X
-
-
Wartościowe czy nie, gnioty czy arcydzieła, mysle że to indywidualna sprawa i wybór każdego z nas czy chcemy i w jakiej ilości swoje wypociny archiwizować, pytanie pozostaje tylko jak to robić aby spać spokojnie i nie martwić sie o utratę zdjęć.
A co do archiwizacji na płytach to widzę że polecasz ten sposób hmm widocznie się myliłem nie ufając trwałości płyt, skoro to taki pewny sposób to zostaje przy wypalaniu DVD i przestaje sie bać o zdjęcia, tylko się cieszyć bo mnie wydatki na dysk czy coś innego ominą
Pozdrawiam
A nie zastanawiałeś się nad tym, czy rzeczywiście te terabajty zdjęć nie zasługują na jakąś selekcję i czy rzeczywiście warto wszystkie zachowywać i po co ???
W dobie fotografii cyfrowej wszyscy produkują rzeczywiście tysiące terabjatów zdjęć, bez żadnych ograniczeń, ale z pewnością zdecydowana większość z nich zasługuje wyłącznie na skasowanie.
Jesteś pewny, że Twoi potomkowie zechcą marnowac czas na grzebanie w Twoich zdjęciach ?
Widzisz jakiś sens przechowywania na wieczność tego ... hmmm ... dorobku ???
(Pomijając już fakt, że i tak wszystkie metody zapisu mają swoje ograniczenia).
Pozdrówkam_o_b_y
--------------------------------------------------------
Komentarz
-
Nic takiego nie napisałem (od mirroringu wymagam jedynie polepszenia bezpieczeństwa danych, dlatego szybkość nie jest dla mnie w tym wypadku ważna). Napisałem tylko, że w przypadku pracy na mirroringu wydajność jest kiepska, ale prawdopodobnie w innych trybach zabawka rozwija skrzydła - nie wiem, nie próbowałem. Jeżeli ktoś próbował jak to działa w trybie 1 dysk, lub 2 dyski bez RAID to niech się wypowie jak jest z szybkością.Komentarz
-
Najwyraźniej widzi i nic Ci do tego - odpowiedź na to pytanie była zresztą we fragmencie, który cytowałeś:A nie zastanawiałeś się nad tym, czy rzeczywiście te terabajty zdjęć nie zasługują na jakąś selekcję i czy rzeczywiście warto wszystkie zachowywać i po co ??? W dobie fotografii cyfrowej wszyscy produkują rzeczywiście tysiące terabjatów zdjęć, bez żadnych ograniczeń, ale z pewnością zdecydowana większość z nich zasługuje wyłącznie na skasowanie.
Jesteś pewny, że Twoi potomkowie zechcą marnowac czas na grzebanie w Twoich zdjęciach ? Widzisz jakiś sens przechowywania na wieczność tego ... hmmm ... dorobku ??? 
Moje archiwum z trzech lat to ok. 260GB (JPEG + RAW). I mam w nosie czy kto uważa to za gnioty, czy arcydzieła.Zamieszczone przez albercikkWartościowe czy nie, gnioty czy arcydzieła, mysle że to indywidualna sprawa i wybór każdego z nasKomentarz
-
Komentarz
-
Spodziewałem się trochę lepszej, zwłaszcza przy odczycie. Tego że będzie słabsza od standardowej to byłem pewien, ale jeżeli masz dwa dyski, które mają odczyt zapis na poziomie ponad 20 MB/s to trochę się zawiodłem. Chętnie poznałbym doświadczenia użytkowników innych NASów.
Tak czysto teoretycznie przy mirroringu masz jednoczesny zapis na dwa dyski, plus zapewne weryfikacja poprawności zapisu. Wydaje mi się, że dziesięciokrotny spadek wydajności to jest jednak kiepski wynik, ale dotychczas miałem tylko styczność z rozwiązaniami serwerowymi, gdzie dyski SCSI + kontroler sprzętowy nie dawały zbytnio odczuć, że coś je hamuje.Komentarz
-
Przy normalnym - czyli sprzętowym - RAIDzie 1 (mirror) odczyt z macierzy jest szybszy niż odczyt z pojedynczego dysku. Natomiast zapis jest tak szybki jak zapis na najwolnijeszy z dysków.Komentarz
-
To nie chodzi do końca o programowy RAID jako taki (jakikolwiek by nie był - czy to mirror, czy stripe czy 5). Właśnie kopię nogą w komputer, zmontowany niecałe 2 lata temu, który na 4 dyskach SATA 1, w programowym RAID 5, wyciąga 170-190MB/s liniowego transferu
praktycznie nie spowalniając procesora (Athlon 3800 X2).
Z tymi małymi NASami problem jest taki, że ładują tam dużo słabsze procesory - jakieś ARMy itp., które muszę sobie dać radę z większością zadań programowo. I prawdę mówiąc spadek wydajności rzędu 10x aż tak mnie nie dziwi.Komentarz
-
Dokładnie. Rozwiązania są dwa - kupić NAS'a, godząc się na słabą wydajność przy dość małej kłopotliwości (małe to, ciche, administrowane zdalnie) i cenie, lub złożyć kompa, który to wszystko będzie robił sprzętowo.Komentarz
-
A ja swoje prace trzymam na dysku komputera oraz dokupilem HDD w obudowie na USB. Do tego zewnetrznego dysku dostalem probram backupujacy. Dziala to tak, ze klikam guziczek na obudowie dysku magazynujacego i program robi mi podmianke plikow z kompa na dysk magazynujacy.Profesjonalne sklepy internetowe MaxShop
Otwórz swój sklep internetowy z nami.Komentarz
-
A ja trzymam zdjęcia bieżące na dysku, starsze na płytach DVD w dwóch kopiach - co jakiś czas zgrywam wszystko na płyty. Co roku kopiuję na nowe płyty.
Wszystko mam skatalogowane w programie whereisit i jeśli szukam jakiegoś starszego zdjęcia to nie ma problemu.
Oczywiście najlepsze (w moim pojęciu
) zdjęcia archiwizuję na papierze fotograficznym w albumach...
Komentarz
-
Ja wszystko trzymam na dysku twardym, i na bieżąco zgrywam to na płyty DVD.
Płyty te będę dla świętego spokoju przegrywał na nowe nośniki gdzieś tak co 1,5-2 lata.
Płytki przechowywane są w biurkowej szufladzie w pracy.Komentarz
Komentarz