X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • THG
    Dopiero zaczyna
    • 2008
    • 32

    #1

    Operacja Samyang

    Podzielę się z Wami moją historią z fiszem samyanga :-D

    zdjęcia full
    - tutaj można ściągnąc zdjęcia w pełnej rozdzielczości jeżeli ktoś chce


    Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu.
    Oglądając zdjęcia ze ślubu zauważyłem że wiele zdjęć jest mocno nieostrych, te na f 3.5 były do wywalenia, te na 5.6 w niektórych tylko przypadkach akceptowalne. Pierwsza myśl - uszkodziłem soczewkę, jednak ta była czysta. Oglądając obraz z obiektywu na żywo na wyświetlaczu mojej czterdziestki zauważyłem ciekawą rzecz. Okazało się że soczewki jakby się przesunęły, ponieważ kręcąc pierścieniem, ostrość powinna być na nieskończoności a była na kilkunastu cm.
    Wniosek: Jakimś cudem któraś z soczewek się przesunęła.
    Wysłałem w tej sprawie maila do foto-tip, odpisali że naprawią to bez problemu w serwisie. Nie uśmiechało mi się wysyłać obiektywu a osobiście nie dałbym rady podjechać. Dodatkowo chciałem wziąć obiektyw na najbliższe warsztaty Kaliny i Adama więc postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce.

    Przygotowałem sobie małe śrubokręty: płaski i krzyżakowy
    Najpierw zdjąłem pierwszy pierścień. Można zauważyć tutaj że rozmieszczenie śrubek pozwala na ustawienie pierścienia tylko w jednej pozycji. Odkręcając następny pierścień dobrze jest zaznaczyć jak był usytuowany aby uniknąć sytuacji że odwrócimy obiektyw "do góry nogami" podpinając do body.

    Teraz wziąłem się za pierścień przysłony. Nie był przykręcony.

    Tutaj widać (w pełnym wymiarze) że mamy malutką kuleczkę która odpowiada za miłe dla ucha skakanie podczas kręcenia przysłona. Kuleczka jest namagnesowana więc powinna się trzymać ale trzeba uważać aby jej nie zgubić. Trudniej jest ją zamontować ponownie i tutaj trzeba na nią uważać.

    Po zdjęciu dwóch blaszek zabezpieczających miałem już pierścień który wraz z pierścieniem srebrnym (pierwsze zdjęcie) odpowiada za ruchy przysłony.


    Przyszedł czas na pierścień pośredni między ostrością a przysłoną. Teoretycznie jest możliwość przesunięcie tego pierścienia w tył ale to dało by mi cofnięcie ostrości więc nie ruszałem tutaj nic. Co ciekawe, pierścień ten kręci się w odwrotną stronę niż jest to ogólnie przyjęte.

    Dwie soczewki wraz z przysłoną. Przykręcone trzema śrubami w boku, nie było więc możliwości że to ten element odpowiadał za brak ostrości. Widać na zdjęciu malutką wajchę na sprężynie która odpowiada za ostawienia przysłony.

    Odkręciłem już prawie wszystko co mogłem, rozwiązania problemu nie widziałem. Nie widać już było żadnych śrubek. Zauważyłem jednak że od strony przedniej soczewki są dwie małe dziurki, być może na jakiś kluczyc. Używając małego gwoździka odkręciłem przednią soczewkę.

    Okazało się tutaj że to ta soczewka odpowiada za wagę obiektywu. Co ciekawe, ma ona dwa gwinty (jeden tam gdzie mam palce) a wykorzystywany jest tylko jeden. Wykręca się ją łatwo, trudniej jest z przykręceniem aby trafić w gwint.



    Po tym wszystkim okazało się że to właśnie przednia soczewka odpowiadała za brak ostrości. Najprawdopodobniej czyszcząc ją, robiłem ruchy przeciwne do ruchów wskazówek zegara co spowodowało odkręcenie. Możliwe że niektóre osoby które myślą że mają nieostry egzemplarz tak na prawdę też mają taki problem.
    Mimo wszystko warto było zobaczyć co obiektyw ma w sobie. Myślę że wiele osób chciało to wiedzieć ale bało się zaglądnąć.
    Mam nadzieję że na czwartkowo-piątkowych warsztatach obiektyw się przyda i uda się zrobić kilka fajnych ujęć.


    Pozdrawiam :-D
    Ostatnio edytowany przez THG; 18764.
    foto
  • koraf
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1748

    #2
    Muszę przyznać,że duże zdolności manualne i pewnie powiesz, że obiektyw poprawnie złożyłeś i działa bez zarzutu .
    Ciekawi mnie co gwarancja na to jak odkryją Twoje działania ? .
    Bardzo ciekawe co tam się w środku mieści :-P.

    Komentarz

    • airhead
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2495

      #3
      ale jak coś tam wykręciłeś bez otwierania, to może tak samo dało się to wkręcić?
      Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
      Fujifilm x100

      mgrochocki.wordpress.com

      Komentarz

      • Troyan
        Początki nałogu
        • 2007
        • 317

        #4
        Zamieszczone przez koraf
        Ciekawi mnie co gwarancja na to jak odkryją Twoje działania ? .
        Bardzo ciekawe co tam się w środku mieści :-P.
        A po co mu gwarancja jak sam sobie poradził

        Gratki
        Założyłem sobie FOTOBLOGA

        Komentarz

        • igor58
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 1861

          #5
          Dla mnie Samyag to ściema.
          Chińskie auto...
          Wolę Canona 85/1,8 niż S 1,4 (który na wyższych przysłonach mydli i nie ma af). Różnica w cenie nie aż tak powalająca (mam na myśli używkę C.)
          Chyba lepiej (jeśi już) szukać czegoś na m42.
          Zaznaczam, opinia subiektywna, nie poparta testami itp.

          Komentarz

          • Quadrifoglio
            Początki nałogu
            • 2006
            • 364

            #6
            Ja przypomnę tylko starą prawdę - biednego nie stać na byle co.
            http://praca-magisterska.info
            http://alfetta.pl

            Komentarz

            • arturs
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 4196

              #7
              czyli jakby się uprzeć to jakby dużą przyssawką do przedniej soczewki by się przyssał to byś przykręcił od przodu?
              5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

              Komentarz

              • siudym
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 2254

                #8
                hmmm. trzeba od dzis uwazac z czyszczeniem

                Komentarz

                • masahuku
                  Bywalec
                  • 2009
                  • 133

                  #9
                  Zamieszczone przez THG
                  Najprawdopodobniej czyszcząc ją, robiłem ruchy przeciwne do ruchów wskazówek zegara co spowodowało odkręcenie.
                  Soczewka jast tak luźno zamocowana, czy tak mocno tarłeś?

                  Komentarz

                  • Ernest_DLRS
                    Pełne uzależnienie
                    • 2007
                    • 1216

                    #10
                    Zamieszczone przez arturs
                    czyli jakby się uprzeć to jakby dużą przyssawką do przedniej soczewki by się przyssał to byś przykręcił od przodu?
                    Jeśli myślisz o takiej zwykłej gumowej przyssawce to raczej nie zdziałałbyś wiele
                    A jeśli mówisz o takiej ciśnieniowej - łatwo zbić soczewkę.
                    FF + S24EX | S50EX | H58/2 | H85/1.5
                    APSC + 18-55is | 70-300vc

                    kiedyś: C 400D > N D700 > C 30D > C 5D > C 40D | S20/1.8, S30/1.4, 85LmkII, 70-200L/2.8

                    Komentarz

                    • januszP.
                      Uzależniony
                      • 2006
                      • 634

                      #11
                      No to teraz brachu napisz czy złozyłes z tego jeden czy dwa i czy działa(ją) bez zarzutu?

                      Komentarz

                      • Tezet-gdynia
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 1283

                        #12
                        Jaki prosty obiektyw w srodku Manuale fajnie sie rozklada i sklada. Nie ma zadnego problemu z tasmami, blaszkami ktore jezdza po sciezkach w zaleznosci od ogniskowej i pierscienia ostrosci. Operacja przeprowadzona wzorowo
                        www.tomasz-lis.pl

                        Komentarz

                        • THG
                          Dopiero zaczyna
                          • 2008
                          • 32

                          #13
                          Oczywiście obiektyw złożyłem, działa bez zarzutu.
                          Jak napisałem, obyło by się bez rozkładania na czynniki pierwsze, wystarczyło soczewkę dokręcić. Mądry polak po szkodzie.
                          Teoretycznie można odkręcić soczewkę przyssawkami, ja użyłem małego gwoździka ponieważ pierścień naokoło soczewki ma dwa malutkie otwory.
                          Próbowałem dokręcać ją palcami (tak dobrze czytacie) ale nie ma możliwości na tyle mocno chwycić.
                          Tak na prawdę wszystkie zdjęcia były robione dopiero przy ponownym montażu, złożenie zajęło mi kilka minut.
                          Jeżeli ktoś chciałby się brać za rozkręcanie, musi bardzo uważać na śrubki ponieważ niezwykle łatwo jest przekręcić śrubokrętem i zniszczyć główkę.

                          masahuku myślę ze złożyły się na to oba czynniki, tłuste plamy nie schodzą od delikatnego czyszczenia a o ubrudzenie np. palcem niezwykle łatwo.
                          foto

                          Komentarz

                          • Loome
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 1008

                            #14
                            ile śrubek zostało ? (ja zawsze jak cos rozbieram i skladam to okazuje sie ze czesc śrubek byla niepotrzebna.. )

                            Komentarz

                            • Cichy
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 7443

                              #15
                              Zamieszczone przez igor58
                              Dla mnie Samyag to ściema.
                              Chińskie auto...
                              Wolę Canona 85/1,8 niż S 1,4
                              Ale przecież kolega rozkręcał 8mm
                              O obiektywach wiem prawie wszystko

                              Komentarz

                              Pracuję...