X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Piotr_0602
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1075

    #91
    Miałem i cieszyłem się że mam taniej wersję Manfrotto. Aż ułamała się blokada jednej nogi i statyw był bezużyteczny. Teraz mam oryginalne Manfrotto i zero problemów. Działa i się nie psuje.

    Komentarz

    • dziobolek
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2634

      #92
      Ja mam nadal, służy mi bezawarylnie od wielu lat.
      Jak na razie wszystko OKi (odpukać ).
      Sam statyw jest w porządku, moja opinia w linku poniżej


      Natomiast w temacie głowic szkoda czasu na pisanie.
      Przecież do samego początku było widać i wiadomo, że jest to...

      Pozdrówka!
      Ostatnio edytowany przez dziobolek; 20044.
      "Nie wiesz i pytasz - wstydzisz się raz;
      Nie wiesz i nie pytasz - wstydzisz się całe życie"

      50D; SIGMA 17-50 f/2.8; TAMRON 70-200 f/2.8; Peleng 8mm / E-400; ZD17,5-45; ZD40-150
      tylko... czy to jest ważne??? "Galeria - zapraszam."

      Komentarz

      • Leon007
        Pełne uzależnienie
        • 2009
        • 2709

        #93
        Zamieszczone przez Piotr_0602
        Miałem i cieszyłem się że mam taniej wersję Manfrotto. Aż ułamała się blokada jednej nogi i statyw był bezużyteczny. Teraz mam oryginalne Manfrotto i zero problemów. Działa i się nie psuje.
        Piotr, a jak z regulacją wysokości nóg? W Goldphoto bez przerwy trzeba sprawdzać i regulować siłę zacisku, żeby się nie skracały samoczynnie

        Ogólnie - za Dziobolkiem - mogę potwierdzić, że nogi są sztywne, solidne, poza tym, o co pytam. No i te gumowo-kolcowe końcówki to porażka - wyrzuciłem i założyłem zwykłe nasadki stosowane w laskach.
        Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
        Ja
        Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
        Konfucjusz

        Komentarz

        • mc_iek
          Uzależniony
          • 2008
          • 790

          #94
          Ta konieczność dokręcania śrub świadczy o wyrabianiu się plastiku w zaciskach. U mnie jeden taki zacisk poległ definitywnie. Szukałem alternatywy, bo nie można dokupić tego elementu. Po wielu przymiarkach i próbach, kupiłem 6 śrub M6x35, sześć podkładek i sześć gałek z wewnętrznym gwintem. Otwory przez które przechodzą śruby zaciskające okucia rozwierciłem wiertłem fi6mm. Łby śrub po leciutkim zaokrągleniu krawędzi wchodzą w zagłębienia, w których wcześniej chowały się nakrętki regulacyjne zacisków. Na końce śrub założyłem podkładki i nakręciłem gałki. Teraz poluzowanie zacisku to 1/2 obrotu gałki i rura daje się wysunąć. Gdy zakładam cięższy zestaw mogę dokręcić trochę solidniej. Jedynym mankamentem są odstające gałki. Dodatkowo, dla wygody, okucia drugiej sekcji obróciłem o 90st tak, aby gałki pierwszego i drugiego zacisku nie opierały się o siebie. Teraz rozstawienie statywu trwa troszkę dłużej, niż na orginalnych blokadach, ale fotografowanie ze statywu i tak wymaga czasu, więc krzywda mi się nie dzieje, a solidność stabilizacji aparatu bardzo wzrosła.
          Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

          Komentarz

          • dziobolek
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 2634

            #95
            Hmmm... z moimi zaciskami nie dzieje się nic złego.
            No, ale ja nie używam bardzo intensywnie.

            Poza tym mój jest z początkowych serii, może to też ma znaczenie...???,
            albowiem przed zakupem nie słyszałem złego słowa o statywach GP, notabene zdecydowałem się
            na zakup po bardzo pochlebnych opiniach człowieka, który katował go na Spitsbergenie.

            Natomiast jakiś czas po moim zakupie, ludziska zaczęli narzekać na jakość.
            Pewnie cięcia wymusiły tańsze materiały, a dalej, to już wiadomo.

            Pozdrówka!
            "Nie wiesz i pytasz - wstydzisz się raz;
            Nie wiesz i nie pytasz - wstydzisz się całe życie"

            50D; SIGMA 17-50 f/2.8; TAMRON 70-200 f/2.8; Peleng 8mm / E-400; ZD17,5-45; ZD40-150
            tylko... czy to jest ważne??? "Galeria - zapraszam."

            Komentarz

            • mc_iek
              Uzależniony
              • 2008
              • 790

              #96
              Pewnie gdy wchodzili na rynki, bardziej się przykładali, a gdy już na nich osiedli zaczęły się oszczędności. Ja swój statyw kupowałem trzy lata temu i czasem dostawał w kość bardziej, czasem mniej. Używałem i zimą i latem i jedyny minus to te plastikowe zaciski, które co jakiś czas trzeba było dociągać, aż jeden się rozpadł.
              Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

              Komentarz

              • Leon007
                Pełne uzależnienie
                • 2009
                • 2709

                #97
                W każdym razie, drugi raz bym tego nie kupił.
                Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
                Ja
                Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
                Konfucjusz

                Komentarz

                • tezmarek
                  Uzależniony
                  • 2009
                  • 840

                  #98
                  Zamieszczone przez mc_iek
                  Ta ... Po wielu przymiarkach i próbach, kupiłem 6 śrub M6x35, sześć podkładek i sześć gałek z wewnętrznym gwintem. Otwory przez które przechodzą śruby zaciskające okucia rozwierciłem wiertłem fi6mm. ...
                  Czy mógłbyś pokazać gdzieś zdjęcie swojego patentu?

                  Komentarz

                  • mc_iek
                    Uzależniony
                    • 2008
                    • 790

                    #99
                    To wygląda tak.


                    Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                    Komentarz

                    • jaś
                      Pełne uzależnienie
                      • 2007
                      • 2601

                      #100
                      Statyw to konkretny wydatek zawsze mnie zastanawia co delikwent chce osiągnąć stawiając 5D na supermarketowym statywie za 80zł lub podpinając kita do 50D.
                      Jestem szumofobem
                      S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
                      Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień

                      Komentarz

                      • OrzelPiotr
                        Początki nałogu
                        • 2009
                        • 350

                        #101
                        jest szana, ze moze osiagnac problem, w sytuacji gdy caly sprzet walnie o podloge. Z drugiej strony takie przypadki wystepuja rowniez w markowych statywach jak gitzo carbon - odpadala noga - glownie przy rozkladaniu. Reguly nie ma ale na szczescie tez nie ma co liczyc, wiec lepiej kupic proporcjonalnie do wartosci i uzytkowania sprzetu.
                        7D+BGE7, 10-22, 24-105L, 100L, 70-200L II, TCx2III, 580II.

                        Komentarz

                        • dziobolek
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 2634

                          #102
                          Zamieszczone przez jaś
                          Statyw to konkretny wydatek zawsze mnie zastanawia co delikwent chce osiągnąć stawiając 5D na supermarketowym statywie za 80zł lub podpinając kita do 50D.
                          Ale to nie wątek o "supermarketowych statywach za 80zł", więc...

                          Pozdrówka!
                          "Nie wiesz i pytasz - wstydzisz się raz;
                          Nie wiesz i nie pytasz - wstydzisz się całe życie"

                          50D; SIGMA 17-50 f/2.8; TAMRON 70-200 f/2.8; Peleng 8mm / E-400; ZD17,5-45; ZD40-150
                          tylko... czy to jest ważne??? "Galeria - zapraszam."

                          Komentarz

                          • tezmarek
                            Uzależniony
                            • 2009
                            • 840

                            #103
                            Z gałą fajny pomysł. Teraz wpadło mi do głowy, że można też spróbować z... zaciskiem używanym w okolicach sztycy siodła rowerowego...

                            Komentarz

                            • mc_iek
                              Uzależniony
                              • 2008
                              • 790

                              #104
                              Jeżeli chciałbyś zastosować cały rowerowy zacisk, razem z obejmą, to jest ona za duża. Jeżeli samą dźwigienką, to problemem będzie zacieranie się jej w aluminium zacisku.
                              Ja myślałem nad wypiłowaniem z metalu nowych skrzydełek zacisku, ale gra chyba nie jest warta świeczki, chyba żeby trafić jakiś sensowny profil z aluminium. Niestety ja nie znalazłem.
                              Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                              Komentarz

                              Pracuję...