X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Krzychu
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 3611

    #16
    Zamieszczone przez nagor
    gore-tex ale jest dośc drogi) potem POLARTEX (nie mylic z innymi "polarami")
    Nie mylić z Polartec'iem z Malden Mills....
    Pozdrowienia,
    KZ
    KZ Aviation Photography

    Komentarz

    • sniper88
      Pełne uzależnienie
      • 2007
      • 1156

      #17
      Ew jako warstwe termiczna zaloz jakiegos softshella/windstoppera. Co do spodni to chyba rozsadnie jest miec 2 pary-1 lzejsza i druga bardziej pancerna, zeby w razie czego zalozyc na wierzch (np Milo Lukka)
      WWW | 500px | IG
      Semper in altum

      Komentarz

      • bebesky
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 1231

        #18
        a w co ubiera się aparat

        Komentarz

        • sid
          Uzależniony
          • 2004
          • 643

          #19
          Zamieszczone przez MacGyver
          Chyba że łazi się samemu, wtedy czasu starcza na wszystko.
          To nie ten problem, przynajmniej w moim wypadku. Trasa jest tak rozplanowana, że zajmuje dziennie od 10 do 16h. ciągłego maszerowania. Do tego dochodzi zmęczenie. Nie bardzo jest jak i kiedy rozstawiać na poważnie sprzęt, bo każda godzina więcej fotografowania, to mniej spania i mniej wypoczynku. Nie mówiąc o tym, że czasem trzeba przystanąć, albo coś zjeść. Nie zawsze też mogę skrócić trasę, ze względu na warunki na trasie i możliwości noclegu.

          Oczywiście można wszystko tak zaplanować, żeby dało się fotografować, jak się nie da, oczywiście, że się da, ale dlatego mówiłem o tym, że trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie jaką rolę spełnia wyjazd, fotograficzną, pieszą, czy kompromis.

          U mnie wyjazd spełniał funkcję głównie sprawdzenia się w trudnych warunkach. W górach wolę chłonąć otoczenie w trakcie marszu, ale mimo wszystko zamiłowanie do fotografii nie pozwala o sobie łatwo zapomnieć, nie mówiąc o chęci dokumentacji samej wyprawy.

          Zamieszczone przez sbogdan1
          Witam serdecznie
          Jeśli mogę podpiąć się pod wątek , skoro wyprawa w góry to ja zapytam się o ubiór bo też istotna sprawa .
          Jakie ciuchy najlepsze i najwygodniejsze ?
          A ja odpowiem bardziej ogólnikowo:
          Ubieramy się na cebulkę (jak ktoś już wspomniał). Z początku wygodna, nieobcierająca bielizna, dalej warstwa ocieplająca (lub kilka warstw ocieplających), na wierzch coś całkowicie nieprzewiewnego i wodoodpornego. Zależnie od warunków zdejmujemy lub zakładamy jakąś warstwę.

          Jeśli idziemy pod górę z ciężkim plecakiem, ale pada marznący deszcz, to wystarczy sama kurtka nieprzewiewna/nieprzemakalna.

          Jeśli odpoczywamy, to wszystkie warstwy trzeba na siebie założyć bo robi się zimno.
          Jeśli nie wieje ani nie pada, mamy na sobie samą bieliznę i warstwę ocieplającą, bo lepiej oddycha. itd. zależnie od sytuacji, warstwy dają możliwość regulacji.

          Najlepiej jak odzież jest oddychająca.

          Czyli na górę: wygodna bielizna, jakaś bluza, polar ze 2 pary, albo i 3, zewnętrzna kurta GORE-TEX
          Na dole: wygodna bielizna, kalesony, spodnie, ewentualnie spodnie nieprzemakalne nieprzewiewne i zimą absolutnie koniecznie stuptuty.

          Mówię co trzeba zabrać, nie mówię, że trzeba to na raz założyć

          Buty to coś na czym nie warto oszczędzać. Całe skórzane, z jednego kawałka skóry. Dobrze zaimpregnowane, sięgające za kostkę, wysoko wiązane, z twardą podeszwą (sztywną, nie zginającą się), usztywniające nogę.

          Do chodzenia po górach, zwłaszcza z ciężkim plecakiem polecam kije trekingowe (jak narciarskie, tylko składane, żadne nrodic-walking!)

          Wyposażenie dodatkowe:
          Termos, piersiówka

          Na komfort krytyczny wpływ mają:
          -wygodne, nieprzemakalne buty, zawsze i w każdych warunkach
          -wygodny plecak, z dobrym regulowany systemem nośnym i dopasowanym pasem biodrowym, przy założeniu, że dźwigamy cały dobytek ze sobą
          -dobre jakości kurtka, oddychająca, zwłaszcza w brzydką pogodę (która zawsze może się nagle taka zrobić ;-) )
          -no i kije, jeśli dużo niesiemy i teren jest trudny

          Komentarz

          • tdrul
            Bywalec
            • 2006
            • 132

            #20
            Zamieszczone przez MacGyver
            Chyba że łazi się samemu, wtedy czasu starcza na wszystko.

            No właśnie. Też się na tą kwestią często zastanawiam. Będąc kilka razy na takim wypadzie z innymi osobami widziałem ich zdenerwowanie gdy nagle naszła mnie ochota na zatrzymanie się. Ale co z bezpieczeństwem zarówno sprzętu jak i życia chodząc samemu ? W takich sytuacjach chyba trzeba być bardziej czujnym niż zazwyczaj.
            Pozostaje też opcja wypadu z kimś "po fachu", ale nie zawsze jest możliwość.
            30D, C10-22, T17-50, C70-200, cokiny i inne fastpacki

            Komentarz

            • eryk_g
              Coś już napisał
              • 2007
              • 85

              #21
              Zamieszczone przez tdrul
              No właśnie. Też się na tą kwestią często zastanawiam. Będąc kilka razy na takim wypadzie z innymi osobami widziałem ich zdenerwowanie gdy nagle naszła mnie ochota na zatrzymanie się. Ale co z bezpieczeństwem zarówno sprzętu jak i życia chodząc samemu ? W takich sytuacjach chyba trzeba być bardziej czujnym niż zazwyczaj.
              Pozostaje też opcja wypadu z kimś "po fachu", ale nie zawsze jest możliwość.
              Jak jadę robić fotki w górach, to tylko sam. Zatrzymuję się kiedy i gdzie chcę. Nikt na mnie nie czeka i się nie niecierpliwi. No i znam swoje możliwości co do pokonywanych dystansów. O bezpieczeństwo to się nie martwię. Chodzę tam, gdzie wiem, że dam radę, jak nie to odpuszczam. A sprzętem to się i tak nie ma co w górach chwalić. No i innych kolegów "po fachu" można spotkać na szlaku i pogadać
              400D, 300V, C 17-40 4L , C 70-200 4L, C 50 1.8, Manfrotto 190XPROB

              Komentarz

              • nagor
                Uzależniony
                • 2007
                • 522

                #22
                Zamieszczone przez Krzychu
                Nie mylić z Polartec'iem z Malden Mills....
                Krzychu - bije się w pierś, pisze się POLARTEC i prawdziwy i orginalny jest od Malden Milssa.

                Jakos na szybko i późno pisałem to wiec błąd jest niedoprzyjęcia.
                Canon 1D MK III, 300D x2| BG-E1 | Tokina 12-24 | Canon: 24-70 | 28 | 50 | 85 | 75-300 | 420EX |
                zamiennik RS-60E3 | EOS -> m42 | Revuenon 50 | MC 3M-5CA 8/500 | pierścionki | First Opticam PRO-6604G + inny badziewny trójnóg

                www.nagor.prv.pl - FOTOblog.

                Komentarz

                • sniper88
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 1156

                  #23
                  Zamieszczone przez MacGyver
                  Chyba że łazi się samemu, wtedy czasu starcza na wszystko.
                  Sa jeszcze inne sposoby
                  1) Idziesz najszybciej w grupie, i jak postanowisz sie zatrzymac to wszyscy dziekuja Ci za zrobienie przerwy
                  2) Chodzisz w gory z tymi samymi ludzmi, i oni sie do tego przyzwyczajaja
                  WWW | 500px | IG
                  Semper in altum

                  Komentarz

                  • an_zak
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 427

                    #24
                    Zamieszczone przez sniper88
                    1) Idziesz najszybciej w grupie, i jak postanowisz sie zatrzymac to wszyscy dziekuja Ci za zrobienie przerwy
                    Przy chodzeniu w grupie, która nie robi za wielu przerw trzeba mieć przewagę kondycyjną i ograniczyć czas na zrobienie zdjęcia. Czasem musisz poczekać, aż wszyscy schowają się za zakręt/skałę, chwilę później chcesz być z przodu, żeby nikt Ci nie właził przed szkło. Oczywiście wykluczam sytuację, w której co parenaście minut hamowałbym grupę - sam nie chciałbym być tak traktowany inna sprawa, że przy atrakcyjnym zachodzie słońca zwykle nikt nie ma nic przeciwko chwili przerwy i podziwianiu widoku, co samo się prosi o wyciągnięcie statywu :-D

                    Typowo na zdjęcia jeżdzę w "grupie" 1-3 osoby, przy wyjeździe bardziej towarzyskim jednak nie można skupiać się tylko na fotografii. Samemu trzeba znaleźć złoty podział czasu między fotografię, marsz a pozostałych uczestników wycieczki

                    Komentarz

                    • micles
                      Zablokowany
                      • 2006
                      • 4359

                      #25
                      Zamieszczone przez sid
                      Buty to coś na czym nie warto oszczędzać. Całe skórzane, z jednego kawałka skóry. Dobrze zaimpregnowane, sięgające za kostkę, wysoko wiązane, z twardą podeszwą (sztywną, nie zginającą się), usztywniające nogę.
                      Jakieś nazwy, modele? Czego szukać?

                      Komentarz

                      • MacGyver
                        Cenzor
                        • 2006
                        • 7043

                        #26
                        Zamieszczone przez micles
                        Jakieś nazwy, modele? Czego szukać?
                        Każdy używa tego co mu podpasuje. Ja akurat hiszpańskiej marki Chiruca. Jaki masz budżet na buty ?
                        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                        Komentarz

                        • micles
                          Zablokowany
                          • 2006
                          • 4359

                          #27
                          Mamusiowy budżet - tzn że jak będzie trzeba się wykosztować, to może ją namówię, ale pewnie tak w granicach 500-700zł

                          Komentarz

                          • MacGyver
                            Cenzor
                            • 2006
                            • 7043

                            #28
                            To kup sobie Boreal'e, jeśli jeździsz w góry raz - dwa razy do roku starczą Ci na 10 lat :-)
                            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                            Komentarz

                            • micles
                              Zablokowany
                              • 2006
                              • 4359

                              #29
                              To zrobimy tak - ja się ruszę do sklepu dzisiaj, zobaczę co mi zaoferują, pospisuję nazwy tych, których rozmiarówka będzie na mnie i doradzisz w wyborze. Tak jak wszystkie ciuchy, buty też wolę kupować w fizycznym sklepie, a nie przez neta.

                              Komentarz

                              • Lulu1988
                                Uzależniony
                                • 2007
                                • 522

                                #30
                                W góry nie chodzę, ale mogę polecić takie buty: http://www.allegro.pl/item900378109_...1_42_42_5.html
                                Stojąc zimą w rzece tak do wysokości tego żółtego znaczka nie poczułem nawet chłodu.

                                Cena jest bardzo atrakcyjna, za swoje musiałem wydać drugie tyle.
                                Zestaw na ciężkie czasy: 3 puszki z konserwą - w tym jedna przeterminowana, 6 słoików z ogórkami, 4 latarki i krótkofalówki.

                                Komentarz

                                Pracuję...