X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • totus
    Bywalec
    • 2006
    • 114

    #16
    hmm... w sumie racja.
    mnie akurat nie dotyczy, mzk podjechac moge ;]

    Komentarz

    • Robson01
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1574

      #17
      Według mnie "Tam" wszystko nadaje się do focenia - rynek ze studnią, kamieniczki i ich dekoracyjne elementy, okoliczne uliczki i wąwóz. Można też cyknąć "skromną" posiadłość Lipki :-). A i jeszcze jedno: koniecznie trzeba posmakować moim zdaniem najlepszych w całej Rzeczypospolitej pierogów (ruskich) w Zielonej Tawernie.
      Canon
      Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

      Komentarz

      • snow
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1145

        #18
        Zamieszczone przez Robson01
        Klimat i jeszcze raz klimat.
        Klimat chcesz focić?


        Komentarz

        • totus
          Bywalec
          • 2006
          • 114

          #19
          Zamieszczone przez Robson01
          rynek ze studnią, kamieniczki i ich dekoracyjne elementy, okoliczne uliczki i wąwóz.
          dokladnie to samo, co ogladaja setki osob przyjezdzajacych tam co dzien, robiacych dokladnie takie same zdjecia jakie Ty bedziesz robil... fajnie tak?

          niczego nikomu nie chce zarzucac, pamiatki sa fajnie, milo sie wspomina, ale robienie takiego samego zdjecia jak kilka tysiecy osob juz zrobilo wczesniej imho troche mija sie z celem. sam wolalbym juz wybrac najmniej uczeszczane miejsca wokol i sie troche pobrudzic, niz siedziec na tym oklepanym rynku.
          przejedzenie? mozliwe, za duzo w nim przesiedzialem juz chyba...

          Komentarz

          • Robson01
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1574

            #20
            Zamieszczone przez totus
            dokladnie to samo, co ogladaja setki osob przyjezdzajacych tam co dzien, robiacych dokladnie takie same zdjecia jakie Ty bedziesz robil... fajnie tak?

            niczego nikomu nie chce zarzucac, pamiatki sa fajnie, milo sie wspomina, ale robienie takiego samego zdjecia jak kilka tysiecy osob juz zrobilo wczesniej imho troche mija sie z celem. sam wolalbym juz wybrac najmniej uczeszczane miejsca wokol i sie troche pobrudzic, niz siedziec na tym oklepanym rynku.
            przejedzenie? mozliwe, za duzo w nim przesiedzialem juz chyba...
            Robiąc zdjęcie w tym samym miejscu nie oznacza że to zdjęcie będzie takie samo jak tysiące innych. Kazimierz był jest i będzie fotografowany setki tysięcy razy - i nie dotyczy to wyłącznie rynku, więc "Ameryki tu nie odkryjesz". Po drugie nie ma nic złego w fotografowaniu czegoś (miejsca, osoby itp) co już wiele razy było uwieczniane.
            Canon
            Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

            Komentarz

            • nastier
              Uzależniony
              • 2005
              • 686

              #21
              Zamieszczone przez Robson01
              Po drugie nie ma nic złego w fotografowaniu czegoś (miejsca, osoby itp) co już wiele razy było uwieczniane.
              ba! po prostu trzeba wiedziec jak to zrobic, zeby bylo interesujace i nadal inne!


              fotoblog

              Komentarz

              • totus
                Bywalec
                • 2006
                • 114

                #22
                i dla mnie wlasnie przez ta popularnosc mija sie to z celem. no ale to imho.
                milej pracy na weekendzie ;]

                Komentarz

                • Quadrifoglio
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 364

                  #23
                  Zamieszczone przez totus
                  dokladnie to samo, co ogladaja setki osob przyjezdzajacych tam co dzien, robiacych dokladnie takie same zdjecia jakie Ty bedziesz robil... fajnie tak?

                  niczego nikomu nie chce zarzucac, pamiatki sa fajnie, milo sie wspomina, ale robienie takiego samego zdjecia jak kilka tysiecy osob juz zrobilo wczesniej imho troche mija sie z celem. sam wolalbym juz wybrac najmniej uczeszczane miejsca wokol i sie troche pobrudzic, niz siedziec na tym oklepanym rynku.
                  przejedzenie? mozliwe, za duzo w nim przesiedzialem juz chyba...

                  Dokładnie. Tam jest dużo więcej do zobaczenia niż tylko rynek. Mam szczęście mieć w tym miasteczku rodzinę z małym pensjonatem.
                  A co do pleneru - pstrykacze robią w tym samym miejscu takie same zdjęcia - ludzie którzy coś wiedzą o fotografowaniu nawet w tym samym miescu zrobią inne zdjęcia
                  To byłem ja, skromny amator Jarząbek. Łubu dubu ....
                  http://praca-magisterska.info
                  http://alfetta.pl

                  Komentarz

                  • A610
                    Bywalec
                    • 2006
                    • 123

                    #24
                    Zamieszczone przez Quadrifoglio
                    Mam szczęście mieć w tym miasteczku rodzinę z małym pensjonatem.
                    Wreszcie konkretna odpowiedz, moze cos o tym pensjonacie? Może byc na privie. Pozdrawiam
                    CANON A610 moje skromne 63 Rajd Polski

                    Komentarz

                    • SenK
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 239

                      #25
                      Zamieszczone przez totus
                      dokladnie to samo, co ogladaja setki osob przyjezdzajacych tam co dzien, robiacych dokladnie takie same zdjecia jakie Ty bedziesz robil... fajnie tak?

                      niczego nikomu nie chce zarzucac, pamiatki sa fajnie, milo sie wspomina, ale robienie takiego samego zdjecia jak kilka tysiecy osob juz zrobilo wczesniej imho troche mija sie z celem. sam wolalbym juz wybrac najmniej uczeszczane miejsca wokol i sie troche pobrudzic, niz siedziec na tym oklepanym rynku.
                      przejedzenie? mozliwe, za duzo w nim przesiedzialem juz chyba...

                      No i włąśnie to jest dobre.. sprawdzić się, zmierzyć..
                      Próbowac zrobic oryginalne zdjęcią w znanym miejscu.
                      Pojechanie do iraku i focenie ludzi z pourywanymi częściemi ciała jest pójściem na łatwizne.. rzeczy i miejsca dla nas egzotyczne zawsze działaja na +, ale sztuka jest zrobić zdjęcie, dobre zdjęcie w zwykłym miejscu.

                      p.s nie lubie reportazy jakby ktoś pytał.. i też lubie egzotyczne i nieznane miejsca.. ale chciałem coś totusowi uświadomić.
                      Canon..

                      http://senkowski.pl
                      https://www.facebook.com/bartlomiej.senkowski

                      Komentarz

                      • totus
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 114

                        #26
                        SenK
                        fakt, szkoda, ze nikomu nie wychodzi

                        Komentarz

                        • MMM
                          Pełne uzależnienie
                          PREMIUM member
                          • 2006
                          • 4250

                          #27
                          Świetnym miejsce do łażenia i jako plener są wąwozy. Dawno tam nie byłem. Jadąc od strony Puław gdzieś po lewej stronie w okolicy stadniny koni.
                          Digart

                          Komentarz

                          • SenK
                            Bywalec
                            • 2005
                            • 239

                            #28
                            Zamieszczone przez totus
                            SenK
                            fakt, szkoda, ze nikomu nie wychodzi
                            Eee tam nikomu.
                            Mysle, ze kilka osób sie znajdzie.
                            Pozatym np. fajne portrety mozna popstrykac w Alchemi.. w ogole w knajpach na kazimierzu..
                            Canon..

                            http://senkowski.pl
                            https://www.facebook.com/bartlomiej.senkowski

                            Komentarz

                            • Olgierd
                              Coś już napisał
                              • 2006
                              • 76

                              #29
                              Zamieszczone przez totus
                              dokladnie to samo, co ogladaja setki osob przyjezdzajacych tam co dzien, robiacych dokladnie takie same zdjecia jakie Ty bedziesz robil... fajnie tak?

                              niczego nikomu nie chce zarzucac, pamiatki sa fajnie, milo sie wspomina, ale robienie takiego samego zdjecia jak kilka tysiecy osob juz zrobilo wczesniej imho troche mija sie z celem. sam wolalbym juz wybrac najmniej uczeszczane miejsca wokol i sie troche pobrudzic, niz siedziec na tym oklepanym rynku.
                              przejedzenie? mozliwe, za duzo w nim przesiedzialem juz chyba...

                              Tak naprawdę to raczej nie ma miejsc na świecie, które nie byłyby obfotografowane. Jak ktoś potrafi, to zawsze zrobi coś ciekawego...

                              Okolice Kazimierza (niekoniecznie samo miasteczko) to kopalnia tematów do fotek. Załączam z ostatniej niedzieli i jak ktoś jest chętny, to się dołączam...

                              Komentarz

                              • M@riusz
                                Początki nałogu
                                • 2006
                                • 348

                                #30
                                Będę w Kazimierzu przez 3 dni w najbliższym tygodniu.
                                Będę trochę focić ;-)

                                M@riusz
                                Canon EOS 30D | Canon EOS 7D | Tokina 11-16 AT-X 116 Pro DX f/2.8 | Tamron 17-35 SP AF Di LD IF f/2.8-4 | Tamron 28-75 SP AF XR Di LD IF f/2.8 | Tamron 70-200 f/2.8 Di LD Macro | Canon EF 50 f/1.8 | Speedlite 430 EX | Velbon Sherpa 600R | Velbon RUP 4 | Naneu Pro C300

                                Komentarz

                                Pracuję...