Ja tak pracuje, ale nie wiem skąd wy bierzecie takie stawki... ja bym powiedział o stawkach okolo 50-100 zl... a czasem wiecej...
X
-
-
Zalezy jaka firma...
Jedni placa dobrze, inni "mniej dobrze". Niestety wiekszosc to sa ci "inni"
Komentarz
-
Jedni rzeczywiście płacą 5 złotych - główka, ale za dużą fotę dostajesz stówę- dwie. Ale etaty w foto to coraz częściej rzadkość. Ludziska mają własne firmy i lepiej na tym wychodzą wystawiając faktury.
pzd
ps. jakby się jednak nie opłacało to nikt by tego nie robił. A wiem, że chocby w GW kandydatów jest tłum - non stop.
ps. 1 praca fotoedytora to już zupełnie inna bajka i z fotografią jako taką nie ma nic wspólnego. w dużych firmach to po prostu siedzenie na dupie przed kompem. Aparatu możesz nawet nie dotknąć, a nawet możesz nie umieć się nim posługiwać.
canonKomentarz
-
A może różnica o której piszecie wynika z tego samego powodu, z którego jedni fotografowie biorą za ślub 500PLN, inni 5000PLN, a mimo wszystko jedni i drudzy mają klientów?Komentarz
-
-
Prawdopdobnie tak. U nas to jest tylko maly oddzial. Sprzet jest sluzbowy, nawet calkiem niezly (ale nadal semi-pro), jednak zarobki co tu duzo mowic- smieszneKomentarz
-
Za śmieszne pieniądze typu 5-10zl za fote najlepiej nie pracować. To jakaś paranoja. Niedługo będzie 2,5 jak tak dalej pójdzie.Komentarz
-
Niestety takie czasy. Ludzie maja swoje aparaty ktore nosza w kieszeniu, albo torebce i szczerze mowiac zdjecia z nich sa wystarczajacej wielkosci, aby umiescic je w gazecie. Duza czesc zdjec dziennikarze robia sami zwyklymi "malpkami". To tez sprawia, ze zawod fotoreportera traci na wartosciKomentarz
-
Powiem tak. Są pewne granice płacowe których bym nie przekroczył bo to zwyczajnie nieetyczne. Wiem, że zdjęcia robią czasami dziennikarze, ale wiem też jak to się czasami kończy. Telefonem o odstąpienie klatki, bo im nie wyszło... Ja sie w totalnego ciula nie będę dawał robić.Komentarz
-
Niestety w Polsce z reporterki wyżywić rodzinie jest Ciężko. Ale zawsze tak było że fotograf w gazecie zarabiał mniej od sprzątaczki. A i tak wasza sytuacja nie jest najgorsza, wy w gazetach przynajmniej macie jakaś zasadnicza pensje, praca w agencji to dopiero niepewny i marny chleb. Też zdecydowałem sie na desperacki krok porzucenia tego zawodu, chociaż już za nim tęsknie :PKomentarz
-
Albo po prostu będą brać tylko gratisy...
Nieetycznie (ze strony fotografa) byłoby wówczas, gdyby ktoś sam obniżał swoje wynagrodzenie poniżej sensownej kwoty. W sytuacji odwrotnej o nieetyczności i niemoralności można mówić jedynie w kontekście redakcji, która ustala takie warunki.
Zgadzam się w całej rozciągłości. Redaktor ma w kieszeni kompakta za 500 zł i pstryka. A że niedoświetlone/przepalone/nieostre/nijakie? No to co? Przecież jest zdjęcie... Jedynie w drastycznej sytuacji - gdy zdjęcie po prostu nie wyjdzie - szukają innego źródła. U mnie dotychczas tylko raz wzięli podobne zdjęcie do zrobionego przez dziennikarza, bo jego było tragiczne.Niestety takie czasy. Ludzie maja swoje aparaty ktore nosza w kieszeniu, albo torebce i szczerze mowiac zdjecia z nich sa wystarczajacej wielkosci, aby umiescic je w gazecie. Duza czesc zdjec dziennikarze robia sami zwyklymi "malpkami". To tez sprawia, ze zawod fotoreportera traci na wartosci
Wiem, o czym piszę, bo współpracuję z dużym dziennikiem, a współpracowałem z różnymi tytułami. Zamówienia są rzadkie, stawki tragiczne, ale... może kiedyś się załapię na normalną, stałą działkę?
No to nie będziesz publikowany w prasie - Twój wybór. Albo oddasz im za darmo, bo będzie Ci zależało na publikacji i budowaniu portfolia prasowego.---------------
Don_Pedro_123
---------------Komentarz
-
Komentarz
-
I mam rozumieć, że jako współpracujący (nie mylić z pracujący) dostaje od swojej gazety normalne (czyli nie tak niskie, jak tu pisaliśmy) stawki za zdjęcia? Trudno mi w to uwierzyć...
Bo odrębną kwestią jest stała, etatowa praca (czy to na umowę o pracę, czy też rozliczając się jako firma) dla danej gazety/wydawnictwa./agencji. Wówczas otrzymujesz normalne, a niekiedy całkiem przyzwoite pieniądze. Ale nie o tym mówimy.---------------
Don_Pedro_123
---------------Komentarz
-
Wiecie co, to nie jest do końca tak z tymi zdjęciami gazetowymi. Sam pracuje w gazecie i praca z foto to udręka. Nie chodzi nawet o kasę, ale wiekszość foto marudzi, nigdy nie ma czasu, nie chcę sie. To z tego powodu redakcje kupuja maplki, co by *******ami nie zawracac glowy fotografowi, ktory laskawie pojdzie, albo i nie. Sam w pracy - za free, robilem jakies *******y, ktore akurat byly potrzebne. A to zdjecie komorki, a to jakas glowke. Choc dzial foto jest kilkadziesiat metrow ode mnie, to nie znalazlby sie nikt, co by sie chcial pofatygowac.
A co do stawek? No coz. Zobaczcie jak wygladaja dzis gazety. Gazety drukuje sie pod reklamy, a nie pod foto. Jesli foto sie rozjedzie, nikt nie zwraca uwagi. A jesli rozjedzie sie reklama to kilkadziesiat tysiecy moze byc w plecy. I to dlatego fotografia jest tak marnie oplacana. Bo zdjecia, jesli juz sa w prasie codziennej to jest ich strasznie duzo. Malych, *******owatych. Trudno za kazde placic po stowie, bo by nikt tego nie wytrzymal. finansowo oczywiscie.
canonKomentarz
-
Nie wiem co to są "normalne" stawki, ale ostatnio chwalił się okładką Wyborczej (BTW: gratulacje), także podejrzewam że 10PLN to nie było
Komentarz
Komentarz