X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • enter
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1201

    #16
    problem z vivitarem, soligorem, cosiną, cosinonem, phoenixem, dynarem, voigtlanderem czy jak on tam się jeszcze nazywał 3,5/100mm macro jest taki że pod canona to raczej jest unikalny na alll..... nie widziałem długo na ebay osiąga chore ceny jak zestaw jest kompletny

    trzeba zwracać uwagę czy jest ORYGINALNA soczewka dająca 1:1 ze 2 razy rezygnowałem jak była dołączana nieoryginalna.
    poluje od ponad roku na działający pełny komplet do canona

    industara zapinasz przez pierścienie i adaptery, ale to dla maniaków

    Komentarz

    • krystian123
      Bywalec
      • 2008
      • 164

      #17
      jeśli to ma być jednorazowa zabawa, to znajdź kogoś kto posiada tamrona 90-tke bądź 60-tke lub canona 100-tke, daj mu z 5 dyszek i zrób co masz do zrobienia. Wyjdzie taniej i lepiej. Przy pełnej klatce, musisz solidnie przymknąć szkiełko by mieć w miarę dużą głębię ostrości, więc obiektyw bez automatyki przysłony na wiele się tu nie zda moim zdaniem. myślę, że w łodzi nie brakuje fanów makro fotek.

      Komentarz

      • MacGyver
        Cenzor
        • 2006
        • 7043

        #18
        Zamieszczone przez Selena
        Droga opcja - do posiadanego szkła dokupić pierścienie pośrednie, najlepiej z AF.
        To bardzo rozsądna opcja, problem jest taki że 50/1.2 aczkolwiek udostępnianie komuś szkła z ładnych kilka kzł żeby wepchnął go do słoika z mrówkami wydaje mi się mało rozsądne :-)
        Zamieszczone przez krystian123
        jeśli to ma być jednorazowa zabawa, to znajdź kogoś kto posiada tamrona 90-tke bądź 60-tke lub canona 100-tke, daj mu z 5 dyszek i zrób co masz do zrobienia.
        Alternatywnym rozwiązaniem jest skorzystać z usług Sigma ProCentrum u kolegi wiąże się to jednak z koniecznością odbycia wycieczki do Warszawy.
        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

        Komentarz

        • mateuszkaratysz
          Początki nałogu
          • 2009
          • 330

          #19
          Autorze chcesz fotografować pojedynczą mrówkę czy większy wycinek formikarium?

          Po odpowiedzi na to pytanie będzie można się zastanowić jaka skala będzie Ci potrzebna.

          Może się okazać, że wystarczy zaangażować zwykły kompakt i darować sobie masy M42 pierścieni mieszków i bóg wie czego jeszcze co potem zalegnie w piwnicy....

          Komentarz

          • pe.en.de
            Początki nałogu
            • 2009
            • 321

            #20
            Osiołkowi w żłoby dano: w jeden owies w drugi siano..........
            mętlik mam już w głowie od tylu możliwości, cały czas łażę po różnych miejscach aby wiedzieć o czym do mnie piszecie.
            Zamieszczone przez mateuszkaratysz
            Autorze chcesz fotografować pojedynczą mrówkę czy większy wycinek formikarium?

            Po odpowiedzi na to pytanie będzie można się zastanowić jaka skala będzie Ci potrzebna.

            Może się okazać, że wystarczy zaangażować zwykły kompakt i darować sobie masy M42 pierścieni mieszków i bóg wie czego jeszcze co potem zalegnie w piwnicy....
            -Pojedyncza mrówka podczas pracy.
            -Ma to być na A-2 więc myślę że chyba coś w okolicy 80 : 1
            - już bliski jestem podjęcia decyzji, albo pierścienie, albo jakieś 100mm
            tylko właśnie - co da większą skalę odwzorowania?
            Starając się być obiektywnym, wyrażam jednak subiektywną opinę.

            Komentarz

            • krystian123
              Bywalec
              • 2008
              • 164

              #21
              100 z pierścieniami :P

              Komentarz

              • mateuszkaratysz
                Początki nałogu
                • 2009
                • 330

                #22
                Hmm jeśli ma to być pojedyncza mrówka przy pracy to odwzorowanie minimum 4:1

                taką wartość osiągniesz heliosem 58mm na mieszku wysuniętym na 232mm

                albo łatwiej jakimś obiektywem 20mm M42 na pierścieniach - będzie to pewnie trochę mniej niż 4:1 ale powinno wystarczyć - w tym miejscu bałbym się trochę o światło bo odległość ostrzenia to jakieś 1-2cm ale warto próbować
                -------------------------------------

                pierścień odwrotnego mocowania oczywiście odpada, pracującej mówki nie da rady tym ustrzelić

                --------------------------------------
                kompakt chyba też z tym nie podoła
                --------------------------------------

                to pierwsze rozwiązania bez głębszych przemyśleń
                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                Zamieszczone przez pe.en.de

                już bliski jestem podjęcia decyzji, albo pierścienie, albo jakieś 100mm
                tylko właśnie - co da większą skalę odwzorowania?

                wnioskuję, że chcesz kupić pierścienie z przeniesieniem AF do swojego 5D


                Skala odwzorowania to stosunek ogniskowej obiektywu do długości wyciągu mieszka/pierścieni

                wszystko zależy od tego jakim obiektywem będziesz robił zdjęcia

                -------------------------------------------------------
                sprawa miałaby się inaczej w przypadku dedykowanego obiektywu do macro co nie zmienia faktu, że sam Canon 100mm Macro mrówce nie da rady

                100mm + pierścienie już tak

                tylko pytanie, po co wywalać kilka tysięcy żeby zrobić dziecku jedno zdjęcie na zajęcia....lepiej dać nauczycielce w łapę $$
                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                gdybyś miał wątpliwości albo chciał poszerzyć swoją wiedzę polecam tę stronę


                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                -----------------------------
                Tutaj ja w sposób łopatologiczny wyjaśniałem makro, nie zaszkodzi zerknąć

                Ostatnio edytowany przez mateuszkaratysz; 26061. Powód: Automerged Doublepost

                Komentarz

                • akustyk
                  gajowy
                  • 2004
                  • 12158

                  #23
                  ja bym zanabyl z jakiegos komisu albo gieldy staroci szklo M42 pokroju 50mm i dokupil pierscienie. jesli sfotografowane ma byc tylko to co mrowki wcinaja, no to raczej chodzi o temat nieruchomy (przynajmniej na poczatku), wiec mozna spokojnie zrobic przy tak malej ilosci swiatla (bo z tego sie zrobi dosc dlugie naswietlanie).

                  alternatywna opcja - jesli dobrze rozumiem potrzebne jest jedno zdjecie, jednorazowo. to po diabla wydawac kase na sprzet, jak mozna zwyczajnie zaprosic jakiegos forumowego kolege z odpowiednim sprzetem, dac mu pare zlotych za przysluge i dla poprawnej obyczajnosci jeszcze poczestowac woda ognista? znacznie taniej, a bylo nie bylo zalatwia sprawe.
                  www albo tez flickr

                  Komentarz

                  • chuba
                    Bywalec
                    • 2009
                    • 173

                    #24
                    Hmm obiektywy obiektywami, ale doświadczenie w zdjęciach macro też by się przydało. Ja np. często używam 5d mkII z sigmą 105/2.8 macro do zdjęć packshotowych, ale jak kiedyś próbowałem tym zrobić zdjęcia macro to raczej lipa wyszła - począwszy od moich problemów z małą GO a skończywszy na problemach ze światłem
                    Reasumując - alternatywny pomysł Akustyka jest bardzo dobry
                    Minolta x-300 + 50/1.7 + opemus 6 + 3 x cyfra Canon

                    Komentarz

                    • Preskaler
                      Bywalec
                      • 2007
                      • 176

                      #25
                      I tu jest pies pogrzebany! Tego dziecko nie da rady zrobić, no chyba, że to dziecko ma z 15 lat i już od 5-ciu zajmuje się makro. Przy odwzorowaniu 4 : 1 mamy tak małą głębię ostrości, że jeden bok (z grubości mrówki będzie ostry a drugi już rozmyty (przy założeniu, że mrówa jest prostopadła do osi optycznej. Ja takie foty robiłem odwróconym obiektywem (Kii 17-85) na krótszym końcu, odwróconym ale na matrycy APS-c. Przy pełnej klatce trzeba znacznie większego powiększenia. Mamy tutaj więc co najmniej 3 problemy. Jeden to umiejętności fotografa, drugi - bardzo silne i rozproszone światło i trzeci - odpowiedni sprzęt. Dwa pierwsze nie wymagają chyba komentarza a trzeci to (podsumowując) albo jak najkrótszej ogniskowej obiektyw odwrócony, albo dodatkowy obiektyw odwrócony (działający jak soczewka). Zamiast tego obiektywu może być konwerter "Raynox" za ok. 200 zł. Nie zapominajmy także o statywie bo to szalenie trudno utrzymać bez mikro ruchów aparat a ruchy te nie mogą być większe jak 1 mm. Ostrości przy tak dużych powiększeniach nie ustawia się automatyczne ani ręcznie a jedynie zbliżając i oddalając aparat do obiektu uzyskuje się ją. Teraz trochę teorii. Jeśli taka mrówa ma od czułków do końca odwłoka 5 mm a chcemy aby zajmowała prawie całą klatkę, no może znaczną jej część, tak przynajmniej 30 mm to powiększenie będzie konieczne 6 : 1. Można trochę spuścić z tonu i wystarczy do tego 4 : 1 czyli na matrycy będzie mrówa na 20 mm. Tak więc będzie luzu, z przodu i z tyłu, po 7 mm. Można też zrobić ją po skosie i wtedy luzu będzie jeszcze więcej. Jeśli już taka mrówa będzie utrwalona na karcie, z odpowiednią jakością to wydruk nie będzie kłopotliwy nawet w formacie A3.

                      Komentarz

                      • krystian123
                        Bywalec
                        • 2008
                        • 164

                        #26
                        Zamieszczone przez Preskaler
                        Nie zapominajmy także o statywie bo to szalenie trudno utrzymać bez mikro ruchów aparat a ruchy te nie mogą być większe jak 1 mm.
                        robiłem zdjęcia makro przez 2 sezony i tylko raz użyłem statywu do zdjęć owada (śpiąca pszczoła o 4 rano). Mrówki są strasznie ruchliwymi stawonogami, więc łapanie ich ze statywem jest raczej trudne. Jedyne praktyczne rozwiązanie to moim zdaniem aparat z pierścieniami/mieszkiem z automatyką i lampa z softboxem, na aparacie bądź wyzwalana kablem/bezprzewodowo. Pierścienie/mieszek z automatyką, gdyż na 5d będziecie pracować na przysłonach rzędu f 12 bądź więcej.

                        Komentarz

                        • mateuszkaratysz
                          Początki nałogu
                          • 2009
                          • 330

                          #27
                          Zamieszczone przez saiqard
                          Jak możesz, to popraw tam linki do obrazków, bo nie działają
                          Niestety nie mam takiej możliwości. Jeśli ktoś przeczytał cały tekst i nie ma wątpliwości co do jego treści to zdecydowanie wystarczą zdjęcia, które gdzieś tam przy końcu są i działają.

                          Komentarz

                          Pracuję...