X
-
puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
public.fotki.com/janusz-pawlak/ -
Odp: AI i fotografia zawodowa
Szok po prostu...Sytuacja w Japoni pokazuje chyba zarówno przyczynę gwałtownego rozwoju AI (w fotografii) jak i skutek rozwoju AI na sprzedaż klasycznych aparatów.
[ATTACH=CONFIG]16782[/ATTACH]
Od dawna istnieje pewien określony wizerunek japońskiego turysty: koniecznie z dużym aparatem cyfrowym zawieszonym na pasku. Cóż, to coraz mniej dokładna wizja.
jpSprzęt - dekielek z przyległościami.
Fumare humanum est!Komentarz
-
Odp: AI i fotografia zawodowa
Uderzasz w zbyt wysokie tony. Rozmawiamy o obrazkach, w pewnym sensie zabawie i rozrywce. Takie sianie personalnymi epitetami jest tu zupełnie nie na miejscu.Widzę, że się znów zaczęło, więc jednak nie wiecie o co mi chodzi (znaczy Jan Pawlak nie wie). Ci, którzy wiedzą, wiedzieć będą, natomiast dla Ciebie Janie Pawlak, mam dodatkowe wyjaśnienie. Napisałeś, że "Dla fanów sprzętu, fanów "mszy" fotografowania itd to rzeczywiście AI jest gwoździem do trumny". Jednoczeście próbujesz przeforsować bzdurną teorię, jakoby AI była bardzo pomocna w utrwalaniu swoich emocji. Czy Ty choć raz w życiu, chociaż przez 10 sekund, również podczas tego absurdalnego wątku o smartfonach, zastanowiłeś się nad sensem tego co mówisz? Ja myślałem, że Ty sobie odpuściłeś po tej nieszczęsnej historii ze smartfonem, ale widzę że nie. Ty po prostu opowiadasz cały czas te same brednie, których znaczenia nawet nie rozumiesz.
Twierdzenie, iż fotografia w swojej pierwotnej postaci była dziełem procesu fotochemicznego, a rola fotografa sprowadzała się "tylko" do wyboru kadru, naplułeś w twarz wszystkim ludziom, którzy tą fotografię tworzyli, od prawie dwustu lat. Jeśli uważasz, że oni to robili dla tej całej "mszy", dlatego, że lubili bawić się sprzętem i dźwigać plecaki pełne obiektywów, to jesteś po prostu chory. To znaczy, że NIGDY nie rozumiałeś fotografi i (śmiem twierdzić) obce Ci są jakiekolwiek ludzkie uczucia (które nazywasz "emocjami"). Ten temat był wałkowany, tłumaczony i wykrzykiwany ze złością przeciwnych stron, zbyt długo. Nie powiem więc niczego więcej. Przyrzekłem sobie też, że jeśli się odezwiesz (po cichu jednak liczyłem, że nie), nie będę odpowiadał. Ale nie mogę, po prostu nie mogę przejść obojętnie wobec takich kalumni, wobec takich bredni. Zapamiętaj sobie raz na zawsze - TWORZYWO twórcze i NARZĘDZIE, zawsze będzie istniało, jako nieodłączny element samej twórczości. Zawsze! Gdyby twoja teoria była prawdziwa, to należałoby oskarżyć wszystkich sławnych kompozytorów, że "Oni tylko zadecydowali który klawisz nacisnąć, a cały utwór, cała muzyka, jest dziełem fortepianu i procesu mechaniczno akustycznego".
Czy jednak, biorąc z jednej strony, jakiś utwór Bethovena, a z drugiej, muzyczkę stworzoną przez AI, przez kogoś, kto w ogóle nie ma słuchu, nie ma talentu, ale wiedział, jaki program wybrać i nacisnął "enter" a później poszedł na kawę, to czy można powiedzieć, że "ten drugi wyraził swoje emocje, korzystając z pomocy AI"? I czy gdyby Bethoven powstał na chwilę z grobu i zobaczył "coś takiego", a następnie się wściekł, to można powiedzieć, że "Bethoven jest po prostu zazdrosny, że ktoś zrobił TO SAMO co on, tylko lepiej, bo korzystając z AI, zamiast taszczyć ze sobą, niewątpliwie dla szpanu, siedemsetkilowy fortepian"???
Zamiast znów rozpętywać kolejną zamulającą dysputę, spróbuj się choć raz zastanowić. Bo mówiąc to, co mówisz na temat fotografowania i fotografów, to tak, jak gdybyś powiedział Bethovenowi, że jest zacofany i dlatego się ciska. A przecież ci gówniarze w czapkach z daszkiem do tyłu, którzy "tworzą" muzykę AI poprzez naciśnięcie "enter", wyrażają swoje emocje. A on robił to tylko po to, żeby zaszpanować sprzętem...
Może - statystyk nie znam ale ja chyba przeglądam innego fejsa niż Twoja córa, bo mam zupełnie inne obserwacje. Być może to kwestia personalizacji.Moja córka jest programistką i trochę się interesuje tematem i we wczorajszej śniadaniowej pogawędce o AI podała takie przykłady:- Ocenia się, że na stronach typu fejsbuk i podobnych prawie 90% to boty, połowa z nich wypisuje coś, a połowa na to coś odpowiada. Prawdziwi ludzie to podobno 10%.
- AI fejsbuka nakręca klikalność w ten sposób, że szuka co ludzie lubią i podsuwa tematy. AI stwierdziła, że popularny jest Jezus i stewardessy, więc generuje obrazki na których jest stewardessa z Jezusem.
- Ludzie również rozczulają się i klikają na chore, zdeformowane dzieci i ponoć już pojawiły się obrazki z dziećmi co mają stopy zamiast dłoni i dłonie zamiast stóp.
Miłych wrażeń i wspomnień.
Moim zdaniem jak ktoś nie ma talentu to AI nic mu nie pomoże, tak jak sprzętowcowi nic nie pomoże hałda eLek i najlep0sze body. Co do "mszy" to obawiam się że wielu pstrykaczom tylko to zostaje i AI nie ma tu nic do rzeczy....
BTW: słowo "msza" pasuje mi tu znakomicie
....
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Odp: AI i fotografia zawodowa
Ale co mnie obchodzi co inni mają z tego? Ja chcę sobie sprawiać radochę, a nie innym. Ty zakładasz, niesłusznie wg mnie, że fotografia ma jedynie na celu wzbudzać u innych emocje. Niech wzbudza, super, ale pytanie brzmi, a odpowiedź nie jest prosta. Czy to był cel tworzenia? Dla kogo tworzymy? Dla siebie? Dla publiki? Dla klienta (np. reklama)? Dla klienta (Medyceuszy) pracował Michał Anioł, praca dla klienta nie musi być czymś rozumianym pejoratywnie. Ilu malarzy tworzyło bo tak im w duszy grało, bez zlecenia, nie licząc na poklask, ba, będąc krytykowani (szczególnie prekursorzy różnych stylów) i klepiąc biedę? Teraz mamy inne czasy, nie klepiemy biedy i nie musimy zarabiać na fotografii, możemy robić zdjęcia dla przyjemności. Swojej. Fotografia to popularne hobby. Czy ludzie nim zarażeni oczekują na początku drogi tego, że ich zdjęcia będa podziwiali inni, zakładając, że jak już staną się lepszymi w tej dziedzinie to inni będą podziwiali ich prace? Założę się, że nie. Po prostu fotografowanie im się podoba. Dlatego też, m.in odpisałem na zarzut kłamstwa. Bo oni nie kłamią, ja tez nie kłamię. Po prostu satysfakcje w obrębie dziedziny jaka jest fotografia mozna miec z bardzo różnych powodów.Do Ciebie Jacek, jeszcze jedno zdanie. Oczywiście, niektórzy kolekcjonują aparaty. Ale mnie nie sprawia przyjemności oglądanie czyichś kolekcji aparatów. To może wywołać co najwyżej zazdrość. Podobnie jak z książkami. Gdy sam je posiadam, jest ok, bo mogę je czytać. Nie przeszkadza mi to również zachwycać się ich oprawami, wdychać zapach papieru, farby drukarskiej itd... Ale gdy widzę czyjąś bibliotekę, albo w ogóle bibliotekę, z szeregami grzbietów pięknych książek, to mnie drażni. Bo co ja z tego mam?
Piszesz z punktu widzenia wąskiej, elitarnej grupy koneserów sztuki. Który bohomazów nie chce widzieć. Zalewanie nas zdjęciami jest faktem, 99,99% fotografów tworzy takie nieistotne obrazki. Ale tworzenie takich zdjęć ich cieszy. Ciebie nie, ich tak. Nie odbierzesz im tego, nawet jak myślisz że kłamią. Tobie (i wielu z nas) faktycznie zalew zdjęć bardzo utrudnia znalezienie rzeczy wartościowych. Życie. Świat schodzi na psy. Nawet jak się z tym nie godzimy to i tak nie bardzo mamy jak temu zaradzić.Ostatnio edytowany przez Jacek_Z; 4025.Nikon, Leica, Hasselblad, Mamiya, FKD i jeszcze kilka innych ...Komentarz
-
Odp: AI i fotografia zawodowa
[MENTION=64355]Jacek[/MENTION]-Z z całym szacunkiem, ale jednak mnie nie rozumiesz. Ja nie mówię o żadnej niszy, o żadnych artystach. Nie mówię też o fotografii komercyjnej. I jeśli uważasz, że cała dwudziestowieczna fototgrafia, reportaż, fotografia amatorska, pamiątkowa i również artystyczna, to było coś, co robiła "wąska wyspecjalizowana grupa koneserów", to to jest nieprawda. Uderzasz w nisze, w wysoki "art", w komercję, po to, by za wszelką cenę "ominąć" to, co stanowiło jeszcze do niedawna 90 procent całej fotografii. Cóż... Oczywiście masz do tego prawo
[MENTION=5969]Kolekcjoner[/MENTION], nie życzę sobie takich bezpodstawnych oskarżeń. Zacytuj mi zdanie, w którym użyłem "personalnego epitetu". Nie, że napisałem o kimś, że "gada głupoty, albo powtarza brednie". Mam nadzieję, że rozumiesz, czym jest "personalny epitet". Jeśli mi nie zacytujesz takiego mojego zdania, to proszę nie oskarżaj mnie publicznie, bo nie masz do tego najmniejszego prawa. Jesteś moderatorem, a nie strażnikiem moralności i sędzią. Więc jeśli NIE ZŁAMAŁEM regulaminu, to zachowaj swoje światłe uwagi dla siebie, z łaski swojej.http://glebsky.pl/ Mój blog fotograficzny, oraz http://flickr.com/photos/197047644@N07/ dla tych, którzy z jakichś powodów chcieliby zobaczyć moje zdjęcia
Komentarz
-
Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
JaCzłowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
KonfucjuszKomentarz
-
Odp: AI i fotografia zawodowa
Dzisiaj prawdziwą, uczciwą, fotografię można poznać tylko po beznadziejnej pod każdym względem jakości. Już możecie mi szykować miejsce na najwyższym pudle
EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.Komentarz
-
Odp: AI i fotografia zawodowa
Trochę na marginesie tematu fotograficznego, ale myślę, że warto zajrzeć: https://artificialintelligenceact.eu/Komentarz
-
Odp: AI i fotografia zawodowa
Dokładnie! Doszło do takich jaj, że jak ludzie widzą jakąś super scenę, jakiś wypasiony krajobraz, czy zorzę, którą ostatnio mieliśmy w Polsce, to nawet nie próbują fotografować. Po co? Taka zorza kiedyś, to by się pojawiło w internecie z paręset zdjęć, z czego 95 procent to by były gnioty, a 5 procent dobrych. A dziś się pojawia kilka tysięcy i... Wszystkie są perfekcyjne! I jaki to ma sens? Zwłaszcza, że 99 procent z tych kilku tysięcy, to są "fejki" zrobione przez AI. Taka ma być fotografia według tego waszego "postępu"? To ja podziękuję...http://glebsky.pl/ Mój blog fotograficzny, oraz http://flickr.com/photos/197047644@N07/ dla tych, którzy z jakichś powodów chcieliby zobaczyć moje zdjęcia
Komentarz
-
Odp: AI i fotografia zawodowa
Może stąd tez bierze sie coraz popularniejsza moda na powroty do analogowej fotografii.... ludziom opatrzyła się "grafika fotograficzna" z komputera.Komentarz
-
Odp: AI i fotografia zawodowa
Nie widzę nigdzie zalewu fotek stworzonych przez AI. Widzę natomiast potworny zalew wszystkich miejsc publikowania fotek szajsem publikowanym bezrefleksyjnie, bez chwili zastanowienia nad obrazem, bez dozy samokrytycyzmu. "Opublikuję i co mi zrobicie" - takie hasło towarzyszy produktom "naturalnej inteligencji" a raczej jej braku. Nie ma na to lekarstwa. Zakątki które zdawały się bronić przez jakiś czas już są zalane rolkami i innym spamem.https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200Komentarz
-
Odp: AI i fotografia zawodowa
No a na fb zaglądałeś? Ja wiem, że to nie jest wzór do naśladowania, ale tzw "fotografia amatorska" prawie całkowicie przeniosła się właśnie na fb. Wszystkie fotograficzne fora, które "popadały", tłumaczyły się, że "ludzie odeszli na fb, na insta i tym podobne miejsca." No, jeśli to nieprawda, to gdzie oni są?http://glebsky.pl/ Mój blog fotograficzny, oraz http://flickr.com/photos/197047644@N07/ dla tych, którzy z jakichś powodów chcieliby zobaczyć moje zdjęcia
Komentarz
-
Odp: AI i fotografia zawodowa
Na fb wrzucam fotki na swoim profilu, tak dla znajomych. Jestem też w kilku grupach wg sprzętu i wg tematyki np. krajobraz.
Dominują luźne pstryki ze smartfonów, niechlujne i przypadkowe, nieskażone AI. Pełna demokracja, każdy ma głos.
No są może wyjątki in plus jeśli moderatorzy jakiejś grupy się przyłożą i pogonią badziewie.https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200Komentarz
-
Odp: AI i fotografia zawodowa
Na tych grupach smiesznie czasami [emoji4]
jestem na grupie Ptaki Polski i raz, że srednia wieku tam to 60+, a dwa że jest paru wyjadaczy ktorzy wrzucaja naprawde swietne foty, z drogich body i drogich obiektywow, a dostaja zwykle po pare lajkow. Az mam czasem ochote skomentowac „i po co ci te szkla za miliony jak najwiecej lajkow w tej grupie zdobywa gołąb zza szyby robiony nokią 3310” [emoji23]
Albo nazwy grup są mylące, jak foto-przyroda. Dopiero w opisie grupy jest że to maja być zwierzaki z puszczy Bialowieskiej.
Grup gdzie rzeczywiscie mozna złapać trochę inspiracji nie ma dużo a polskich prawie wcale. Chcę mieć inspiracje to ide na Juza i tam sobie podziwiam swietne szczały.Komentarz
-
Odp: AI i fotografia zawodowa
Jest ich tyle samo (co za analoga) tylko doszło parę miliardów ludzi robiących smartfonami. Dlatego ci dobrzy niby "zniknęli". Po części nie tylko dlatego, że stali sie promilem i ich słabo widać, ale też dlatego, że część z nich nie chce bywać w miejscu (FB) gdzie przeciętny poziom fotografii jest bliski dna.No a na fb zaglądałeś? Ja wiem, że to nie jest wzór do naśladowania, ale tzw "fotografia amatorska" prawie całkowicie przeniosła się właśnie na fb. Wszystkie fotograficzne fora, które "popadały", tłumaczyły się, że "ludzie odeszli na fb, na insta i tym podobne miejsca." No, jeśli to nieprawda, to gdzie oni są?Nikon, Leica, Hasselblad, Mamiya, FKD i jeszcze kilka innych ...Komentarz
Komentarz