X
-
-
-
mój rekord w tej chwili to jakieś 94 cm w pasie i stale poprawiam
... mam nadzieję zrzucuć ale człowiek podobno całe życie się odchudza i nic... a tu święta (oj będą za pasem, będą
)
Oko plus aparat - dobrana para.
Komentarz
-
Absolutnie ich rozumiem - w tym roku na trasie w lusterku zobaczylem ze jakis kolarz sie do mnie zbliza. Jechalem dosc mocno jak na gorala ok. 30 km/h. A w lusterku widze, ze gosc mnie dochodzi. Wiec na pedaly! A gosc smignal tylko kolo mnie.
Jezdze na Scott Reflex 10 od tego sezonu (na XT/LX). Wczesniej rowery gorskie Biria (najczesciej na STX RC) - coz to byla za swietna firma. W tym sezonie tylko 2,5 tys. km. Na poprzedniej Birii licznik mi sie przekrecil
Na razie najdluzsza dzienna trasa to ok 120 km.
Na plaskim bez wiatru i nie na slickach osiagnalem 50 km/h
Potem TVN turbo zaczal ze mnie kopiowac i robi testy w tym samym miejscu.Komentarz
-
a moje rekordy to :
50km/h w dół między drzewami
- 2 konkretne kontuzje (1 bark wybity i raz złamany obojczyk)
-10 mniejszych (złanamy kciuk, skręcenia, siniaki zwichnięcia itd)
i kto powiedział że sport i ruch ro zdrowie
dla mnie SPORT to fajki a RUCH to kiosk
Zastrzegam sobie prawo do pomyłek.Komentarz
-
A to i ja sie dorzuce:
Jako, ze rok temu ktos mi nieoczekiwanie podprowadzil moje kochane RB (xtr/sid/dt240 i takie tam), na ktorym niejeden maraton w kraju i za granica przegonilem, trzeba bylo cos poskladac i padlo na:
Kross Level A6 2006 (kawal niezlej ramy...) xt/xtr, judy sl '97.
Polubilismy sie, wazy niewiele...jest ok.
Foto w okresie "przejsciowym": http://jedrysik.com/bk.jpg
A jak o rekordach mowa, to Katowice-Zakopane-Katowice (380km) w 13.5h
(na mtb + panaracer mach)Komentarz
-
cube analoque model 2004, deore, xt mix z spd itp, Vmax: >~60, Vsr>24, Vmin hmmm, na razie 6k km. W zimie si - rower nie odpoczywa, ale strasznie w tylek mu daje snieg, troche mi go zal..
EDIT: a porusze jeszcze jeden temat - ilu z was/nas ma kaski na glowie? I co myslicie o ich ewent. skutecznosci, plusach i minusach?Ostatnio edytowany przez rysiaczek; 1937.Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...Komentarz
-
Komentarz
-
-
Komentarz
-
O w morde... Najpierw pomyslałem, że to niemożliwe ale... w końcu sam napisałem, że psychika najważniejsza i wszystko się da.
Rozumiem, że po asfalcie, bo jak nie, to chyba żaden tyłek tego nie wytrzyma? No i podejrzewam, że nie w pojedynkę, bo to by zajechało każdą psychikę???
Najważniejsze punkty trasy? Którędy tak blisko do Zakopca? Może sam bym wyskoczył najdłuższago dnia w roku...
Co do kasków - pewnie nie powinienem tego mówić - ale z doświadczenia wiem, że w kaskach to same buraki jeżdżą. Zawsze mnie to zastanawiało...Ostatnio edytowany przez ewg; 7397.Komentarz
-
Ja mam solidny niemiecki około 8-mio letni rower trekingowy. Jest w kolorze czarnym, ma wszystko co potrzeba, ale bez bajerów. A teraz do rzeczy: przez cały mój tegoroczny urlop (całe 8 dni) spędzony w siodle na pojezierzu suwalsko-augostowskim mój ówczesny 350d dyndał mi na szyi. Był po prostu cały czas w pełnej gotowości bojowej. W tym przypadku pokazał wielką zaletę - swoją filigranowość.Cierpię na chroniczny brak wolnego czasu i ... talentu.
R5 ; RF24-105 f4; RF35 f/1,8; RF50 f1.8; RF14-35 f4; EF50 f1.4; EF85 f1.8; EF70-200 f4IS; EF135 f2; 430EXII; RF 100-400 f5.6-8Komentarz
-
Wheeler 2600 rozmiar ramy 62 (największy), mam go od 12 czerwca 2005; jeżdżę nim cały rok wyłączywszy oczywiście zimę, przejechałem 6000 km, wymienione miał wszystko, poza widelcem, przednim kołem i siodełkiem (szybko jeżdżę, nawet rama pękła raz). Ten rower to dobry standard! Inny bym rozwalił już na pewno po miesiącu.
Aha, jeżdżę w kasku i nie czuję się burakiem (kupiłem go po jednym z upadków)
Ostatnio edytowany przez Paprochwbody; 2252.Komentarz
-
Jak pękła rama bez uderzenia, to nie wiem czy taki dobry standardWheeler 2600 rozmiar ramy 62 (największy), mam go od 12 maja 2005; jeżdżę nim cały rok wyłączywszy oczywiście zimę, przejechałem 6000 km, wymienione miał wszystko, poza widelcem, przednim kołem i siodełkiem (szybko jeżdżę, nawet rama pękła raz). Ten rower to dobry standard! Inny bym rozwalił już na pewno po miesiącu.Komentarz
-
Dobry: 30 km/h po krawężnikach,dziurawych chodnikach do i z pracy codziennie; siodełko wysunięte ponad maksimum (mam 2 m wzrostu) i wpadłem w poślizg i do rowu przeciwpowodziowego
.Rama pękła przy sztycy siodełka... Wymienili ramę na nową gwarancyjnie (nie znają podobnego przypadku)
. Myślę że inny rower (a to jest trekking) 110 kg gościa tak by ładnie nie nosił
Ostatnio edytowany przez Paprochwbody; 2252.Komentarz

Komentarz