X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • sid
    Uzależniony
    • 2004
    • 643

    #46
    Tak jak pisze More86, wybór butów to bardzo osobista sprawa. Od subiektywnej oceny wyglądu, aż po subiektywną ocenę wygody. Każda stopa jest inna, sposób chodzenia jest inny. Nawet uczucie ciepła jest inne, dla jednych buty ciepłe, mogą się okazać zimne dla innych.
    Tak więc poza renomowaną marką marką oraz opisami innych użytkowników pod względem trwałości czy nieprzemakalności, trzeba się kierować własnym mierzeniem i niestety metodą prób i błędów.

    Dlatego na początek może warto coś kupić w granicach 400 - 500zł i zmienić za 2 albo 3 sezony, niż kupić najlepsze buty, które wytrzymają 15 lat i się z nimi cały ten czas męczyć, będąc nieświadomym, że są buty, które lepiej Ci podpasują.

    Ja tak zrobiłem, moje pierwsze buty górskie, to był wydatek rzędu 500zł, teraz zaczynam patrzeć na takie 800zł wzwyż, a na zimowe wyprawy to 1200zł wzwyż.

    Poza tym im lepsze obuwie tym bardziej specjalizowane. Dlatego nic na siłę.

    Ostatecznie i tak liczy się, podobnie jak w fotografii, użytkownik, który musi planować trasę z rozsądkiem, odpowiednio zaopatrzyć plecak, budować kondycje, tego sprzęt nie załatwi, chociaż oczywiście ułatwi.

    Natomiast jedna recepta nie istnieje, ze wszystkim na odpowiednim poziomie wtajemniczenia (dla innych abstrakcji) jest jak z wyborem najlepszej lustrzanki w danej cenie czy najlepszego obiektywu. Różne są poglądy, różne przyzwyczajenia.

    Najważniejsze by but, z jednej strony nie był za ciasny, a z drugiej strony dobrze trzymał stopę bez zbyt mocnego zasznurowania (krew musi swobodnie przepływać). Niedopuszczalne jest, aby przy schodzeniu w dół z dużej stromizny stopa przesuwała się do przodu, hamując palcami na końcu buta. I mówię tu o stromym zejściu z ciężkim plecakiem, gdzie schodzimy kilka godzin cały czas hamując. Podobnie, noga nie może być luźna w kostce czy na boki. Twardość podeszwy to kwestia indywidualna, ale im teren cięższy, tym twardsza podeszwa. Najbardziej wyczynowe buty są wykonane niemal jak narciarskie.

    Komentarz

    • Viracocha
      Uzależniony
      • 2004
      • 853

      #47
      Zamieszczone przez MacGyver
      Vibram ma jedną, bardzo uciążliwą, wadę - jest potwornie śliski :-)
      Dla mnie podstawowym kryterium wyboru jest aby buty były na innej podeszwie. Latem piękna sprawa ale zimą a już nie daj Boże późną jesienią kiedy łazi się po oblodzonych kamieniach Vibram jest koszmarny.
      Vibram to nie jest konkretna podeszwa, a firma produkująca podeszwy różnego rodzaju i na różne warunki!!!

      Komentarz

      • MacGyver
        Cenzor
        • 2006
        • 7043

        #48
        Wiem, tyle że te stosowane w popularnych butach trekkingowych są śliskie, wszystkie.
        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

        Komentarz

        • hugo698
          • 2008
          • 2

          #49
          Nie mam dużego doświadczenia w fotografowaniu, ale jeszcze niedawno przez ostatnie lata sporo chodziłem po górach (tylko w sezonie letnim) Tatry - polskie i słowackie, Alpy austriackie i włoskie, Dolomity. Polecam buty niemieckiej firmy Hanwag - mój model to Yukon (skóra) bez sztucznej szybko wycierających się membrany.
          Z membrana Gore-tex model - Alaska GTX http://www.allegro.pl/item908983948_...d_35zl_os.html

          Komentarz

          • Viracocha
            Uzależniony
            • 2004
            • 853

            #50
            Zamieszczone przez MacGyver
            Wiem, tyle że te stosowane w popularnych butach trekkingowych są śliskie, wszystkie.
            Raczej zależy to od przeznaczenia. Te śliskie podeszwy, są z reguły twardsze, co za tym idzie - odporniejsze na ścieranie, co przy używaniu poza sezonem zimowym, jest zaletą.
            Inną sprawą jest to, że producenci butów mogą zastosować niewłaściwe podeszwy do konkretnego modelu buta.

            Komentarz

            • hugo698
              • 2008
              • 2

              #51
              Sorry, link był niewłaściwy
              Ten jest od butów http://www.wspinanie.pl/biznes/product.pl.php?id=40

              Komentarz

              • mc_iek
                Uzależniony
                • 2008
                • 790

                #52
                Jakiś czas temu sprzedałem buty alpinistyczne z lat 60-tych, z podeszwą VIBRAMA przystosowaną do wkręcania śrub lodowych, Za cholerę nie chciało się to ślizgać...
                Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                Komentarz

                • bebesky
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 1231

                  #53
                  moje borneo na wibramie ślizgać się nie chce - w mieście na oblodzonych chodnikach

                  bo w górach na oblodzone wejścia to bez raków się nie pcham )) A te które przechodziłem po gołych (oblodzonych kamieniach) na wibramie dało radę. Jeden raz się w nich poślizgnąłem i utopiłem 350d - ale to było na mokrych kamieniach pokrytych zgniłymi mokrymi liśćmi. W takich warunkach żaden byt by nie utrzymał przyczepności - ot źle nogę postawiłem ))

                  Komentarz

                  • More86
                    Bywalec
                    • 2008
                    • 138

                    #54
                    Zamieszczone przez Viracocha
                    Inną sprawą jest to, że producenci butów mogą zastosować niewłaściwe podeszwy do konkretnego modelu buta.
                    Też mi się zdaje, że tak to wygląda. Vibram'e wrzuca się obecnie wszędzie.

                    Macgyver ma rację, bo dużo osób narzeka na jej śliskość. I pewnie można by to wyeliminować posiadając kilka par butów, ale na nasze warunki zazwyczaj posiada się jedną mniej lub bardziej uniwersalną. Poza tym na szlaku teren często jest mieszany.

                    Komentarz

                    • micles
                      Zablokowany
                      • 2006
                      • 4359

                      #55
                      Zamieszczone przez More86
                      Poza tym na szlaku teren często jest mieszany.
                      Przebierać, przebierać

                      Kupiłem te Garmonty Syncro GTX i skarpety Jakieśtam za 60zł. Dostałem 5% zniżki na obie rzeczy ^^

                      Ekspedient mówił, że wrócił tydzień temu z Karkonoszy i na Śnieżkę wchodził bez raków, czekana itp i że jest spoko. A raki już mam pożyczone od znajomego, także w razie poczuję hardkor na Vibramach, to założę.

                      Zdziwili się, jak im powiedziałem, że przyjechałem z Bydgoszczy po te buty i od razu inne nastawienie do człowieka ;P

                      Komentarz

                      • MacGyver
                        Cenzor
                        • 2006
                        • 7043

                        #56
                        Zamieszczone przez micles
                        Ekspedient mówił, że wrócił tydzień temu z Karkonoszy i na Śnieżkę wchodził bez raków, czekana itp i że jest spoko.
                        :-D:rolleyes::cool:8)

                        Może jeszcze uprząż i linę trzeba mieć
                        Raki ewentualnie, przy zejściu mogą być pomocne, ale czas potrzebny na ich założenie jest zdecydowanie dłuższy od tego, który straci się schodząc bez raków.
                        Raz w życiu schodziłem ze Śnieżki w Rakach, ale to był marzec, po kilkudniowej odwilży i od góry do dołu ciągnął się jęzor lodu.
                        Jak ktoś się czuje pewnej z uzębieniem na butach OK, jego bezpieczeństwo i jego sprawa, ale opowieści o zimowych "wyprawach" na Śnieżkę są co najmniej zabawne :-|
                        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                        Komentarz

                        • najeli
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 992

                          #57
                          Co do skarpet to mi za każdym razem wychodzi, że lepiej 2x cieńsze niż jedne grube (czasem mi to wychodzi po fakcie ;-))
                          I polecam wełnę z merynosów (merino wool), grzeje świetnie, nawet jak jest mokra
                          www.najeli.pl * fb.com/najeli.fotografia
                          C5 * C5d * C40d * C17-40/4L * C50/1.4 * C85/1.8 * C100/2.8L * C70-200/4L * Samyang 8mm * 430exII

                          Komentarz

                          • Viracocha
                            Uzależniony
                            • 2004
                            • 853

                            #58
                            Zamieszczone przez MacGyver
                            :-D:rolleyes::cool:8)

                            Może jeszcze uprząż i linę trzeba mieć
                            Raki ewentualnie, przy zejściu mogą być pomocne, ale czas potrzebny na ich założenie jest zdecydowanie dłuższy od tego, który straci się schodząc bez raków.
                            Raz w życiu schodziłem ze Śnieżki w Rakach, ale to był marzec, po kilkudniowej odwilży i od góry do dołu ciągnął się jęzor lodu.
                            Jak ktoś się czuje pewnej z uzębieniem na butach OK, jego bezpieczeństwo i jego sprawa, ale opowieści o zimowych "wyprawach" na Śnieżkę są co najmniej zabawne :-|
                            Coraz więcej ludzi potrzebuje "eLki" ze światłem 2,8, żeby zdjęcie "u cioci na imieninach" wykonać, to i wyprawy z rakami na Śnieżkę już tak mocno nie dziwią .

                            Komentarz

                            • micles
                              Zablokowany
                              • 2006
                              • 4359

                              #59
                              Idę pierwszy raz, nie znam się, pytam tylko
                              No i wolę wziąć, niż później nie wejść przez to, że na jakieś 5m lodu nie do obejścia trafię :P

                              Komentarz

                              • More86
                                Bywalec
                                • 2008
                                • 138

                                #60
                                Najlepiej narty zapakować a'la Małysz, czas zejścia -100

                                Komentarz

                                Pracuję...