Zgadzam się, że HDR z jednego RAW-a to półśrodek, mimo to trudno sobie wyobrazić, jak można inaczej fotografować obiekty w ruchu (nawet bracketing tutaj nie sprawdza się). Do tego celu warto zainteresować się programem Dynamic Photo HDR (firmy Mediachance) - również nie jest darmowy!
X
-
Canon EOS 30D, Canon EOS 400D, EOS 5D; EOS T1i, EOS T2i; EF 17-40/4L, EF 100-300/5.6L, EFS 60/2.8 macro, EF 200/2.8 L II, EF 100-400/4.5-5.6L IS USM, EF 70-200/4 IS L, EF 70-300/4-5.6 IS USM, EF 300/4 L; EF 1.4 Extender, EF 2x Extender, Speedlite 420EX, Speedlite 580EX; "IS is for us old farts with too much shake"(NINAS) -
Od "wołania" RAWów na +/- 1, 2 czy 3 EV nie przybędzie ani jeden bit informacji. Jeśli matryca zarejestrowała obraz w 12 bitach to mamy rozpiętość tonalną ok. 6 EV **. Te 12 bit musi być rzutowane (po angielsku rzutowanie nazywa się "tone mapping") do dużo mniejszej przestrzeni 8 bit do jpega czy wyświetlenia na ekranie. Wszystko co robimy czy to w RAW wywoływarce czy w Photomatixie to tylko określenie sposobu tegoż rzutowania. Robienie pseudo HDR (wołanie RAWów na +/- nosi nazwę pseudo HDR) naprawdę niewiele daje, poza komplikacją procesu i zabawy z Photomatixem czy inną wywoływarką HDR. Może w 1% przypadków jest nieco łatwiej dojść do konkretnego rezultatu używając pseudo HDR. Nic poza tym. Łatwiej jest uzyskać naturalnie wyglądający obraz w wywoływarce RAW i łatwiej jest otrzymać HDRowego koszmarka używając Photomatixa.
http://canon-board.info/showthread.php?t=55279 ->>>> http://karolczyk.info/webinarium/ACR_10.wmv
** napisałem około bo można się spierać o EV ale 12 bit to kontrast 4095:1 a 8 bit to 255:1. Co byśmy nie robili to musimy rzutować obraz z 4095 do 255:1
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
A nie 12 EV? Przecież każdy bit to 1EV więcej.Komentarz
-
Ano nie. Dolny bit daje tylko dwa "poziomy" czyli czarny i biały. Drugi od dołu daje 4 "poziomy", trzeci 8 i tak dalej. Ile "poziomów" trzeba żeby były w miarę łagodne przejścia tonalne w cieniach? Oko rozroznia ok. 80-140 odcieni. Poniżej 40-50 odcieni zaczyna się silne, widoczne paskowanie (banding). To oznacza, ze dolne 4-5 bitów niewiele wnoszą. Nawet na dobrym monitorze trzeba różnicy 2-3 oczek na skali 0-255 żeby odróżnić tonacje. Na gorszym zwykle sporo wiecej.
Oczywiście można by dyskutować na ten temat długo, długo. Sensownie na 12 bitach nie ma co liczyć na wiecej niż 7 EV. Na upartego 8 EV choć już będzie widoczny brak przejść tonalnych.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Ok rozumiem, pomylił mi się zakres dynamiki z zakresem tonalnym.Ano nie. Dolny bit daje tylko dwa "poziomy" czyli czarny i biały. Drugi od dołu daje 4 "poziomy", trzeci 8 i tak dalej. Ile "poziomów" trzeba żeby były w miarę łagodne przejścia tonalne w cieniach? Oko rozroznia ok. 80-140 odcieni. Poniżej 40-50 odcieni zaczyna się silne, widoczne paskowanie (banding). To oznacza, ze dolne 4-5 bitów niewiele wnoszą. Nawet na dobrym monitorze trzeba różnicy 2-3 oczek na skali 0-255 żeby odróżnić tonacje. Na gorszym zwykle sporo wiecej.
Oczywiście można by dyskutować na ten temat długo, długo. Sensownie na 12 bitach nie ma co liczyć na wiecej niż 7 EV. Na upartego 8 EV choć już będzie widoczny brak przejść tonalnych.Komentarz
-
Serdeczne podziękowania dla Janusza Body za tak wnikliwe potraktowanie tematu i opracowanie tutoriali. O sobie mogę napisać: "Old enough but not wise enough" (65 lat - emeryt).Canon EOS 30D, Canon EOS 400D, EOS 5D; EOS T1i, EOS T2i; EF 17-40/4L, EF 100-300/5.6L, EFS 60/2.8 macro, EF 200/2.8 L II, EF 100-400/4.5-5.6L IS USM, EF 70-200/4 IS L, EF 70-300/4-5.6 IS USM, EF 300/4 L; EF 1.4 Extender, EF 2x Extender, Speedlite 420EX, Speedlite 580EX; "IS is for us old farts with too much shake"(NINAS)Komentarz
Komentarz