X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • schabu
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1352

    #76
    LV z odchylanym ekranem. bez odchylanego też się sprawdza
    Na której strefie chcesz dostać porannego tosta?

    fotografia biznesowa

    Komentarz

    • senner
      Początki nałogu
      • 2007
      • 328

      #77
      Zamieszczone przez Tanto
      chodzi o zdjęcia przy których nie chciałem żeby ktoś wiedział że je robię najlepiej sprawdzał się Sony DSC-F828,
      mimo że ma funkcionalny ekran to śmiesznie wygląda :]
      ale Sony DSC-F717 to już w ogóle - jak wielka litera L



      in film we trust

      Komentarz

      • himi
        Zablokowany
        • 2006
        • 2638

        #78
        Eeee, nie bluźnij. 1,5 roku robiłem kiedyś 717 i byłem zadowolony. Jak na kompakta daje niezłe efekty, szkło zaissa 2,8.
        Ostatnio edytowany przez himi; 5321.

        Komentarz

        • sir-torpeda
          Coś już napisał
          • 2006
          • 61

          #79
          Zamieszczone przez Tanto
          Niestety postęp techniczny nie zawsze idzie w parze z zachowaniem funkcjonalności niektórych rozwiązań, nie wiem czy z którąś z cyfrówek można zrobić taki trik :-( (zdjęty pryzmat w Canonie F1 New)
          Kurka, no właśnie tego brakuje mi w tych nowoczesnych aparatach... Co ja bym dał za możliwość takiego focenia w moim D200... CHyba muszę wyrwać lampę i odpiłować kawałek obudowy :>
          - Fajne zdjęcia robisz. Jaki masz aparat?
          - Używam Nikona.
          - Płoń heretyku!

          Komentarz

          • Voith
            Bywalec
            • 2006
            • 198

            #80
            Ja mam inny problem - ostatnio duzo robilem zdjec na ulicy i zwlaszcza z elka wzbudzalem zainteresowanie wszystkich - chce jechac na ukraine ze sprzetem - wlasnie pozaklejalem wszystkie napisy canon i tym podobne czarna tasma izolacyjna - pozostala biala elka - chce biale elementy obkleic czarna tasma izolacyjna - zakleje dwa przyciski - af/mf i odleglosc ostrzenia - nie korzystam z nich. Chyba ze macie jakies inne propozycje zeby sprzet tak uwagi nie zwracal na siebie
            Mniej sprzętu, więcej talentu.

            Komentarz

            • darecky
              Początki nałogu
              • 2008
              • 256

              #81
              może lepiej białe owinąć jakąś folią do pakowania jedzenia przeźroczystą lub aluminiową i całość pociągnąć sprayem czarny?? Nigdy tego nie potrzebowałem lecz możę to wyglądaćz daleka całkiem naturalnie??

              Komentarz

              • jz7
                Bywalec
                • 2008
                • 113

                #82
                ten co ma ukrasc to wie co masz lepiej niz ty i nie bedzie cie obserwowal z daleka tylko podbije z bliska cie wyczaic co masz na sobie, traci cie, poprosi o fajka albo cokolwiek. jak ktos skuma co masz w obklejeniu to dodatkowo bedzie wiedzial ze jestes wydygany.

                turysta wszedzie jest na swieczniku dla zlodziei, sam Kijow nie ustepuje innym miastom europejskim, z tego co slyszalem to jest wrecz calkiem bezpiecznym miejscem dla turysty, nie wiem jak dzika Ukraina. bardziej bys sie prosil o klopoty wystajaca mapa z kieszeni i blednym wzrokiem, niz samym sprzetem. innymi slowy - chill out...

                Komentarz

                • swnw
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 275

                  #83
                  Kijów może zaskoczyć. Mam znajomego, który sie tam urodził, mieszka tam jego rodzina, jeździ do tego masta jak do domu. Wyszedł na spacer i obudził sie nastepnego dnia w parku tylko w koszuli i spodniach, do dziś nie wie co się stało. Ale to może sie zdarzyć w każdym mieście. Trzeba być czujnym - czasami to pomaga, ale bez przesady . Trwożne oglądanie się, maskowanie, to sygnał, który nie ujdzie uwagi dobrych "drapieżników" ulicy, postawa pewna, spokojna na ogół ich zniechęca.

                  Pozdrowienia, swnw.

                  Komentarz

                  • artacz
                    • 2008
                    • 9

                    #84
                    A mi się udało dziś "z ukrycia" ustrzelić takie coś:

                    Fociłem z kitowym 18-55 więc nie stałem za daleko od pana, który słyszał moja 30-stke i odwracał się po każdym strzale, ale ja sobie nic z tego nie robiłem i cykałem dalej
                    Przede wszystkim się nie bac :P
                    Canon EOS 30D | C 28-135mm f3,5-5,6 | C 28mm f1,8 | C BG-E2
                    Zdjęcia robię, tylko trochę się wstydzę

                    Komentarz

                    • Pinio
                      Bywalec
                      • 2006
                      • 101

                      #85
                      Musiał się wkurzać, że mu ryby płoszysz;P

                      Komentarz

                      • hyzop
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 413

                        #86
                        Zamieszczone przez Pinio
                        Musiał się wkurzać, że mu ryby płoszysz;P
                        Się wkurzył , że na focie twarzy nie widać:cool:
                        A jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to warto być z kimś, najlepiej z szerszą szyją:wink:, bardzo dobrze działa posiadanie większego psa.

                        Komentarz

                        • luciferi
                          Bywalec
                          • 2008
                          • 181

                          #87
                          nie praktykowalem street'u z mocna obstawa, co najwyzej z drugim strzelcem i szczerze to zadko kiedy udaje sie pozostac niewidzialnym, szczegolnie kiedy robisz wiecej niz jedno zdjecie w danym miejscu, trzeba miec tupet i zwyczajnie byc bezczelnym, przydaje sie tez sportowe obuwie i dobrze dopasowany pasek od aparatu, ktory nie przeszkadza w biegu.

                          Komentarz

                          • airhead
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2495

                            #88
                            jeżeli chcesz to zdjęcie gdzieś opublikować, wypadałoby nie chować się ze sprzętem
                            czasem - choć rzadko - zdarza się, że czyjeś zdjęcie po prostu nie może pójść
                            Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                            Fujifilm x100

                            mgrochocki.wordpress.com

                            Komentarz

                            • Asiulus
                              Dopiero zaczyna
                              • 2008
                              • 19

                              #89
                              Z moich 4-letnich doświadczeń w PowerShotem A95 wynika, że Canonowe obrotowe wyświetlacze w aparatach z serii A6XX i S świetnie się nadają do dyskretnego fotografowania. O ile nie podniesiesz aparatu do oka, nikt nie zwraca uwagi na to, że robisz zdjęcia. Przewaga nad zwykłym telewizorkiem z LV jest taka, że nie trzeba trzymać aparatu "na zombie", żeby wygodnie kadrować z perspektywy innej niż poziom oczu. Kiedy trzymasz aparat przy ciele, np. na wysokości piersi, i patrzysz w dół, ludzie myślą, że przeglądasz zrobione zdjęcia lub w ogóle nie zwrócą na aparat uwagi. A i aparat jakoś tak zawsze stabilnie mi się trzymało... Teraz mam 450d i zauważyłam, że kiedy podnoszę aparat do oka (fakt, czasem dość nerwowo, żeby mi obiekt nie uciekł ;-)), ludzie zaczynają na mnie zwracać uwagę - niektórym przeszkadza, że są fotografowani albo zaczynają pozować.
                              Myślę, że ideałem byłaby dyskretna lustrzaneczka z obrotowym telewizorkiem(naprawdę czasem się bardzo przydaje) i szerokim, jasnym obiektywem. Może Olek e-620 lub Panasonic G1? Ewentualnie Canon G11 czy SX10 IS (też można robić RAW, ale jakość niższa i kontrola nad GO również).

                              Inna kwestia to publikowanie zdjęć bez zgody osób uwiecznionych... Mam wiele zdjęć, które bardzo lubię, ale ich nie opublikuję, bo nie zapytałam o zgodę (i, co ważniejsze, nawet gdybym zapytała, to czuję, że bym jej nie dostała). Ale jak uzyskać zgodę od przechodnia, z którym ciężko nawiązać kontakt, bo właśnie gdzieś się śpieszy i nie ma ochoty na pogawędki, albo zaraz nam zniknie za rogiem?
                              Jaka cyfrówka? Dla tradycyjnego katolika - Canon. Dla prawosławnego - Nikon. Dla protestanta - żaden, bo Pismo mówi, że nie będziesz czynił obrazu.

                              Mało piszę, dużo czytam.

                              Komentarz

                              • airhead
                                Pełne uzależnienie
                                • 2008
                                • 2495

                                #90
                                no przede wszystkim nie robić zdjęcia z ukrycia
                                ludzie na ulicy zazwyczaj są normalni, czasem boją się aparatu, a czasem to my się ich boimy
                                jednak są takie sytuacje, gdzie zdjęć nie można publikować z przyczyn, powiedzmy, prawnych

                                posłużę się przykładem - robiłem materiał o warszawskim Stadionie X-lecia czyli teraz Narodowym, gdzie handluje wielu nielegalnych imigrantów. żeby im nie zrobić brzydkiej niespodzianki w postaci nalotu policji, starałem się pytać o zdjęcie. problemem jeszcze byli obecni tam tajniacy, których również pokazać nie można. chociaż oni powinni się zorientować zawsze.

                                w pewnym sensie możemy uznać, że jeżeli ktoś widział, że robi mu się zdjęcie i nie zareagował, to nie ma nic przeciwko temu
                                Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                                Fujifilm x100

                                mgrochocki.wordpress.com

                                Komentarz

                                Pracuję...