z czegoś żyć muszę. A wolę focić (choćby głównie wesela) niż płacować w innej błanży. A może chodzi o to, że wesela to wiocha - potwierdzam!!!
              Nie bierz tego tak personalnie - moze wyrazilem sie niezrecznie...
              Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

              Komentarz

              • Raff
                Uzależniony
                • 2005
                • 778

                #667
                Zamieszczone przez marabut199
                Nie bierz tego tak personalnie - moze wyrazilem sie niezrecznie...
                Spoko :-P Wesela to folklor! Ma toto swój koloryt i ja to nawet lubie (może przywykłem). Ale nie ma tam miejsca na fajną fotografię, najwyżej poprawną i umiejętnie operującą kiczem :rolleyes:

                Komentarz

                • al9
                  Dopiero zaczyna
                  • 2006
                  • 48

                  #668
                  Ech! Ale się rozrósł ten wątek! Śledzę go od wielu dni - w zasadzie trzmając z chomskim (a przynajmniej myślę, że wiem o co mu chodz..)
                  Ale KuchateK dziś ładnie napisał.
                  Zwłaszcza:
                  Ciezke stare kanciaste zelazne mechaniczne trupy o ergonomii pudelka po butach. Do tego ciezkie zelazne szkla. Do tego ciezka torba z reszta dobytku w postaci filtrow, szkiel i dodatkowych filmow. Do tego jakas ksiazka ze sciagawkami czy swiatlomierz.
                  -------------------------
                  no i prawda. Ale jakoś żal starych czasów... Kiedys człowiek miał śmierdzące palce po sesji w ciemni, a dzis ślipi przy monitorze...
                  Pozdrawiam
                  al

                  Komentarz

                  • marabut199
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 269

                    #669
                    Kuchatek to sie przyznal, ze nigdy nie mial analoga....to co - teoretyzuje?
                    Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

                    Komentarz

                    • chomsky
                      Początki nałogu
                      • 2005
                      • 485

                      #670
                      al9- jest w naszym miescie wojewodzkim starszy pan, ktory wedruje ze swoim analogowym Pentaxem ( chyba ME super?), statywem- jakis niewielki i ze trzema malymi szklami( stalki). ustawia to i foci. Piekny widok i fotki piekne, ogladalem. Wysmakowane.
                      Trudno moze uwiezyc ale w Anglii, kraju bogatszym od naszego wielu foci analogami, dlaczego/ A dlaczego mieliby focic czyms innym gdy robia 10 filmow rocznie? Poza tym kochaja piekne przedmioty.
                      Ale to Anglicy.
                      czesc.Ch.

                      Analog ma "dusze".
                      Analog ma "dusze".

                      Komentarz

                      • Raff
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 778

                        #671
                        Zamieszczone przez marabut199
                        Kuchatek to sie przyznal, ze nigdy nie mial analoga....to co - teoretyzuje?
                        No jak nie miał to musi teoretyzować! Ale ja dopuszczam taką możliwość. Nie trza chorować (nawet na ptasią grypę!), żeby soś wiedzieć o chorobach

                        Komentarz

                        • al9
                          Dopiero zaczyna
                          • 2006
                          • 48

                          #672
                          Mój c350d ma kilka zalet ale na pewno nie jest piękny.. To fakt. Sam ostatnio kupiłem kijewa (taka kopia contaxa z 1936) - dla samej przyjemności posiadania go... I ten zapach skórzanego pokrowca.. Dzisiejsze placaki z kosmicznych materiałów .... mają zapach kanapek z ostatniej wyrypy.
                          Chomski! Prawda jest taka - ze się starzejemy.
                          pozdrawiam
                          al

                          Komentarz

                          • marabut199
                            Początki nałogu
                            • 2006
                            • 269

                            #673
                            Zamieszczone przez al9
                            Mój c350d ma kilka zalet ale na pewno nie jest piękny.. To fakt. Sam ostatnio kupiłem kijewa (taka kopia contaxa z 1936) - dla samej przyjemności posiadania go... I ten zapach skórzanego pokrowca.. Dzisiejsze placaki z kosmicznych materiałów .... mają zapach kanapek z ostatniej wyrypy.
                            Chomski! Prawda jest taka - ze się starzejemy.
                            pozdrawiam
                            al
                            To chyba nie to... Sa po prostu tacy, ktorym plastikowe Casio na reku pokazuje czas i jest on taki sam jak na mechanicznej Omedze. Ale niektorym Omka pasi bardziej... Sa ludzie, ktorym zaspokojenie funkcji wystarcza, inni lubia meble stylowe. Coraz wiecej mebli z Ikeowych flatpakow, coraz wiecej urzadzen w tej samej fiozofii. 20 lat temu bylo po prostu tego duzo mniej.
                            Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

                            Komentarz

                            • al9
                              Dopiero zaczyna
                              • 2006
                              • 48

                              #674
                              Trafna diagnoza. Latami mi plastikowy świat imponował. Nie ma co się oszukiwać. Ale powoli... I kuiłem mechanicznego szwajcara na ręke :-)
                              ale casio też mam. Lepszy w góry.Tak jak po latach robienia slajdów dokupiłem też cyfrowe body.. I jest kłopot. Za miesiąc lecę na wakacje. Co ze sobą zabrać? Dwa body? Ile obiektywów. Duży statyw? Mały? Oba? Plecak. A torbę? Lampę? Jesli wezmę wszystko - to mnie aresztują na 100% i zapłącę 2000 $ dopłaty za bilet...
                              Siedzę i się martwię... Jak co roku.
                              No ale żebym zawsze miał takie kłopoty.
                              al

                              Komentarz

                              • marabut199
                                Początki nałogu
                                • 2006
                                • 269

                                #675
                                Zamieszczone przez al9
                                Trafna diagnoza. Latami mi plastikowy świat imponował. Nie ma co się oszukiwać. Ale powoli... I kuiłem mechanicznego szwajcara na ręke :-)
                                ale casio też mam. Lepszy w góry.Tak jak po latach robienia slajdów dokupiłem też cyfrowe body.. I jest kłopot. Za miesiąc lecę na wakacje. Co ze sobą zabrać? Dwa body? Ile obiektywów. Duży statyw? Mały? Oba? Plecak. A torbę? Lampę? Jesli wezmę wszystko - to mnie aresztują na 100% i zapłącę 2000 $ dopłaty za bilet...
                                Siedzę i się martwię... Jak co roku.
                                No ale żebym zawsze miał takie kłopoty.
                                al
                                A jak juz ma az taki dylemat to bior Nikona Coolpixa 7900. Wchodzi w kieszen, obiektyw super ostry...
                                Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

                                Komentarz

                                Pracuję...