X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Demonos
    Początki nałogu
    • 2011
    • 251

    #46
    Odp: Dym - jak zrobić?

    Zamieszczone przez mateuszw3
    Naprawdę sądzisz, że w sproszkowanej śmietanie jest coś takiego jak biało i tłuszcz zwierzęcy? Że cokolwiek jest tam naturalnego? Nie byłbym do końca przekonany...
    Większość z tych proszków do kawy, co nazywamy je "śmietanką" koło nabiału nawet nie leżało. Nawet producenci nie nazywają tego "śmietanką" (pewnie unijne regulacje) tylko "zabielacz do kawy" :-D
    1Ds mkII, 50D + S35/1.4 | C10-22 /3.5-4.5 | C 28-105/3.5-4.5 USM | C24/2.8 | CZJ Pancolar 50/1.8 |Petri 50/2.0 | Metz 58 AF-2

    Komentarz

    • Kwapiszon
      Początki nałogu
      • 2011
      • 449

      #47
      Odp: Dym - jak zrobić?

      Znalazłem cos takiego:

      Spłonęło 6 hektarów nieużytków
      5D 50/1.8 STM + 100/2.8 L IS USM

      Komentarz

      • marekb
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 2273

        #48
        Odp: Dym - jak zrobić?

        dziś robiłem potrawy do restauracji i brakowało nam parowania kawy, postawiłem więc palącego i z ust chuchał dymemi w końcu po kilku próbach wyszło naturalnie, ale to taka mini wytwornica . Innym razem wykorzystaliśmy liście zagrabione w ogrodzie i pomyśleć ile młodzi musieli się tego nawdychać

        Komentarz

        • jacab1
          Bywalec
          • 2005
          • 177

          #49
          Odp: Dym - jak zrobić?

          Dymy - Kulki dymne 0860 SP -

          to powinno być w miarę mało szkodliwe
          http://fotosyntetycznie.blogspot.com/
          http://jacekbrozek.blogspot.com/
          http://bacaj.digart.pl/

          Komentarz

          • mateuszw3
            Początki nałogu
            • 2009
            • 278

            #50
            Odp: Dym - jak zrobić?

            Właśnie przed chwilką odpaliłem moje "ciasteczko". Niestety nie wziąłem aparatu ze sobą, ale zostały mi jeszcze 3, więc na pewno jeszcze porobię jakieś zdjęcia. Pierwsze co zauważyłem, że jest bardzobezpieczne dla odpalającego. Wziąłem po prostu zapalniczkę i odpaliłem to w ręce. Zapłon jest łatwy, ale spala się całkiem wolno, więc nic nie grozi, jeśli chodzi o poparzenia. Spala się małym ogniem, dymu jest całkiem sporo. Dym idealny na zdjęcia - dość przejrzysty, więc jeśli byłoby okno jasne i wnętrze ciemne, to poświata byłaby idealna. Na razie wypróbowałem to na zewnątrz. Jest jeden minus - to co zostaje po spaleniu jest trudne do usunięcia, więc jeśli miałbym to spalać w pomieszczeniu, to pod "ciastkiem" trzeba by podłożyć jakieś naczynie, czy coś takiego, by nie usyfić podłogi. Dym jest do wytrzymania, nie jest mocno śmierdzący. Aczkolwiek dłużej niż 2-3 minuty nie chciałbym w nim przebywać. Więc w sumie da radę porobić kilka zdjęć.

            Jeszcze spróbuję wodę destylowaną z gliceryną. To co będzie lepsze, to wypróbuję w pomieszczeniu zamkniętym.

            Wiem jedno, jeśli chodzi o akcje plenerowe, to "ciasteczka" są całkiem niezłe. Polecam
            Konserwy: Canon 450D + Canon 70D i kilka słoiczków: Canon 28-70 + Canon 50 1.8 + Tokina 12-24 + Sigma 18-50 2.8
            www.wszedzieinigdzie.pl - blog podróżniczy, zapraszam

            Komentarz

            Pracuję...