X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Goomis
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1893

    #31
    Zamieszczone przez _igi
    Jeśli okaże się, że awaria 85 to również wada konstrukcyjna, to mam zamiar napisać odpowiednie pismo do Canona. Jestem na fest zeźlony, bo wynika z tego, że praktycznie każdy krótki obiektyw tego producenta (swoją drogą, z tego co mówił Bykowski, 24-70 Nikona również cierpi na tą przypadłość) jest źle zaprojektowany, i nie ważne, czy to 85/1.8 za 1300 zł, czy 50L za 6.000, czy 85L za 8.000 zł...

    Chodzi tu mniej więcej o to, że przy założonej lampie błyskowej, jeśli aparat leży na spodzie, tak, jak chyba każdy go kładzie, środek ciężkości idzie mocno do przodu, przez co najbardziej wysunięta część aparatu (koniec obiektywu, lub osłona p/s) jest mocno obciążona. I tego obciążenia nie wytrzymuje, przez co koniec obiektywu najpierw łapie luzy, a później pęka. Zrobiłem małą ilustrację zjawiska, co prawda nie używam aparatów z gripami, ale zasada jest ta sama.

    No moment jak nie używasz gripa to nie wychodzi na to samo bo wtedy leżący na spodzie aparat opiera się w większości na całej długości obiektywu a nie tylko na brzegu, więc coś tu jest nie tak? A nawet jeżeli na brzegu to z dużo mniejszą siłą niż z gripem.
    Ja odkładam w sumie różnie albo tak jak na zdjęciu Twoim albo tak jak pokazał Merde, albo po prostu odkładam do torby :P
    Najprostsze rozwiązanie moim zdaniem
    5DmkIII + S14/2.8 + C35/1.4LmkII + C85/1.2LmkII + C70-200/2.8L + 600EX-RT & 580EXII + Think Tanki (Retro30, Shapeshifter, Skin Set v2) + NEC EA274WMi + Sandisk

    Komentarz

    • _igi
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2035

      #32
      Nie używam gripa. 50L z osłoną lekko wystaje poza obrys body, znajoma, która ma ten sam problem z 85USM i też nie używa gripa, jedynie opaski na rękę z mocowaniem statywowym, marki Canon oczywiście. W obu przypadkach do body podpięte 580EXII i jakiś dyfuzor.

      Do ilustracji wziąłem aparat z gripem, żeby było to bardziej widoczne. W moim przypadku, osłona "wyrwała" obręcz z obiektywu, w jej to się stało bez osłony. Co mogę teraz zrobić, upłynniłem naprawiony egzemplarz i nabyłem nowy, tracąc parę kafli i dla mnie to będzie przestroga. Dla innych mam nadzieję starczy mój przykład i słowa Bykowskiego, że to zwykła niedoróbka i błąd w konstrukcji obiektywów.

      Pozdrawiam,
      igi.
      5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrotto

      Komentarz

      • janmar
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 3468

        #33
        I my sami i aparat z obiektywem mamy swoje wrażliwe miejsca.Nic się na to nie poradzi innego ,tylko trzeba je chronić. Jako chłopiec nie mający dłuugo własnego aparatu w kółku foto
        często miewałem czerwone ze wstydu uszy obrywając burę za opieranie czy kładzenie
        aparatu opierając go na końcówce obiektywu.
        Ba, nie tak dawno będąc w studio u kolegi odstawiłem na biurko obiektyw stawiając go na czołówce .Kolega delikatnie ale stanowczo zwrócił mi uwagę i słusznie.
        Zdarza mi się zauważać kpiące uśmiechy jednorocznych praktyków widzących jak starannie stawiam aparat.Jak? Ano tak aby był bezpieczny.Pod ręką jest wiele sposobów.Jeśli już poświęcam fotografii całe wieki czasu to te kilkanaście sek też mogę.
        Obiektyw jest i pozostanie delikatnym złożonym przyrządem optycznym.
        Należy go tak traktować.Zawsze z możliwą starannością.
        Obiektywy ze światłem 1,2 są szczególnie wrażliwe na nieuważne traktowanie.
        Powiedziałbym że słabo się nadają do reporterki wszelkiej m.in. ze względu na łatwość uszkodzenia.
        No,teraz mi się sięgnie

        Komentarz

        • Goomis
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 1893

          #34
          Zamieszczone przez _igi
          Nie używam gripa. 50L z osłoną lekko wystaje poza obrys body, znajoma, która ma ten sam problem z 85USM i też nie używa gripa, jedynie opaski na rękę z mocowaniem statywowym, marki Canon oczywiście. W obu przypadkach do body podpięte 580EXII i jakiś dyfuzor.

          Do ilustracji wziąłem aparat z gripem, żeby było to bardziej widoczne. W moim przypadku, osłona "wyrwała" obręcz z obiektywu, w jej to się stało bez osłony. Co mogę teraz zrobić, upłynniłem naprawiony egzemplarz i nabyłem nowy, tracąc parę kafli i dla mnie to będzie przestroga. Dla innych mam nadzieję starczy mój przykład i słowa Bykowskiego, że to zwykła niedoróbka i błąd w konstrukcji obiektywów.

          Pozdrawiam,
          igi.
          Koleżanka musiała swoją 85-tką gdzieś przydzwonić.
          Weź 85/1.8 bez osłony, podepnij do puszki bez gripa, podepnij lampę i połóż.
          Co możemy zaobserwować:
          Aparat faktycznie się przechyla, ale punkt podparcia znajduje się na części obiektywu (tej ze złotym paskiem) między pierścieniem do manualnego ostrzenia, a tym który uległ uszkodzeniu u Ciebie i u koleżanki !
          Część którą wskazujesz jako uszkodzoną w 85tce i puszce bez gripa NIE MA KONTAKTU Z PODŁOŻEM!

          Więc jak mogło zostać uszkodzone skoro w ogóle nie ma kontaktu z podłożem i nie działa na ten element żadna siła? Magia?

          W aparacie bez gripa jeżeli obiektyw wystaje poza obrys body będzie jeszcze inaczej (w sensie lepiej) bo wszystko opiera się na całej długości obiektywu, a nie na jednym punkcie! W 35tce np. aparat jest podparty na całym boku osłony co nadal daje inne (mniejsze) siły bo rozłożone na powierzchni a nie przyłożone punktowo.
          Problem istotnie może powstać w przypadku aparatu z gripem kiedy całość opiera się pod kątem na samym brzegu osłony.
          Wtedy na ten element obiektywu gdzie jest przyczepiona osłona działa dodatkowo moment o ramieniu równym długości osłony.

          Dla każdego obiektywu będzie to wyglądać inaczej.
          Duże siły występują jeżeli wszystko opiera się jedynie na brzegu osłony - wtedy jest najdłuższe ramię.

          O tyle w konfiguracji grip + osłona mogę się zgodzić, że jest to wynikiem samego odkładania aparatu.
          Jeżeli nie ma któregoś z tych czynników to działająca siła jest o wiele mniejsza!

          Nie mam 50L więc nie zobaczę, natomiast mam 85 i tutaj na pewno bez osłony czy bez gripa czy też bez obu nie ma opcji uszkodzenia!!

          P.S. na ilustracji którą wkleiłeś to fakt punkt podparcia jest tam gdzie zaznaczyłeś ale nie działa moment (nie ma ramienia) pierścień jest w tym miejscu ściskany więc nie może się wyczepić jak u Ciebie, najwyżej może pęknąć albo się odkształcić :P
          Ostatnio edytowany przez Goomis; 6015.
          5DmkIII + S14/2.8 + C35/1.4LmkII + C85/1.2LmkII + C70-200/2.8L + 600EX-RT & 580EXII + Think Tanki (Retro30, Shapeshifter, Skin Set v2) + NEC EA274WMi + Sandisk

          Komentarz

          • dinderi
            Pełne uzależnienie
            • 2009
            • 3028

            #35
            Igi, pisał o obiektywie z NAŁOŻONĄ osłoną przeciwodblaskową.
            Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
            09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

            ---Moje zdjecia na FB---

            Komentarz

            • Goomis
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1893

              #36
              Zamieszczone przez dinderi
              Igi, pisał o obiektywie z NAŁOŻONĄ osłoną przeciwodblaskową.
              No i tak i nie.
              U siebie owszem, ale u koleżanki napisał, że bez osłony.
              Poza tym zależy jakie szkło i jaka osłona. U mnie w 35L z osłoną wszystko opiera się na powierzchni osłony a nie punktowo.
              Trzeba by rozważyć konkretny przypadek, ale i tak bez gripa siła działająca na uszkodzony element jest dużo mniejsza chociaż po zdjęciu jakie zamieścił to jeżeli chodzi o jego 50L to by się zgadzało, że jest to wina osłony (pierścień odszedł "na dole" szkła czyli tam gdzie byłby rozciągany (odciągany od korpusu).
              Tego nie neguje bo nie mam 50L żeby zobaczyć jak się opiera z osłoną i podpięty do puszki bez gripa.
              Natomiast jeżeli pisze, że koleżance z 85/1.8 stało się to samo bez osłony to jest to niemożliwe i już.
              Poza tym nie wiem czy bym to podciągnął pod wadę konstrukcyjną obiektywu...
              Jednakże w będąc w USA pewnie jak by pozwał Canona, miał dobrego prawnika mógłby i wybrać proces :-P
              Muszę zagadać na uczelni może udałoby mi się zrobić fotki w termowizji żeby zobaczyć gdzie są i jakie naprężenia zależnie od szkła i aparatu z i bez gripa :-D
              5DmkIII + S14/2.8 + C35/1.4LmkII + C85/1.2LmkII + C70-200/2.8L + 600EX-RT & 580EXII + Think Tanki (Retro30, Shapeshifter, Skin Set v2) + NEC EA274WMi + Sandisk

              Komentarz

              • _igi
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2035

                #37
                Koleżanka używa paska na nadgarstek, który to "podnosi" korpus o około 1cm. Wstępnie w serwisie powiedzieli, że to to samo.

                Tu nie chodzi o jednorazowe przydzwonienie, tylko o długotrwałe naprężenia tej części obiektywu. Swoje 50 używałem zarówno z osłoną, jak i bez na korpusach zarówno z gripem, jak i bez gripa, miałem jakiś czas podpięty pasek E-2.

                A co do wady konstrukcyjnej, jeśli ktoś w obiektywie za 6.000 zł, element odpowiedzialny za trzymanie całego szkła w kupie i nakręcanie na niego osłony p/s i filtrów z cieniutkiego i lichego plastiku, to moim zdaniem to jest wada konstrukcyjna.

                Tak czy siak, kupiłem już nowe 50L, które jest lepsze od mojego poprzedniego egzemplarza, więc nie ma tego złego
                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                Zamieszczone przez janmar
                Zdarza mi się zauważać kpiące uśmiechy jednorocznych praktyków widzących jak starannie stawiam aparat.Jak? Ano tak aby był bezpieczny.Pod ręką jest wiele sposobów.Jeśli już poświęcam fotografii całe wieki czasu to te kilkanaście sek też mogę.
                Ano to fakt, ja już mam nauczkę na przyszłość Tylko cholerka, 50L to było jedyne szkło, w którym praktycznie non-stop używałem osłony, bo było z nią wygodniejsze do trzymania, muszę się odzwyczajać
                Ostatnio edytowany przez _igi; 15112. Powód: Automerged Doublepost
                5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrotto

                Komentarz

                Pracuję...