chyba żadna nasankowa lampa nie ma co się mierzyć z blendą w słoneczny dzień.. Tyle, że jak się spróbowało lustrzanki to z rzadka akceptuje się jakość z kompakta to ten pierwszy wisi na szyi podczas wakacyjnych przechadzek. A że nie każde zdjęcie wakacyjne musi startować w konkursie, no i głupio się wygląda z blendą (a jak niewygodnie) popieram HSS - lepsze doświetlone trochę niż wcale. No i poza HSS jak naj-
X
-
-
Koleżanki i koledzy, macie jakąś 100% informację jak wygląda ograniczenie mocy lampy w trybie HSS (np. z jakiejś dokumentacji)?
Filtr szary to kolejny element w układzie optycznym, który wpływa na jakość obrazka. Te dobre są drogie i trzeba by mieć je w różnych średnicach i wartościach ND. Znając wartość ograniczenia mocy wiedzielibyśmy czy lepiej dokręcić filtr czy włączyć HSSa.
Na korzyść pierwszej opcji przemawiają ceny lamp (np. Yongnuo 565EX) i wyzwalaczy radiowych. Ponadto lampa z pewnością dłużej pożyje pracując bez HSSa. Z drugiej strony HSS to wygoda pracy przy zmiennych warunkach oświeleniowych.Pozdrawiam, Szymon Zdziabek
Blog: http://szymon.zdziabek.net/blogKomentarz
-
Wystarczy wiedziec, jak dziala HSS i nie potrzeba do tego dokumentacji :P
Im krotszy czas otwarcia migawki, tym wiecej blyskow musi wykonac lampa zeby naswietlic cala matryce. Im wiecej blyskow, tym mniejsza moc pojedynczego blysku w serii. I tu wazna uwaga - dla calego obrazka nie sumuje sie blyskow z serii, tylko moc lampy jest rownowazna temu pojedynczemu blyskowi.
A czemu? Bo pomimo, ze lampa ZAWSZE OSWIETLA CALY KADR, to w danym momencie matryca korzysta tylko z jednej (wraz z ruchem lamelek migawki - innej), malej czesci kadru.Komentarz
-
Chodzi o liczby, a nie o znaną mi zasadę działania HSSa. Zależne jest to od częstotliwości błysków i konstrukcji samej lampy. W czasie błysków kondensator może być doładowywany, więc niekoniecznie będzie to iloraz mocy maksymalnej i ilości błyśnięć.
Nie wydaje mi się żeby HSS był na tyle mądry, żeby dobierać ilość błyśnięć lampy w zależności od czasu naświetlania. Jeżeli X-Sync wynosi 1/200 s, to przy 1/400 s lampa nie błyśnie 2 razy, choć wystarczyłoby to do poprawnego naświetlenia całej klatki.
Moje rozumienie HSS wygląda następująco:
Sądzę, że po włączeniu trybu HSS automatycznie ograniczona jest moc pojedynczego błysku do stałej wartości. Lampa błyska tyle razy, ile musi żeby zapewnić poprawne doświetlenie całej klatki przy minimalnym czasie otwarcia migawki. Czyli np. dla 1/8000 s będzie to 40 błysków, a dla zapewnienia liniowości naświetleń (uniknięcia "łączeń") liczba ta może być zwielokrotniona (pewnie 2-krotność już wystarczy). W efekcie przy dłuższym czasie otwarcia migawki lampa błyśnie kilkukrotnie w tym samym obszarze kadru, co da bardziej doświetlony obraz, czyli pozornie większą moc.Pozdrawiam, Szymon Zdziabek
Blog: http://szymon.zdziabek.net/blogKomentarz
-
Na zarty Cie wzielo? Ile doladuje sie kondensator w czasie 1/2000 sekundy, skoro normalne ladowanie do pelna zajmuje ~3 sekund?
Ale jedno nie stoi w sprzecznosci z drugim. Czy bedzie to realizowane, przez serie blyskow (jak Ty to opisales), czy konkretnymi wyzwoleniami (jak ja to opisalem) koniec koncow jest taki sam - ograniczenie UZYTECZNEJ mocy lampy.Moje rozumienie HSS wygląda następująco:
Sądzę, że po włączeniu trybu HSS automatycznie ograniczona jest moc pojedynczego błysku do stałej wartości. Lampa błyska tyle razy, ile musi żeby zapewnić poprawne doświetlenie całej klatki przy minimalnym czasie otwarcia migawki. Czyli np. dla 1/8000 s będzie to 40 błysków, a dla zapewnienia liniowości naświetleń (uniknięcia "łączeń") liczba ta może być zwielokrotniona (pewnie 2-krotność już wystarczy). W efekcie przy dłuższym czasie otwarcia migawki lampa błyśnie kilkukrotnie w tym samym obszarze kadru, co da bardziej doświetlony obraz, czyli pozornie większą moc.
PS w przypadku Canona,jest to realizowane seria blyskow:
czas - 1/400 sekundy, lampa w trybie manualnym, moc 1/16Komentarz
-
Zgadza się, nie polemizuję z oczywistością
Chodzi mi jednak wciąż o liczby. Co z punktu widzenia mocy jest lepsze - szary filtr czy HSS.
Obie przedstawione teorie dot. działania HSS zapewnią IMHO w takim samym stopniu doświetlenie klatki. Nie ma znaczenia czy lampa błyśnie 2 razy ale mocniej, czy 80 razy ale słabiej. Istotny jest stosunek mocy (a raczej trzeba by mówić o intensywności lub strumieniu światła) do powierzchni doświetlanego kadru.Pozdrawiam, Szymon Zdziabek
Blog: http://szymon.zdziabek.net/blogKomentarz
-
Taki mały OT - bez względu na to co jest lepsze, szary filtr, tak czy owak, mieć warto, ale w sumie tez jestem ciekaw jako to jest, a właściwie w wielkim uproszczeniu jakie to są różnice w EV...Komentarz
-
Tylko powiedzmy sobie szczerze, że zarówno HSS jak i filtr ND to... protezy. Problemem jest konstrukcja migawki szczelinowej. Rozwiązanie stanowiłaby migawka centralna, ale ta w małym obrazku to rzadkość. Problem pewnie zniknie po upowszechnieniu się "migawek elektronicznych", czyli cyfrowego odcięcia sygnału z przetwornika (kosztem oczywiście innych problemów...)Komentarz
-
No niezupełnie. Migawka centralna, w przeciwieństwie do szczelinowej musi się otworzyć i zamknąć do końca. Przy częściowym otwarciu będzie działała tak, jak przysłona, powodując wzrost głębi ostrości, co oczywiście nie zawsze jest pożądane. A pełne otwarcie i zamknięcie swoje trwa, podobnie zresztą jak w szczelinowej. Jednak w przeciwieństwie do centralnej, migawka szczelinowa, ze względu na zasadę działania, ma DODATKOWĄ możliwość otwierania częściowego, czyli "przejeżdżania" szczeliną przez kadr. To otwiera możliwość stosowania krótkich czasów naświetlania, co nie było wcześniej możliwe. A HSS jest odpowiedzią na tę dodatkową możliwość.
To już prędzej.Problem pewnie zniknie po upowszechnieniu się "migawek elektronicznych", czyli cyfrowego odcięcia sygnału z przetwornika (kosztem oczywiście innych problemów...)Ostatnio edytowany przez Kolaj; 5109.Komentarz
-
Pozwoliłem sobie zrobić mały test. Wykonana została seria ujęć dokładnie tego samego kadru (biała ściana). Żeby wyeliminować wpływ winietowania obiektywu do testów wykorzystany został środkowy wycinek kadru o rozmiarach 300x200 pikseli. Dodatkowo obszar ten został uśredniony (PS: Filter -> Blur -> Average).
Wnioski: włączenie trybu HSS powoduje ograniczenie mocy o ok. 1.8EV (różnica dokładnie 2EV widoczna jest pomiędzy 1, a 3 wycinkiem). Manipulacja czasem otwarcia migawki nie powoduje dużych zmian w naświetleniu kadru, choć w raz ze skróceniem czasu użyteczna moc lampy maleje. Dokładne dane znajdują się poniżej:
Ostatnio edytowany przez simon83; 13028.Pozdrawiam, Szymon Zdziabek
Blog: http://szymon.zdziabek.net/blogKomentarz
-
Uwaga 1 do powyższego - test wykonywany był z użyciem lampy Canon 430EX, w innym modelu sytuacja może wyglądać trochę inaczej.
Uwaga 2 - filtra szarego warto używać do wartości ND 0.5 (33%), co ogranicza nas do pracy z czasami otwarcia migawki 1/500 s (dla Canona 5D, XSync = 1/200 s), a to w słońcu z pewnością zbyt długi czas.Pozdrawiam, Szymon Zdziabek
Blog: http://szymon.zdziabek.net/blogKomentarz
-
Komentarz
-
W sensie utraty światła. Bardziej gęsty filtr zabierze więcej światła lampy niż włączenie HSSa przy jednoczesnym skróceniu czasu.Pozdrawiam, Szymon Zdziabek
Blog: http://szymon.zdziabek.net/blogKomentarz

Komentarz