X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ripek
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1486

    #16
    Ja bym zrobił tak.

    Lampa na moc 1/1 - palnik gora/lewo lub prawo tak zeby pełną parą walnęło idiocie w pysk Po czym powiedzieć "o przepraszam, nie widziałem Pana". I tak kilka razy

    Goście nie powinni się zorientować o co chodzi

    Fotograf ślubny - z 24-105 Phi :P
    Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

    Komentarz

    • Avadra_K
      Uzależniony
      • 2006
      • 580

      #17
      Zamieszczone przez ripek
      Ja bym zrobił tak.

      Lampa na moc 1/1 - palnik gora/lewo lub prawo tak zeby pełną parą walnęło idiocie w pysk Po czym powiedzieć "o przepraszam, nie widziałem Pana". I tak kilka razy

      Goście nie powinni się zorientować o co chodzi

      Fotograf ślubny - z 24-105 Phi :P

      Przez chwilę nawet niałem taki pomysł, ale szkoda baterii na idiote

      (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

      - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

      Komentarz

      • Bourbon
        Coś już napisał
        • 2006
        • 63

        #18
        Zamieszczone przez Czacha
        Avadra_K, ale majac papierek z kurii probosz moze Ci nafikac
        Niestety nie, ostatnie słowo zawsze należy do księdza, kilkakrotnie to na kursie powtarzali...
        Pozdrawiam
        Bourbon

        Komentarz

        • Nemeo
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1757

          #19
          Zamieszczone przez Bourbon
          Niestety nie, ostatnie słowo zawsze należy do księdza, kilkakrotnie to na kursie powtarzali...
          To co właściwie daje ten papier ?

          Komentarz

          • radwakon
            Dopiero zaczyna
            • 2005
            • 29

            #20
            To co daje ten papierek zależy też od Kurii, która go wydała - Katowicka pisze jak byk, że wszystko zależy od księdza... Papierek jest jedynie potwierdzeniem, że wiesz co kiedy można, a kiedy nie. I jest w zasadzie informacją dla księdza, właśnie o tym, że wiesz
            Ostatnio edytowany przez radwakon; 4037.
            r a d w a k o n

            Komentarz

            • Nemeo
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1757

              #21
              Zamieszczone przez radwakon
              To co daje ten papierek zależy też od Kurii która go wydała - Katowicka pisze jak byk, że wszystko zależy od księdza... Papierek jest jedynie potwierdzeniem, że wiesz co kiedy można, a kiedy nie. I jest w zasadzie informacją dla księdza, właśnie o tym, że wiesz
              Mi to wyglada tylko na informację, że ktoś zasilił konto kurii.,może po zasileniu konta księdza można spokojnie focić ?

              "Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę "

              Komentarz

              • radwakon
                Dopiero zaczyna
                • 2005
                • 29

                #22
                Kurs jest darmowy - nikt nie mówi o żadnej kasie, przy odbiorze zaświadczenia możesz złożyć dowolny datek, ale nie musisz - koszyczek jest na drugim stoliku . Powiem tylko tyle - wybrałem się tam w tym roku wychodząc z założenia a co mi szkodzi (nie robie zdjęć na weselach zawodowo, ale jak mnie znajomi proszą to trochę głupio jest gdy ksiądz pyta o pozwolenie, a tu...) poszedłem i załamałem się ludźmi którzy tam byli - cześć przyniosła swój sprzęt, przeglądała zdjęcia zrobione przez siebie - masakra. Tematem przewodnim wśród tych „zawodowców” było skąd wziąć cyfrowe ramki do zdjęć, bo szkoda na porządny album. Może źle siadłem i trafiłem na "mocną" grupę, ale przez chwilę zastanawiałem się czy nie wyjść...
                r a d w a k o n

                Komentarz

                • Nemeo
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1757

                  #23
                  Myślałem że papier wydany przez kurię jest "święty" dla księdza, tzn. nie pytam się czy mogę robić zdjecia, tylko oznajmiam księdzu, że jestem po kursie prowadzonym przez kurię i będę podczas ślubu robił zdjęcia.

                  Widocznie nie znam się na hierarchi kościoła, bo zawsze wydawało mi się że władze kurii, są ponad zwykłym księdzem z parafii.

                  Komentarz

                  • muflon
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 6763

                    #24
                    Zamieszczone przez Nemeo
                    Myślałem że papier wydany przez kurię jest "święty" dla księdza, tzn. nie pytam się czy mogę robić zdjecia, tylko oznajmiam księdzu, że jestem po kursie prowadzonym przez kurię i będę podczas ślubu robił zdjęcia. Widocznie nie znam się na hierarchi kościoła, bo zawsze wydawało mi się że władze kurii, są ponad zwykłym księdzem z parafii.
                    A po co tu mieszać hierarchię? Jak dla mnie wystarcy zdrowy rozsądek i trochę dobrego wychowania. W kościele jesteś gościem, podobnie jak para młoda i cała reszta ekipy, a ksiądz jest gospodarzem. I jeśli gospodarz postanowi sobie, że na przykład w tym kościele robi zdjęcia tylko jego pociotek szwagra - to ma takie prawo, pozostaje znaleźć inny. W końcu wolny rynek ;-)

                    (cały czas zakładam, że ślub traktujemy jako coś więcej niż "usługę", u fryzjera, krawca, czy gdziekolwiek, gdzie mamy tzw. "płacę i wymagam" )
                    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                    Komentarz

                    • radwakon
                      Dopiero zaczyna
                      • 2005
                      • 29

                      #25
                      ZASWIADCZENIE
                      Zaświadcza się, że... brał udział w kursie...
                      Na fotografowanie lub filmowanie w czasie liturgii w kościele należy uzyskać zgodę Księdza Proboszcza"
                      Kuria Metropolitalna Kce + pieczątka, podpis, data.
                      r a d w a k o n

                      Komentarz

                      • Nemeo
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1757

                        #26
                        Czyli reasumując, ten papier kompletnie nic nie daje prócz satysfakcji.
                        Idę o zakład, że 200 PLN zrobi "większe wrażenie" na proboszczu parafii niż ten papier. SMUTNE.
                        Ostatnio edytowany przez Nemeo; 1784.

                        Komentarz

                        • Avadra_K
                          Uzależniony
                          • 2006
                          • 580

                          #27
                          Zamieszczone przez Nemeo
                          Czyli reasumując, ten papier kompletnie nic nie daje prócz satysfakcji.
                          Idę o zakład, że 200 PLN zrobi "większe wrażenie" na proboszczu parafii niż ten papier.SMUTNE.
                          No i tu masz rację w 1000% co łaska włozyłem 50 pln (w czasie rozmowy z księdzem) i nawet nie usłyszałem pytania o jakie kolwiek zaświadczenie z kurii. A swoją drogą, skoro robię zdjęcia ze ślubów raz na rok (no może 2 razy) to nie wydaje mi się abym koniecznie musiał się posiłkować zaświadczeniem z kurii... Jak już wcześnej mówiłem - to "prezent" dla przyjaciela, a nie źródło utrzymania.

                          (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

                          - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

                          Komentarz

                          • Zielony
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 2928

                            #28
                            Jakaś dziwna historia. Niby nic nie było gadane, aż tu nagle jakiś dodatkowy foto wyskakuje. Mi to wygląda na zwykłe niedogadanie. Po kij stacjonarny foto? Na każdej mszy śubnej w takim razie on występuje? Niezależnie czy młodzi zatrudnią sobie foto czy biorą znajomego do focenia? Prawda tez jest taka, że w kościele dwóch przy pracy się nie dogada. W każdym tkwi wtedy bestia. Taka rzeczywistość. Nawet w ksiądzu* - bo ja uważam, że powinien się skupić na odprawianiu mszy a nie śledzeniu foto, który od czasu do czasu (delikatnie i po cichu) sobie gdzieś przejdzie lub podejdzie bliżej. Eh...

                            * Nie wszyscy. Pewną część księży szanuję.

                            Swoją drogą nigdy nie musiałem pokazać kartki księdzu. Jak już któryś pytał to gadałem, że mam przy dokumentach w samochodzie. A trochę tego było...
                            sigpic


                            Komentarz

                            • muflon
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 6763

                              #29
                              Zamieszczone przez Nemeo
                              Czyli reasumując, ten papier kompletnie nic nie daje prócz satysfakcji.
                              Tobie faktycznie niewiele. Natomiast księdzu daje chociaż cień nadziei (bo oczywiście pewności nie), że fotograf ma pojęcie o liturgii, o tym co wypada, czego nie itp. I dokładnie do tego ten papier ma chyba w założeniu służyć

                              A ta historia opisywana na początku to mi śmierdzi jakimś chamskim układem, nawet niekoniecznie zależnym od księdza
                              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                              Komentarz

                              • mattnick
                                Pełne uzależnienie
                                • 2006
                                • 1735

                                #30
                                jest ten papier gdzieś w necie coby sobie wszystko na laserze wydrukować a podpis na atramencie ?
                                30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
                                CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

                                Komentarz

                                Pracuję...