X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • muflon
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 6763

    #166
    Zamieszczone przez Kraszan
    Czy regulacja jest taka sama w 10D? (nie mam teraz pod ręką body żeby sprawdzić)...
    Ja pamiętam podobny opis dla 300D, także pewnie w 10D będzie to samo.
    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

    Komentarz

    • magix
      Początki nałogu
      • 2006
      • 298

      #167
      Zamieszczone przez Kraszan
      Ale nie poddawajmy się
      Póki co znalazłem (może już to było) jakiś help-page dla posiadaczy 350D z problemami z AF: http://www.astrosurf.org/buil/autofocus/adjust.htm
      Czy regulacja jest taka sama w 10D? (nie mam teraz pod ręką body żeby sprawdzić)...
      A czy moze ktos potrafi to przetlumaczyc na angielski lub polski ?
      C EOS 5D MK II C | EOS 40 D | T 28-75 f/2.8 | C 85 f/1.8 | C 70-200/4.0L | S 30/1.4 |S 50/1.4 | C 10-22 f/3.5-4.5 | C 580EX
      http://magix.digart.pl/

      Komentarz

      • Kraszan
        Bywalec
        • 2006
        • 150

        #168
        Tu praktycznie to samo po angielsku:


        Z resztą tamta strona, do której link podałem wcześniej też gdzieś wisi w wersji angielskiej.
        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
        Przyznam, że pół dnia spędziłem na poszukiwaniach... Już zgłupiałem...
        Wyszukiwarka torrentów http://torrentscan.com dla sieci myBittorrent odnajduje kilkanaście torrentów dla zapytania 'canon lens adjustment', tyle że większość z nich ma ponad 700MB, do tego są instalki w obrazach ISO... Nie wiem, czy jest sens ściągać taki gigantyczny plik, by się pewnie później rozczarować...
        Ostatnio edytowany przez Kraszan; 8174. Powód: Automerged Doublepost
        EOS 90D (w sumie)

        Komentarz

        • szop

          #169
          Siemka, rzadko się udzielam, prawie wcale - może to mój 2 post?
          Widzę, że odchodzi tutaj nie zła rzeźba. Zanim sami zaczniecie majstrować przy body i dojdziecie do wniosku, że czas został zmarnowany, bo jest **** blada, a w serwisie poinformują was, że macie zapłacić, bo grzebaliście, proponuję:
          - oddać body do serwisu na Żytnią
          - poprosić o ustawienie body do serwisowego 85mm f1.8
          - następnie oddać wszystkie swoje obiektywy do serwisu z prośbą o ustawienie ich do wystandaryzowanego body

          Każde body, które kupiłem, zawsze oddawałem do serwisu (bez względu, czy mi się wydawało, że jest ok, czy nie) i prosiłem o wystandaryzowanie. Moje obiektywy są ustawione do wzorcowego body więc używam je bezstresowo z każdym moim body (obecnie mam dwa 20D i 30D)
          Pamiętajcie najpierw ustawia się body, potem ustawia się do niego obiektywy, nigdy odwrotnie (chyba, że ma cie 2 sztuki, z czego jedna pracuje na stałce – ale to wyjątkowe sytuacje).
          I to byłby koniec kombinatoryki niepotrzebnej.

          Komentarz

          • Kubaman
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 4709

            #170
            Cały myk, o czym zresztą tu napisano całe rozdziały polega na tym, że zdecydowanie zbyt duży odsetek użytkowników oddających body/obiektywy do kalibracji na Żytnią dostaje sprzęt, który dalej działa wadliwie. Wysyła po kilka razy, jeździ do Warszawy, itd. etc.

            Inna inszość, to że jeśli posiadasz 2 body i 10 obiektywów to taka zabawa kosztuje tyle co dobre szkło. Przy wspomnianych brakach w jakości usług serwisowych, rozumiem ludzi, którzy z sukcesami regulują lusterko samodzielnie.
            www.jakubszyma.pl

            www.szyma.com

            Komentarz

            • muflon
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 6763

              #171
              Zamieszczone przez Kubaman
              Cały myk, o czym zresztą tu napisano całe rozdziały polega na tym, że zdecydowanie zbyt duży odsetek użytkowników oddających body/obiektywy do kalibracji na Żytnią dostaje sprzęt, który dalej działa wadliwie. Wysyła po kilka razy, jeździ do Warszawy, itd. etc.
              Dokładnie. "Wpisują się wszystkie miasta, które miały taki problem!" Ja miałem

              Zamieszczone przez Kubaman
              Inna inszość, to że jeśli posiadasz 2 body i 10 obiektywów to taka zabawa kosztuje tyle co dobre szkło.
              Właśnie problem w tym, że nie tyle kosztuje, co jest w praktyce nie do zrealizowania. Który serwis zgodzi się na spędzenie dwóch dni nad zestawem, zostawiając wszystko inne na boku? Bo, ekstrapolując z mojego zestawu, który miałem na początku tego wątku (ech, prehistoria ;-)) mniej więcej tyle to by musiało trwać.
              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

              Komentarz

              • ghost7
                Bywalec
                • 2007
                • 201

                #172
                No Panowie pochwała dla serwisu. Aparat wrócił do mnie cały i zdrowy. Jak narazie wszystko działa
                Canon 5D + Canon EF 24-70 f/2.8 L

                Komentarz

                • dickory dare
                  Bywalec
                  • 2007
                  • 189

                  #173
                  dziś wróciłam z Warszawy, m.in. z serwisu na Żytniej i po prostu nie wiem, co mam o tym sądzić. czuję się jak frajer. ale po kolei:

                  będąc w stolicy na parę dni oddałam lustrzankę na gwarancji na serwisowanie - przede wszystkim czyszczenie matrycy (póki jeszcze mam za darmo), przy okazji sprawdzenie uszkodzonych pikseli i sprawności działania fokusa. wcześniej byłam w kontakcie mejlowym z serwisem i czas takiego serwisowania to 4-5 dni, ale to w przypadku gdy części są do wymiany.

                  na miejscu miła obsługa, wszystko pięknie, pan odpiął obiektyw od body i włożył do woreczka śniadaniowego ale nowego :wink: więc ok. odbieram kwitek i pan mówi, że sprzęt będzie do odbioru za tydzień. grzecznie więc mówię, że jestem przejazdem i zależy mi na szybkim i osobistym odbiorze. dobrze, proszę zadzwonić następnego dnia.

                  tak też robię, dzwonię i dzwonię, dodzwonić się nie mogę. w końcu po paru godzinach się udaje a tam już inny pan mówi, że aparat będzie gotowy na 3 września (sic!) - czyli 2 tygodnie później.

                  następnego dnia (3. od chwili zdania sprzętu) jadę znowu na Żytnią. mówię, że chcę poprzestać tylko na czyszczeniu matrycy i proszę o sprzęt. pan mówi, że aparat jeszcze nie był czyszczony, znika za drzwiami i wraca po jakiś 5 min., oddaje mi body w tym samym woreczku foliowym teraz już podartym. proszę o jeszcze jeden woreczek, zawijam body, zabieram nie wypełniony kwit gwarancyjny i wracam do akademika. matryca wyczyszczona, podpinam obiektyw i - na matówce mam włos i kilka paprochów. nie było już czasu na powrót do serwisu. w domu porządnie przedmuchałam wnętrze gruszką i nie pomaga. ani pyłki ani włos/opiłek nie opadają, a ten ostatni jest w ogóle niewidoczny gołym okiem.

                  oczywiście, że to nijak nie przeszkadza w robieniu zdjęć, ale standard usługi przynajmniej w moim przypadku pozostawia wiele do życzenia. i jest mi z tego powodu bardzo przykro.

                  Komentarz

                  Pracuję...