X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • pan.kolega
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2817

    #16
    Zamieszczone przez Pirx
    Hyperzoomy (10x, 12x itp.) sobie daruj. Są do doopy.
    Nie wiem, czy akurat ciocia potrzebuje hyperzooma, ale zupełnie się nie zgodzę z powyższym.

    To znaczy może hyperzoomy 10x, 12x sa do doopy w tym sensie, że są przestarzałe w tej kategorii. Dzisiaj są doskonałe superzoomy 20x i wiecej.
    I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

    Komentarz

    • gonzo44
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1304

      #17
      Jakoś ciężko mi uwierzyć, że obiektyw o 20 iksach będzie porównywalny niż ten o 3 lub 4 (w podobnej cenie).
      Moje zdjęcia na CB

      Komentarz

      • pan.kolega
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 2817

        #18
        Tak właśnie wszystkim się wydaje na chłopski rozum, ale chodzi o to, że nie sa to obiektywy w tej samej cenie.

        Obiektywy 3x czy 4x, poza nielicznymi drogimi wyjatkami (większość nie kupuje tak drogich małp z tak krótkim zoomem) to tanie jak barszcz ustrojstwa, bo przy tak krótkich ogniskowych łatwo o dobrą ostrość.

        Natomiast megazoom 30x w Olympusie np. ma np. 3 soczewki ED.

        Ogniskowa rzeczywista jest dosyć krótka, (150 mm daje odpowiednik 840 mm).

        W rezultacie taki zoom jest prawdopodobnie lepszy pod względem ostrości niż EF 18-200 czy EF 70-300 czy EF 55-250, a to jest całkiem nieźle.
        I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

        Komentarz

        • Pirx
          Początki nałogu
          • 2006
          • 485

          #19
          Panie kolego ,

          ja nie mam nic do ostrości nowoczesnych hyperzoomów. Po prostu nie mam o niej zielonego pojęcia.
          Wyobrażam zresztą sobie, że muszą mieć doprawdy nieosiągalną dla eLek rozdzielczość, aby narysować 12-14 megapikselowy obrazek na matrycy wielkości połowy małego paznokcia (jakieś 6 x 4,5 mm) .

          Pisząc to co napisałem, miałem na myśli raczej to, że ciężko jest korzystać z tych hiperteleogniskowych mając do dyspozycji min. przysłonę rzędu f/5.6 i użyteczne ISO na poziomie 100-200.
          Dodatkowym "atutem" przy takich krotnościach zoomów będą pewnie aberracje i dystorsje.
          Komuś mało obeznanemu fotograficznie z pewnością będzie trudniej zrobić dobre zdjęcie takim zaawansowanym hyperem, aniżeli "zwykłym" kompaktem, np. z serii "A" Canona.
          Pozdrawiam,
          Pirx

          Komentarz

          • basala
            Uzależniony
            • 2008
            • 615

            #20
            Hellfire, przerabiałem podobny temat jakiś czas temu i jednak mimo wszystko polecę Panasonika. Tego:

            Lumix DMC-LS85

            Ma opinię aparatu robiącego najlepsze zdjęcia (jest też prosty w obsłudze i ma optyczną stabilizację obrazu), jeśli chodzi o modele za ok. 500 zł.

            Komentarz

            Pracuję...