X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • bolas
    • 2009
    • 9

    #1

    Umarł mi Eos 350d ... co mogło się stać ?

    Witam wszystkich,
    Parę dni temu padł mi mój Eos 350D. Zasatanawiam się co mogło się stać, a że do serwisu będę mógł się udać dopiero w połowie przyszłego tygodnia to pomyślałem, że wpierw spytam tutaj, być może ktoś miał podobny problem.

    Co się stało ? Przestał działać. Nie włącza się w ogóle. Nie jest to oczywiście wina baterii. Aparat przez 2 dni przed "śmiercią" wykazywał pewne objawy, ale nie wiem czy to się może wiązać. Nie ostrzył, autofocus miał problem ze złapaniem czegokolwiek. Stwierdziłem, że podładuje baterie i sprawdzę ponownie - ale nic to nie pomogło. Co mogło się stać ? Macie jakiś pomysł ?

    Zastanawiam się czy przypadkiem nie zwarłem styków w korpusie, bo bawiłem się chwilę z innym obiektywem po prostu trzymając go ręką przed korpusem. Tamten był metalowy i kto wie czy przypadkiem może gdzieś dotknął. Czy ew. zwarcie może dużo napaskudzić ? W sumie ten aparacik był raczej rodzinnym sprzętem, nie był specjalnie tyrany (raczej tylko wyjazdy itp), nie upadł ani nie był uderzony. Zdziwiło mnie mocno, że padł ot tak sobie ...
    Łódź okiem przechodnia | Mój Flickr
  • gietrzy
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 5727

    #2
    Poszukaj na necie gdzie się znajduje bateryjka zasilająca płytę główną (taka sama jak w zegarku) i wyjmij ją na dłuższy czas (godzinkę).
    the silence is deafening

    Komentarz

    • bolas
      • 2009
      • 9

      #3
      Zamieszczone przez gietrzy
      Poszukaj na necie gdzie się znajduje bateryjka zasilająca płytę główną (taka sama jak w zegarku) i wyjmij ją na dłuższy czas (godzinkę).
      To jakaś prosta sprawa, czy wymaga rozbebeszania całego aparatu ?
      Jak to drugie, to chyba lepiej poczekam na serwis, bo coś czuje podskórnie, że więcej mogę zaszkodzić niż pomóc
      Łódź okiem przechodnia | Mój Flickr

      Komentarz

      • wiktor2323
        Pełne uzależnienie
        • 2009
        • 1290

        #4
        w 50 D znajduje się na ściance w komorze baterii. Wysuwasz taką szufladkę i masz ją na wierzchu w 350D pewnie podobnie
        Facebook
        WWW

        Komentarz

        • rzech
          Bywalec
          • 2011
          • 116

          #5
          dokladnie tak jak pisal wiktor2323
          w komorze baterii od jest mala "szufladka" z napisem cr2016 3V
          majac aparat obrocony spodem do gory pociagasz szufladke do siebie

          az wyciagnalem aparat z szafy zeby sprawdzic
          al to male
          a kiedys wydawal mi sie taki wygodny a teraz o malo co go nie wypuscilem z rak

          ehh rece przyzwyczaily mi sie juz do 5mkII

          Komentarz

          • bolas
            • 2009
            • 9

            #6
            Super, dzięki już wiem ... przy okazji znalazłem linka do ciekawej stronki opisującej kolejność, może komuś się przyda w przyszłości ...


            Łódź okiem przechodnia | Mój Flickr

            Komentarz

            • bolas
              • 2009
              • 9

              #7
              Niestety, podmiana bateryjki nic nie pomogła ...
              Łódź okiem przechodnia | Mój Flickr

              Komentarz

              • fotoG3
                Dopiero zaczyna
                • 2011
                • 28

                #8
                Zamieszczone przez bolas
                Niestety, podmiana bateryjki nic nie pomogła ...
                W powietrzu jest chyba jakiś wirus atakujący Canona.
                Mój 350D padł kilka dni temu.
                Wyjmowałem obydwie baterie. Niestety nie ożył.
                Mam jeszcze taki efekt: po włożeniu baterii aparat jest głuchy, ale po dłuższym czasie robi się lekko ciepły na tylnej ściance na wysokości baterii.
                Wyczytałem gdzieś, że jeden z użytkowników miał podobny problem i okazało się że padł bezpiecznik smd na płytce zasilacza. Naprawił to jakiś zaprzyjaźniony z nim elektronik.

                Sprzęt ma tak małą wartość, że jego profesjonalna naprawa jest nieopłacalna.
                Może ktoś miął podobny problem i wie ile kosztuje naprawa, albo wie jak ją zrobic samodzielnie?

                @bolas Ciekawe jak skończyła się Twoja przygoda?

                Komentarz

                • kulek855
                  Początki nałogu
                  • 2009
                  • 326

                  #9
                  W 90% poszła elektronika Ewentualnie może coś nie tak z włącznikiem.
                  ARTLIMITED

                  Komentarz

                  • fotoG3
                    Dopiero zaczyna
                    • 2011
                    • 28

                    #10
                    kulek855
                    Miałeś może podobny problem z 350D?
                    Bo sądząc po objawach - aparat nie reaguje na nic, jest głuchy, po włożeniu baterii grzeje się tył obudowy - to na bank nie jest wina np optyki.
                    Sorry kulek855, ale ja nawet na 99,9% powiem że to elektronika - pytanie jest czy kogoś coś takiego spotkało, albo czy ktoś wie konkretnie co się mogło stać.

                    Komentarz

                    • kulek855
                      Początki nałogu
                      • 2009
                      • 326

                      #11
                      Miałeś może podobny problem z 350D?
                      Bo sądząc po objawach - aparat nie reaguje na nic, jest głuchy, po włożeniu baterii grzeje się tył obudowy - to na bank nie jest wina np optyki.
                      Sorry kulek855, ale ja nawet na 99,9% powiem że to elektronika - pytanie jest czy kogoś coś takiego spotkało, albo czy ktoś wie konkretnie co się mogło stać.
                      Konkretnie to nie wiem co się stało. Jak się grzeje to masz zwarcie.
                      ARTLIMITED

                      Komentarz

                      • fotoG3
                        Dopiero zaczyna
                        • 2011
                        • 28

                        #12
                        I to zwarcie właśnie mnie martwi. W poście który czytałem autor wymienił bezpiecznik smd(zlokalizowany blisko zasilacza) i było OK. Jednak spalony bezpiecznik rozłącza obwód i nie powinno być dalej przepływu prądu. Z tym ,że u niego też się grzała obudowa.
                        Nie jestem zbyt mocny w elektronice. Lutować umiem. Nie lutowałem co prawda elementów smd na płytkach o dużej gęstości elementów, ale to jakoś przejdę. Boję się tylko rozbierać 350D bo wiem , że jak za pierwszym podejściem nie uda mi się go naprawić to pewnie nie będzie mi się chciało go skłądać, a to może oznaczać, że zostanie już tak na wieki.
                        Znalazłem świetny poradnik fotograficzny jak rozłożyć 350D do rosołu.
                        Adam Walanus, SLR, Lustrzanka Canon 350D, disassemble, Disassembling digital SLR, Gra¿yna Ziaja

                        Zastanawiam się, jeszcze nad wyjęciem filtra IR żeby pobawić się w podczerwieni.

                        Komentarz

                        • Naprawiacz
                          Początki nałogu
                          • 2009
                          • 256

                          #13
                          Broń Boże korzystać z tego poradnika. Tamten aparat na pewno już nie będzie działał prawidłowo. Trzecia część czynności jest robiona niepotrzebnie, zaś następna trzecia część czynności robiona jest nieprawidłowo, co doprowadzi każdy aparat do takich zmian, że ich naprawa będzie już nieopłacalna.
                          Ów "poradnik" to tylko "artystyczna" wizja tej dziewczyny, która jest zupełnym laikiem w tej dziedzinie.

                          Komentarz

                          • fotoG3
                            Dopiero zaczyna
                            • 2011
                            • 28

                            #14
                            Naprawiacz
                            To mnie dopiero pocieszyłeś.
                            Absolutnie nie zamierzałem tak daleko rozbierać aparatu, bo szanse złożenia drastycznie maleją z każdym następnym krokiem.
                            Moja potencjalna płytka z bezpiecznikiem znajduje się na wierzchu.

                            Komentarz

                            • _igi
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 2035

                              #15
                              Rozebranie 350D nie jest trudne i żeby dostać się do matrycy, czy płyty głównej, nie trzeba zdejmować przodu obudowy, tym bardziej bagnetu.
                              5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrotto

                              Komentarz

                              Pracuję...