X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • micles
    Zablokowany
    • 2006
    • 4359

    #1

    Góry Stołowe + okolice

    Z ekipą harcerek z którą byłem latem w Bieszczadach będę się zabierał w drugą połowę lutego w Góry Stołowe i mam kilka pytań.

    Najpierw orientacyjna trasa (musiałem sobie to zwizualizować, nie lubię żyć na podstawie notatek) : http://fotolesny.pl/storage/stolowe_mapa.jpg
    (mapa zupełnie orientacyjna, linie poprowadzone na oko, nie patrząc na to czy to szlak czy nie, później będzie dokładniejsze rozplanowanie)

    Dzień 1 :
    (przyjazd) Bystrzyca Kłodzka > Jagodna (nocleg)

    Dzień 2 :
    Jagodna > Pod Muflonem (nocleg)


    W tym miejscu następuje rozłam planów, z racji tego, że chciałbym osobiście zahaczyć o Skalne Miasto w Czechach, bo mówili że fajnie.

    trasa niebieska :

    Dzień 3a :
    Pod Muflonem > Duszniki Zdrój
    Duszniki > Kudowa (autobus) (zrzucenie bagaży w Kudowie)
    Kudowa > Nachod (autobus)
    Nachod > Teplice nad Metuji (pociąg)
    Skalne Miasto (na razie brak planów co do konkretnej trasy zwiedzania)
    Powrót do Kudowy (nocleg)

    Dzień 4a :
    Kudowa Zdrój > Błędne Skały > Pasterka > Radków
    Radków > Jugów (autobus)
    Jugów > Zygmuntówka (nocleg)

    trasa czerwona :

    Dzień 3b :
    Pod Muflonem > Duszniki Zdrój > Pasterka (nocleg)

    Dzień 4b :
    Pasterka > Machov > Pasterka (nocleg)

    Dzień 5b :
    Pasterka > Radków
    Radków > Jugów (autobus)
    Jugów > Zygmuntówka (nocleg)

    Reszta planu już jednolita, do końca wyjazdu w Zygmuntówce, z zahaczaniem o lokalne atrakcje typu szczyt Wielka Sowa, "Tajemnicze podziemne miasto Osówka" itp.


    Pytania do was :
    Czy warto tracić kuupę czasu na dojazd 3 środkami lokomocji i powrót dwoma, (trasa niebieska, dzień 3a) w celu odwiedzenia Skalnego miasta (czy to Teplice, czy to Adrspach, czy i to i to), czy nie jest to aż tak super, i Błędne Skały i Szczeliniec wystarczą.

    Czy są jakieś problemy związane z przebywaniem w wyżej wymienionych skałkach (i polskich i czeskich) nocą (zarówno prawne, jak i bezpieczeństwa). Planuję zarwać jedną nockę i poświęcić ją na strobing w tych formacjach, coby liznąć tematu od strony, której mało kto chyba dotychczas posmakował.

    Czy jest coś, co szczególnie moglibyście polecić w pobliżu wyżej przedstawionej trasy.
    Ostatnio edytowany przez micles; 8127.
  • Sergiusz
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2708

    #2
    Ja bym sprawdził czy zimą Szczeliniec i Błędne skały są czynne. A droga z Dusznik do Bystrzycy jest jednokierunkowa i w zimę nieodśnieżana. ( ale może się coś zmieniło )
    Ostatnio edytowany przez Sergiusz; 14465.
    Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

    Komentarz

    • micles
      Zablokowany
      • 2006
      • 4359

      #3
      Ktoś TE foty zrobić musiał

      Tak, wiem że może być pozamykane, dlatego też zaznaczyłem w pytaniu czy będą problemy z przebywaniem

      Szczeliniec :
      Szczeliniec imponuje ilością i różnorodnością rzeźby skalnej. Uwaga: zimą bez sprzętu alpinistycznego można dojść tylko do schroniska i tarasu z widokiem na Karłów. Zwiedzanie reszty rezerwatu (zwłaszcza Piekiełka i Diabelskiej Kuchni) jest wówczas zabronione.
      Oba :
      Zimą można próbować wejść i na Szczeliniec i Błędne Skały, ale droga jest zasypana i trzeba mieć dobre buty aby się tam dostać.
      A ja nie z tych, co to na oblodzonym chodniku się wywalają, więc jeżeli chodzi o warunki, to dam radę, albo jak bedę widział, że hardkor, to zrezygnuję. Chodzi mi bardziej o to, czy jest to z jakichś względów karalne, w jakim stopniu karalne i jak często karalne

      Komentarz

      • Sergiusz
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 2708

        #4
        To jest Park Narodowy. Mandat za przebywanie po zamknięciu to było chyba ze trzy tysie.
        Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

        Komentarz

        • akustyk
          gajowy
          • 2004
          • 12158

          #5
          skalni mesti bezdyskusyjnie warto. w Teplickich chyba nie bylem, Adrszpaskie sa wypas.

          co do nocowania w blednych skalkach - nie wiem, czy to jest prawnie dozwolone (to bodajze jest rezerwat przyrody). a jesli chodzi o zdjecia tam - jesli trafi Ci sie dobra pogoda (tzn. pochmurno) to tam i tak jest ciemno jak w nosie i trzeba ze statywu foty robic ( kotleciarze wala fleszem... ale oni i tak roznicy nie widza ). wiec za jedno Ci w sumie bedzie...
          a jak trafisz na sloneczny dzien... to sie raz wdrapiesz na gore na ktoras skalke i zrobisz ogolny widoczek, a potem sie harcerkami zajmiesz... tyle sie da...


          z miejsc do polecenia - zastanowilbym sie nad przejsciem przez Polanice i potem Piekielna i Piaskowcem. bardzo ladne widoczki na G. Bystrzyckie. z drugiej strony jest las i widoczek co najwyzej spod Muflona mozna robic. przyjemny, de facto.
          rowniez konieczne Wrota Posny. swietnie sie schodzi tamtedy od Pasterki na Radkow (zolty, jesli mnie pamiec nie myli), a sama rzeczka i malownicza do poogladania, i przyjemna do focenia (o ile oczywiscie nie trafisz dramatu typu sloneczny dzien... )...

          co do Sowek - IMHO warto wydluzyc i zejsc z Wielkiej Sowy na Przelecz Walimska a nawet dalej, rundke Walem Marcinkowej przez Glinno. swietne widoczki wieczorne na Gory Suche, a z Przeleczy i na Bielawe przy dobrej widocznosci mozna cos sfocic...


          ech... chyba jednak przyjade do mojej chrzesnicy na urodziny. wychodzi mi w tym maju 4 dni wolnego, nawet jakbym sie mial autobusem przeturlac, to jeden dzien sie urwie na foty... a w Sowkach wieki nie bylem...
          Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
          www albo tez flickr

          Komentarz

          • Sergiusz
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 2708

            #6
            Zamieszczone przez micles
            Ktoś TE foty zrobić musiał
            W maju jest tam jeszcze na tyle sporo śniegu, że buty nieźle mokną.

            W Błędnych Skałach z plecakiem i statywem miałem czasem problem bo mi plecak zawadzał o powiedzmy sufit w szczelinach. Jak jest sporo ludzi to wisi ci ktoś na plecach i ze zdjęć też nici.
            Ostatnio edytowany przez Sergiusz; 14465.
            Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

            Komentarz

            • micles
              Zablokowany
              • 2006
              • 4359

              #7
              Zamieszczone przez Sergiusz
              To jest Park Narodowy. Mandat za przebywanie po zamknięciu to było chyba ze trzy tysie.
              http://www.pngs.com.pl/p_tur2.html - Część szlaków z powodu oblodzenia - zamknięta. Konieczność nabycia biletu (i pewnie wtedy dowiem się co jest zamknięte a co nie). Ale z kolei jak byliśmy w Bieszczadach i dopiero przy zejściu ze szlaku poprosili nas o bilety i powiedzieliśmy, że przy wejściu budka była zamknięta, to nas puścili (z reguły szkodliwy turysta w japonkach nie zaczyna wędrówki o 3:30 w nocy), więc na mocy tego możnaby stwierdzić, że jak nieczynna kasa, to biletu nie trzeba

              Zamieszczone przez akustyk
              skalni mesti bezdyskusyjnie warto. w Teplickich chyba nie bylem, Adrszpaskie sa wypas.

              co do nocowania w blednych skalkach - nie wiem, czy to jest prawnie dozwolone (to bodajze jest rezerwat przyrody). a jesli chodzi o zdjecia tam - jesli trafi Ci sie dobra pogoda (tzn. pochmurno) to tam i tak jest ciemno jak w nosie i trzeba ze statywu foty robic ( kotleciarze wala fleszem... ale oni i tak roznicy nie widza ). wiec za jedno Ci w sumie bedzie...
              Nocowanie nie, spać pewnie nie zamierzam, jestem jeszcze młody, wyśpię się po śmierci W regulaminie parków narodowych mówią o zakazie biwakowania, a ja nie zamierzam rozbijać namiotu ani palić ogniska, tylko raczej całą nockę błyskać skałkom po oczach na długich czasach I ewentualnie karimata + śpiwór, jak już na prawdę znuży.
              Zamieszczone przez akustyk
              a jak trafisz na sloneczny dzien... to sie raz wdrapiesz na gore na ktoras skalke i zrobisz ogolny widoczek, a potem sie harcerkami zajmiesz... tyle sie da...
              No właśnie jakoś tak mi się nie uśmiecha ten wyjazd pod kątem fotograficznym, bo owe obiekty raczej prezentują się lepiej w lecie, śnieg im teraz nie dodaje, szczegolnie taki jak jest obecnie (wnioskuję wyłącznie z pogody w Poznaniu, nie wiem jak jest tam, ale spodziewam się, że nie tak jak na Śnieżce, gdzie "nacieki lodowe" na łańcuchach powiększały ich przekrój dziesięciokrotnie... Także raczej nastawiam się na reporterkę + właśnie szukam chociaż jednej alternatywy krajobrazowo/architekturowej, coby nie wrócić z pustymi rękoma jeżeli chodzi o "ładne obrazki na tapetkę".

              Zamieszczone przez Sergiusz
              W maju jest tam jeszcze na tyle sporo śniegu, że buty nieźle mokną.
              W tym roku też?

              Komentarz

              • Sergiusz
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2708

                #8
                Tam może być tak, że jest czynne od godziny do godziny. Plener pod Szczelińcem organizował nie tak dawno Fatamorgana i jak zauważy ten wątek to może coś podpowie. Ile razy byłem tam w maju to było zimno natomiast jesienią pod koniec października chodziłem w krótkich portkach.
                Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                Komentarz

                • micles
                  Zablokowany
                  • 2006
                  • 4359

                  #9


                  To jest to? Chyba niee.


                  A dla mnie im zimniej tym lepiej, bo co mi po takim śniegu śniegu, że o, spadnie i gdzieśtam białawo, a drzewa i tak nieośnieżone. Szron chcę!

                  Komentarz

                  • Sergiusz
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 2708

                    #10
                    A mi się marzy wybrać się zimą tam: https://plus.google.com/photos/10066...wa&gpsrc=pwrd1
                    Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                    Komentarz

                    • micles
                      Zablokowany
                      • 2006
                      • 4359

                      #11
                      Wpisujcie miasta!

                      Komentarz

                      • Sergiusz
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2708

                        #12
                        Gdzie ten Krasnojarsk?
                        Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                        Komentarz

                        • micles
                          Zablokowany
                          • 2006
                          • 4359

                          #13
                          Tam gdzie te Plitvice, tylko jeszcze trochę dalej

                          Find local businesses, view maps and get driving directions in Google Maps.

                          Komentarz

                          • Sergiusz
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2708

                            #14
                            Odemnie to 5500km w jedną stronę. To z tydzień jazdy samochodem. Do Plitvic jeden dzień, byłem tam kiedyś ale w lato. Ale mnie tym Krasnojarskiem dałeś do myślenia
                            Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                            Komentarz

                            • micles
                              Zablokowany
                              • 2006
                              • 4359

                              #15
                              Kolej transsyberyjską mam wstępnie zaplanowaną na lato 2013, ale nie wiem czy jest sens się w to pakować. Na pewno nie samemu.

                              Komentarz

                              Pracuję...