X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • kamyk123

    #31
    Więc, po kolei:

    a) na obiektywie nic nie ma, jest czysty, pod światło tez patrzyłem czy nie ma zabrudzeń i ich nie ma.,

    b) na każdym z możliwych trybów mam to samo, więc to nie wina ustawienia aparatu w tryb M,

    c) po włączeniu aparatu widać wszystkie te ikonki, odnośnie ustawionego trybu, rozmiaru zdjęcia czy pozostałych do wykonania zdjęć, menu również jest widoczne. Można wnioskować, że to nie wina samego LCD.

    I tak jak pisałem, próbowałem robić zdjęcia przy ustawionych różnych trybach i na każdym jest ten sam efekt, zamiast zdjęcia mamy samą czerń, niezależnie od rozdzielczości i trybu, cały czas jest czerń, przy nagrywaniu filmu to samo.
    Wygląda na to że slawek_j ma rację, to chyba matryca siadła?

    Komentarz

    • barto78
      Coś już napisał
      • 2007
      • 65

      #32
      Moze to byc matryca ale moze to byc tez wina samego obiektywu, a w zasadzie migawki. Mozesz to wykluczyc patrzac w obiektyw w czasie wlanczania apratu i wylanczania. W momencie kiedy wlaczysz aparat migawka powinna sie otworzyc (widac w glab obiektywu, mozesz wlaczyc maksymalny zoom aby przyblizyc migawke do przodu obiektywu) Nastepnie sprubuj wylaczyc aparat. Zanim obiektyw zacznie sie chowac powinienes zobaczyc zamykajaca sie migawke. Jesli migawka pracuje i jest otwarta w normalnym trybie to raczej matryca, Jesli sie nie otwiera to wina migawki. Tak czy tak wina siedzi gdzies w optical unit. W sporadycznych przypadkach moze to byc tez plyta gowna apratu.

      Komentarz

      • kamyk123

        #33
        Sprawdziłem tak jak mówisz i wygląda na to, że z migawką jest wszystko w porządku. Wspominaliście o bezpłatnej wycenie w Warszawie na Żytniej, mógłby ktoś z was podać jakieś bliższe namiary na ten serwis? Strona www czy też jakiś telefon kontaktowy, adres?

        Komentarz

        • Juriko
          Początki nałogu
          • 2007
          • 485

          #34

          Komentarz

          • kolo2
            Dopiero zaczyna
            • 2007
            • 41

            #35
            ja wysłałem A 70 15 sierpnia do wyceny bo siadła matryca i chciałem wiedzieć czy czasem to nie ta feralna i na szczęście to "ta" i czekam do dziś więc jeśli to matryca to wymiana trwa od 4-6 tygodni.

            Komentarz

            • kamyk123

              #36
              Zamieszczone przez kolo2
              ja wysłałem A 70 15 sierpnia do wyceny bo siadła matryca i chciałem wiedzieć czy czasem to nie ta feralna i na szczęście to "ta" i czekam do dziś więc jeśli to matryca to wymiana trwa od 4-6 tygodni.
              A po jakim czasie od kupna aparatu siadła Ci matryca ? Bo ja kupowałem aparat 3 lata temu prawie, tak bym się chciał zorientować ile Tobie wytrzymał

              Komentarz

              • kolo2
                Dopiero zaczyna
                • 2007
                • 41

                #37
                Mnie chyba więcej wytrzymała bo cztery lata a nie robiłem wielkich ilości zdjęć ...ale cóż wyszło kiedy wyszło i dobrze że to wada fabryczna i nic nie zapłacę.

                Komentarz

                • kamyk123

                  #38
                  Mój Canon za tydzień zawędruje do Warszawy i oby to była wada fabryczna bo nie mam za bardzo funduszy żeby go naprawiać, ciekawi mnie też ile taka naprawa matrycy by mnie mogła kosztować. Orientujecie się ? (To tak na wypadek jakby mi nie wymienili za darmo jej )

                  Komentarz

                  • Ciosna
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 162

                    #39
                    Zamieszczone przez Bluecrush
                    Witam
                    dzisiaj wrócił do mnie aparat cały i zdrowy naprawiony cyknołem pare próbnych fotek i wygląda że wszystko jest ok . Co do naprawy to ja swój wysłałem 21.06 czyli 22.06 był u nich i dostałem dzisiaj tj 20.07 czyli miesiąc jak w morde strzelił ale ważne że został naprawiony.
                    Pozdrawiam
                    Fajnie to słyszeć Bluecrush

                    Mam pytanie do Wszystkich, którzy wysłali lub wysyłają swoje aparaty. Jak ogólnie wasze zabawki wyglądają z zewnątrz . Pytam bo mam ten sam problem, wiem że na 99% to matryca, ale.....no właśnie. Mója A60 z zewnątrz jest poobijana, powycierana, pod klapką od złącz (USB, TV) widać pęknięcia, ponadto aluminiowy panel na przodzie prawie odpada (trzyma sie na śrubce i jednym ząbku), jak ktoś sie wpatrzy to widać, że panele aparatu były zdejmowane. Swoją A60 fotografuje już sporadycznie, nie oszczędzałem jej nigdy specjalnie, Zastanwiam się czy w takiej kondycji zewnętrznej jest sens ją w ogóle wysyłać, aby naprawili matryce czy lepiej sobie podarować i dać A60 spokój na emeryturze.

                    P.S. Moja A60 była już na Żytniej 2 lata temu bo przełącznik mi padł, ale wtedy nie było jeszcze problemów z matrycą. Plomby gwarancyjnej na boku od dawna już nie mam
                    Blog rowerowo-wyprawowy :wink:

                    Komentarz

                    • kamyk123

                      #40
                      Ja mój A75 oddaję do Warszawy w miarę dobrym stanie, obudowa jest gdzieniegdzie porysowana (szczególnie od spodu - od stawiania aparatu na betonie się tak zjechała) ale pęknięć żadnych nie ma i nic od niego nie odpada :wink:

                      Ale w sumie skoro masz go już po gwarancji to nie wiem czy istotne są plomby gwarancyjne, zrobią ekspertyzę i Ci powiedzą co jest zepsute, na moje oko nie powinni się rzucać o te plomby zbytnio, a jak będzie to zobaczysz sam 8)

                      Mój aparat jest dopiero w drodze do Warszawy, znajomy ma lada dzień jechać do Warszawy właśnie i mi go przy okazji podrzuci. Jakie będą jego dalsze losy? - czas pokaże, co by nie było to napiszę wam o tym napewno :grin:

                      Komentarz

                      • kolo2
                        Dopiero zaczyna
                        • 2007
                        • 41

                        #41
                        A mnie już szlak trafia od tego czekania / od 15.08 czekam / jak dzwonię to mówią że wymiana matrycy tyle trwa takie gadanie , nie chcę nic wojować bo jeszcze coś spartolą i tyle mi z tego przyjdzie.

                        Komentarz

                        • kolo2
                          Dopiero zaczyna
                          • 2007
                          • 41

                          #42
                          Huuraaa dziś wrócił A70 z serwisu z nową matrycą po dwóch miesiącach -chyba rekord jeśli chodzi o czas naprawy.

                          Komentarz

                          • kamyk123

                            #43
                            A mój aparat był oddany przed wczoraj do ekspertyzy (mały poślizg znajomy miał i dopiero teraz go dostarczył na Żytnią), dzisiaj dzwoniłem żeby dowiedzieć się co ekspertyza wykazała, okazało się że to wada fabryczna przetwornika obrazu i tak jak to w waszych przypadkach było wymiana jej nie będzie mnie nic kosztowała Pan z serwisu mi powiedział że orientacyjnie za 3 tygodnie aparat będzie do odebrania. Czas pokaże czy tyle zejdzie im z naprawą. A i mają mnie poinformować smsem że aparat jest już do odebrania.

                            Komentarz

                            • kolo2
                              Dopiero zaczyna
                              • 2007
                              • 41

                              #44
                              Mnie też tak mówiono na początku a jak przyszlo co do czego to czekalem dwa miesiące

                              Komentarz

                              • darek-td
                                Dopiero zaczyna
                                • 2004
                                • 35

                                #45
                                Witam, ja także fotografuję A75 od Września 2004 roku. Jak dotąd nie mam z nim absolutnie żadnych kłopotów. Czy ta wada matrycy o której tu piszecie dotyczy wszystkich produkowanych A60 i A75, czy jest to do jakiegoś tam numeru kolejnego ? Bo jeśli dotyczy to pełnej produkcji, to i mnie spotka podobny kłopot, tylko kwestia czasu - kiedy ?

                                Komentarz

                                Pracuję...