X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • czeczot
    Początki nałogu
    • 2004
    • 325

    #46
    Zamieszczone przez KuchateK
    Przeciez to zerzniete kropka po kropce z oryginalu.
    Jesli nie skopali bardzo materialow to co tak naprawde moze byc gorszego? Manfrotto wcale nie jest z niczego nadzwyczajnego. Nie wydaje mi sie zeby stal od stali sie mogla tak bardzo roznic zeby nagle jedno sie mialo rozleciec po paru miesiacach.
    Jeżeli użyli identycznych materiałów to będą identyczne. Ale wystarczy gorsza śrubka która nie trzyma przy zaciskach sprężynowych na nogach i już się to rozłazi, sam składa. Ja tak mam w chińskich statywach pod lampy studyjne.

    Poza tym zostaje jeszcze coś takiego jak precyzja wykonania a ta w chińskich produktach nie jest najwyższa i przez nią mogą powstawać luzy itd

    Manfrotto nie jest najwyższych lotów, mi się nawet bardziej podoba wykonanie velbon ale manfrotto jest wykonane jak dla mnie pancernie. Mam ich statyw ponad 2 lat i nakoś nie widzę żeby działał gorzej niż nowy.
    Ostatnio edytowany przez czeczot; 653.

    iMAC
    www.czeczot.pl

    Komentarz

    • skrzat
      Początki nałogu
      • 2004
      • 440

      #47
      Tu macie stronę Goldphoto:


      Co do wytwarzania produktów w Chinach, to wiem co nieco, ponieważ pracuę od kilku lat w firmie, która swój handel opiera na chińskich produktach
      Wszystko zależy jakiej ceny wymagają klienci - jeśli niskiej, to ten sam produkt można wykonać z gorszych materiałów. Ale jeśli ma być lepsza jakość, to taką masz na życzenie. Dopóki nie znajdziemy kogoś, kto ma sprzęt Goldphoto, nie będzie wiadomo jak się zachowa po dłuższym użytkowaniu.

      Ciekaw jestem, gdzie Manfrotto robi swoje produkty
      Aparacik, szkiełeczka, lampeczka i plecaczek...

      Komentarz

      • Janusz Body
        Moderator
        • 2004
        • 5757

        #48
        Zamieszczone przez skrzat
        Ciekaw jestem, gdzie Manfrotto robi swoje produkty
        Made in Italy, Bóg raczy wiedzieć dlaczego Włochami w Polszcze nazywanemi :-) Przynajmniej to co jest na rynku "europejskim"

        Z tym "gdzie" to czasami może być nawet śmiesznie. Kaidan robi parę rzeczy w Polsce! - oczywiście u nas nie do dostania...

        Janusz

        Janusz,
        Old enough to know better - but I do it anyway.

        Komentarz

        • Zielony
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 2928

          #49
          Zamieszczone przez Janusz Body
          Może i to bardzo :-) To się wszystko sprowadza do "sprzęgieł ciernych" i zarówno materiał jak i precyzja wykonania mają ogromne znaczenie. Sporo zależy od "obciążenia" czyli jak często się tego używa. Ale fakt, na oko głowice wyglądaja identycznie

          Janusz
          Ja mam również identyczną jeśli chodzi o wygląd na 'oko' z manfrottem z tym, że nie jest to Goldphoto.
          'Na oko' to tak naprawdę babka umarła

          Odnośnie mojej głowicy - a więc mimo, że dostałem 3 lata gwarancji na cały statyw i na głowice ( z tym, że nie chce mi się grzebać w papierach żeby sprawdzić co ona dokładnie obejmuje) to po pół roku niezbyt częstego używania przekręciłem jedną wajchę tą od ruchu w 360st poziomie; tzn przekręcił się gwint w głowicy a nie na wajsze.
          Więc śmiem twierdzić, że wykonane to to jest z jakiegoś g*wnolitu.
          Zamierzam teraz dokupić Manfrotto (pewnie 141RC), a jak znowu kiedyś będę na wyspach (pewnie niebawem) to zobacze co się da załatwić na gwarancję.
          Możliwe że wymienią bo naprawić się tego nie da a przynajmniej nikomu nie będzie się chciało z tym bawić. Ogólnie mimo solidnego wyglądu i 'wrażenia w ręce' żałuję po trochu że nie zorientowałem się o ceny Manfrotto w Polsce, które jak się okazało w tamtym czasie kiedy kupowiałem 'odpowiednik' były na tym samym mniej wiecej poziomie więc gdbybym to sprawdził to bym się napewno wstrzymał i kupił 055PROB +141RC w Polsce w sklepiefotograficznym.pl

          PS. Kolega jeszcze będzie próbował nagwintować mi na nowo ten otwór w głowicy i dorobić wajchę na ten gwint więc może jak się to uda to pochulam jeszcze trochę na tym. We'll see

          PS2. dodaję, że nie dokręcałem wajchy na siłę więc napewno nie była to moja wina.
          Ostatnio edytowany przez Zielony; 2434.
          sigpic


          Komentarz

          • Jurek Plieth
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 2087

            #50
            Zamieszczone przez KuchateK
            Nie wydaje mi sie zeby stal od stali sie mogla tak bardzo roznic zeby nagle jedno sie mialo rozleciec po paru miesiacach.
            Kuchatku, a czym może sie różnić Toyota montowana w chińskiej montowni od tej montowanej w Japonii? Nawet materiały muszą być takie same, a jednak...
            http://plieth.com

            Komentarz

            • KuchateK
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 4895

              #51
              Sam mam sporo narzedzi (w wiekszosci precyzyjnych) z Chin i musze powiedziec ze jestem bardzo zadowolony z precyzji i jakosci wykonania. Milo zaskakuje, ze materialy sa solidne nawet tam gdzie nie musza a nie plastik fantastik gdzie popadnie byle taniej. Ceny sa bardziej niz konkurencyjne.

              Jesli firma jest nastawiona na jakosc to produkty nawet z najgorszej dziury beda na wysokim poziomie. Jesli nie to trudno...
              ...

              Komentarz

              • djtermoz
                Uzależniony
                • 2004
                • 988

                #52
                Zamieszczone przez KuchateK
                Sam mam sporo narzedzi (w wiekszosci precyzyjnych) z Chin i musze powiedziec ze jestem bardzo zadowolony z precyzji i jakosci wykonania. Milo zaskakuje, ze materialy sa solidne nawet tam gdzie nie musza a nie plastik fantastik gdzie popadnie byle taniej. Ceny sa bardziej niz konkurencyjne.
                Dokladnie. Zeby nie bylo kompletnie off-topic to napisze ze sam mam statyw z glowica z Chin. I musze powiedziec ze jestem pozytywnie zaskoczony jakoscia wykonania (statyw Giottos z glowica tej samej firmy). Calosc jest sztywna, wyglada porzadnie, sruby solidne, wazy w komplecie ze 3kg i moznaby na tym male dzialo przeciwlotnicze oprzec. Wiem ze to nie ta sama jakosc co Gitzo, ale za te cene...
                djtermoz@pbase

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #53
                  Na podstawie dwoch powyzszych wypowiedzi mozna ryzykowac uogolnienie ze jakosc produktow montowanych CHiny->USA jest nieco wyzsza niz tych montowanych Chiny->Srodkowowschodnia Europa

                  Komentarz

                  • KuchateK
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 4895

                    #54
                    Zamieszczone przez Vitez
                    Na podstawie dwoch powyzszych wypowiedzi mozna ryzykowac uogolnienie ze jakosc produktow montowanych CHiny->USA jest nieco wyzsza niz tych montowanych Chiny->Srodkowowschodnia Europa
                    Tu nie chodzi o to...

                    Zalew powszechnie znanej chinskiej tandety "byle taniej" jest tutaj jeszcze lepiej widoczny jak w europie. Same sklepy o wdziecznej nazwie "wszystko po dolara" sa tego swietnym przykladem. Znalezienie tam czegokolwiek o przyzwoitej jakosci to jak wygrana w totka. Rozrzut parametrow nawet na prostych rzeczach jest gigantyczny. Materialy i wykonanie na tragicznym poziomie. W zasadzie lepiej tego nie kupowac jak sie z tym meczyc. Do tego kupa innych miejsc gdzie sprzedaja podobna tandete.

                    Tu chodzi o konkretne produkty (paradoksalnie najczesciej dosyc wierne kopie czegos innego). Zwykle to nie sa rzeczy robione "byle taniej" i upychane jako darmowy bonus na e-bay'u. Jest kilka firm robiacych przyzwoite produkty. Trzeba tylko poszukac i czasami zaryzykowac sprawdzenie jesli nie ma o tym informacji nigdzie indziej. Zakupy via internet tutaj bardzo upraszczaja cala sprawe
                    ...

                    Komentarz

                    • Janusz Body
                      Moderator
                      • 2004
                      • 5757

                      #55
                      Czy ktoś się orientuje czy jakiś sklep w tym pięknym kraju handluje głowicami Arca Swiss? Szukam Arca Swiss Camera Plate 1/4" (to taki quick coupling do Arca Swiss) i nie bardzo mi się chce przechodzić korowody z celnikami na Okęciu plus płacić 15 PLN w znaczkach skarbowych na upoważnienie jakiejs lotniskowej agencji w celu zapłacenia cła. To coś kosztuje ca. 50 USD i podpada pod cło niestety.

                      Na e-bayu nie ma, z europejskich sklepów to tylko w UK ale nie są zbyt chętni do wysyłania.

                      Janusz

                      Janusz,
                      Old enough to know better - but I do it anyway.

                      Komentarz

                      • czeczot
                        Początki nałogu
                        • 2004
                        • 325

                        #56
                        Zamieszczone przez djtermoz
                        Dokladnie. Zeby nie bylo kompletnie off-topic to napisze ze sam mam statyw z glowica z Chin. I musze powiedziec ze jestem pozytywnie zaskoczony jakoscia wykonania (statyw Giottos z glowica tej samej firmy). Calosc jest sztywna, wyglada porzadnie, sruby solidne, wazy w komplecie ze 3kg i moznaby na tym male dzialo przeciwlotnicze oprzec. Wiem ze to nie ta sama jakosc co Gitzo, ale za te cene...
                        A jak długo masz ten statyw? Bo „metal”/statyw się wyrabia w czasie użytkowania. Może to jest akurat ta nieliczna chińska firma która robi dobrze czego ci życzę ale jednak ja dalej się upieram przy manfrotto. Statyw się kupuje na długie lata i nie wiem czy jest sens ryzykować jak się przeliczy na oszczędność na rok użytkowania

                        iMAC
                        www.czeczot.pl

                        Komentarz

                        • djtermoz
                          Uzależniony
                          • 2004
                          • 988

                          #57
                          Zamieszczone przez czeczot
                          A jak długo masz ten statyw? Bo „metal”/statyw się wyrabia w czasie użytkowania.
                          Zgadza sie. Dlatego jakas "recenzje" to bede mogl wydac po minimum roku. Na razie mam go zbyt krotko zeby cos wiecej powiedziec. Ale chrzest bojowy przejdzie juz wkrotce a konkretnie w grudniu w ciagu 2 dni na sniegu i mrozie w Islandii wiec zobaczymy jak sie spisze.
                          djtermoz@pbase

                          Komentarz

                          • Ramirez
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 335

                            #58
                            Zamieszczone przez maku
                            Tak jak obiecałem załączam fotki.
                            Może się to komuś przyda. Na zdjęciach jest wprawdzie płytka pod 1V ale ta pod 10D wygląda dokładnie tak samo. Jest to zwykły kawałek aluminiowej blachy przyklejony klejem termicznym (tzw. termoglue) do oryginalnej spiłowanej płytki Manfrotto. Wystarczy taki klej ponieważ siła łącząca z aparatem i tak jest przenoszona przez śrubę.
                            W przypadku 10D sztywność poprawiła się wręcz znakomicie. Do 1V dorobiłem po prostu z rozpędu.
                            A jak wygiąłeś blachę? Aluminium jest stosunkowo trudnum materiałem do formowania, bo sztywne i kruche.

                            Komentarz

                            • Kubaman
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 4709

                              #59
                              specjalistą nie jestem, ale aluminium można łątwo formować po częściowej reorganizacji struktury krystalicznej (tak się to chyba zwie), a mówiąc po naszemu to trzeba blachę aluminiową potraktować delikatnie i krótko palnikiem. Staje się miękka i daje się łatwo formować, aż się znów utwardzi pod wpływem obróbki. Wtedy znowu podgrzewasz i zaczynasz od nowa (no prawie).
                              www.jakubszyma.pl

                              www.szyma.com

                              Komentarz

                              • maku
                                Uzależniony
                                • 2004
                                • 563

                                #60
                                Nie bawiłem się w żadne podgrzewanie itd.
                                Promień gięcia jest wystarczająco duży by nie spowodować pęknięcia materiału.

                                Komentarz

                                Pracuję...