X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • GoTo
    Bywalec
    • 2005
    • 163

    #16
    Mam od kilku tygodni i sobie chwalę. Po kilku godzinach faktycznie trochę czuć ciężar (a mam tam prawie wszystko co w stopce (no, bez zenita i statywu ) + jeszcze trochę drobiazgów). Do dłuższych wypadów pewnie normalny plecak nadaje się lepiej, natomiast np. do wałęsania się po mieście slingshot jest niezastąpiony, szybciej można wyjąć, a i w razie nagłej potrzeby schować aparat, a mniej się rzuca w oczy niż torba i od torby jest znacznie poręczniejszy.
    Patent z przesuwaniem do przodu sprawdza się znakomicie, a poza tym przesunięty na brzuch może służyć jako bardzo po(d)ręczna półeczka/podpórka :-D

    Komentarz

    • Pszczola
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 1760

      #17
      Zamieszczone przez GoTo
      [...] Patent z przesuwaniem do przodu sprawdza się znakomicie, a poza tym przesunięty na brzuch może służyć jako bardzo po(d)ręczna półeczka/podpórka :-D
      Ech Wy... piwosze.
      EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #18
        Zamieszczone przez esenpe
        jedyny bol ze nie wejdzie Ci tam np body + 70-400L
        Ciekawe szkielko moze byc... jakis prototyp? A swiatlo jakie ma?

        Komentarz

        • b4rnaba

          #19
          Póki jest w nim mało, nie jest źle...

          Kupiłem po przestawieniu się z 350D na 40D. Nie używam gripa, ale "na oko" wygląda, że zmieściłby się i z gripem. Póki chodziłem z T28-74 i kitem + pierdoły w stylu ładowarka, grucha było naprawde nieźle. 4 dni ostrego łażenia w Bieszczadach praktycznie nie odczułem. Nie mogę powiedzieć że było komfortowo, bo jednak obciążone jest tylko jedno ramię i to w kierunku karku, ale da się przeżyć. Jednak szybki dostęp do sprzętu, brak majtania się torby przy biodrze i wolne ręce w 100% rekompensuje drobne niewygody.

          Ale model 200AW pozwala przenosić przecież body z podpiętym dłuższym zoomem np. 70-300, do tego 2 krótsze obiektywy (takie jak wspomniany T28-75), dużą lampę i sporo akcesoriów. Dlatego zresztą go kupiłem, myśląć o późniejszej rozbudowie sprzętu.

          No więc obecnie posiadam 40D + T17-50 + EF 28-135 + 580EXII. Po włożeniu do plecaka wszystko ładnie zajmuje swoje miejsca, jest dobrze chronione przed uszkodzeniami mechanicznymi, nic nam nie wypadnie. Możnaby powiedzieć że jest super. Super póki nie spróbujemy założyć tego na ramię. Przeszedłem wczoraj ok. 1,5 km na piechotę (w mieście) i myślałem że urwie mi szyję. Górna część plecaka pod wpływem ciężaru zaczęła mocno odstawać od pleców (skracanie pasa niewiele daje) i cały ciężar spoczął na szyi. Jak ktoś chce spróbować, niech poprosi kolegę żeby złapał go z tyłu ręką za kark i stanął twardo w miejscu a sam spróbuje iść do przodu.

          Cóż zrobić? Chyba sprzedać. Co prawda system Sling bardzo mi się spodobał. Zastanawiam się nad plecakiem KATA D-3N1-20 (tak na marginesie, czy oni nie mogli wymyślić jakiejś bardziej marketingowej nazwy?). Tam mamy i sling i normalny plecak. Może ktoś z szanownych forumowiczy użytkuje i byłby skłonny podzielić się doświadczeniami ??

          Komentarz

          Pracuję...