X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • DoMiNiQuE
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 3548

    #31
    Pikczer, rozumiem, ze robisz w jpg? skoro RAW-obrobka graficzna to juz nie jest fotografia.
    Co robisz w momencie gdy pstrykniesz dobra fote i chcesz zrobic z niej odbitke np. 30x20? wyciagasz CFa z aparatu zanosisz do laba i zamawiasz odbitke bez zadnych korekt? Odpowiedz tylko Tak/Nie.

    Komentarz

    • Pikczer
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2578

      #32
      Zamieszczone przez [DoMiNiQuE]
      Pikczer, rozumiem, ze robisz w jpg? skoro RAW-obrobka graficzna to juz nie jest fotografia.
      Co robisz w momencie gdy pstrykniesz dobra fote i chcesz zrobic z niej odbitke np. 30x20? wyciagasz CFa z aparatu zanosisz do laba i zamawiasz odbitke bez zadnych korekt? Odpowiedz tylko Tak/Nie.
      Kurcze... nastepny madry
      Robie w rawach. Duzo podciagam w PSie, i co z teeeeeeeeeeego.
      Myslalem, ze to banalne pytanie:

      CZY JEST KTOS KTO FOTOGRAFUJE CYFRA I NIE UZYWA PSa A SADZI ZE MA CIEKAWE ZDJECIA ?????????

      Czy teraz zrozumiales?

      Komentarz

      • DoMiNiQuE
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 3548

        #33
        Zamieszczone przez Pikczer
        CZY JEST KTOS KTO FOTOGRAFUJE CYFRA I NIE UZYWA PSa A SADZI ZE MA CIEKAWE ZDJECIA ?????????
        Czy teraz zrozumiales?
        Zrozumialem ...ale jest w tym watku wiele Twoich wypowidzi, do ktorych odnosci sie moje pytanie a nie chce cytowac calego watku :P z reszta temat chyba jest bardzo jasny "Ja nie uzywam PS-a" :razz:

        Komentarz

        • akustyk
          gajowy
          • 2004
          • 12158

          #34
          Zamieszczone przez Pikczer
          Bo to jest tak, ze trzeba by bylo scisle okreslic, do ktorego momentu zabawa RAWem jest profesjonalnym dzialaniem, a od ktorego zaczyna sie "podciaganie" swoich slabych umiejetnosci fotograficznych.
          bede mowil na przykladzie fotografii przyrodniczej i podrozniczej, bo na innej sie nie znam

          umiejetnosci fotograficzne maja sie tutaj nijak do RAW-a. przy wywolaniu RAW-a to ja moge sobie zrobic tylko prawidlowy kolor. i, jesli potrzebuje, mocny.

          ma sie to nijak do oka fotograficznego, do znajomosci i zrozumienia swiatla, do umiejetnosci komponowania i wreszcie do wewnetrznej umiejetnosci opowiadania historii. bo cale technikalio-pikselozalia odkladajac na bok, zdjecia to nie sa ostre piksele i ladne kolorki, tylko tresc. tresc, ktora jest emocjonalny stosunek fotografujacego do "czegos". czegos, co autor opowiada zdjeciem.

          pisze: "zdjeciem", nie: "obrazem", zeby odroznic fotografie tworzona na kliszy od grafiki czy fotografiki, gdzie zdjecie jest elementem poczatkowym. ten temat mnie osobiscie nie interesuje. dla mnie zdjecie to naswietlona klatka i jej wywolanie. zadne manipulacje, przeklejki i tanie efekty komputerowe.

          tak nawiasem mowiac: ilu z klnacych na szopke stajac za aparatem oglada dokladnie scene i w razie potrzeby rusza d..., zeby posprzatac pole z papierkow? ilu nie robiac tego, klnie potem na czym swiat stoi, jak te paprochy zauwazy i musi zlamac zasady i wyklonowac badziew... ?

          Zamieszczone przez Pikczer
          Nie musze ci pewnie pisac, ze kiedys aby trafic na piekne, szmaragdowe niebo, treba bylo czasem i miesiacami czekac. A teraz - 2 sekundy w RAWie.
          mam wrazenie, ze nigdy w zyciu nie wywolywales RAW-a.

          jesli podciagniesz kolory, to oprocz nieba podciagniesz tez ziemie, drzewa, pola, ... i przesycony kolor bedzie tak ewidentny, ze kazdy normalny ogladajacy z miejsca Ci powie, ze to wyglada jak kupa. to trzeba naprawde bardzo starannie dobrac parametry konwersji, zeby zdjecie mialo mocny, ale nie walacy po oczach i "tandetny" kolor. a to wymaga wiedzy, lub chociaz wyczucia teorii koloru. podczas gdy na slajdzie w zasadzie jest dane a priori. jesli dobierzesz dobry slajd do warunkow to bedziesz mial dobry kolor. a matrycy dobrac nie mozesz. mozesz tylko dobrac odpowiednia konwersje RAW-a, zeby uzyskac zdjecie o wygladzie przypominajacym slajdowy. taki, ktory Tobie i Twoim ogladajacym na pewno bedzie sie bardziej podobal w przypadku przyrody, niz gdybys ja zrobil na kosztujacym 5zl Kodaku czy na Superii. logiczne

          roznica tkwi tylko w tym kiedy to robisz. i w tym, ze w cyfrze masz mozliwosc precyzyjnego doboru filmu, nie tylko wybor z pewnej ograniczonej gamy. bo tym de facto jest konwersja RAW - doborem filmu


          inna sprawa, ze bez dobrych warunkow atmosferycznych nie zrobisz dobrego koloru. ale dobrego nie znaczy mocnego. zdjecie zrobione w srodku dnia bedzie plaskie i blade, chocbys nie wiem jak ciagnal kontrast i kolor (jak mowia: "chocby skaly sr...ly" ). zeby to mialo rece i nogi, musi byc dobre slonce. a to ma sie nijak do RAW-a. z pustego to i Salomon nie naleje.

          zupelnie czym innym jest wklejanie nieba z innego zdjecia. ale tego akurat konwertery RAW nie robia

          proponuje pobawic sie jakims konwerterem do RAW-ow i przyjrzec sie co tym narzedziem zrobic.




          odroznijmy tu jeszcze dwie rzeczy: dogadzanie 15-latkom z digarta czy z plfoto, a robienie wartosciowych zdjec. jesli mowimy o tym pierwszym, to wrzucajac zdjecie podpisane juz chocby "300D", nasycajac kolorki i odpowiednio doostrzajac, jestes praktycznie skazany na orgazmy odnosnie wypasnosci zdjecia. 90% osob do pelni szczescia wystarczy, zeby bylo ostre i mialo "kolorki". przy czym z kolorkami jest o tyle latwo, ze 90% osob dobrze kolorow nie odroznia i na takim plfoto przechodza czasem takie baboki, ze sie normalnie w kieszeni noz otwiera

          ale to sie nijak ma do dobrych zdjec. tam, gdzie ogladajacy zdjecia sa na troche wyzszym poziomie fotograficznym, kwestia ostrosci i "kolorkow" jest zupelnie drugorzedna. jest tylko dopelnieniem tego co najwazniejsze w fotografii - opowiadania. opowiadania poprzez miejsce, warunki, swiatlo i kompozycje. nie przez kolorki i ostrosc. kolorki i ostrosc nie tworza dobrych zdjec. co najwyzej uzupelniaja ich przekaz.

          Zamieszczone przez Pikczer
          Ciekawi mnie to, czy sa tez tacy goscie, ktorzy cyfre kupili tylko ze wzgledu na oszczednosci i wygode, ale nie dotykaja sie do nich ani tyciu tyciu, choc zdjecia robia zaiste fantastyczne.
          no dobra... ale wezmy taka sytuacje: w Nikonach D70 istnieje cos takiego jak ladowanie krzywych. w sumie nic innego niz korekta wedlug pewnego algorytmu, ktory jest w pelni odtwarzalny na PC. roznica tylko taka, ze zdjecie jest gotowe juz po zapisaniu na karte i nie trzeba spedzac czasu, zeby je skorygowac. plus taki, ze od reki jest zdjecie dobre. ale dobre nie znaczy najlepsze mozliwe. robiac to zdjecie na zywca w RAW-ach (gdzie wszelkie modyfikacje nie maja udzialu bo to jest bazowy zrzut matrycy) mozna potem zrobic korekta idealnie dopasowana, nie po prostu "jakos" pasujaca do tematu.

          przyjrzyj sie jakiemus konwerterowi RAW i zobacz co te narzedzia umozliwiaja.

          ja nie mowie tu o "kreatywnym" kreceniu wajchami i suwakami. mysle o pewnym procesie powstania zdjecia (ang. workflow - niestety nie ma dobrego polskiego odpowiednika), ktory masz zalozony od poczatku do konca.
          wychodzisz na zdjecia przyrodnicze i wiesz, ze nie bedziesz sie babral w machanie pokretlami aparatu, bo szkoda na to czasu, gdy zmienia sie wiatr, chmury, slonce, ... wiesz, ze ksztalt ostateczny kolorow i kontrastu (i niczego wiecej!!!) nadasz temu juz na komputerze. tak jak wychodzac z negatywem BW takim to a takim, wiedziales, ze jak naswietlisz na slonecznej pogodzie to bedziesz w takiej to a takiej chemii moczyl. a jesli trafi sie pochmurny dzien, to w innej. tyle

          to co napisalem to moje podejscie do sprawy. zakladam, ze nie kazdy je podziela/

          Zamieszczone przez Pikczer
          I nie chodzi mi o to, ze ci co uzywaja troche RAWow nie sa profesjonalistami.
          domyslam sie wielu pro nie stac na RAW. za duzo zdjec, zeby przez RAW-y skazac sie na zmudne siedzenie przed kompem


          ech... sie rozpisalem no, ale martwiles sie, zeby watek nie byl pusty
          Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
          www albo tez flickr

          Komentarz

          • DoMiNiQuE
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 3548

            #35
            Zamieszczone przez Pikczer
            CZY JEST KTOS KTO FOTOGRAFUJE CYFRA I NIE UZYWA PSa A SADZI ZE MA CIEKAWE ZDJECIA ?????????
            Mysle ze sa takie osoby - te, ktore nie potrafia obslugiwac PSa

            Komentarz

            • Pikczer
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2578

              #36
              Zamieszczone przez [DoMiNiQuE]
              "Ja nie uzywam PS-a" :razz:
              No to gratulule.
              Nastepny prosze

              Komentarz

              • negatyv
                Bywalec
                • 2005
                • 109

                #37
                Zgadzam sie z Akustykiem w calej rozciaglosci
                A swoja droga to wkurzaja mnie ogladacze plfoto, dla ktorych "wypasiona fotka" to dobra fotka.
                Odrealnione niebo i kolory np. pola z jakimis kwiatkami, ktore chce nam wypalic oczy, nazywa sie superzdjeciami.
                Niestety dla mnie to tylko grafika komputerowa.
                Zdjecie jest od tego zeby nam cos przekazalo, albo opowiedzialo rzeczywistosc, a nie fałszowalo tego obrazu.
                Przynajmniej takie jest moje zdanie.
                Canon Rulezzz

                Komentarz

                • Tomasz Golinski
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 8623

                  #38
                  A czy są tacy, co nie używają światłomierza? Przecież precyzyjne ustawienie światła w oparciu o światłomierz, to ingerencja w świat! Zmieniamy sobie ciemne na jasne dowolnie, z dnia robimy noc itd! To dopiero jest ingerencja!

                  Zresztą, jak ktoś ma dobre oko to mu światłomierz niepotrzebny!

                  Jakieś 20 lat temu niektórzy tak mówili. Z politowaniem patrzyli na tych, którzy używają. Tłumaczyli, że ten, co używa, nie jest prawdziwym fotografem, że takie zdjęcia są bez duszy, itd.
                  30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                  Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                  Komentarz

                  • Jac
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 4813

                    #39
                    sorry chlopaki ale to jet dyskusja nad wyzszoscia swiat bozego narodzenia nad wielkanoca... przelewanie pustego w prózne... co bylo pierwsze jajko czy kura?
                    Instagram

                    Komentarz

                    • DoMiNiQuE
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 3548

                      #40
                      Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                      ...że takie zdjęcia są bez duszy, itd.
                      i nie maja "swietlistosci"

                      Komentarz

                      • Janusz Body
                        Moderator
                        • 2004
                        • 5757

                        #41
                        Zamieszczone przez Pikczer
                        ...CZY JEST KTOS KTO FOTOGRAFUJE CYFRA I NIE UZYWA PSa A SADZI ZE MA CIEKAWE ZDJECIA ?????????
                        Pewnie, że jest. Blondynka. Ona "pstryka" a obróbką zajmuję się kto inny ;-)

                        Janusz

                        Janusz,
                        Old enough to know better - but I do it anyway.

                        Komentarz

                        • stdanielo
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1081

                          #42
                          ... a ja używam PS'a tak jak wcześniej powiekszalnika, masek, głowicy, różnych rodzajów papieru itp., nie wezmę karty CF do ciemni, teraz jest komputer i drukarka fotograficzna (choć drukuję jedynie zdjęcia cz/b). Generalnie służy do osiągnięcia pożądanej kolorystyki, ewentualnie kontrast, a czasem ja wena poniesie to można się zabawić w coś takiego.
                          www.kondereszko.pl
                          https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

                          Komentarz

                          • Venio
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1084

                            #43
                            pikczer... ile ty robisz zdjęcia?? Bo mówisz o tych raw'ach jak moj kumpel ktory ma swojego 20D od kilku dni :P (ale to inna historia)
                            Wydaje mi sie z tego co piszesz ze kompletnie nie wiesz na czym polega edycja RAWów

                            Komentarz

                            • Tomasz Golinski
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 8623

                              #44

                              30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                              Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                              Komentarz

                              • akustyk
                                gajowy
                                • 2004
                                • 12158

                                #45
                                Zamieszczone przez negatyv
                                Odrealnione niebo i kolory np. pola z jakimis kwiatkami, ktore chce nam wypalic oczy, nazywa sie superzdjeciami.
                                Niestety dla mnie to tylko grafika komputerowa.
                                a zobacz dla odmiany: http://www.plfoto.com/uzytkownik.php?authorid=69452
                                i poczytaj komentarze pod najstarszymi zdjeciami
                                najfajniejsze jest to, ze w swiecie opanowanym juz dzis przez cyfropstrykaczy, ten czlowiek jest oskarzany o szopowanie a my, wyrosli na przyrodzie robionej Velvia, walczymy jak male misie, zeby z cyfry uzyskiwac tak soczyste zdjecia... zeby potem jakis ogladacz krzyczal, ze nienaturalne

                                Zamieszczone przez negatyv
                                Zdjecie jest od tego zeby nam cos przekazalo, albo opowiedzialo rzeczywistosc, a nie fałszowalo tego obrazu.
                                z tym sie nie zgodze. ostatnim co zdjecie ma przedstawiac jest rzeczywistosc. bo termin "rzeczywistosc" narzuca niejako wartosciowanie obiektywne, do ktorego nasz umysl nie jest zdolny. wszystko co postrzegamy postrzegamy subiektywnie, przefiltrowane przez nasz uklad nerwowy (zdolnosci postrzegania oka, pamiec, kojarzenie, czy nawet pamiec genetyczna). takze bynajmniej nie rzeczywistosc w tym sensie

                                natomiast na pewno w przypadku fotografii przyrodniczej, reporterskiej i dokumentalnej (inne dzialki rzadza sie czasem innymi prawami) odnosnikiem jest "istnienie" czegos. czyli fakt, ze fotograf to co sfotografowal faktycznie zobaczyl, nie dodal sobie potem (lub odjal). jesli krowa ma 4 nogi, to maja byc 4 a nie 5. jesli na tle nieba byly linie energetyczne, to sorry Winnetou, ale dales d... i tego nie szopuj w imie ratowania zdjecia. trzeba bylo sie ruszyc w inne miejsce i zrobic zdjecie inaczej
                                www albo tez flickr

                                Komentarz

                                Pracuję...