X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • aptur
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 3837

    #31
    Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

    Zamieszczone przez tomfoot
    I białe skarpetki koniecznie.
    Jeżeli jest też biała eLka to OK.

    Komentarz

    • Tom77
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2874

      #32
      Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

      Zamieszczone przez horak
      Na ślubie i weselu goście są przeważnie elegancko ubrani i czułbym się głupio wchodząc do kościoła czy sali weselnej w t shircie czy jakiejś bluzie tylko dlatego że jest mi w tym wygodnie. Jeśli dla kolegi Tom77 priorytetem jest wygoda to niech idzie na ślub z małpką bo jest mała i poręczna i do tego nie obciąża nadgarstka. Nikt nie każe Ci chodzić w garniturze ale poczucie dobrego smaku jest mile widziane. Jakby na mój ślub przyszedł fotograf ubrany na sportowo tak jak łazi przed swoim blokiem to nawet jak byłby mistrzem w swoim fachu to i tak jedyne co bym zapamiętał z jego pięknych zdjęć to niestosowny ubiór. Kolega, który pokazał swoje zdjęcie - super - tak powinno to wyglądać, oczywiście na sali weselnej nic nie stoi na przeszkodzie w zdjęciu marynarki czy krawatu. Sam staram się dobrze wyglądać i jak widzę kamerzystę w butach traktorach i starych jeansach to nic tylko chce mi się śmiać i nie jestem w tym wcale odosobniony.
      Ja się nie śmieję z ludzi tylko dlatego ze są inaczej ubrani. Powodów innego ubrania się niż jedynie słusznego może być wiele.

      Komentarz

      • horak
        Uzależniony
        • 2010
        • 589

        #33
        Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

        No widzisz a ja mam banana na twarzy gdy widzę takiego amanta o którym wspomniałem. Skoro ksiądz jest w stanie się posunąć do tego żeby zwrócić takiemu uwagę to coś jest na rzeczy. Na rozmowę o pracę chodzisz w krótkich spodenkach jeśli nie jest to czyszczenie basenów i koszenie trawników ?

        Komentarz

        • Tom77
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2874

          #34
          Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

          Zamieszczone przez horak
          No widzisz a ja mam banana na twarzy gdy widzę takiego amanta o którym wspomniałem. Skoro ksiądz jest w stanie się posunąć do tego żeby zwrócić takiemu uwagę to coś jest na rzeczy. Na rozmowę o pracę chodzisz w krótkich spodenkach jeśli nie jest to czyszczenie basenów i koszenie trawników ?
          Kultura to też traktowanie z szacunkiem innych osób, niezależnie od tego jak są ubrani czy jaki zawód wykonują. Jestem po drugiej stronie i dla mnie nie ma róznicy w czym przyjdzie czlowiek starający się o pracę

          --- Kolejny post ---

          Zamieszczone przez horak
          No widzisz a ja mam banana na twarzy gdy widzę takiego amanta o którym wspomniałem. Skoro ksiądz jest w stanie się posunąć do tego żeby zwrócić takiemu uwagę to coś jest na rzeczy. Na rozmowę o pracę chodzisz w krótkich spodenkach jeśli nie jest to czyszczenie basenów i koszenie trawników ?
          A jeżeli księdza stawiasz jako wzór to nie mamy o czym rozmawiać

          Komentarz

          • rafels3
            Początki nałogu
            • 2008
            • 454

            #35
            Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

            Zamieszczone przez Tom77
            Kultura to też traktowanie z szacunkiem innych osób, niezależnie od tego jak są ubrani czy jaki zawód wykonują.
            Sam sobie przeczysz: jako fotograf (ubrany niestosownie do uroczystości) nie szanujesz innych osób (np. pary młodej).

            Komentarz

            • Tom77
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2874

              #36
              Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

              Zamieszczone przez rafels3
              Sam sobie przeczysz: jako fotograf (ubrany niestosownie do uroczystości) nie szanujesz innych osób (np. pary młodej).
              Tyle, że szacunku nie powinno zdobywać się ubraniem. Odpowiedni strój to tylko to co zostało nam wpojone za młodu, praktycznie na każdym kontynencie czy kraju bedzie to inny strój. No i pytanie co lepsze - nowe eleganckie krotkie spodenki czy wyswiechtany, brudny garnitur.
              Uwazam ze czysta koszulka z krótkim rękawem jest jak najbardziej na wyjście do kościoła i dla fotografa ślubnego

              Komentarz

              • bejzbol
                Dopiero zaczyna
                • 2015
                • 39

                #37
                Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                Kolega Tom77 na siłę próbuje usprawiedliwiać swój niestosowny strój dopisując do tego całą ideologię czy mi się wydaje? Dla mnie fotograf w tshircie na ślubie to nie jest profesjonalista choćby robił nie wiadomo jak dobre zdjęcia bo okazuje brak szacunku dla wszystkich obecnych. Koszula i eleganckie spodnie to minimum, oczywiście w stonowanych kolorach bo to nie on powinien być w centrum uwagi w tym dniu.
                Nikon d60 / nikkor 18-55 1:3.5-5.6 / nikkor 55-200 1:4-5.6

                Komentarz

                • globus
                  Dopiero zaczyna
                  • 2016
                  • 17

                  #38
                  Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                  Zamieszczone przez Tom77
                  Tyle, że szacunku nie powinno zdobywać się ubraniem.
                  Zgadza sie, ale brak szacunku mozna ubraniem pokazac.
                  http://www.hochzeitsfotograf-24.berlin

                  Komentarz

                  • Tringa
                    Coś już napisał
                    • 2016
                    • 82

                    #39
                    Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                    Zamieszczone przez tomfoot
                    Zamieszczone przez Tringa Czarna koszula, czarne spodnie, płaskie buty I białe skarpetki koniecznie.
                    A te płaskie buty to sandały Polska moda musi być! xD

                    --- Kolejny post ---

                    Nie umiem edytować, więc wrzucam jeszcze raz:

                    Zamieszczone przez tomfoot
                    I białe skarpetki koniecznie.
                    A te płaskie buty to sandały Polska moda musi być! xD
                    "Uczeni wyliczyli, że jest tylko jedna szansa na bilion, by zaistniało coś tak całkowicie absurdalnego. Jednak magowie obliczyli, że szanse jedna na bilion sprawdzają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć."
                    Terry Pratchett – Mort

                    Komentarz

                    • Tom77
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 2874

                      #40
                      Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                      Zamieszczone przez bejzbol
                      Kolega Tom77 na siłę próbuje usprawiedliwiać swój niestosowny strój dopisując do tego całą ideologię czy mi się wydaje? Dla mnie fotograf w tshircie na ślubie to nie jest profesjonalista choćby robił nie wiadomo jak dobre zdjęcia bo okazuje brak szacunku dla wszystkich obecnych. Koszula i eleganckie spodnie to minimum, oczywiście w stonowanych kolorach bo to nie on powinien być w centrum uwagi w tym dniu.
                      Tak jak napisałem wcześniej, strój jest stosowny tylko dlatego że ktoś o tym zadecydował i tak się przyjęło. Strój nie ma nic wspólnego z szacunkiem do innych osób. Niestety większość osób krzywo spojrzy się uczciwego, dobrego człowieka w krótkich spodenkach a z podziwem popatrzy na złodzieja w garniturze. W takich czasach żyjemy. Jeszcze kilkaset lat temu bez peruki i wielkich sukni nie weszłoby się na salony. To, że dla pokazania się ludzie w garniturach są skłonni spędzić kilka godzin w upale jest dla mnie niezrozumiałe.

                      --- Kolejny post ---

                      Zamieszczone przez Tringa
                      A te płaskie buty to sandały Polska moda musi być! xD

                      --- Kolejny post ---

                      Nie umiem edytować, więc wrzucam jeszcze raz:



                      A te płaskie buty to sandały Polska moda musi być! xD
                      A byłem już w kilku krajach gdzie nikt się nie przejmował skarpetkami w sandałach. W Polsce lepiej nogi obetrzeć niż skarpetki założyć

                      Komentarz

                      • pan.kolega
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2817

                        #41
                        Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                        Zamieszczone przez Tom77
                        Tyle, że szacunku nie powinno zdobywać się ubraniem. Odpowiedni strój to tylko to co zostało nam wpojone za młodu, praktycznie na każdym kontynencie czy kraju bedzie to inny strój. No i pytanie co lepsze - nowe eleganckie krotkie spodenki czy wyswiechtany, brudny garnitur.
                        Uwazam ze czysta koszulka z krótkim rękawem jest jak najbardziej na wyjście do kościoła i dla fotografa ślubnego
                        To raczej wpojone nam zostało i weszło do kultury właśnie w dawnych czasach, że "nie strój zdobi człowieka" i że osoba niedostatecznie czy nieodpowiednio odziana zasługuje tym niemniej na szacunek, bo nie można potępiać ubóstwa. To pochodzi z czasów kiedy nawet najbardziej podstawowe tekstylia były nieosiągalne dla mniej lub więcej biednych osób i opłacało się wielokrotnie przerabiać ubrania i naprawiać buty. To czasy Charliego Chaplina.

                        Jednak od tego czasu zdarzyła się rewolucja w produkcji odzieży i obuwia. Nie ma porównania między cenami przyzwoitej odzieży i butów na wszelkie okazje dzisiaj i sto lat temu. Każdy kto okaże najmniejszą chęć, zapewni sobie te artykuły w dobraj jakości praktycznie za darmo. Koszt pozbycia się nowych lub prawie nowych ciuchów przewyższa ich wartość, która wynosi praktycznie zero (o ile nie są to bardzo drogo kupione designerskie artykuły z odpowiednimi tagami).

                        Dzisiaj chodzenie w T-shircie w pracy to nie powód do proletariackiej dumy, tylko dowód lenistwa i olewactwa.
                        W Stanach jest cała klasa ludzi, którzy uważają, że T shirt bez względu na porę roku i miejsce to podstawowe prawo człowieka zagwarantowane przez Konstytucję razem z obowiązkiem ogrzewania wnętrz do temperatur kompatybilnych z tymi t shirtami.

                        Żeby nie było wątpliwości, mieszkając na szerokości geograficznej północnej Afryki, a na wakacje udając się z reguły jeszcze głębiej na południe, kiedy tylko mogę chodzę w bardzo nieformalnym stroju czyli szortach, krótkich rękawach, sandałach (bez skarpet). W sandałach chodziłem tuziny kilometrów dziennie bez problemu.

                        Nie na co się łudzić, kto chce cokolwiek sprzedać nieznajomym musi się ubrać, wie to każdy salesman. Dlatego mormońscy misjonarze pedałują na rowerach w garniturach i białych koszulach nawet w Brazylii.
                        I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

                        Komentarz

                        • Tom77
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 2874

                          #42
                          Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                          Zamieszczone przez pan.kolega
                          To raczej wpojone nam zostało i weszło do kultury właśnie w dawnych czasach, że "nie strój zdobi człowieka" i że osoba niedostatecznie czy nieodpowiednio odziana zasługuje tym niemniej na szacunek, bo nie można potępiać ubóstwa. To pochodzi z czasów kiedy nawet najbardziej podstawowe tekstylia były nieosiągalne dla mniej lub więcej biednych osób i opłacało się wielokrotnie przerabiać ubrania i naprawiać buty. To czasy Charliego Chaplina.

                          Jednak od tego czasu zdarzyła się rewolucja w produkcji odzieży i obuwia. Nie ma porównania między cenami przyzwoitej odzieży i butów na wszelkie okazje dzisiaj i sto lat temu. Każdy kto okaże najmniejszą chęć, zapewni sobie te artykuły w dobraj jakości praktycznie za darmo. Koszt pozbycia się nowych lub prawie nowych ciuchów przewyższa ich wartość, która wynosi praktycznie zero (o ile nie są to bardzo drogo kupione designerskie artykuły z odpowiednimi tagami).

                          Dzisiaj chodzenie w T-shircie w pracy to nie powód do proletariackiej dumy, tylko dowód lenistwa i olewactwa.
                          W Stanach jest cała klasa ludzi, którzy uważają, że T shirt bez względu na porę roku i miejsce to podstawowe prawo człowieka zagwarantowane przez Konstytucję razem z obowiązkiem ogrzewania wnętrz do temperatur kompatybilnych z tymi t shirtami.

                          Żeby nie było wątpliwości, mieszkając na szerokości geograficznej północnej Afryki, a na wakacje udając się z reguły jeszcze głębiej na południe, kiedy tylko mogę chodzę w bardzo nieformalnym stroju czyli szortach, krótkich rękawach, sandałach (bez skarpet). W sandałach chodziłem tuziny kilometrów dziennie bez problemu.

                          Nie na co się łudzić, kto chce cokolwiek sprzedać nieznajomym musi się ubrać, wie to każdy salesman. Dlatego mormońscy misjonarze pedałują na rowerach w garniturach i białych koszulach nawet w Brazylii.
                          Gdyby strój mormonów dawał efekty to już dawno nie musieliby po domach łazić i nawoływać. T-shirt jak każdy inny strój służy tylko jednemu - zakryciu tego czego się wstydzimy. A wstydzimy się bo tak jak kwestię ubioru kwestię wstydu przekazali nam rodzice i społeczeństwo. Chodzisz w Afryce w szortach bo ci ludzie nie przesiąkli tym "szacunkiem" i akceptują ciebie takim jaki jesteś. Ja należę do ludzi którzy maja gdzieś opinię innych, mi ma być wygodnie. Spędziłem w garniturze kilka lat i nigdy więcej, za żadne pieniądze do tego nie wrócę, jestem na takim etapie ze mogę się ubrać jak chcę, pomimo tego że jestem na wyższym stanowisku. Szanuję tez ludzi którzy przychodzą do mnie na rozmowę na luzie. Może to jakieś skrzywienie zawodowe ale z góry jestem sceptycznie nastawiony na człowieka w garniturze, nie ufam takim ludziom. I tak za 2 tygodnie po zatrudnieniu będą u mnie po zakładzie chodzić w t-shirtach i polarach.

                          Komentarz

                          • briho
                            Bywalec
                            • 2010
                            • 219

                            #43
                            Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                            Zamieszczone przez Tom77
                            Ja należę do ludzi którzy maja gdzieś opinię innych, mi ma być wygodnie. Spędziłem w garniturze kilka lat i nigdy więcej, za żadne pieniądze do tego nie wrócę, jestem na takim etapie ze mogę się ubrać jak chcę, pomimo tego że jestem na wyższym stanowisku. Szanuję tez ludzi którzy przychodzą do mnie na rozmowę na luzie. Może to jakieś skrzywienie zawodowe ale z góry jestem sceptycznie nastawiony na człowieka w garniturze, nie ufam takim ludziom. I tak za 2 tygodnie po zatrudnieniu będą u mnie po zakładzie chodzić w t-shirtach i polarach.
                            Nie wiem o jakim wyższym stanowisku piszesz, ale dla mnie sprawa jest prosta - jeśli idę do pracy wśród ludzi, którzy są ubrani elegancko, to nie włożę na siebie t-shirta i jeansów, bo uważam, że tak nie wypada. A elegancko nie oznacza też, że koniecznie trzeba zakładać garnitur, krawat i lakierki. Można przykładowo ubrać się tak i będzie jednocześnie elegancko i wygodnie. No ale co kto lubi.

                            Komentarz

                            • horak
                              Uzależniony
                              • 2010
                              • 589

                              #44
                              Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                              Zamieszczone przez Tom77
                              Gdyby strój mormonów dawał efekty to już dawno nie musieliby po domach łazić i nawoływać. T-shirt jak każdy inny strój służy tylko jednemu - zakryciu tego czego się wstydzimy. A wstydzimy się bo tak jak kwestię ubioru kwestię wstydu przekazali nam rodzice i społeczeństwo. Chodzisz w Afryce w szortach bo ci ludzie nie przesiąkli tym "szacunkiem" i akceptują ciebie takim jaki jesteś. Ja należę do ludzi którzy maja gdzieś opinię innych, mi ma być wygodnie. Spędziłem w garniturze kilka lat i nigdy więcej, za żadne pieniądze do tego nie wrócę, jestem na takim etapie ze mogę się ubrać jak chcę, pomimo tego że jestem na wyższym stanowisku. Szanuję tez ludzi którzy przychodzą do mnie na rozmowę na luzie. Może to jakieś skrzywienie zawodowe ale z góry jestem sceptycznie nastawiony na człowieka w garniturze, nie ufam takim ludziom. I tak za 2 tygodnie po zatrudnieniu będą u mnie po zakładzie chodzić w t-shirtach i polarach.
                              Pewnie inni też Ci nie ufali kiedy byłeś już w tym garniturze i być może również z tego powodu jest on dla ciebie takim złem. Przecież sam powiedziałeś że nie szata zdobi człowieka, to jak z tym w końcu jest skoro sam jesteś sceptycznie nastawiony do ludzi w garniturze i z góry im nie ufasz. Szanowny kolego, widzę że masz własną ideologię w której sam się zaczynasz gubić.

                              Komentarz

                              • globus
                                Dopiero zaczyna
                                • 2016
                                • 17

                                #45
                                Odp: Ubiór - co zwykle nosicie?

                                Zamieszczone przez Tom77
                                Ja należę do ludzi którzy maja gdzieś opinię innych, mi ma być wygodnie.
                                To co Ty robisz na tym forum? Znajdz sobie jakies dla ludzi skoncentrowanych na wlasnej osobie i nie trwon tutaj czasu innych. Naprawde jestes dumny z siebie, ze piszesz takie zdanie, czy tylko malo bystry?Mysle, ze mozna zamknac ten watek, bo kto chcial to zrozumial, co inni koledzy pisali w sprawie ubioru.
                                Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969. Powód: poprawione cytowanie żeby nie było wątpliwości
                                http://www.hochzeitsfotograf-24.berlin

                                Komentarz

                                Pracuję...