X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • popmart
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1721

    #886
    Zamieszczone przez chomsky
    Popmart- bez Twojego nasmiewania sie byloby tylko 600 postow.
    nie naśmiewania tylko zastanawia mnie dlaczego porównujesz analoga + najlepszy dostępny proces przygotowania i DSLR + słaby lub średni proces przygotowania ?

    może porównamy przeciętny proces przygortowania odbitek na jednym i na drugim taki z typowego dostępnego labu ? ze skanowaniem negatywu w analogu a możliwością szybkiego i efektywnego postprocesu w DSLR ? co tu Twoje wnioski moga pójść w łeb .... bo nie spodziwewam się aby w takim przypadku analog okazał się lepszy ?

    Funkcjonujesz w wyimaginowany świecie idealnej analogowej obróbki ktory juz w realu nie istnieje lub jest elitarny i jeszcze do tego kosztowny, a jako taki nie może być rozpatrywany jako obiektywny i dotyczący całości zagadnienia.
    Ostatnio edytowany przez popmart; 3267.

    Komentarz

    • chomsky
      Początki nałogu
      • 2005
      • 485

      #887
      Zamieszczone przez Krakers
      Zanim zaczniecie dyskutowac co jest lepsze to odpowiedzcie sobie czym jest cyfra a czym analog, no bo jesli juz porownywac to co z czym zenita z 5d?
      smiene z 5d ? bo juz nierozumiem tylko slysze analog analog itd
      Kazdy analog jest lepszy od kazdej cyfry!!

      Zartowalem! Nie kazdy, wiekszosc.


      popmart- zaraz tam najlepsze i gorsze.
      Proste zdjecia z imprezy sfocone analogiem ( akurat to byl eos 3 i superia reala) i 20D z tej samaj imprezy w porownywalnych warunkach i czasie.
      na papierze z Agfy gigilab II. wystarczy popatrzec na czernie, nie wspomne o buziach. przez grzecznosc i by sie nie denerwowac. A koszt filmu za 10 zl to mozna sobie ... w koncu zarabia sie na tym pieniadze. Kosz bateryjek i filmu jest pomijalny. Liczy sie efekt.
      czesc.Ch.
      P.S. Przepraszam, ze drugi post ale bije licznik.

      Zartowalem! Pisze "zartowalem", bo nie uzywam emotinkow, tak z zasady, a paru gosci na forum za nic nie lapie zartow.
      Analog ma "dusze".

      Komentarz

      • Raff
        Uzależniony
        • 2005
        • 778

        #888
        Jak się dobrze naświetli, zapisze w RAW, dobrze obrobi efekt jest niezły Mamy za to ISO 100-1600/3200 i brak kosztów materiału. Analog ma swoje zalety, ale wg mnie dziś nie ma potrzeby nim focić za kasę (śluby, komunie gdzie dominuje zazwyczaj max. 15x21). Cyfra to inna filozofia, inna szkoła i inne podejście do focenia i obróbki. A ludzie/klienci zazwyczaj są zachwyceni jakością zdjęć. To po co przepłacać za materiał. Już sam sprzęt nie jest tani. Nie mówię już o tym, że na analogu nie widać czy coś się spieprzyło i można się czasem przejechać. Analog zostanie jak została fotografia B&W. Za kilka lat matryce będą jeszcze lepsze. A ludzie zaczną doceniać porządną robotę, a nie brać kuzyna lub sołtysa bo zrobi cyfrówką ładne zdjęcia

        Komentarz

        • kiku1
          Coś już napisał
          • 2005
          • 52

          #889
          ...co te wszystkie wypowiedzi na temat różnic analogu i cyfry maja na celu...
          czy chodzi o stworzenie kolosalnie długiego wątku?
          350D + kit +pare szkieł M42
          moje foto

          Komentarz

          • KuchateK
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 4895

            #890
            Mysle, ze Ci ktorym sie wydaje ze analog jest lepszy do tysiaca dojada udowadniajac swoje racje, wiec pewnie to drugie
            ...

            Komentarz

            • minek
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1386

              #891
              Wcale nie. Mi na przykład zdjęcia z analoga bardziej się podobają. Większą frajdę sprawa mi robienie zdjęć analogiem.
              A to nie zmienia faktu, że zdjęcie 8.2x2.6m które wisi w Łodzi na budynku zrobiłem cyfrą. Cyfry używam kiedy muszę a analoga kiedy chcę (-:

              Komentarz

              • Raff
                Uzależniony
                • 2005
                • 778

                #892
                Zamieszczone przez minek
                A to nie zmienia faktu, że zdjęcie 8.2x2.6m które wisi w Łodzi na budynku zrobiłem cyfrą. Cyfry używam kiedy muszę a analoga kiedy chcę (-:
                Szaleniec Moje największe powiększenie z cyfry to 18x24, a z analoga 25x38 A jak się komuś "wydaje", że ta dyskusja nie ma sensu, albo że cyfra jest lepsza niech założy wątek "analog to badziew, cyfra rządzi" i ładuje do 1000

                Komentarz

                • aknoimak

                  #893
                  Minął rok. Jak teraz zapatrujecie się na cyfrę i na analoga czy wasze poglądy sie zmieniły

                  Komentarz

                  • MacGyver
                    Cenzor
                    • 2006
                    • 7043

                    #894
                    Zdjęcia z cyfry i analoga są INNE. Dla tego używam i jednego i drugiego. Ot i wszystko, jak dla mnie :-)
                    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                    Komentarz

                    • chomsky
                      Początki nałogu
                      • 2005
                      • 485

                      #895
                      Zamieszczone przez aknoimak
                      Minął rok. Jak teraz zapatrujecie się na cyfrę i na analoga czy wasze poglądy sie zmieniły
                      Chyba nie myslisz, ze zmienilem zdanie?!?
                      Cyfra? To sprzet dla kolesi klocacych sie bez przerwy o to co jest lepsiejsze.
                      Dla tych, ktorzy ciagle mysla o wymianie na cos nowszego, najlepiej w tydzien po premierze nowosci, dla tych co pisza posty w stylu, "co nowego u ... ." I tu wpisuje marke.
                      Prawdziwi mezczyzni foca analogami. Manualami z matowkami wielkimi jak boisko do rugby i jasniejszymi niz supernova. Obiektywy maja pierscienie mieciutko pracujace, z lekkim oporem ( lekki opor jest wskazany) a pierscienie przyslony robia cichutko, klk, klik.
                      Prawdziwi mezczyzni robia dwie fotki na dzien albo na tydzien. Czasem dwie w roku. Ale za to jakie ( kiepskich nie pokazuja) to fotki.
                      Myslisz, ze w ciagu roku z analoga wyciekla jego niesmierterna dusza?
                      Pozdrawiam Cie serdecznie i zapewniam, ze nie!
                      czesc.Ch.
                      Analog ma "dusze".

                      Komentarz

                      • czornyj
                        Zasłużeni
                        • 2006
                        • 2626

                        #896
                        Zamieszczone przez chomsky
                        Prawdziwi mezczyzni foca analogami. Manualami z matowkami wielkimi jak boisko do rugby i jasniejszymi niz supernova. Obiektywy maja pierscienie mieciutko pracujace, z lekkim oporem ( lekki opor jest wskazany) a pierscienie przyslony robia cichutko, klk, klik.
                        Prawdziwi mężczyźni focą wielkoformatowcami. Z matówkami wielkimi jak stepy akermańskie i ciemnymi jak noc listopadowa. Obiektywy nie mają wogóle pierścieni, bo ostrość ustawia się wyciągiem miecha, a przysłonę ustawia dzyndzlem. Lustrzanki małoobrazkowe to przy nich pedalskie utensylia...
                        Marcin Kałuża | foty

                        Komentarz

                        • energia_ki
                          Początki nałogu
                          • 2007
                          • 291

                          #897
                          Zamieszczone przez chomsky
                          Prawdziwi mezczyzni foca analogami.
                          Prawdziwi mezczyzni robia dwie fotki na dzien albo na tydzien. Czasem dwie w roku.
                          na szczescie jestem kobieta
                          i mnie za uzycie cyfry w ten sposob spostponowac nie mozna

                          tak wiec
                          puder na nos, cyfra w dlon i do boju! :grin:

                          swoja droga odmawianie innym mezczyznom meskosci
                          tylko dlatego, ze maja inne zdanie niz mowiacy
                          to chwyt, nomen omen, ponizej pasa

                          ps
                          zeby nie bylo niejasnosci - nadal uzywam tez analoga
                          z tego samego powodu co MacGyver
                          !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                          Zamieszczone przez czornyj
                          Prawdziwi mężczyźni focą wielkoformatowcami. Z matówkami wielkimi jak stepy akermańskie i ciemnymi jak noc listopadowa. Obiektywy nie mają wogóle pierścieni, bo ostrość ustawia się wyciągiem miecha, a przysłonę ustawia dzyndzlem. Lustrzanki małoobrazkowe to przy nich pedalskie utensylia...


                          brawo!!!
                          Ostatnio edytowany przez energia_ki; 9971. Powód: Automerged Doublepost

                          Komentarz

                          • aknoimak

                            #898
                            Zamieszczone przez chomsky
                            Chyba nie myslisz, ze zmienilem zdanie?!?
                            Cyfra? To sprzet dla kolesi klocacych sie bez przerwy o to co jest lepsiejsze.
                            Dla tych, ktorzy ciagle mysla o wymianie na cos nowszego, najlepiej w tydzien po premierze nowosci, dla tych co pisza posty w stylu, "co nowego u ... ." I tu wpisuje marke.
                            Prawdziwi mezczyzni foca analogami. Manualami z matowkami wielkimi jak boisko do rugby i jasniejszymi niz supernova. Obiektywy maja pierscienie mieciutko pracujace, z lekkim oporem ( lekki opor jest wskazany) a pierscienie przyslony robia cichutko, klk, klik.
                            Prawdziwi mezczyzni robia dwie fotki na dzien albo na tydzien. Czasem dwie w roku. Ale za to jakie ( kiepskich nie pokazuja) to fotki.
                            Myslisz, ze w ciagu roku z analoga wyciekla jego niesmierterna dusza?
                            Pozdrawiam Cie serdecznie i zapewniam, ze nie!
                            czesc.Ch.
                            Nie nie myślę że zmieniłeś zdanie tylko ciekawy jestem jaka jest jakość zdjęć z cyfrówki bo mnie nie stać na kupno dobrego aparatu cyfrowego mam tylko kompakcik coolpix sprzed 2 lat i nie wiem jak bardzo ewoluowała cyfrówka pod względem jakości zdjęć. Natomiast ja focę i tym kompakcikiem i alalogiem Eosem 300V.

                            Komentarz

                            • Bagnet007
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 1344

                              #899
                              Zamieszczone przez czornyj
                              Prawdziwi mężczyźni focą wielkoformatowcami. Z matówkami wielkimi jak stepy akermańskie i ciemnymi jak noc listopadowa. Obiektywy nie mają wogóle pierścieni, bo ostrość ustawia się wyciągiem miecha, a przysłonę ustawia dzyndzlem. Lustrzanki małoobrazkowe to przy nich pedalskie utensylia...
                              No to dałeś po garach tym wpisem

                              Zamieszczone przez aknoimak
                              Nie nie myślę że zmieniłeś zdanie tylko ciekawy jestem jaka jest jakość zdjęć z cyfrówki bo mnie nie stać na kupno dobrego aparatu cyfrowego mam tylko kompakcik coolpix sprzed 2 lat i nie wiem jak bardzo ewoluowała cyfrówka pod względem jakości zdjęć. Natomiast ja focę i tym kompakcikiem i alalogiem Eosem 300V.
                              Odkąd zacząłem robić skany na porządnym skanerze dedykowanym do 35mm, to przeszła mi ochota na 5D (na którego byłem napalony jak dziki ).

                              Komentarz

                              • chomsky
                                Początki nałogu
                                • 2005
                                • 485

                                #900
                                Zamieszczone przez czornyj
                                Prawdziwi mężczyźni focą wielkoformatowcami. Z matówkami wielkimi jak stepy akermańskie i ciemnymi jak noc listopadowa. Obiektywy nie mają wogóle pierścieni, bo ostrość ustawia się wyciągiem miecha, a przysłonę ustawia dzyndzlem. Lustrzanki małoobrazkowe to przy nich pedalskie utensylia...
                                No teraz mi przywaliles! Tak wiem, prawdziwi, prawdziwi mezczyzni tak foca jak piszesz. Ale ja jestem ruchliwym prawdziwym mezczyzna i laze z lustrzaneczka, mniejszym prawdziwie meskim statywem, a miech pracuje mi jak wdrapuje sie pod gore- u nas wszystko jest pod gore lub z gory.

                                aknoimak- od dwoch lat to jakosc zdjec z cyfry zapewne sie troszke mnienila. Pentax pogonil nieco z jakoscia i Nikon modelem d80. Ale nie sa to jakies wielkie zmiany. Nadal buzki sa plastikowe ( trudna uzyskac wlasciwy kolor ludzkiej skory w jakim kolwiek systemie) a postacie naklejone sa na tlo. Mozna troszke pokombinowac w programach, ale trzeba byc pracowitym jak mroweczka, miec oryginalne oprogramowanie, niezly monitor, kalibrator, jakiegos kompa ( a ty nie masz kasy, choc moze to juz zgromadziles?). Mozna sie napracowac, zaniesc na maszyne a ta i tak walnie brzoskwinki lub purpurki jak malinki. To lepiej znalesc jakiegos starutkiego analogowego laba i wolac analoga.
                                Nie bierz tego wszystkiego co pisze zbyt powaznie. Jesli masz potrzebe wybierz cyfre, to jedyne rozwiazanie na dzisiejsze czasy, na wszelkie powazniejsze zastosowania.
                                Mimo to wielka przyjemnosc sprawia mi osobiscie focenie starym analogiem ze stara optyka. Jesli focenie ma byc przyjemnosca ( przykry obowiazek to inna sprawa) to wybor jest prosty. Naprawde spozieranie na jasna i duza matowke to przyjemnosc. kadrowanie w starym analogu to przyjemnosc. Dobor parametrow ( pomiar) to przyjemnosc. Omijanie niedoskonalosci sprzetu to przyjemnosc i wyzwanie. Nie ma potrzeby focenia kazdego krzaczora w samo poludnie, jak robi to wiekszosc uzytkownikow cyfry. Wystarczy niewielki analozek i polowanie na swiatlo o tej porze dnia, gdy cyfrowcy spia smacznie lub obzeraja sie fastfoodami- analogowcy odzywiaja sie wlasciwie.

                                energia_ki- prawdziwe kobiety rowniez foca analogami!
                                Czesc.Ch.
                                Analog ma "dusze".

                                Komentarz

                                Pracuję...