X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ripek
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1486

    #61
    Zamieszczone przez blackninja
    Tylko Ty nic zdradzić nie chcesz samochwało Ja widziałem jedną Twoją fotoksiażkę, zacna...
    Zdradzic moge ale warna dostane :P
    Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

    Komentarz

    • szuler
      Uzależniony
      • 2007
      • 829

      #62
      ripek, a gdzie robisz fotoksążki
      A może masz tam jeszcze telefon bez drutu...? - Podróż za jeden uśmiech - 1971

      Komentarz

      • ripek
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1486

        #63
        Na zapleczu

        Linka nie wrzuce ale zdjęcie mi można chyba :P


        Skóra i płótno.
        Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

        Komentarz

        • blackninja
          Początki nałogu
          • 2007
          • 378

          #64
          Nie rozumiem po co ktoś udziela się w wątku w którym niczego powiedzieć nie chce. Co to kurde za tajemnica ripek gdzie Ty robisz fotoksiążki? Ten producent tylko dla Ciebie robi? No to rozumiem, nie chcesz mieć konkurencji. A może producent chciałby mieć kilku nowych klientów? W tym wątku przewinęło się już nazw kilku firm. Wszyscy dzielą się wiedzą a Ty niby coś mówisz a w zasadzie sobie żarty stroisz z nas.
          Marki trzy.

          Komentarz

          • ripek
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1486

            #65
            Taka różnica że wszyscy mowią o innych a to są moje albumy. Moja marka. Więc jaj sobie nie robie tylko nie chce dostać bana za reklamowanie własnych rzeczy..
            Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

            Komentarz

            • root
              Bywalec
              • 2006
              • 146

              #66
              Zamieszczone przez ripek
              Nie widziałeś moich albumów
              post sprzed dwóch lat..
              :}

              Komentarz

              • ripek
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1486

                #67
                Zamieszczone przez root
                post sprzed dwóch lat..
                Lubie kotlety na zimno
                Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                Komentarz

                • blackninja
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 378

                  #68
                  Zamieszczone przez ripek
                  Taka różnica że wszyscy mowią o innych a to są moje albumy. Moja marka. Więc jaj sobie nie robie tylko nie chce dostać bana za reklamowanie własnych rzeczy..
                  A rozumiem. Więc stwierdzenie "na zapleczu" nie jest przejawem złośliwości tylko stwierdzeniem faktu. Rozumiem, że sam naświetlasz, składasz i oprawiasz swoje fotoksiążki. Jestem pod wrażeniem, bo robota pierwsza klasa. Jakoś nie przyszło mi to do głowy, że oprócz fotografii zajmujesz się też wywoływaniem zdjęć i pracą introligatorską. No nic tylko mogę pozazdrościć i szkoda, że nie można uświadczyć oraz wykorzystać tej jakości. Wielu fotografów świadczy takie usługi (Królik, Kruk) szkoda, że Ty nie chcesz i nie zasłaniaj się banem
                  Marki trzy.

                  Komentarz

                  • ripek
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1486

                    #69
                    Licząc na wyrozumiałość moderatora ...

                    www.qtalbums.com

                    "Zaplecze" to żartobliwe słowo bo pracuje nad tym ekipa ludzi
                    Ostatnio edytowany przez ripek; 2691.
                    Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                    Komentarz

                    • G11
                      Zablokowany
                      • 2011
                      • 43

                      #70
                      Na spotkaniu fotografów z sąsiedniego forum można było zobaczyć albumy ripka. Słyszałem o nich sporo pochwał.

                      Komentarz

                      • ripek
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1486

                        #71
                        To pewnie ffs. Tylko raz je pokazywalem publicznie w Polsce i ciesze sie ze sie spodobaly :-) To ma byc cos innego niz inne propozycje albumowe na kazdej plaszczyznie, od samej idei produktu do jakosci wspolpracy pomiedzy fotografami a nami. "Fotograf" to slowo kluczowe. O ile sie orientuje to tylko my i Zbyszek Kruk robimy albumy wylacznie dla profesjonalistow i cennik produktow jest ukryty dla klienta koncowego. Poprawcie mnie jesli jestem w bledzie.

                        To co sie dzieje dookola to moim zdaniem kompletna paranoja. Zupelnie nie jestem w stanie pojac jak fotograf moze wspolpracowac z firma ktora po tej samej cenie sprzeda album Parze mlodej gdyby zwrocili sie do nich bezposrednio. Doprowadza to do patologii gdzie fotograf musi ukrywac skad bierze albumy z obawy o utrate zysku...

                        Nie wiem czemu w Polsce to ma prawo bytu. Moze to kwestia polskiego "zrob to sam"
                        Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                        Komentarz

                        • Kinski
                          Początki nałogu
                          • 2007
                          • 273

                          #72
                          Nie do końca jest z tym "zwracaniem się bezpośrednio". Dużo zależy od par, ale wg mnie najoptymalniejsze rozwiązanie to takie, gdy fotografujący jest także składającym fotoalbum/fotoksiążkę (dotyczy to także wyboru zdjęć) - fotografując, już się myśli o albumie (Ascough fotografuje z myślą o kompozycji albumu, jak twierdzi, "nie po to, by sprzedawać dodatkowe zdjęcia po imprezie", album to główny efekt jego pracy). Ten samże Ascough nie daje wglądu w projekt. Jak dla mnie to radykalne podejście (bądź co bądź Jeff to super hight end weddingu). Jego pary otrzymują albumy (fotoalbum - skoro jest w twardej oprawie) w ciągu 6 tygodni po ślubie - nie muszą go odwiedzać, wybierać zdjęć. "To najczęściej zajęci ludzi, którzy doceniają takie bezproblemowe podejście" - uważa mniej więcej tak. Wychodzi również z założenia, że to on wybiera zdjecia do albumu, bo woli pokazywać album z wyborem tylko tych najlepszych fotografii.
                          Ale wracając do "zwracania się bezpośrednio". Nie spotkałem jeszcze takiej pary, która by się zwróciła do firmy i zrezygnowała z fotoalbumu, który im oferuję. Wychodzę z założenia, żeby podejść do tego "bezproblemowo" - sfotografować, złożyć, wydrukować oddać. Nie dać szansy parze młodej, żeby zostawili fotoalbum na później, bo sami zrobią sobie (zdjęcia wędrują do szuflady, odkurzane raz na rok) lub zrezygnowali z fotoalbumu (który świadczy o naszej pracy i stricte jest najważniejszym "produktem finalnym").
                          Poza tym, nie widziałem jeszcze składu fotoalbumu, który by mi się podobał - gros projektów to jakieś hocki klocki z przezroczystością i oczywiście wszędobylskim cieniem (ramek, fotografii), pomijam hardcore serduszkowo-gołąbkowo-obrączkowy.

                          kompletna paranoja [...] jak fotograf moze wspolpracowac z firma, ktora po tej samej cenie sprzeda album Parze mlodej gdyby zwrocili sie do nich bezposrednio. Doprowadza to do patologii gdzie fotograf musi ukrywac skad bierze albumy z obawy o utrate zysku...
                          Ciekawe, ile par tak robi? Na pewno potencjalnie są to pary, które nie otrzymały fotoalbumu od fotografa, tylko sam reportaż. Kwestia tylko, jaki to odsetek, może promil. Lepiej nie dopuszczać sytuacji "zrób to sam"...

                          Doprowadza to do patologii gdzie fotograf musi ukrywac skad bierze albumy z obawy o utrate zysku...
                          Do takich sytuacji dochodzi najczęściej wtedy, gdy w "pakiecie" fotoalbum jest opcją dodatkową. Ale nawet jeśli. Pary młode mają wtedy wybór (który to umożliwiliśmy). Pokazuje się przykładowy fotoalbum, wzornik okładek i opraw, układy i wyjaśnia, ile kosztuje złożenie rozkładówki. I wybierają: my - firma (tylko skąd mają wiedzieć, ile liczą sobie firmy...).

                          KD albumy miały wprowadzić też ofertę dla klienta indywidualnego, ale realizowaną również przez fotografów i zakłady fotograficzne.
                          Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!

                          Komentarz

                          • ripek
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1486

                            #73
                            Zamieszczone przez Kinski
                            Ciekawe, ile par tak robi?
                            Wystarczy poczytać fora dla panien młodych... a potem fotograf sie dziwi że klienci biorą od niego tylko płytkę..
                            Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                            Komentarz

                            • Kinski
                              Początki nałogu
                              • 2007
                              • 273

                              #74
                              Nie czytam i nie pozwalam na "zrób to sam". Przypuszczam, że płytka trafia do szuflady - raczej niewiele par jest na tyle zdeterminowanych, żeby doprowadzić sprawę do końca (choć trudno to zweryfikować). Wymaga to poświęcenia niezłego kawałka czasu, finansowo wychodzi właściwie podobnie (chyba że w grę wchodzi jakiś kreator i swój skład). "Myślenie oszczędnościowe" się na ogół nie sprawdza.
                              Zamieszczone przez Bart3k
                              Co do upychania zdjeć w fotoalbumach to ja osobiści jestem przeciwnikiem. Lepiej 10/15 rozkładówek z 15/20 zdjęciami któe robią wrażenie niż napchany fotoalbum który nie robi ŁAŁ
                              To kwestia tego czy trzeba zrobić przekrój najlepszych zdjęć (powiedzmy 30) czy opowiedzieć historię (ok. 120). No, możliwości finansowe pary młodej też decydują o tym, jak będzie finalnie wyglądać fotoalbum czy fotoksiążka.
                              Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!

                              Komentarz

                              • diplo
                                Początki nałogu
                                • 2005
                                • 298

                                #75
                                Ripek twoje albumy są zacne muszę przyznać. Cóż wracając do pytania z początku wątku, muszę sie poskarzyć na najlepszefoto. 3 grudnia wysyłałem do nich projekty książek, dzisiaj mamy 15 a książek jak nie było tak nie ma. Tłumaczą się popsuta maszyną, ale @#$%*& mać mogli o tym powiadomić mailowo, zadzwonic - cokolwiek. Nie wiem jaka jakość, ale coś czuję że to był pierwszy i ostatni raz z tą firmą.
                                5DMK3 z grypą, 5DMK2 też chory, 6D, 40D,1200D, 350D, C85 f1.8, C24-70 f2.8L, C70-200 f4 L IS, S 35 1.4 A, T 15-30 2.8, S 18-125 f3.5/5.6, C430EX, YN-600EX-RT...i kit

                                Komentarz

                                Pracuję...