X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • xxmystiquexx
    Coś już napisał
    • 2011
    • 72

    #1

    Soczewki Macro

    Witam

    Wlasnie zakupiłem pierścień pośredni 36mm marki Kenko.

    Odwzorowanie mnie totalnie zaspokoi, jednak pytanie brzmi nastepująco.
    Czy warto dokupić soczewke 4dpi,na świetle nie stracę, a słyszalem ze jakość przy max 4dpi nie spada....

    Jeśli się mylę to proszę mnie nie zjeść
    Fotograf Szczecin
  • tantal
    Początki nałogu
    • 2008
    • 404

    #2
    Owszem- jakość spada wyraźnie, zdarzają się jednak soczewki max 4 dioptrie przy których efekty spadku jeszcze nie są przerażające. Zakładam że TO czytałeś.
    Ostatnio edytowany przez tantal; 15391.

    Komentarz

    • xxmystiquexx
      Coś już napisał
      • 2011
      • 72

      #3
      właśnie wiele czytalem i słyszelem ze do 4dpi jakość jest akceptowalna...
      może zakupić 2dpi...nie chce utraty jakości a ciut przybliżenia wiecej zawsze się przyda

      Macie może jakieś zdjęcia z soczewkami 2dpi 4 dpi?
      Fotograf Szczecin

      Komentarz

      • berith1
        Coś już napisał
        • 2008
        • 56

        #4
        A nie lepiej będzie dokupić drugi pierścień?

        Komentarz

        • xxmystiquexx
          Coś już napisał
          • 2011
          • 72

          #5
          Wlasnie nie chce kolejnego pierścienia...Nie jest mi on potrzebny.
          Jeżeli soczewki tak max do 4 dpi nie powoduja utraty jakości to niema to dla mnie sensu...

          A takie dodatkowe przybliżenie było by miłe bez utraty światla.

          Może 2dpi...

          Pomożcie )
          Fotograf Szczecin

          Komentarz

          • tlustyx
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 1304

            #6
            Kiedyś do jakiegoś kupionego obiektywu, dostałem soczewki 2, 4, 8 dpi. Nie wiem jakiej firmy te soczewki, ale jeśli chcesz mogę je gdzieś w szufladzie odszukać, pstryknąć parę zdjęć i przesłać Ci je (choć nie obiecuję, nie wiem czy na pewno je znajdę).
            Jeśli chcesz napisz mi na PW e-mail to postaram się je przesłać.
            6D; 5DII; C 24-70 2.8L; C 24-105L; C 70-200 2.8L; C 35 2.0 IS; C 50 1.4; C 85 1.8; S 17-35 2.8-4
            Moje fotki Moje fotki II

            Komentarz

            • Pablosso
              • 2012
              • 14

              #7
              Generalnie nie polecam

              Nie jestem "miszczem" macro ale z moich doświadczeń raczej nie polecam soczewek bez względu na powiększenie, bo jednak zniekształcają. Kiedyś robiłem z pierścieniami, tyle że Delty, ale teraz mam konwerter macro Raynoxa (250) i jak dla mnie to jest na razie najlepsze rozwiązanie (oczywiście poza obiektywami dedykowanymi do macro). IMHO możesz sobie podarować soczewki, ja teraz używam ich tylko jako szkieł powiększających (+4 i +10).
              Ostatnio edytowany przez Pablosso; 44392.

              Komentarz

              • xxmystiquexx
                Coś już napisał
                • 2011
                • 72

                #8
                Ja rozumiem ze raynox to piekna rzecz jednak ja wole pierscienie gdyż nie zmieniaja one jakosci optycznej zdjec.

                Interesuja mnie jedynie soczewki marki B+W oraz HoYA ktore sa "uważane" za najlepsze nie interesuje mnie mega powiekszenie dzieki nim dlatego sklaniam sie o soczewek max 4D i stad moje pytanie )

                I prośba o zdjecia )
                Fotograf Szczecin

                Komentarz

                • przemo-lukas
                  Bywalec
                  • 2012
                  • 182

                  #9
                  Tylko że reynox'a od "soczewek" różni tylko to, że zamiast dedykowanej średnicy filtrowej posiada uchwyt uniwersalny. Jeśli więc zależy Tobie na "jakosci optycznej" to inwestuj w pierścienie z przenoszeniem automatyki (tu zaleta z przeniesienia automatyki na przysłonę), albo w mieszek i obiektywy M42 (stosunkowo niski koszt i płynna regulacja odległości pomiędzy matrycą a obiektywem). Można też kupić mieszek z przeniesieniem automatyki, ale kosztuje ...
                  Czy tak, czy siak zwiększając skalę odwzorowania w ten sposób potrzeba jest sporo światełka. Zwiększając GO (wartość przysłony) będzie jeszcze mniej światła, tak więc pozostaje kombinowanie z lampami systemowym, lub dedykowanymi.
                  Ostatnio edytowany przez przemo-lukas; 43834.
                  Fotografia przyrodnicza-tylko szkła manualne
                  Portrety
                  Moje abstrakcje.

                  Komentarz

                  • Pablosso
                    • 2012
                    • 14

                    #10
                    Przykładowe zdjęcie


                    Zrobione z raynoxem czyli jak pisał kolega powyżej soczewką.
                    Ostatnio edytowany przez Pablosso; 44392.

                    Komentarz

                    • tantal
                      Początki nałogu
                      • 2008
                      • 404

                      #11
                      Zamieszczone przez przemo-lukas
                      Tylko że reynox'a od "soczewek" różni tylko to, że zamiast dedykowanej średnicy filtrowej posiada uchwyt uniwersalny.
                      Jasne a cenę to sobie winszują za napis "Made in Japan"...
                      Jeśli Twój raynox daje obrazek taki jak soczewka to współczuję, ale to jakiś wyjątkowy egzemplarz Ci się trafił. W każdym razie dowaliłeś zdrowo...
                      Soczewka (jeden grzyb Hoya czy nie- ja mam "fioletową") to najtańsze i najlichsze makro. Nie jest achromatem- rozjeżdża kolory, aberruje jak diabli. Geometrycznie deformuje obraz, rozciąga wszystko co poza centrum kadru.
                      Nie ma powłok, co owocuje małym kontrastem.
                      Do kompakta toto może się i nadaje. Ten szeszeń cyknięty jest kompaktem z soczewką +4, ale wszystko na tym zdjęciu było korygowane no i przy netowym rozmiarze nie wali po oczach.

                      Raynox dcr-250 to całkiem inna bajka. To zestaw 3 soczewek korygujących wzajemnie swoje aberracje i posiadający powłoki przeciwodblaskowe.
                      Z obiektywem np. C 55-250 IS daje na tyle dobre efekty że trudno jest odróżnić zdjęcie z raynoxa od tych z użyciem pierścieni.
                      Ale nie z każdym obiektywem tak jest i trudno mi powiedzieć skąd ta różnica.
                      W każdym razie porównywanie soczewki +4 do raynoxa 250 czy pierścieni wydaje mi się nieporozumieniem.
                      Systemowe soczewki Canona czy tańsze olympusa (mcon-40, mcon-35) są achromatami, ale są bardzo trudno dostępne i drogie. Ale ponoć lepsze od Raynoxa dcr-250.
                      Ostatnio edytowany przez tantal; 15391.

                      Komentarz

                      • przemo-lukas
                        Bywalec
                        • 2012
                        • 182

                        #12
                        Ale ja również namawiam do przemyślenia tego zakupu, jeśli w grę wchodziły by ogólnie soczewki. Przepraszam za mój skrót myślowy, niemniej chodziło mi o to, że raynox tak jak "soczewki" jest dodatkowym elementem optycznym.
                        Zamieszczone przez tantal
                        Raynox dcr-250 to całkiem inna bajka. To zestaw 3 soczewek korygujących wzajemnie swoje aberracje i posiadający powłoki przeciwodblaskowe.
                        Co do budowy, to polecam stronę producenta:

                        ;-)
                        Nie ma co się tak pieklić.
                        Ostatnio edytowany przez przemo-lukas; 43834.
                        Fotografia przyrodnicza-tylko szkła manualne
                        Portrety
                        Moje abstrakcje.

                        Komentarz

                        • hensu
                          Coś już napisał
                          • 2012
                          • 86

                          #13
                          Zamieszczone przez xxmystiquexx
                          Czy warto dokupić soczewke 4dpi,na świetle nie stracę, a słyszalem ze jakość przy max 4dpi nie spada....
                          A nad czym się zastanawiasz, to koszt ok 20zł, ale faktycznie jak możesz, to raynox. Tu masz przykład z soczewką



                          Jak wejdziesz na makropasja

                          to większość używa raynoxów, nawet z obiektywami makro.

                          Komentarz

                          • tryton
                            Uzależniony
                            • 2008
                            • 557

                            #14
                            Jak zaczynałem z makro to miałem soczewkę +4. Jakość spada, ale zależy co kto akceptuje (nie było żylety ale nie było tragedii). Generalnie jakość najbardziej leci na brzegach, ale na to rada jest: kupić większą + reduktor i brzegi wyjdą poza kadr.
                            Tryton
                            --------------------------------------------------------------
                            5DmkIII, 40D, 17-40L f4, 24-105L f4 IS, 50 f1.8 II, 85 f1.8, 100 f2.8L IS macro, 100-400L f4.5-5.6 IS

                            Komentarz

                            • xxmystiquexx
                              Coś już napisał
                              • 2011
                              • 72

                              #15
                              Niewiem po co raynox do obiektywow macro )

                              jesli sie che uzyskiwac wieksze powiekszenie 3:1 4:1 to mozna zrobic to przeciez taniej i znacznie lepiej optycznie ) niż poprzez połaczenia czegokolwiek z raynoxem

                              No trudno nie uzyskalem odpowiedzi ale jak ktos wyrzej mawial 20zl za B+W to przeciez niewielkie pieniadze
                              Fotograf Szczecin

                              Komentarz

                              Pracuję...