X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • High_Tower

    #31
    Ale awantura. Nie chciałem wywoływać awantury swoim 1 postem.
    Tak zdjęcie było robione przy zachodzie słońca.
    Jestem troche zdziwiony efektem gdyż na mojej poprzedniej puszce (400d problem nie występował aż tak mocno).
    mamut9:
    nie mam zamiaru wyrzucać puszki :P jeszcze nie teraz ale jak bedęto poinformuję Cie :P

    Komentarz

    • Pirx
      Początki nałogu
      • 2006
      • 485

      #32
      Zamieszczone przez sebcio80
      ...Twoja zabawa w RAWach polegala by na wywolaniu tego samego zdjecia 5 razy z inna temperatura i zlepienie go w calosc z kawalkow...
      Chyba się komuś WB z HDR-em pomyliło :smile:

      Sebcio, a dlaczego uważasz, że na stadionie żużlowym trzeba do każdego zdjęcia zmieniać WB w zależności od fotografowanej sceny, czy to w cieniu, czy w świetle, czy na tle kolorowych reklam ?

      Wytłumacz proszę amatorowi.
      Pozdrawiam,
      Pirx

      Komentarz

      • mate00sh
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 1312

        #33
        Zamieszczone przez Janusz Body
        Za młody jesteś żeby pamiętać filmy ORWO albo inne szacownej firmy FOTON. Czy sądzisz, że robienie na ORWO było wystarczająco dobre i Kodaki, provie, velvie i inne wynalazki to na nic. Jak Ci nie odpowiada relacja "aparat na zielonym" to może materiał i porównanie ORWO i Velvii coś Ci powie. ORWO to jpeg a Velvia to RAW - wyniki podobna
        Wydaje mi się, że bliższą analogią byłoby porównanie negatywu (RAW) z polaroidem (JPG). Niby polariodową odbitkę można zeskanować i na kompie podciągać, ale chyba widać na pierwszy rzut oka różnicę...

        Natomiast na problem kolegi jest proste rozwiązanie - można przecież w ostateczności ustawić własne WB wg próbki. AWB niestety jest w Canonach dość zawodne zwłaszcza przy świetle żarowym.

        Komentarz

        • Slider
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 1052

          #34
          Zamieszczone przez Pirx
          Sebcio, a dlaczego uważasz, że na stadionie żużlowym trzeba do każdego zdjęcia zmieniać WB w zależności od fotografowanej sceny, czy to w cieniu, czy w świetle, czy na tle kolorowych reklam ?
          Hmm.. jedyny dobry powód który podał, to były hale sportowe i z tym się zgodze, że jeśli mieszamy światlo naturalne ze sztuczym, to powstaje problem z lokalnym ustawieniem WB. Natomiast Na otwartym torze żużlowym, hmm.. Pewnie chodzi o to, że na otwartej przestrzeni pada światło o temp powiedzmy 6000K, a w cieniu jest tego światła analogicznie mniej, jest zimniej niż w słońcu, więc temp. barwowa też się obniża.. Mało prawdopodobne, żeby owe reklamy dawały jakis zafarb po odbiciu światła choc to niewykluczone..

          Nie, no.. tak, to sobie można gadać; Sebcio zarzuć samplem..

          Pozdrawiam

          Komentarz

          • ewg
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1079

            #35
            Zamieszczone przez Slider
            Pewnie chodzi o to, że na otwartej przestrzeni pada światło o temp powiedzmy 6000K, a w cieniu jest tego światła analogicznie mniej, jest zimniej niż w słońcu, więc temp. barwowa też się obniża..
            Może to element żartu (którego nie łapię), ale na wszelki wypadek poprawię na... podnosi. ;-)

            Komentarz

            • axk
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2027

              #36
              Zamieszczone przez Janusz Body
              RAW to zapis 12 bitowy...
              To akurat zależy od modelu procesora obrazu DIGIC zainstalowanego w danym korpusie i nie zawsze jest to 12 bitów na kanał.
              EOS + Speedlite

              Komentarz

              • sebcio80
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 2655

                #37
                Zamieszczone przez Pirx
                Chyba się komuś WB z HDR-em pomyliło :smile:

                Sebcio, a dlaczego uważasz, że na stadionie żużlowym trzeba do każdego zdjęcia zmieniać WB w zależności od fotografowanej sceny, czy to w cieniu, czy w świetle, czy na tle kolorowych reklam ?

                Wytłumacz proszę amatorowi.

                po pierwsze duzo zalezy od pogody, jak jest slonce ktore co chwila zachodzi za chmury to tym bardziej ustawianie WB do jakiegos wzorca mozna sobie wsadzic

                jakies stare zdjecia z jednego spotkania:
                zawodnicy w cieniu:


                w słońcu


                słonce za chmurami:


                jeśli ktoś chce sprobować w świetle dziennym manualnego ustawioania WB - nie probuje, ciekaw jestem efektow, ale gwarantuje ze bedzie duzo niebieskiego zafarbu
                Moje wątki na forum: sport | fashion
                | R5 | 5D3 | 16-35L II | Sigma 24 Art | Sigma 50 Art | Sigma 105 Art | Sigma 120-300 2.8 OS |

                Komentarz

                • Pirx
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 485

                  #38
                  Ja tam się mało znam na WB, bo na 99% z RAWa korzystam (ten 1% JPEGów, to jak potrzebuję dłuższą serią pociągnąć, a bufora nie staje).
                  Niemniej jednak, parę obserwacji poczyniłem i na ich podstawie przenigdy nie zaufałbym AWB.
                  Dlaczego ? - Ano właśnie dlatego, że nawet przy stałym dziennym świetle (jak w większości przypadków na stadionie), AWB będzie reagował różnie w zależności od tego co się w kadrze znajdzie, np. kolorowa reklama. Nie znam szczegółów działania pomiaru WB w aparacie, ale jestem pewien, że dokonuje się go w oparciu o światło odbite.
                  A przecież światło padające, a o jego temperaturę barwową wszakże chodzi, nie zmienia się z minuty na minutę, ani też w zależności od tego na co pada.

                  Fotografując na zewnątrz zwykle mam na stałe ustawioną "chmurkę" (40D). Po pierwszym zdjęciu, zerkam na podgląd i na kolorowy histogram i widzę, że jest dobrze. Jeśli nie jest, to przestawiam na "cień" lub "słoneczko".
                  Przy późniejszym konwertowaniu RAWów tylko w pojedynczych przypadkach używam suwaków WB.

                  Odbiegając nieco od tematu.
                  Sebcio, czy Ty, jako przeciwnik RAW, zaczynałeś swoją przygodę z fotografią od cyfry ?

                  Tak, tylko socjologicznie pytam.
                  Zauważyłem bowiem, że dla byłych analogowców, a w szczególności tych, co im ciemnia nie obca, naturalnym sposobem robienia cyfrowych zdjęć jest zapis w RAW i jego późniejsza konwersja.
                  Ci zaś, których pierwszym aparatem była cyfrowa małpka, jakoś straśnie RAWa nie lubią i przy byle okazji krzyczą jaki to Be jest ten RAW, okazując przy tym, jak mało na jego temat wiedzą ;-)
                  Pozdrawiam,
                  Pirx

                  Komentarz

                  • sebcio80
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 2655

                    #39
                    przeciwnik RAW? moze troche za mocne ale fakt, faktem uwazam ze Panowie przesadzacie z jego wychwalaniem i tyle

                    mam o RAW dosc kontrowersyjne zdanie i jesli napisze co mysle na pewno wzbudzi to dalsze dyskusje a mi szczerze mowiac nie chce sie klucic, bo to nie ma sesnu, kazdy robi zdjecia, uzywa sprzetu i softu jaki mu pasuje

                    a propos Twoich wypowiedzi odnosnie analogow, uwazam ze ludzie uzywajac RAW i uzywajac pojecia "wywolanie z RAWu" dowartosciowuja sie, RAW to nie jest zaden negatyw! to juz zapisane piksele i ingerencja w nie (zmiana kontrastu, koloru, ekspozycji, balansu bieli) powoduje pogorszenie jakosci, identyczne operacje mozna zrobic na plikach JPG, takze ustawiac balans bieli i jakosc - oczywiscie spada nieco mocniej niz w RAW ale na tyle jest to malo istotne ze na odbitkach 20x30 a nawet wiekszych - niewauwazalne, a przeciez najwazniejsze jest to co na papierze, prawda?

                    jesli chodzi o szumy to nie ma szans aby wywolujac zdjecia robione na wysokim ISO odszumic i wyostrzyc z taka jakoscia jaka daje JPG, soft aparatu radzi tu sobie znakomicie wlasnie jesli chodzi o stosunek szumu do ostrosci, jedynie Neat Image moze dac taki efekt

                    jesli chodzi o wyciaganie detali z cienia i swiatla to z JPG mozna wyciagnac tyle ile potrzeba, a jak ktos twierdzi ze za malo to zle zrobil zdjecie... co oczywiscie tez mi sie zdarza (zeby nie bylo ze robie cudne zdjecia, bo tak nie jest)

                    w ACR, czy DPP, czy LL mamy takie same suwaki jak w golym PS - tylko sie inaczej nazywaja i tyle,
                    dla mnie RAW jest zbedny i tyle i jesli uwazacie ze fotograf ktory robi w JPG jest totalnym amatorem to nim bede, mi to naprawde jest obojetne

                    zreszta musze byc naprawde totalnym amatorem skoro robie w JPG i w dodatku dlugimi Sigmami, ktore mydla i nie da sie robic nimi zdjec... bo tak czytajac to forum mozna wywnioskowac, cale szczescie nie kieruje sie mysleniem ogolu tylko sam sobie wyrabiam zdanie na kazdy temat

                    nie bede kontynuowal tego watku bo wiem ze to do niczego dobrego nie doprowadzi, nikt nikogo nie przekona i tylko beda klutnie
                    Moje wątki na forum: sport | fashion
                    | R5 | 5D3 | 16-35L II | Sigma 24 Art | Sigma 50 Art | Sigma 105 Art | Sigma 120-300 2.8 OS |

                    Komentarz

                    • Slider
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 1052

                      #40
                      Zamieszczone przez sebcio80
                      uwazam ze ludzie uzywajac RAW i uzywajac pojecia "wywolanie z RAWu" dowartosciowuja sie, RAW to nie jest zaden negatyw! to juz zapisane piksele i ingerencja w nie (zmiana kontrastu, koloru, ekspozycji, balansu bieli) powoduje pogorszenie jakosci, identyczne operacje mozna zrobic na plikach JPG, takze ustawiac balans bieli (...)
                      Zawsze się zastanawiałem, czy te wszystkie T&T powstały tylko po to, by forum zawalać..?


                      Komentarz

                      • Janusz Body
                        Moderator
                        • 2004
                        • 5757

                        #41
                        Zamieszczone przez sebcio80
                        ...., RAW to nie jest zaden negatyw! to juz zapisane piksele i ingerencja w nie (zmiana kontrastu, koloru, ekspozycji, balansu bieli) powoduje pogorszenie jakosci, identyczne operacje mozna zrobic na plikach JPG, takze ustawiac balans bieli i jakosc - oczywiscie spada nieco mocniej niz w RAW....
                        Miałem się już nie odzywać ale... To co wytłuszczone nie potrafię nazwać inaczej jak piramidalną bzdurą. Sorry za mocne słowa ale to coś tak absurdalnego, że aż boli.

                        Nie, nie można zrobić identycznych operacji na JPGach. Nawet nie można zrobić przybliżonych. Nieprawdą jest, że zmiana kontrastu czy balansu bieli w procesie wołania RAW powoduje pogorszenie jakości. Nie, nie powoduje. Jedyne co powoduje utratę jakości to "ciągnięcie" ekspozycji".

                        Nie będę się znęcał więc resztę wypowiedzi pozostawię bez komentarza...

                        Wesołych Świat

                        Janusz,
                        Old enough to know better - but I do it anyway.

                        Komentarz

                        • pan.kolega
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 2817

                          #42
                          Zamieszczone przez sebcio80
                          przeciwnik RAW? moze troche za mocne ale fakt, faktem uwazam ze Panowie przesadzacie z jego wychwalaniem i tyle

                          mam o RAW dosc kontrowersyjne zdanie i jesli napisze co mysle na pewno wzbudzi to dalsze dyskusje a mi szczerze mowiac nie chce sie klucic, bo to nie ma sesnu, kazdy robi zdjecia, uzywa sprzetu i softu jaki mu pasuje

                          a propos Twoich wypowiedzi odnosnie analogow, uwazam ze ludzie uzywajac RAW i uzywajac pojecia "wywolanie z RAWu" dowartosciowuja sie, RAW to nie jest zaden negatyw! to juz zapisane piksele i ingerencja w nie (zmiana kontrastu, koloru, ekspozycji, balansu bieli) powoduje pogorszenie jakosci, identyczne operacje mozna zrobic na plikach JPG, [....]
                          To, co myślisz o RAW to jedno, a czym RAW jest to zupełnie co innego.

                          Niestety nie masz pojęcia, co to jest RAW. RAW jest jeszcze bardziej raw niż negatyw. Nie można zmienić w pliku RAW balansu bieli ani kontrastu, bo tego w danych pixeli po prostu nie ma. (są tylko zapisane ustawienia puszki żeby wygenerować thumbnail.) Ustawienie WB albo kontrastu czy "color space" w puszce nie ma żadnego wpływu na dane pixeli pliku RAW. Póżniejsze generowanie obrazków z różnymi ustawieniami tego typu nie może pogorszyć jakości, bo w oryginalnych danych nie było w ogóle żadnych ustawień.

                          W jpegu te ustawienia są już zamrożone, część informacji jest już wyrzucona, wiec trzeba takiego jpega trochę zmaltretować żeby coś zmienić.

                          Oczywiście wprawny fotograf może produkować doskonałe zdjęcia do gazety (i nie tylko) z jpegów, a niewielkie korekcje da się zrobić, jeżeli wszystkie ustawienia były mniej więcej trafione np. na podstawie testowych strzałów.

                          W takim temacie jak żużel, czy inny sport, przy szerokich ujęciach, AWB działa nieźle, bo jest cała gama kolorów z maszyn, odzieży, reklam, itd. AWB gubi się, kiedy jest niewiele kolorów i światło inne niż dzienne.
                          I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

                          Komentarz

                          • ewg
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 1079

                            #43
                            Zamieszczone przez sebcio80
                            dla mnie RAW jest zbedny i tyle i jesli uwazacie ze fotograf ktory robi w JPG jest totalnym amatorem to nim bede, mi to naprawde jest obojetne
                            Zamieszczone przez pan.kolega
                            Oczywiście wprawny fotograf może produkować doskonałe zdjęcia do gazety (i nie tylko) z jpegów,
                            Zawsze twierdziłem, że idealne trafianie JPEGiem z puszki w to co się chciało pokazać, będąc świadomym wszystkich możliwości sprzętu - to wielka umiejętność a na pewno nie amatorszczyzna!

                            W przypadku cyfrowego EOSa oznaczałoby to ni mniej ni więcej tylko pracę w wywoływarką plików CR2 zainstalowaną w aparacie, czyli takim przenośnym DPP. Każdy kto pracował z plikami CR2 w DPP przyzna, że w większości przypadków możnaby w aparacie ustawić parametry takie jak w DPP i odwrotnie a nie miałoby znaczenia czy wynikowy JPEG wyskoczy z EOSa czy DPP - byłyby identyczne. Czyli pod względem uzywanego oprogramowania ci, którzy otrzymują JPEGa prosto z puszki niewiele się różnią od tych co generują go poprzez DPP. Wydają się po prostu bardziej biegli w posługiwaniu się tym wbudowanym w aparat DPP.

                            Podobno Beethoven pod koniec życia był głuchy a mimo to wciąż komponował. Wiedział co gdzie trzeba zanotować na pięciolini żeby w świecie słyszących to zagrało tak jak w wyobraźni jego. Zapewne mógł tak tworzyć dzięki wielkiemu doświadczeniu jakie zdobył zanim ogłuchł. Biegłość w "programowaniu" muzyki czyli w posługiwaniu się notacją na pewno miała tu wielkie znaczenie - tak jak znajomiść warsztatu zawsze ma znaczenie...

                            Podobnie za wysokiej klasy artystę (a nie amatora!) będę uważał tego kto nie widząc prawie nic na wyświetlaczu swojego aparatu w słoneczny dzień, opierając się jedynie na teorii fotografii i znajomości "notacji" parametrów zdjęć cyfrowych w aparatach EOS i na podstawie wskazań innych, mniej lub bardziej precyzyjnych przyrządów pomiarowych uzyska od ręki rezultat na podobnym poziomie jak ten, kto wywołuje zdjęcia później, siedząc wygodnie w fotelu przed dużym, precyzyjnym wyświetlaczem komputera i w kontrolowanych warunkach światła otaczającego.

                            Podobnie jak u Beethovena, mistrzostwo polega tu na nieużywaniu zmyslów służących do oceny dzieła przy jego tworzeniu. (Być może dlatego więcej "sztuki w sztuce" widzi się do dziś w fotografii analogowej... - Nieważne.)

                            Odwrotna sytuacja to obrabianie surowych plików np. w DPP bez żadych podstaw teoretycznych i doświadczenia - wyłącznie na wizus, ładne-nieładne. I tu też możliwe są świetne rezultaty, choć chyba trudniej już liczyć na powtarzalność...

                            Niewątpliwie tylko połączenie obu metod - doświadczenia z bierzącą kontrolą efektów - tworzy optymalny zestaw produkcyjny tam gdzie jakość fotografii jest najważniejsza. Jednak w sztuce wszystko jest możliwe a "optymalny" dla artysty znaczy ledwie tyle co przeciętny...

                            ps Ufff. I tak sie wykręciłem od święcenia jakiś tam koszyków...

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #44
                              Hmmm... dalszą krucjatę RAW vs JPG proponuję prowadzić w wybranym wątku:





                              I pewnie jeszcze parę krucjat by się znalazło .

                              Komentarz

                              Pracuję...