X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MacGyver
    Cenzor
    • 2006
    • 7043

    #31
    Zamieszczone przez micles
    @MacGyver - na pewno zwrócę uwagę drużynowej, że >15km wg kolegów z CB to za dużo, jak w pierwszy dzień gdzie mamy chyba 8,5km do zrobienia pójdzie nam nie za dobrze, to plan zmienimy, nic na siłę.
    Raz za dużo innym razem nie. Zleży na co trafisz. Aktualn9ie śniegu jest mało i nie powinno być problemu, jeśli napada go 70 cm, co jest możliwe to będzie dużo gorzej. Trzeba mieć po prostu plan B.
    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

    Komentarz

    • micles
      Zablokowany
      • 2006
      • 4359

      #32
      Oczywiście.

      Komentarz

      • MacGyver
        Cenzor
        • 2006
        • 7043

        #33
        Zamieszczone przez jacek_73
        Niby niedaleko i niby po śladach. Ślady zamiast do schroniska zaprowadziły mnie na grzbiet, po czym ten po którego śladach szedłem założył narty i sobie zjechał w dół, a ja zostałem z 'pełno w portkach' (puchowych).
        W Kotlinie Kłodzkiej im to raczej nie grozi, co najwyżej utknął gdzieś w lesie w śniegu po pachy :-)
        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

        Komentarz

        • jacek_73
          Pełne uzależnienie
          • 2010
          • 2587

          #34
          Zamieszczone przez MacGyver
          W Kotlinie Kłodzkiej im to raczej nie grozi, co najwyżej utknął gdzieś w lesie w śniegu po pachy :-)
          Zawsze jak słyszę, że ktoś pobłądził w górach i musiał przymusowo przenocować (w środku lasu, na przełęczy) a temperatura spadła do poniżej -20 stopni to mną trzęsie. Pewnie empatia to jest
          Jestę fotografę
          miszcz martwi się o podpis

          Komentarz

          • MacGyver
            Cenzor
            • 2006
            • 7043

            #35
            Zamieszczone przez jacek_73
            Zawsze jak słyszę, że ktoś pobłądził w górach i musiał przymusowo przenocować (w środku lasu, na przełęczy)...
            Tyle że w tym wypadku to pagórki, nie góry ;-)
            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

            Komentarz

            • micles
              Zablokowany
              • 2006
              • 4359

              #36
              Nie lekceważ, nie lekceważ

              Komentarz

              • MacGyver
                Cenzor
                • 2006
                • 7043

                #37
                Nie no, Micles, nie róbmy sobie jaj :-)
                Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                Komentarz

                • micles
                  Zablokowany
                  • 2006
                  • 4359

                  #38
                  No ja tam nie wiem, nie byłem to nie lekceważę

                  Komentarz

                  • MacGyver
                    Cenzor
                    • 2006
                    • 7043

                    #39
                    Zalesione pagórki (z wyłączeniem Masywu Śnieżnika). Ot i wszystko :-)

                    P.S. ... no chyba że wam się zachce na skałki włazić :-)
                    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                    Komentarz

                    • micles
                      Zablokowany
                      • 2006
                      • 4359

                      #40
                      Na sekcję wspinaczkową od pół roku chodzę, ale jeszcze mi nie prędko do wspinu w skałkach. W wielkanoc jadę z ekipą łojantów głównie w celach foto/video, ale też trochę podpatrzę i dopiero na wiosnę coś będę działał w temacie.

                      Komentarz

                      • Fatamorgana
                        Początki nałogu
                        • 2011
                        • 401

                        #41
                        Zamieszczone przez micles
                        Na forach górskich też różnie piszą, jedni że spoooko, nawet 3 razy w tą i z powrotem, a drudzy, że bez doświadczenia to i do Biedronki zimą nie wychodź, dlatego ograniczam się do własnego rozsądku, opinii o warunkach szlakowych zasłyszanych w schroniskach z których mamy zamiar bezpośrednio na te szlaki wyruszać, oraz oczywiście sprawności drużyny w poprzednich dniach.
                        Ja Ci piszę z pozycji starego wygi w górach- nie waham się tak powiedzieć, bo w górach spędziłem sporą część życia- zimą też (zaawansowana turystyka wysokogórska i wspinanie zimowe). Szczeliniec to tak szczerze mówiąc żaden problem techniczny, bo to jest spacer a nie wspinaczka, ale te 3-4 miejsca są na tyle ciasne, że po zasypaniu śniegiem i oblodzeniu może być w ogóle problem się tam przecisnąć. Latem jak nie ma śniegu w paru miejscach można obejść jak się umie wyszukać drogę, ale zimą bym nie łaził na boki jak pod nogami w każdej chwili może otworzyć się dziura. Pytanie jest i takie czy będziecie w stanie odszukać znaki czerwone malowane na skałach??? Bo o ile normalnie są widoczne, to pod śniegiem i o zmierzchu już nie... Szlak na tym skalnym labiryncie to inna sprawa niż szlak zasypany śniegiem w Tatrach.
                        Jak byłem młodszy też lubiłem się zmęczyć i sobie dać wycisk, ale potem przychodzi chłodna kalkulacja i jest więcej rozsądku niż hormonów, także opisane masz jak tam jest zimą a reszta należy do Ciebie.

                        Torowanie w śniegu zżera czas bardzo i osobiście uważam, ze jeśli nie idzie się na upragniony szczyt gdy trzeba trasę przetrzeć, to nie ma sensu się kopać w śniegu dla samego spaceru.

                        Pozdrawiam i powodzenia.
                        Sympatyk Canona, użytkownik Sony, posiadacz Nikona.:smile:
                        3x body+16, 18-105, 20-35, 50, 70-200f4, 80-200f2.8, 300f4 + rozmaite foto klamoty

                        Komentarz

                        • micles
                          Zablokowany
                          • 2006
                          • 4359

                          #42
                          Chodzi o brak przyczepności, czy brak "prześwitu"? Raki i lina wchodzą w grę, kilof już nie za bardzo

                          Komentarz

                          • MacGyver
                            Cenzor
                            • 2006
                            • 7043

                            #43
                            Zamieszczone przez micles
                            Na sekcję wspinaczkową od pół roku chodzę, ale jeszcze mi nie prędko do wspinu w skałkach.
                            Zamieszczone przez micles
                            Chodzi o brak przyczepności, czy brak "prześwitu"? Raki i lina wchodzą w grę, kilof już nie za bardzo
                            Micles, mylisz pojęcia. Co innego wpsin co innego łażenie tam gdzie nie trzeba z ciężkim plecakiem :-)
                            Co do samego Szczelińca to zimą zdarzają się tam interwencje GOPR-u. Można się zaklinować, jest też gdzie spaść. No i przecieranie: tak jak napisał Fatamorgana to bardzo męcząca czynność. W grupie jest łatwiej, bo można zmieniać się miejscami (ktoś przeciera jakiś czas, potem idzie na koniec i tak w kółko) ale i tak potrafi to wyciągnąć wszystkie siły. I nie trzeba do tego gór, czasami wystarczy gęsty nizinny las :-)
                            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                            Komentarz

                            • janmar
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 3468

                              #44
                              Góry to góry.Trzeba ostrożnie.Na Szczelińcu niegdyś po wejściu na górę zginąłbym porażony prądem.Zobaczyłem przewód siłowy parę cm od czoła.Lało równo.
                              Przewód to jedna z faz zasilająca rodzaj kolejki linowej do transportu zaopatrzenia.
                              Pracując w Elektrownii pojechałem na urlop w góry.Dalej od prądu..
                              Piszę to żeby pokazać jak bardzo jest trudno przewidzieć zagrożenie.
                              Opady,wczesne ciemności,śnieg,mróz to przeciwwskazania do grupowej turystyki górskiej zimą..

                              Komentarz

                              • micles
                                Zablokowany
                                • 2006
                                • 4359

                                #45
                                Zamieszczone przez MacGyver
                                Micles, mylisz pojęcia. Co innego wpsin co innego łażenie tam gdzie nie trzeba z ciężkim plecakiem :-)
                                Już nie mylę, wiem co to trekking a co to wspin Pytałem po prostu co ma
                                te 3-4 miejsca są na tyle ciasne, że po zasypaniu śniegiem i oblodzeniu może być w ogóle problem się tam przecisnąć.
                                do utrudnień, w sensie jakiego rodzaju utrudnienie to jest - czy nasypie tam tyle śniegu, że próba przejścia będzie bezcelowa, czy oblodzi na tyle, że zdjęcie plecaków i raki nie pomogą (?!).

                                Zamieszczone przez janmar
                                Opady,wczesne ciemności,śnieg,mróz to przeciwwskazania do grupowej turystyki górskiej zimą..
                                Dobrze tato, zostaję w domu

                                Komentarz

                                Pracuję...