X
-
-
Mam od zawsze powyłączane wszelkie dodaktowe dźwięki. Katharsis dobrze napisał. Z tym, że ja w teatarze w ogóle nie robię zdjęć, podobnie jak w filharmonii.Komentarz
-
Polecam "Tryb 2", działa super
wchodzimy w LV - podnosi się lustro (najgłośniejszy moment), ustawiamy ostrość, wciskamy spust, otwiera się migawka (jest duuużo ciszej niż przy pełnym lusterkowym "KLAP!") i dopiero po puszczeniu spustu mamy kolejne pstryk - zamknięcie migawki. Ok, nie można strzelać serią ale jest najcichsza opcja, szczególnie że można rozłożyć sobie ten cały hałas w czasie: podniesienie lustra (jednokrotne, chyba że wyłączymy LV), otwarcie i zamknięcie migawki. Inne minusy? Większe zużycie aku i świecenie sobie na twarz 3" LCD 
PS
wyłączenie sobie "beepania" afu to oczywista oczywistość
Komentarz
-
katharsis napisała, jeśli można (tak, wiem, forum wybitnie zmaskulizowane...)
A jeśli chodzi o teatr - ja też robię tylko wtedy, kiedy jestem do tego 'zakontraktowana' przez organizatora, a tak się składa, że fotografowanie teatru to mój konik. Kiedy idę jako widz - w życiu by mi to do głowy nie przyszło nawet zabierać ze sobą aparatu.
Aczkolwiek nie raz i nie dwa byłam już świadkiem sytuacji, kiedy widz po prostu wyciągał aparat i zaczynał robić zdjęcia - dotyczy to zwłaszcza młodszych fotoamatorów, częstokroć nieumiejących zapanować nad sprzętem (lampa, potwierdzenie ostrości sygnałem, lampka wspomagającą AF). Ewentualnie w pewnym momencie wstaje, 'wali' fotkę kompaktem z włączoną lampą i kompletem pikająco-klikającej fonii, po czym siada jak gdyby nigdy nic i ogląda dalej.Komentarz
-
Komentarz
-
No chyba, że hałasujemy dla lansu. Wtedy jak nic 20D i publiczność nasza... Ja fociłem prostym Cannem, obok koleś walił 5tką (tak samo głośno), przebijał nas facet z Soniaczem (to dopiero hałas), a już szczytem były prawdziwe strzały starej analogowej Praktiki. Cóż, ten sprzęt nie nadaje sie się do fotografowania podobnych imprez (o muzyce klasycznej nie wspomnę). Zostają bezlusterkowce, ale, jak na razie, na wysokim iso nie mają szans z lustrzankami. Trzeba machnąć 1-2 fotki i chować aparat, by nie robic wiochy.
C-F-K - foreverKomentarz
-
Komentarz
-
teoretycznie jest to dobre rozwiązanie, trzeba jednak pamiętać o:
- konieczności ostrzenia manualnego
- płytkiej GO i związanej z tym trudności w zmieszczeniu obiektu - zwłaszcza poruszającego się, nie daj boże tancerza - w tej GO.
- shutter lag przy fotografowaniu z użyciem live view - może się okazać, że po prostu nie zdąży się utrwalić tego, co chcemy.
Reasumując: nie jest to niewykonalne, ale szanse na zrobienie dobrego zdjęcia w taki sposób są nieco mniejsze, niż przy normalnym "klapaniu" z wizjerem przy oku. Niemniej: tak też się daje
Komentarz
-
Katharsis - wybacz.
Tw. uwagi były tak sensowne i poskładane (co jest tu rzadkością), że "z wrażenia" umknęło mi, kto jest autorem (autorką!).
Dziś kolejny koncert. Panowie grali głośniej, usiadłem nieco z boku i nikt się nie krzywił na "kłapanie". Ale problem pozostaje... Fotografowanie jazzu jest dla mnie frajdą, lecz - podobnnie jak Katharsis - robię zdjęcia tylko wtedy, gdy muszę je dołączyć do tekstu. O teatrze nie pisuję, więc podczas spektaklu mogę się oddawać wyłącznie wrażeniom estetycznym.
Może bezlusterkowce są jakimś rozwiazaniem? Jeśli ktoś używa, niech się podzieli spostrzeżeniami.Komentarz
-
Sony zapowiada lustrzanki A33 i A55 z nieruchomym półprzepuszczalnym lustrem (kiedyś Canon zrobił lustrzankę z takim systemem nazywała się Pellix). Poczytajcie trochę na necie może warto poczekać do września (wtedy ma być premiera) i problem z klapaniem zniknie.Komentarz
-
Sony niech zapowiada, a Olympus miał już dawno modele e-10 i e-20 z pół-przepuszczalny lustrem i centralną migawką. Canon miał analogowy model RS.C5DIII,| C20/2.8, C28/1.8, S35/1.4, C50/1.4, C100/2.0Komentarz
-
Leica M9!!!!!
chociaż ma iso tylko do 2500, ale może 50/0,95 rozwiązałby sprawę... I tylko zanucić pod nosem:

Ciekawe i dzięki za info - poczytam. Tylko pozostaje problem wysokich iso, ja używam nawet 6400, zwłaszcza, kiedy reżyser oświetlenia zaszaleje i zostawi jeden punter na 20% mocy, jeszcze najlepiej w jakimś dziwnym kolorze...Komentarz
-
Komentarz
-
"Nie wiesz i pytasz - wstydzisz się raz;
Nie wiesz i nie pytasz - wstydzisz się całe życie"
50D; SIGMA 17-50 f/2.8; TAMRON 70-200 f/2.8; Peleng 8mm / E-400; ZD17,5-45; ZD40-150
tylko... czy to jest ważne??? "Galeria - zapraszam."Komentarz
-
Elsor, mogę się wypowiadać tylko z własnego doświadczenia: oczywiście, w 5-tce jest możliwość szybkiego ostrzenia, ale czy Ty wiesz, jaki przy tym jest hałas? I z kamuflażu nici. Pozostałe dwa tryby są o wiele wolniejsze, a przy słabym świetle (albo praktycznie jego braku), wysokich iso i jasnych szkłach AF po prostu wariuje. Dlatego oczywiście: można próbować ostrzyć automatem, ale zda to egzamin raczej w przypadku, kiedy albo nasz 'obiekt' jest w miarę nieruchomy, albo mamy przyzwoite światło. W innych sytuacjach ostrzenie manualne daje większą szansę powodzenia.Komentarz
Komentarz