X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Mac
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2063

    #31
    Na ogół w Kazimierzu większość chce pofocić rynek i kilka zabytków ale poza ścisłym centrum jest sporo ciekawych miejsc, gdzie można wygenerować ciekaw zdjęcia.
    EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #32
      Jesli Kazimierz "przelotem" (2-3dni) to wlasnie rynek, klasztor, zamek, baszta, wzgorze trzech krzyzy, nabrzeze. Ja to obskoczylem w jedno popoludnie i efekt to praktycznie zadnej fajnej fotki tylko same 'turystyczne' ... no ale co sie dziwic jak sie foci ok 14-16tej w 35stopniowym upale i pelnym sloncu 8) .
      Jak Kazimierz na troche dluzej to po obskoczeniu miasta nastepne dni spedzic na spacery po wawozach, kamieniolomach, ze statywem i w dobrych godzinach.
      Kiedys sie na takie dluzsze lazenie po okolicach Kazimierza i Naleczowa wybiore (ok 2 tyg).

      Komentarz

      • Olgierd
        Coś już napisał
        • 2006
        • 76

        #33
        Zamieszczone przez Vitez
        Ja to obskoczylem w jedno popoludnie i efekt to praktycznie zadnej fajnej fotki tylko same 'turystyczne' ... no ale co sie dziwic jak sie foci ok 14-16tej w 35stopniowym upale i pelnym sloncu
        Może jesteś "za szybki" ;-) Ja coś złapałem

        Komentarz

        • sail0r
          Bywalec
          • 2005
          • 198

          #34
          Zamieszczone przez A610
          Paradę miałeś chyba w sobotę.
          ROTFL
          S45 user

          Komentarz

          • Vitez
            zło konieczne
            • 2004
            • 19804

            #35
            Zamieszczone przez Olgierd
            Może jesteś "za szybki" ;-) Ja coś złapałem
            Rodzice mnie tam zawiezli wiec godziny odwiedzin byly ograniczone i nie zalezaly ode mnie. Ok 17tej juz wracalismy do domu.

            Komentarz

            Pracuję...