X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Tom77
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2874

    #61
    Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

    Zamieszczone przez tlustyx
    A mnie jest żal takich ludzi, którzy uważają, że marynarki ściągać nie należy. Upał, pot ciurkiem płynie, ale marynarka i krawat zaciśnięty pod szyją musi być.
    Osobiście garnituru nawet nie posiadam Chodzę w dżinsach, koszuli (gdy upał to krótki rękaw), a gdy chłodniej to marynarka (w zimie kurtka) i wygodne skórzane buty. Ubranie w neutralnych ciemnych kolorach (szare).
    Mi też jest żal

    Komentarz

    • MC_
      Pełne uzależnienie
      • 2009
      • 3444

      #62
      Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

      Jak to mawial moj wykladowca z protokoku dyplomatycznego "klase albo sie ma albo nie".

      Komentarz

      • Tom77
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 2874

        #63
        Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

        Żeby mieć klasę to ubiór nie wystarczy

        Komentarz

        • MC_
          Pełne uzależnienie
          • 2009
          • 3444

          #64
          Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

          Oczywiscie, ze nie wystarczy, ale czesto konweniuje z reszta osobnika.

          Komentarz

          • Tom77
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 2874

            #65
            Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

            Zamieszczone przez MC_
            Oczywiscie, ze nie wystarczy, ale czesto konweniuje z reszta osobnika.
            Powiedziałbym, ze w obecnych czasach bardzo żadko

            --- Kolejny post ---

            rzadko, zmęczony jestem

            Komentarz

            • pan.kolega
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2817

              #66
              Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

              Nie ma to jak klasa, ale bez przesady. Wyżej pewnych części ciała i tak się nie podskoczy podobno.

              Jeżeli prezydent jakiegoś ambitnego kraiku przemawiając oficjalnie w czasie wizyty w innym równie podrzędnym kraju przed kamerami całego świata może zrzucić marynarę to tak mi się "cóś widzi", że i fotograf kotletowy w Polsce też może, nawet w całkiem dużym mieście. Zwłaszcza w świetle dziennym.

              Np.: (patrz np. zdjęcie podpisane: "Feeling the heat: O. loses the jacket as temperatures soar in Berlin")

              Obama's own Berlin Wall! US President issues warning to austerity Europe from behind bulletproof glass | Daily Mail Online

              Byle nie w Oval Office. Bo to święte miejsce a poza tym jest klimatyzacja:

              Andrew H. Card Jr. told the syndicated news show Inside Edition that “there should be a dress code of respect” in the White House and that he wished President Obama “would wear a suit coat and tie.”


              Tylko proszę bez rasizmu, że to niby "pół Murzyn więc wiadomo, że nie ma klasy." W USA często politykom fruwa marynara, bo wystąpienie bez marynarki z podwiniętymi rękawami komunikuje energię i młodość. To nie sztywna Eu ropa, gdzie nikt nigdy nie złapie np. Emmanuelle M. bez marynarki w czasie oficjalnych występów.
              I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

              Komentarz

              • horak
                Uzależniony
                • 2010
                • 589

                #67
                Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                Sytuacja miała miejsce w dniu wczorajszym w kościele na typowej polskiej wsi podczas fotografowania przeze mnie uroczystości ślubu gdzie ksiądz dał mi wyraźnie do zrozumienia kto jest tu Panem i Władcą. Uważam, że chodzę do pracy ubrany schludnie ot długie spodnie, koszula, krawat, marynarka. W tym roku postanowiłem sobie kupić do pracy trampki granatowe typ converse bo po pierwsze są wygodne, po drugie ciche i po trzecie nie ślizgają się. Zawsze mam w zwyczaju przed ślubem wejść do księdze na zakrystię i się przywitać. Tak zrobiłem i tym razem. Przedstawiłem się, uścisnąłem dłoń, zapytałem o pozwolenie na fotografowanie. Ksiądz z miejsca poprosił o pozwolenie Mówię, że mam i pytam czy pokazać. Ksiądz, oczywiście. Przygląda się owej legitymacji z dwóch stron z odległości 10 cm po czym mówi do mnie, że gdybym miał normalne buty, a nie trampki to pozwoliłby mi wejść dalej do kościoła, domyślam się że chodziło chyba mu bliżej ołtarza. No co ja: rozumiem, że do księdza wszyscy fotografowie i kamerzyści przychodzą w krawacie. Ksiadź: oczywiście. Moje pytanie chyba było konsekwencją dalszych wydarzeń. W kościele poruszam się w zwolnionym tempie, klękam kiedy trzeba, zawsze przechodzę za młodymi, nigdy przed, nie wchodzę na ołtarz, nie błyskam itp. Mimo tego podczas przysięgi gdzie młodzi stoją naprzeciwko siebie, a ja mniej więcej w środku w odległości ok 1,5 metra za nimi, ksiądz nie mógł się powstrzymać i przemówił do mikrofonu: Pan fotograf niech się przesunie na bok bo nie jest Pan dziś najważniejszą osobą. Przesunąłem się więc ciut i dalej robiłem swoje. Taka sympatyczna sytuacja mnie spotkała i jedyne czego żałuję to, że po ceremonii nie miałem czasu pójść do księdza i powiedzieć mu co o tym myślę. Na szczęście nie tylko ja tak myślałem tyko młodzi również.

                Komentarz

                • aptur
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 3837

                  #68
                  Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                  Sorry ale w trampkach bym nie poszedł fotografować ślubu. W upalne dni zdarzało mi się fotografować z koszulą na wierzchu (długi rękaw zawsze) ale nigdy w trampkach. Poza tym IMO trampki pasują do koszuli krawata i marynarki jak pięść do nosa. No ale to tylko moje skromne zdanie.

                  Komentarz

                  • tomfoot
                    Pełne uzależnienie
                    • 2010
                    • 2277

                    #69
                    Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                    Fajnie musiałeś wyglądać w gajerku i trampkach.

                    Komentarz

                    • horak
                      Uzależniony
                      • 2010
                      • 589

                      #70
                      Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                      W garniturze nigdy nie fotografuję. Spodnie plus marynarka ale nie garniak. Nie widzę nic złego w żadnych butach jeśli są czyste i zakryte ale najwidoczniej jeste w tym odosobniony
                      Ostatnio edytowany przez horak; 34022.

                      Komentarz

                      • aptur
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 3837

                        #71
                        Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                        Mnie tam już nic nie dziwi odkąd część młodych zakłada nawet trampki na swój ślub. Niech każdy robi jak chce

                        Komentarz

                        • horak
                          Uzależniony
                          • 2010
                          • 589

                          #72
                          Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                          Wielokrotnie widzę księży w wielkich buciorach pod sutanną i nie widzą w tym nic złego.

                          Komentarz

                          • smartb
                            Bywalec
                            • 2005
                            • 110

                            #73
                            Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                            Ubiór należy dostosować do ubioru pozostałych uczestników wydarzenia - dotyczy to wszystkich rodzajów fotografii, bo głupio wygląda fotograf w garniturze na meczu siatkówki, czy w lesie na fotopolowaniu oraz głupio wygląda fotograf w dresie na ślubie w kościele. Efektem takiego niedostosowania jest to, że staje się widoczny, jest bohaterem drugiego planu, a tego pragniemy zwykle uniknąć. Mimikra ponad wszystko ;-)
                            20D + 7D + 5DMK4 + 24-70/2,8LII, 70-200/2,8LIS, Art35/1,4, Art85/1,4, 430EX, 580EX, 055PROB+029

                            Komentarz

                            Pracuję...