Zamieszczone przez mirhon
X
-
Tak, wiem ze boli ale w oryginalnym sofcie canon nie daje zbyt duzych mozliwosci. Chyba sie przesiade na cos innego (RawShooter ?) -
Zamieszczone przez AGOTak, wiem ze boli ale w oryginalnym sofcie canon nie daje zbyt duzych mozliwosci. Chyba sie przesiade na cos innego (RawShooter ?)
RawShooter jest niezły i zapisuje do TIFF 16 bit. Capture One też. W PS-ie też, jak pisał mirhon, można konwertować do 16 bit.
Janusz
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Troche pobawilem sie RawShooterem i jest moim skromnym zdaniem calkiem przyjazny.
Wie moze ktos jak wypada prownanie raw shooter VS CS2 ?
Czy jest duza przewaga CS2 i czy wogole jest ?Komentarz
-
Hihi...:-) Możesz tym pytaniem rozpętać nową dyskusję "o wyższości..."Zamieszczone przez AGOTroche pobawilem sie RawShooterem i jest moim skromnym zdaniem calkiem przyjazny.
Wie moze ktos jak wypada prownanie raw shooter VS CS2 ?
Czy jest duza przewaga CS2 i czy wogole jest ?
Moim prywatnym zdaniem to rzecz gustu (kasy też). Wszystkie te programy robą TO SAMO choć nie TAK SAMO. Moim zdaniem RawShooter ma przewage w szybkiej "masowej" obróbce. W CS2 chyba można "wyciągnąć" trochę więcej. Zapewne w obu programach można osiągnąć taki sam (no ok zbliżony) efekt końcowy.
Janusz
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Jesli to samo to po co przeplacacZamieszczone przez Janusz BodyHihi...:-) Możesz tym pytaniem rozpętać nową dyskusję "o wyższości..."
Moim prywatnym zdaniem to rzecz gustu (kasy też). Wszystkie te programy robą TO SAMO choć nie TAK SAMO. Moim zdaniem RawShooter ma przewage w szybkiej "masowej" obróbce. W CS2 chyba można "wyciągnąć" trochę więcej. Zapewne w obu programach można osiągnąć taki sam (no ok zbliżony) efekt końcowy.
Janusz
... jak w reklamie proszku;
A tak serio to wychodzi na to, ze na warunki domowe RawShooter wystarcza (nie jest lepszy od CS2 zeby toporek zakopac ... ale wystarczajacy).
Mam starego PS 7-ke wiec obrobic mozna juz efekt konwersji wiec jest OK.Komentarz
-
Oczywiscie ze uzywam tych dodatkowych opcji - Smart Sharpen zaczalem uzywac po lekturze ksiazki Scotta Kelby o PS CS2 8) .Zamieszczone przez snowboarderAbsolutnie "smart sharpen" to jedna z najlepszych rzeczy w CS2.
Jeszcze lepszy efekt uzyskasz gdy uzyjesz "advanced", wtedy chronisz
dodatkowo skrajne zakresy przed wprowadzeniem sztucznego
wyostrzenia np. ziarna.
Pamietaj o wybraniu "more accurate" i remove "lens blur" (a nie gaussian).
Szczegolnie to ostatnie to potega algorytmu "smart sharpen".
Dziala wysmienicie - wyostrza, na odbitkach najpiekniej to widac a ryzyko artefaktow prawie zerowe + zachowanie GO (Unsharp mask wyostrza rowniez tlo przy krotkiej GO).Komentarz
-
wlasnie zainstalowalem triala CS2 i po krotkiej zabawie musze przyznac, ze miedzy 7-ka a 9-ka roznica jest KOLOSALNA.
Nowe filtry, max 32bit, praca z wieloma warstwami przy 16bit, to te ktore rzucily mi sie w oczy po kilku minutach.Komentarz
-
Pisząc w terminologii kolegi, to ta wypowiedź jest mówiąc bardzo bez sensu. Wstępne wyostrzenie jest wręcz koniecznością, inaczej uzyskamy większe lub mniejsze mydło wywołane wew. filtrem przed matrycą , o tym pisali koledzy. Miękość przejścia pomiędzy kolorami nie zależy od ostrości, ale od dynamiki koloru. Chcesz mieć dobre przejścia, konwertuj do TIFF'a 16 bit, ot wszystko. Wstępne ostrzenie jest opisane co najmniej w kilkunastu poradnikach obróbki zdjęć cyfrowych, polecam linki na www.dpreview.comZamieszczone przez snowboarderTo jest sorry, bez sensu. Jesli obrabiasz zdjecie i zmieniasz kolory,
levels, curves, balance, co tam chcesz to NIGDY nie rob na poczatku
zadnego sharpeningu. Chodzi o zachowanie miekkosci w przejsciach
miedzy kolorami/jasnosciami. Sharpujesz dopiero koncowy efekt.
Nie mam pojecia skad sie wziela ta idea podwojnego sharpeningu,
widze to nie pierwszy raz.ArtMagKomentarz
-
Zamieszczone przez VitezBez sensu grzebanie (chyba ze na wielkie zdjecia, z duza iloscia detali w roznych planach) - Smart Sharpen sam z siebie robi wyostrzanie wlasnie tego co ma byc ostre.
No chyba ze rozmawiam z fotografikiem ktory bez solidnej dawki Photoshopa nic ze zdjecia nie wykrzesa (podczas gdy ja wole tylko podstawowe clicki) to przepraszam i rakiem sie wycofuje bo z fotografikami o obrobce fotografii ciezko sie rozmawia
Gdy brakuje wiedzy pojawiają sie ideologie. Dziwię się koledze bardzo. Ja nie piszę o jakiś fajerwerkach, tylko o podstawach obróbki fotografii cyfrowej. Smart Sharpen choć to świetne narzędzie, nie nadaje się do wszystkiego. Umiejętność korzystania z narzędzi jest zaletą a nie wadą, chyba że oczekujemy rozwiązań typu "idiot camera" - po polsku czytaj - podstawowe clicki. Polecam raz spróbować coś innego, tak jak to robią inni, jeżeli kolega nie zauważy różnicy to napewno ta wiedza nie będzie mu potrzebna. Pozdrawiam.ArtMagKomentarz
-
Komentarz
-
Sorry, ale to twoja teoria jest bez sensu. Ewidentnie jest ona stworzonaZamieszczone przez Art MagPisząc w terminologii kolegi, to ta wypowiedź jest mówiąc bardzo bez sensu. Wstępne wyostrzenie jest wręcz koniecznością, inaczej uzyskamy większe lub mniejsze mydło wywołane wew. filtrem przed matrycą , o tym pisali koledzy. Miękość przejścia pomiędzy kolorami nie zależy od ostrości, ale od dynamiki koloru. Chcesz mieć dobre przejścia, konwertuj do TIFF'a 16 bit, ot wszystko. Wstępne ostrzenie jest opisane co najmniej w kilkunastu poradnikach obróbki zdjęć cyfrowych, polecam linki na www.dpreview.com
przez ludzi, ktorzy nie rozumieja na czym polega sharpening. Probuja
oni zastosowac narzedzie do czegos, do czego ono sie nie nadaje/nie
bylo stworzone.
Sharpening to z definicji zmiana krzywej okreslajacej przejscia sasiednich
kolorow. Zatem czy chesz, czy nie zmniejsza ona zakres/dynamike przejsc
tonalnych. Zrobienie tego przed obrobka typu korekcja koloru nic nie wnosi,
poza dodatkowym krokiem podobnym do wzmocnienia kontrastu. Pochodne
to np. wzmocnienie noise'u. Totalnie niepotrzebnie.
Jesli chcesz uzyc narzedzi typu Noise Ninja, a robisz to po uprzednim
sharpeningu to tak jakbys wzmocnil noise, by go potem usuwac.
Sharpening nalezy uzyc RAZ, moc w zaleznosci od przeznaczenia - do druku
lub na website. Ale uzycie go na poczatku ma tylko wady i nie ma sie
to nijak do mocy filtrow uzytych w aparacie.Komentarz
-
Ja trochę z innej beczki....
Czy strona którą podałeś u siebie w Home Page:http://www.wildlifeland.com/ jest Twojego autorstwa? Jeśli tak, to gratuluję zdjęć.Komentarz
-
To nie jest moja teoria. Można o tym poczytać w wielu poradnikach np. 123di czy też bardzo dobrym poradniku Uwe Steinmueller'a. Wcale się to nie kłóci z Twoimi przemyśleniami w tej sprawie. Wstępne ostrzenie jak nazwa wskazuje ma na celu wstępne zabezpieczenie obrazu przed utratą szczegółów tam gdzie one są, w końcu 99% zdjęć nie składa się tylko z gradientu, są na nich szczegóły, które powinny być ostre. Powinno być na poziomie USM 0,5 , 60 , 3 , nie wiecej. Nie znaczy to, że trzeba ostrzyć wszystko, bo wtedy rzeczywiście użycie narzędzi typu NN i NeatImage zatraca sens. Wystarczy wyostrzyć na warstwie i przy pomocy maski ukryć te miejsca które mają pozostać "gładkie" niebo itp, a pozostawić ostre te na których szczegóły mają znaczenie. Tym sposobem nie topimy dziecka z kąpielą. Potem obróbka tonalna i oczywiście JEDNOKROTNE ostrzenie. Generalnie nie chodzi o to by przekonywać nieprzekonanych, najprostsza metoda to zrobić coś starą i nową metodą, jeżeli nie widzi się różnicy to znaczy że nie jest ona nam potrzebna. Już to komuś proponowałem.Zamieszczone przez snowboarderSorry, ale to twoja teoria jest bez sensu. Ewidentnie jest ona stworzona
przez ludzi, ktorzy nie rozumieja na czym polega sharpening. Probuja
oni zastosowac narzedzie do czegos, do czego ono sie nie nadaje/nie
bylo stworzone.
Sharpening to z definicji zmiana krzywej okreslajacej przejscia sasiednich
kolorow. Zatem czy chesz, czy nie zmniejsza ona zakres/dynamike przejsc
tonalnych. Zrobienie tego przed obrobka typu korekcja koloru nic nie wnosi,
poza dodatkowym krokiem podobnym do wzmocnienia kontrastu. Pochodne
to np. wzmocnienie noise'u. Totalnie niepotrzebnie.
Jesli chcesz uzyc narzedzi typu Noise Ninja, a robisz to po uprzednim
sharpeningu to tak jakbys wzmocnil noise, by go potem usuwac.
Sharpening nalezy uzyc RAZ, moc w zaleznosci od przeznaczenia - do druku
lub na website. Ale uzycie go na poczatku ma tylko wady i nie ma sie
to nijak do mocy filtrow uzytych w aparacie.ArtMagKomentarz
-
Zamieszczone przez Art MagTo nie jest moja teoria. Można o tym poczytać w wielu poradnikach np. 123di czy też bardzo dobrym poradniku Uwe Steinmueller'a. Wcale się to nie kłóci z Twoimi przemyśleniami w tej sprawie. Wstępne ostrzenie jak nazwa wskazuje ma na celu wstępne zabezpieczenie obrazu przed utratą szczegółów tam gdzie one są, w końcu 99% zdjęć nie składa się tylko z gradientu, są na nich szczegóły, które powinny być ostre. Powinno być na poziomie USM 0,5 , 60 , 3 , nie wiecej. Nie znaczy to, że trzeba ostrzyć wszystko, bo wtedy rzeczywiście użycie narzędzi typu NN i NeatImage zatraca sens. Wystarczy wyostrzyć na warstwie i przy pomocy maski ukryć te miejsca które mają pozostać "gładkie" niebo itp, a pozostawić ostre te na których szczegóły mają znaczenie. Tym sposobem nie topimy dziecka z kąpielą. Potem obróbka tonalna i oczywiście JEDNOKROTNE ostrzenie. Generalnie nie chodzi o to by przekonywać nieprzekonanych, najprostsza metoda to zrobić coś starą i nową metodą, jeżeli nie widzi się różnicy to znaczy że nie jest ona nam potrzebna. Już to komuś proponowałem.
Co do tych szczegolow, ktore powinny byc ostre. Przeciez jakakolwiek
obrobka, CC itd w zaden sposob nie robi ich MNIEJ ostrymi.
Uwe to fajny facet, nawet go kiedy widzialem krotko, ale jak dla mnie
to nalezy do grupy Reichmana. Poki jego zdjecia beda jakie beda, to
autorytetem dla mnie zadnym jest. To naprawde zabawne jak ludzie
nie majacy totalnie zadnego przygotowania software'owego zaczynaja
pisac ksiazki i byc guru w tych sprawach. Kolejny geniusz tego typu,
na ktorego jestem szczegolnie uczulony, to Moose Peterson.
Totalny analfabeta komputerowy, poznalem go kilka lat temu, gdy nie
rozumial co to twardy dysk i robil 1MP JPEG-i swoim pierwszym 1D
wmawiajac wszystkim, ze to jest jakosc wystraczajaca do wszystkich
zastosowan. Dlatego teraz powsciagliwie wypowiada sie np o 12MP D2x...
Wyjatkowy kretyn i bufon. I on tez jest cytowany teraz jako argument za
pewnymi zachowaniami fotograficznymi i software'owymi. Zabawne...Komentarz
-
Upsss ! Ciężko się dyskutuje skoro wszyscy dla kolegi to abnegaci i kretyni ?! Może czas, aby kolega jakiś poradnik popełnił i zawrócił świat z drogi szaleństwa wstępnego ostrzenia. Choć pewnie z takimi argumentami ciężko będzie wydać cokolwiek. Żegnam.Zamieszczone przez snowboarderCo do tych szczegolow, ktore powinny byc ostre. Przeciez jakakolwiek
obrobka, CC itd w zaden sposob nie robi ich MNIEJ ostrymi.
Uwe to fajny facet, nawet go kiedy widzialem krotko, ale jak dla mnie
to nalezy do grupy Reichmana. Poki jego zdjecia beda jakie beda, to
autorytetem dla mnie zadnym jest. To naprawde zabawne jak ludzie
nie majacy totalnie zadnego przygotowania software'owego zaczynaja
pisac ksiazki i byc guru w tych sprawach. Kolejny geniusz tego typu,
na ktorego jestem szczegolnie uczulony, to Moose Peterson.
Totalny analfabeta komputerowy, poznalem go kilka lat temu, gdy nie
rozumial co to twardy dysk i robil 1MP JPEG-i swoim pierwszym 1D
wmawiajac wszystkim, ze to jest jakosc wystraczajaca do wszystkich
zastosowan. Dlatego teraz powsciagliwie wypowiada sie np o 12MP D2x...
Wyjatkowy kretyn i bufon. I on tez jest cytowany teraz jako argument za
pewnymi zachowaniami fotograficznymi i software'owymi. Zabawne...ArtMagKomentarz
Komentarz