X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mantiz
    Dopiero zaczyna
    • 2007
    • 46

    #46
    Krzysiek, zmienilbys juz miasto zamieszkania
    Wracajac do tematu, owszem masz racje ze Nikon zrobil dobry sprzet do reporterki... tylko pytanie kiedy go nam (wlasciwie to chyba juz Wam, bo cos nikt ostatnio do mnie nie dzwoni ) wymienia... Przy obecnych stawkach sa dwa wyjscia... albo oszczedzaja na sprzet i faktycznie dasz mi popstrykac nowym d3, albo sempia na tyle ze bedziecie latac na dotychczasowym do konca swiata i o jeden dzien dluzej
    No i co do samego podejscia "gory" do profesji... Skoro nie chca wydac 5zl wiecej za fotke, ktora bedzie sie nadawala do druku, tylko wola wyslac reportera z malpka (z calym szacunkiem dla reporterow, ale oni sa od czegos innego ) no to juz ich biznes... Ja do tego interesu dokladal nie bede, bo to dzialalnosc (c?)harytatywna nie jest :P Pomyslec ze jeszcze nie tak dawno zazdroscilem fotoreporterom w GW
    Zycze Tobie i wszystkim ktorzy zamierzaja wpakowac sie w ten wcale nie lekki kawalek chleba, aby warunki poprawily sie i to jak najszybciej No i oby z tym D3 wyszlo

    Komentarz

    • sir-torpeda
      Coś już napisał
      • 2006
      • 61

      #47
      Mantiz --> Sugerujesz, że D200 się zdjęcia nie da zrobić? Uwierz mi, da się i to całkiem niezłe. Do reszty Twojej wypowiedzi się nie odniosę. Ja wiem ile można zarobić, żyję z tego, Ty teoretyzujesz ;-)
      - Fajne zdjęcia robisz. Jaki masz aparat?
      - Używam Nikona.
      - Płoń heretyku!

      Komentarz

      • rene
        Początki nałogu
        • 2006
        • 283

        #48
        Ja dzięki Bogu z tego pomysłu już wyrosłem. Uznałem, że latanie po mieście, bo gdzieś odbywa się konkurs w puszczaniu bąków przez płotki, sprowadziłoby robienie zdjęć do poziomu rutyny, a to zabiłoby całą radość z robienia zdjęć. Wolę sam sobie szukać tematów, sam decydować kiedy, gdzie i kogo będę fotografował. A kasa? Nie po to człowiek siedział tych x lat na studiach żeby nie czerpać z tego korzyści.

        Komentarz

        • mantiz
          Dopiero zaczyna
          • 2007
          • 46

          #49
          sir-torpeda nic nie sugeruje
          Swoja droga jeden przezyje za 600zl, a drugi za 1200 nie Majac do wyboru lepsze warunki pracy, stale zatrudnienie (umowa o prace), premie, sluzbowy samochod poza sprzetem potrzebnym do pracy i duuuzo wieksze zarobki jestem w stanie zrezygnowac z marzen, ktore tak naprawde okazaly sie malym koszmarkiem

          Komentarz

          • Jarek Jaworski
            Początki nałogu
            • 2005
            • 335

            #50
            Powiem szczerze zarabianie pieniedzy fotografia jako fotoreporter to kiepski pomysl.
            Nie oszukujmy sie nie, sa to jakies kokosy. Nie wiem ile wychodzi srednia w chwili obecnej, ale nie sadze zeby bylo to wiecej niz 4-5 tysiecy. Mowie o rynku warszawskim.
            Czy to duzo, coz na poczatek wydaje sie ze tak, ale jak sie wszystko uczciwie policzy i popracuje troche, to nie sa to juz duze pieniadze.

            Aspekt finansowy tej pracy to jedno, ale tak naprawde, to jak dla mnie, zdjecia robione dla gazet niewiele maja juz wspolnego z fotoreportazem. Teraz fotoreporter to ktos kto pojedzie i zrobi portret. Nierzadko zdjecie to bedzie ustawiane i nieautentyczne. Sprzedaja sie tylko pojedyncze zdjecia. Fotoreportaz zanika.

            Oczywiscie upraszczam i generalizuje. Pamietam jak sie szarpalem i kiedy doszlo do tego, ze po zobaczeniu co zostalo wydrukowane, pisalem maila z przeprosinami,zdalem sobie sprawe, ze nie tedy droga.

            Obecnie wspolpracuje tylko z dwoma tytulami. Jak robie dla nich zdjecia to traktuje to jako wytchnienie od komercyjnych prac.
            I czerpie z tego radosc
            Ostatnio edytowany przez Jarek Jaworski; 3222.
            Pozdrawiam,

            Jarek

            www.jarekjaworski.net

            Komentarz

            Pracuję...