No bo ewidentne widać, że tu mało kto korzysta z takiej pomocy, a ci co korzystają i tak pewnie nie powiedzą ile płacą
- zresztą ja się nie dziwię - ja też na publicznym forum bym nie powiedział ile płacę ludziom ale kilka sensowych podpowiedzi tu padało
.
X
-
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
-
Wszystko zalezy kogo chcesz,gdzie i kiedy. Jak chcesz kogos rozgarnietego i ogarnietego to 50zl to malo. Ja osobiscie moglbym sie nawet czasem zgodzic za darml jesli.byłoby warto i czegos bym sie nauczyl. Jednak Ty chyba nie szukasz takiej osoby.
Wysłano z GT-I9000 z użyciem TapatalkKomentarz
-
Ten asystent to ma byś kolega "po obiektywie", czy ktoś przypadkowy?
Jak kolega - to za darmola.
Jak ktoś z boku - 20,- za godzinę. Musi mu się chcieć w czwartej czy piątej godzinie.
Targanie torby, trzymanie za światło niby nic, ale jak mu się odmieni w szczerym polu (np. konopianym) w trzeciej godzinie to będzie trubel. Ciepnie manele, pójdzie w diabły a Tobie rąk zabraknie, że o wstydzie nie wspomnę
.
....C50E....C40DKomentarz
-
dzisiaj, każdy idąc na fuchę liczy na to, że wpadnie mu ekstra kasa.
Pomyśl sobie , jeśli miałbym za 50 zł dezorganizować sobie wole piątkowe popołudnie lub wolną sobotę to by mi się nie chciało.
A biorąc pod uwagę 6-8 godzin na weselu to tym bardziej.
to musi być taka kasa, ze człowiek sam się ciebie będzie pytał kiedy następna robota, będzie wykazywał troszkę zaangażowania, a nie pójdzie z Tobą na sale jak zobaczy zastawiony stół to będzie myślał tylko o tym jak tu się najeść albo narąbać - i co?? i wstyd będzie.
oczywiście stawka zależy także od regionu oraz od tego ile bierzemy na usługę. Myślę ze 200 do 300 zł to jest absolutne minimum,
Jeśli będzie dostawał taka fuchę 2 -3 razy w miesiącu, to sam dojdzie do wniosku, ze może być to dla niego extra kasa.
możesz też porozglądać się za jakimś uczniem ze szkoły średniej myślę ze też będzie się cieszyłPozdrawiam
Komentarz
-
Komentarz
-
ale mi nie chodzi o pomocnika w czasie ceremoni/wesela, tylko i wylacznie w czasie w sesji w plenerze, ktore realizuje w wiekszosci przypadkow w tygodniu
Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/Komentarz
-
A dlaczego byś nie powiedział to wstyd jakiś, hańba czy co?
Komentarz
-
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Nie rozumiem takiego podejścia no ale cóż zrobić Polska to taki kraj w którym o pieniądzach się nie rozmawia
Komentarz
-
Tu nie ma żadnych tajemnic - po prostu nie będę ułatwiał sprawy konkurencji
.
Może i dziwny kraj ale każdy kto prowadzi firmę wie jaki jest u nas trudny rynek i nie ma co być zbyt wylewnym.
Ja z fotografii nie żyję więc spekulować mogę do woli
ale czasem dziwię się jak niektórzy tutaj opisują ze szczegółami tajniki swojej pracy, a później są narzekania, że ktoś psuje rynek
.
Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969."Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Dziwny jesteś,
Rynek jak duuzy, a ten kto jest dobry ma pomysł na siebie i na zdjęcia, ten na rynku zawsze znajdzie zlecenie za przyzwoitą kasę,
ciekaw jestem z jakiego pułapu Ty zaczynałeś, i czy zaczynając nie dawałeś niższej ceny(czyli na psułeś rynku aby się na niego wbić) aby zapracować na "markę", która pozwala brać większą kasę.
Na rynku są zaś klienci, których stać wyłożyć kasę i oczekiwać jakości, oraz tacy, którzy zanim wydadzą złotówkę obejrzą ją dwukrotnie z każdej strony iPozdrawiam
Komentarz
-
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Kiedy Ty śpisz? A tak w ogóle napisz, że jak potrzebujesz pomocy to znajdziesz ją sobie za darmo i wszystko będzie jasssne
Jestę fotografę
miszcz martwi się o podpisKomentarz
-
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Nie zawsze działa, a darmową koleżeńską (bądź pokrewną) pomoc trzeba prędzej czy później odrobić. Natomiast jeśli ktoś potrzebuje asystenta to lepiej zapłacić i cokolwiek wymagać, niźli szukać sobie darmowego chłopca. Wynagrodzenie reguluje żelazna ręka wolnego rynku. Merde poasystuje za 20zł, Sergiusz płaci 100 - pośrednikowi zostaje 80,-
Jestę fotografę
miszcz martwi się o podpisKomentarz
Komentarz