X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • BeatX
    PLUS member
    PLUS member
    • 2007
    • 1733

    #1

    Ile płacicie asystentowi za pomoc w sesji?

    czesc

    mam pytanie do slubniakow - jak w tytule.
    znudzilo mnie juz noszenie calego mojego sprzetu i rozkladanie lamp.
    w tym roku bede zabierac na sesje asystenta (dodatkowo przyda sie do trzymania blendy)
    no i zeby nie wyskoczyc ze smiesznie mala, lub smiesznie duza propozycja ile zaplacic za fuche potrzebuje wiedziec, jaka jest "srednia" stawka w tej branzy.
    od razu zaznaczam, ze nie bede sie bawic w zadne umowy zlecenie, badz umowy o dzielo z asystentem.
    po prostu - po sesji dostaje w lape ustalona kwote i po sprawie ;]
    z gory dzieki!
    Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/
  • Tim
    Coś już napisał
    • 2010
    • 87

    #2
    wielu asystentów z chęcią za darmo Ci pomoże, podpatrzyć pracę fotografa, zobaczyć sprzęt w akcji itp. Jak chcesz kogoś na stałe to 10-12zł za godzinę wydaje mi się będzie fair stawką
    Z Markiem, Elą, Nikosiem i czterdziestką na karku przemierzam świat....

    Komentarz

    • Merde
      Grzeczny i układny podpis
      • 2008
      • 7756

      #3
      Zamieszczone przez Tim
      Jak chcesz kogoś na stałe to 10-12zł za godzinę wydaje mi się będzie fair stawką
      Chyba w Bieszczadach.
      Ja podszedłbym inaczej do problemu - należy sobie odpowiedzieć na pytanie: za jaką kasę TY podjąłbyś się takiej roboty.
      I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

      Komentarz

      • jacek_73
        Pełne uzależnienie
        • 2010
        • 2587

        #4
        Zamieszczone przez Merde
        ... za jaką kasę TY podjąłbyś się takiej roboty.
        Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka oczywista. Są ludzie w Bydgoszczy za którymi mógłbym nosić 'graty' przez całą noc za darmo. I to nie jest żart. Uprzedzając fakty - proszę nie pisać do mnie w tej sprawie PMek, bo nie za wszystkimi rzecz jasna
        Jestę fotografę
        miszcz martwi się o podpis

        Komentarz

        • BeatX
          PLUS member
          PLUS member
          • 2007
          • 1733

          #5
          cholera no nie wiem.. przeciez to, czego bym oczekiwal od asystenta, to jedna z najlatwiejszych i najmniej meczocych pracy na swiecie.
          skladaloby sie na nia: pilnowanie mojej torby foto, noszenie jej (lekka, bo body nosze ze soba, a obiektywy w pokrowcach na pasie), trzymanie lampy z softbox'em gdyby wiatr zawial i od biedy, kiedys tam trzymanie blendy.
          praca nie wymaga zadnej wiedzy i umiejetnosci, jedynie troche wolnego czasu.
          zakladalem wstepnie, ze bede placic 50 pln za 6-8h, no i teraz chcialem to skonfrontowac z osobami juz doswiadczonymi w tej kwestii zeby nie wyskoczyc z propozycja jak filip z konopii
          Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/

          Komentarz

          • Sergiusz
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 2708

            #6
            Nie szukasz asystenta a tragarza. Tragarz trzymający blendę lub lampę to już nie asystent a oświetleniowiec. Jeśli będzie zwracał uwagę na szczegóły to poniekąd jest też konsultantem. Jego wkład będzie istotny w powstanie „dzieła” Asystent to jak dla mnie sztubak. Asystuje, podpatruje jednym słowem uczy się. W sumie to on powinien zapłacić za udział w sesji. Nie mniej jeśli bierze czynny udział w zdjęciach to wypadałoby odpalić przynajmniej połowę po odliczeniu kosztów.
            Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

            Komentarz

            • jacek_73
              Pełne uzależnienie
              • 2010
              • 2587

              #7
              Zamieszczone przez Sergiusz
              ...Asystent to jak dla mnie sztubak. Asystuje, podpatruje jednym słowem uczy się...
              To zależy kogo sobie 'załatwisz'
              Jestę fotografę
              miszcz martwi się o podpis

              Komentarz

              • zanussi
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1696

                #8
                można szukać takiej osoby nawet przez Urząd Pracy. Można na tym jeszcze skorzystać
                Oko plus aparat - dobrana para.

                Komentarz

                • Sergiusz
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2708

                  #9
                  Mój kolega był „asystentem asystenta od polaroida” u Newtona i pomimo niezłej gaży po pierwszym dniu zrezygnował.
                  Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                  Komentarz

                  • jacek_73
                    Pełne uzależnienie
                    • 2010
                    • 2587

                    #10
                    Zamieszczone przez Sergiusz
                    Mój kolega był „asystentem asystenta od polaroida” u Newtona i pomimo niezłej gaży po pierwszym dniu zrezygnował.
                    Co robił? Siedział w polaroidzie i przerysowywał rzeczywistość
                    Jestę fotografę
                    miszcz martwi się o podpis

                    Komentarz

                    • Sergiusz
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 2708

                      #11
                      Zbierał wyrzucane przez mistrza za plecy polaroidy wyszarpnięte z kasety, pilnował aby w odpowiednim czasie oderwać papierek a na odwrocie flamastrem pisał kolejny numer. Tak mniej więcej. A i w gotowości miał mieć zapasową kasetę na wymianę jak by pierwszy asystent się nie wyrobił.
                      Ostatnio edytowany przez Sergiusz; 14465.
                      Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                      Komentarz

                      • BeatX
                        PLUS member
                        PLUS member
                        • 2007
                        • 1733

                        #12
                        faktycznie, szukam tragarza nie asystetna - niech bedzie ;]
                        to ile sugerujesz sergiuszu zaplacic za tachanie moich zabawek + trzymanie lampy, zeby nie spadla jak wiatr zawieje?
                        Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/

                        Komentarz

                        • Sergiusz
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 2708

                          #13
                          Nie powinien być totalnym ignorantem aby nie trzymał lampy za palnik i odwracał w dobrą stronę. I torba mu za często nie upadała. W tygodniu pięć dych a weekend to stówa wydaje mi się dobrą ceną.
                          Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                          Komentarz

                          • jacek_73
                            Pełne uzależnienie
                            • 2010
                            • 2587

                            #14
                            Za godzinę?
                            Jestę fotografę
                            miszcz martwi się o podpis

                            Komentarz

                            • Sergiusz
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 2708

                              #15
                              Tak mniej więcej bo taka sesja nie trwa dłużej.
                              Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                              Komentarz

                              Pracuję...