To mi dało pewien pomysł - żeby zrobić konkurs na asystenta. Kto da więcej albo kto da mniej
.
X
-
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
-
Akurat w Biznesie takim przez duże B wszystko opiera się na współpracy, a Ci którzy chcą wszystko sami zrobić i nikomu nic nie ujawnić za dużo tego rynku nie ugryząTu nie ma żadnych tajemnic - po prostu nie będę ułatwiał sprawy konkurencji
.
Może i dziwny kraj ale każdy kto prowadzi firmę wie jaki jest u nas trudny rynek i nie ma co być zbyt wylewnym.
Ja z fotografii nie żyję więc spekulować mogę do woli
ale czasem dziwię się jak niektórzy tutaj opisują ze szczegółami tajniki swojej pracy, a później są narzekania, że ktoś psuje rynek
.
A żeby nie był to kompletny offtop to wspomnę że ja płaciłem za plener asystentowi 100 zł z tym że to po znajomości było i sporym wkładem tej osoby w postaci operowania światłem
Komentarz
-
dzieki za info xsardas.
wyglada na to, ze 100 pln to wystarczajaca kwota i chyba przy takiej zostane
Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/Komentarz
-
Ale po co te pouczenia? Czy ja o to proszę? Czy zaglądam do czyjegoś ogródka jak kto co prowadzi. I czy pisałem o tym, że sam chcę wszystko robić
. Nawet nie wiesz w jakiej branży pracuję ale wnioski widzę już gotowe.
BTW: akurat w biznesie przez duże B płace to ścisła tajemnica - bardzo często zastrzeżona w kontrakcie - zgadnij dlaczego?"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Dobra - zgłaszam swoją kandydaturę
mogę Ci asystować zupełnie za darmo i nie ma w tym żadnego haczyka :neutral: Fotografią interesuję się ponad rok i odróżniam obiektyw od blendy. Jeśli będziesz potrzebował pomocy zadzwoń (żebym był w domu) i wystarczy tylko po mnie przyjechać, no i oczywiście trzeba będzie mnie odwieźć.
Jestę fotografę
miszcz martwi się o podpisKomentarz
-
Ja już miałem taką propozycję.
Dorabiałem ( charytatywnie ) jako model to i blendę przytrzymam. Jedyna rozterka jaką miałem to taka, że na czas trzymania blendy firmę musiałbym zamknąć. Ale jako, że postanowiłem ją zamknąć na zawsze to jestem do dyspozycji. Potrafię pracować z innymi fotografami i w czasie pracy nie odzywam się.:grin:
Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Jak robię sesje hobby'styczna patrz z modelinami to nigdy nie mam problemu z asystentem
.
Zawsze też można próbować dogadać się z innym znajomym fotografem. Raz ty pomożesz jemu raz on tobie, ale to też różnie ze względu na czas poszczególnych. Wydaje mi się, że 100 zł za dzień to max i to jeszcze u osób które sporo kasują za sesje.Do robienia zdjęć używam komórek...
... szarych.Komentarz
-
Dobra - zgłaszam swoją kandydaturę
mogę Ci asystować zupełnie za darmo i nie ma w tym żadnego haczyka :neutral: Fotografią interesuję się ponad rok i odróżniam obiektyw od blendy. Jeśli będziesz potrzebował pomocy zadzwoń (żebym był w domu) i wystarczy tylko po mnie przyjechać, no i oczywiście trzeba będzie mnie odwieźć.Wiedziałem że ten pomysł chwyciJa już miałem taką propozycję.
Dorabiałem ( charytatywnie ) jako model to i blendę przytrzymam. Jedyna rozterka jaką miałem to taka, że na czas trzymania blendy firmę musiałbym zamknąć. Ale jako, że postanowiłem ją zamknąć na zawsze to jestem do dyspozycji. Potrafię pracować z innymi fotografami i w czasie pracy nie odzywam się.:grin:
.
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
to może zrobić konkurs ile asystent jest w stanie za asystowanie i podglądanie pracy fotografa zapłacić? w tę stronę też można, jednak takiemu asystentowi wystarczy jedna dwie sesje i później już go nie ma.
My z reguły robimy sesje razem i działa odkąd mamy wielki i ciężki statyw nie muszę mężowi asystować lecz robimy zdjęcia na dwa aparaty: on świecąc lampami szerokim kątem, ja głównie jakimś tele przeważnie w zastanym by mu nie "zabierać" błysków. Działa to wyśmienicie, czas trwania sesji mocno się skraca.Komentarz
-
Ja uważam, że asystentowi należy zapłacić tyle, żeby chciał przyjść na czas i żeby mu zależało na kontynuowaniu współpracy. Pieniądze są zawsze najlepszą motywacją do pracy. Ile dokładnie? Zależy od tego ile zarabiasz na projekcie, ale kwota powinna być co najmniej zbliżona do przeciętnej stawki godzinowej w danym regionie.
Przy projektach typu TFP radze zabrać kolegę który się nie potyka o kable i nie ma dziurawych rąk
Dobrze jest nawiązać współpracę z asystentem, który będzie miał płacone przy komercyjnych projektach i będzie miał ochotę współpracować przy tych darmowych.Komentarz
-
Akurat moja wypowiedź nie była wymierzona w Ciebie a jedynie dodałem coś od siebie do Twojej wypowiedzi.Ale po co te pouczenia? Czy ja o to proszę? Czy zaglądam do czyjegoś ogródka jak kto co prowadzi. I czy pisałem o tym, że sam chcę wszystko robić
. Nawet nie wiesz w jakiej branży pracuję ale wnioski widzę już gotowe.
BTW: akurat w biznesie przez duże B płace to ścisła tajemnica - bardzo często zastrzeżona w kontrakcie - zgadnij dlaczego?
Odp. Żeby konkurencja nie zaproponowała lepszych warunków co ważniejszym pracownikom i aby ci nic nie warci otrzymywali jak najmniejszą kasę. Jednak ja nie o kwestiach pracodawca pracownik pisałem.Komentarz
-
Pewnie wiele zależy od oczekiwań asystenta.
Bo jeżeli ktoś chce sobie po prostu dorobić to wypadało by mu dać więcej, ja osobiście byłabym w stanie robić to właśnie za jakieś 100 zł, 5 godzin w tygodniu od czasu do czasu, zawsze jakaś ekstra kasa, a i jak pisaliście praca raczej nie wymagająca, a wręcz przyjemna.
No i pojawia się druga sprawa, wiele osób chciało by właśnie podpatrzeć pracę fotografa, nauczyć się doświetlania czy chociażby zobaczyć z czym to się je to wykona tą pracę za darmo, tylko tu pojawiają się problemy. Po pierwsze, po co szkolić konkurencje i obnażać swój warsztat? Po drugie takiej osobie po 2-3 sesjach raczej się znudzi, bo już więcej tam się nie zmieni. No i po trzecie zależy to od klasy fotografa.Komentarz
-
jest masa ludzi, ktorzy pracuja w kawiarniach, restauracjach po 6zł/h od 9-21. za takie 12h mają 72zł. brutto
wiec 100zł za 5h to jest niezly zarobek. w tym czasie taki kelner by zarobił 30. brutto
Komentarz
-
Tak tak, nie ma to jak porównywanie pracy stałej do pracy dorywczej i nie uwzględnienie takiego drobiazgu jak napiwki...
Kelner z samych napiwków ma ekstra 30-150 złotych.I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce itKomentarz
-
Praca takiego asystenta to rozrywka w porównaniu do orki jaką mają kelnerzy. Porównujecie gruszki z jabłkami IMVHO."Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
Komentarz