X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Don_Pedro_123
    Bywalec
    • 2007
    • 161

    #31
    Zamieszczone przez muflon
    Nie wiem co to są "normalne" stawki, ale ostatnio chwalił się okładką Wyborczej (BTW: gratulacje), także podejrzewam że 10PLN to nie było
    A może poprostu jest na etacie (czy też innej stałej formie rozliczenia)?

    Zamieszczone przez kol
    Wiecie co, to nie jest do końca tak z tymi zdjęciami gazetowymi. Sam pracuje w gazecie i praca z foto to udręka. Nie chodzi nawet o kasę, ale wiekszość foto marudzi, nigdy nie ma czasu, nie chcę sie. To z tego powodu redakcje kupuja maplki, co by *******ami nie zawracac glowy fotografowi, ktory laskawie pojdzie, albo i nie. Sam w pracy - za free, robilem jakies *******y, ktore akurat byly potrzebne. A to zdjecie komorki, a to jakas glowke. Choc dzial foto jest kilkadziesiat metrow ode mnie, to nie znalazlby sie nikt, co by sie chcial pofatygowac.
    A co do stawek? No coz. Zobaczcie jak wygladaja dzis gazety. Gazety drukuje sie pod reklamy, a nie pod foto. Jesli foto sie rozjedzie, nikt nie zwraca uwagi. A jesli rozjedzie sie reklama to kilkadziesiat tysiecy moze byc w plecy. I to dlatego fotografia jest tak marnie oplacana. Bo zdjecia, jesli juz sa w prasie codziennej to jest ich strasznie duzo. Malych, *******owatych. Trudno za kazde placic po stowie, bo by nikt tego nie wytrzymal. finansowo oczywiscie.
    Wiem, że niektórzy fotografowie redakcyjni potrafią grymasić - niejeden dziennikarz wspominał mi o tym, że nie może doprosić się o wyjazd na zdjęcia. Ale skoro mają problem, to przecież mogą zadzwonić - ale to wiąże się z wydaniem kasy, więc zrobią sami. A jak nie mogą zrobić sami, to puszczą tekst bez zdjęcia i też tragedii nie będzie...
    ---------------
    Don_Pedro_123
    ---------------

    Komentarz

    • kol
      Bywalec
      • 2007
      • 100

      #32
      Wiesz na szczescie dziennikarz nie decyduje jeszcze o puszczeniu badz niepuszczeniu foty tylko redaktor. Inaczej gazety bylyby bez zdjec, bo dziennikarzom nigdy sie przeciez teksty nie mieszcza
      canon

      Komentarz

      • Don_Pedro_123
        Bywalec
        • 2007
        • 161

        #33
        Zamieszczone przez kol
        Wiesz na szczescie dziennikarz nie decyduje jeszcze o puszczeniu badz niepuszczeniu foty tylko redaktor. Inaczej gazety bylyby bez zdjec, bo dziennikarzom nigdy sie przeciez teksty nie mieszcza
        Ale jak nie ma żadnej fotki, a tekst musi iść - to pójdzie bez. I nie ma tragedii. Przerabiałem to już nie raz, nie dwa. Dzwonię później, pytam: dlaczego nikt nie zadzwonił po fotkę - byłem wolny i mogłem zrobić. Odpowiedź: OK - następnym razem zadzwonimy... A następnym razem to samo... Ale czasami (chociaż rzadko) dzwonią...
        ---------------
        Don_Pedro_123
        ---------------

        Komentarz

        • rolaj
          Uzależniony
          • 2006
          • 584

          #34
          Zamieszczone przez Don_Pedro_123
          I mam rozumieć, że jako współpracujący (nie mylić z pracujący) dostaje od swojej gazety normalne (czyli nie tak niskie, jak tu pisaliśmy) stawki za zdjęcia? Trudno mi w to uwierzyć...
          Bo odrębną kwestią jest stała, etatowa praca (czy to na umowę o pracę, czy też rozliczając się jako firma) dla danej gazety/wydawnictwa./agencji. Wówczas otrzymujesz normalne, a niekiedy całkiem przyzwoite pieniądze. Ale nie o tym mówimy.
          Mówimy o "Zawód (foto)reporter".

          Komentarz

          • Don_Pedro_123
            Bywalec
            • 2007
            • 161

            #35
            Zamieszczone przez rolaj
            Mówimy o "Zawód (foto)reporter".
            Przepraszam, nie rozumiem. Możesz sprecyzować? Czy tylko etat można nazwać: zawód (foto)reporter? A własną firmę i pracę dla kilku gazet juz nie?
            ---------------
            Don_Pedro_123
            ---------------

            Komentarz

            • rolaj
              Uzależniony
              • 2006
              • 584

              #36
              Zamieszczone przez Don_Pedro_123
              Przepraszam, nie rozumiem. Możesz sprecyzować? Czy tylko etat można nazwać: zawód (foto)reporter? A własną firmę i pracę dla kilku gazet juz nie?
              Napisałeś coś takiego:
              "I mam rozumieć, że jako współpracujący (nie mylić z pracujący) dostaje od swojej gazety normalne (czyli nie tak niskie, jak tu pisaliśmy) stawki za zdjęcia? Trudno mi w to uwierzyć...
              Bo odrębną kwestią jest stała, etatowa praca (czy to na umowę o pracę, czy też rozliczając się jako firma) dla danej gazety/wydawnictwa./agencji. Wówczas otrzymujesz normalne, a niekiedy całkiem przyzwoite pieniądze. Ale nie o tym mówimy."
              Więc o czym mówimy Twoim zdaniem, gdy w dodatku wczytać się w pierwszy cytat?
              Zawodowym fotoreporterem jest - najtrywialniej mówiąc - każdy, kto potrafi robić zdjęcia nadające się do prasy. I potrafi znaleźć "odejście" dla swojej pracy. Na etacie w agencji lub jednej redakcji. Albo na stałej współpracy lub jako stringer. Dla jednej redakcji lub wielu. Na umowę - zlecenie lub prowadząc własną firmę. I jest to jego źródłem utrzymania.

              Komentarz

              • Don_Pedro_123
                Bywalec
                • 2007
                • 161

                #37
                No właśnie, ładnie to napisałeś: "Zawodowym fotoreporterem jest - najtrywialniej mówiąc - każdy, kto potrafi robić zdjęcia nadające się do prasy". I mówimy tu właśnie o tym, jak redakcje traktują właśnie w ten sposób pracujących i zarabiających: płacą grosze. Dlatego w przytoczonym przez Ciebie poście odnisłem się do "innego świata", czyli stałego wynagrodzenia fotografów redakcyjnych, bo oni nie są rozliczani w/g stawek 5-12 zł za fotkę: mają pensję, często dodatkowe diety, ryczałty itp. Jeżeli ktoś mówi, że nie będzie zniżał się do tak niskich stawek, to znaczy, że nie jest rozliczany wierszówką ale pensją - czyli należy do tych nielicznych szczęściarzy. I może sobie (przynajmniej w tej chwili) pozwolić na mówienie, że zgadzanie się na takie stawki to nieetyczne.
                Stałych, etatowych (czy jak ich zwać) fotoreporterów każda gazeta ma kilku. A współpracujących (robiących "na telefon", rozliczanych marną wierszówką) kilkunastu. I o nich właśnie (przynajmniej tak mi się wydaje) jest ten wątek. Chyba, że znowu jestem w błędzie...
                -------------
                Przeczytałem jeszcze raz wszystkie posty i chyba obecna dyskusja wzięła się od mojego stwierdzenia, że M_Kuroń nie będzie publikowany... a jest cały czas. Mój błąd...
                Nawiasem mówiąc, to za odpowiednie fotki "z doskoku"chyba najlepiej płaci dziennik na F...
                Ostatnio edytowany przez Don_Pedro_123; 10368. Powód: przemyślenia
                ---------------
                Don_Pedro_123
                ---------------

                Komentarz

                • rolaj
                  Uzależniony
                  • 2006
                  • 584

                  #38
                  Zamieszczone przez Don_Pedro_123
                  No właśnie, ładnie to napisałeś: "Zawodowym fotoreporterem jest - najtrywialniej mówiąc - każdy, kto potrafi robić zdjęcia nadające się do prasy". I mówimy tu właśnie o tym, jak redakcje traktują właśnie w ten sposób pracujących i zarabiających: płacą grosze. Dlatego w przytoczonym przez Ciebie poście odnisłem się do "innego świata", czyli stałego wynagrodzenia fotografów redakcyjnych, bo oni nie są rozliczani w/g stawek 5-12 zł za fotkę: mają pensję, często dodatkowe diety, ryczałty itp. Jeżeli ktoś mówi, że nie będzie zniżał się do tak niskich stawek, to znaczy, że nie jest rozliczany wierszówką ale pensją - czyli należy do tych nielicznych szczęściarzy. I może sobie (przynajmniej w tej chwili) pozwolić na mówienie, że zgadzanie się na takie stawki to nieetyczne.
                  Stałych, etatowych (czy jak ich zwać) fotoreporterów każda gazeta ma kilku. A współpracujących (robiących "na telefon", rozliczanych marną wierszówką) kilkunastu. I o nich właśnie (przynajmniej tak mi się wydaje) jest ten wątek. Chyba, że znowu jestem w błędzie...
                  Zacytowałeś, ale nie do końca. Pisałem o wszystkich formach bycia zawodowym fotoreporterem. Wśród wykonujących ten zawód są - bez wątpienia - i ci, rozliczani marna wierszówką. Taki zawód, takie czasy. Choć może i takie umiejętności, nie każdy jest wystarczająco dobry. Z pewnością także nie każdy ma szczęście mieszkać tam, gdzie ma szansę dobrze sprzedać własną pracę, nie każdy potrafił się odpowiednio wylansować, znał właściwych ludzi, miał wystarczająco dużo samozaparcia, motywacji, odporności i szczęścia. m_kuron napisał tylko, że nie będzie pracował za psie pieniądze. O ile się domyślam, to nie musi.

                  Komentarz

                  • Don_Pedro_123
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 161

                    #39
                    Zamieszczone przez rolaj
                    m_kuron napisał tylko, że nie będzie pracował za psie pieniądze. O ile się domyślam, to nie musi.
                    Gratulacje dla niego i oby utrzymał się jak najdłużej.
                    ---------------
                    Don_Pedro_123
                    ---------------

                    Komentarz

                    • rolaj
                      Uzależniony
                      • 2006
                      • 584

                      #40
                      Zamieszczone przez Don_Pedro_123
                      Gratulacje dla niego i oby utrzymał się jak najdłużej.
                      Rzekłeś

                      Komentarz

                      • jazzY
                        Bywalec
                        • 2005
                        • 116

                        #41
                        Zamieszczone przez Czacha
                        wydaje mi sie, ze to co prezentuje Gudzowaty talentem nazwac nie mozna.. prawdopobonie ma dobre oko... i duzo pieniedzy wiec moze pojechac na 3 miesiace do afryki, strzelic 100mln zdjec... i nawet jakby byl niewidomy to moglby wygrac WPF... bo by sie udalo ;-)

                        w totka ludzie tez wygrywaja.. a patrzcie ile tam szczescia potrzeba... ;-)
                        (...)
                        jesli bedzie mial chociaz polowe tak dobrych zdjec jak Nachtwey, wtedy bedzie mozna zaczac przeburkiwac o talencie
                        Jak czytam takie takie zazdrosne i płytkie teksty, to w mig załapuję co znaczy "małe polskie piekło", które sami sobie fundujemy.. Jak zwykle w naszym kraju się rytuał powtarza, że zagranicznego, to po du..ie z zachwytu bedziemy całowac, a swego ktory odnosi sukcesy i nie daj boże ma talent, którego nam brakuje, to w łyżce wody najchetniej bysmy utopili.... Hm, nieładnie..

                        .
                        Ostatnio edytowany przez jazzY; 3080.

                        Komentarz

                        • schabu
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1352

                          #42
                          święte słowa jazzY. niestety.
                          Na której strefie chcesz dostać porannego tosta?

                          fotografia biznesowa

                          Komentarz

                          • mario1275
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 420

                            #43
                            jazzY smutne ale prawdziwe i to w wielu dziedzinach - w Polsce panuje kult równania do szeregu w przeciwieństwie do zachodu gdzie panuje kult sukcesu - i wystarczy odnieść sukces żeby ć szanowanym i żęby z twoim zdaniem liczyli się inni, to m.in. powód dla którego wielu z nas (Polaków) odnosi sukces za granicą
                            www.modelownia.pl

                            Komentarz

                            • sir-torpeda
                              Coś już napisał
                              • 2006
                              • 61

                              #44
                              Co trzeba zrobić, żeby pracować jako fotorepoter? Dokładnie to samo, co trzeba zrobić, aby pracować w gazecie: trzeba chcieć się uczyć. Z tym wysyłaniem swojego CV po redakcjach to właściwie od razu można zrezygnować z branży... Bo gazeta odpowie tylko wtedy, gdy prowadzą oficjalny nabór.

                              Rozmowa z red. naczelnym/sekretarzem redakcji/kierownikiem działu. Ale rozmowa na żywo - to jest podstawa.

                              Mantiz - co do Gorzowa - jeśli jakaś redakcja zapewnia sprzęt, to wtedy dopiero pracownik jest w komfortowej sytuacji - nie katuje własnego dobytku, nie boi się, że go okradną podczas robienia materiału, nie martwi się gwarancją i tak dalej. A że sprzęt nie jest jedynej słusznej marki, to... w tym momencie zaczyna być zaletą, bo po premierze D300 i D3 Nikon ma idealny sprzęt dla fotoreporterów. Ja czekam już tylko na wymianę

                              Co do wycen w prasie - są tym niższe, im więcej zdjęć w ciągu miesiąca fotoreporter ma okazję opublikować. Zależy wszystko przecież też od nakładu danego tytułu. Co z tego, że jedna gazeta da 25zł za zdjęcie na lokalnej mutacji, jak tych fotografii zmieszczą się 2? Czasem lepiej się wyjdzie na gazecie, w której dają 10zł za zdjęcie, ale gdy dziennie robi się 6/7 materiałów i jest szansa, że zostaną wykorzystane więcej niż raz, to wtedy sprawa wygląda inaczej. Dziwi mnie to marudzenie na forum.

                              Ktoś napisał, że w GW jest mnóstwo osób robiących dobre zdjęcia. W Gorzowie jest też sporo tytułów prasowych, jak na 150 tysięcy mieszkańców... - każdy, kto potrafi zrobić zdjęcie, jest już gdzieś 'zagospodarowany'. Dodatkowo bycie fotoreporterem, to nie tylko samo robienie zdjęć, a przede wszystkim poczucie współodpowiedzialności za tworzoną gazetę. Na takiej osobie trzeba przede wszystkm móc polegać, że zamówiony materiał dostarczy. Niestety z tym jest trudno...
                              - Fajne zdjęcia robisz. Jaki masz aparat?
                              - Używam Nikona.
                              - Płoń heretyku!

                              Komentarz

                              • rolaj
                                Uzależniony
                                • 2006
                                • 584

                                #45
                                Zamieszczone przez sir-torpeda
                                Dodatkowo bycie fotoreporterem, to nie tylko samo robienie zdjęć, a przede wszystkim poczucie współodpowiedzialności za tworzoną gazetę. Na takiej osobie trzeba przede wszystkm móc polegać, że zamówiony materiał dostarczy. Niestety z tym jest trudno...
                                Dodatkowo?! Nie, przede wszystkim!

                                Komentarz

                                Pracuję...