Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Handelson
    Uzależniony
    • 2009
    • 789

    #31
    Że z tego co mi (nam) wiadomo żadnego takiego pozwolenia nie potrzebujemy bo w innym przypadku nasze więzienia byłyby przepełnione Japończykami My z żartem - ONI z pełną powagą zmierzyli nas i odjechali. Parę metrów dalej zatrzymali się przy prawidłowo zaparkowanym samochodzie z jakąś parą w środku i zaczęli ich legitymować i pytać w jakim celu zaparkowali. POKAZ SIŁY...

    Komentarz

    • airhead
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2495

      #32
      czyli po prostu frustraci... czemu ludzie się tak boją fotografów?
      Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
      Fujifilm x100

      mgrochocki.wordpress.com

      Komentarz

      • Handelson
        Uzależniony
        • 2009
        • 789

        #33
        Zamieszczone przez airhead
        czyli po prostu frustraci... czemu ludzie się tak boją fotografów?
        To raczej tylko czepialstwo i pokazanie kto jest WAŻNY... smutne na co/kogo idą nasze podatki
        Rozumiem takie podejście na lotniskach i innych "strategicznych" miejscach ale coś takiego to po prostu żenada... dla POLICJI i miasta niestety

        Komentarz

        • airhead
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2495

          #34
          szkoda tylko, że tacy ludzie mają przy sobie broń...
          Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
          Fujifilm x100

          mgrochocki.wordpress.com

          Komentarz

          • mieszko_1vp
            Zablokowany
            • 2009
            • 618

            #35
            Zamieszczone przez airhead
            szkoda tylko, że tacy ludzie mają przy sobie broń...
            pamiętaj że aparat też jest potężną bronią-słynne zdjęcie ze śpiącymi policjantami...

            Komentarz

            • oxydum
              Bywalec
              • 2009
              • 230

              #36
              - Czy dworzec kolejowy trudno fotografować?
              - Lżej niż cokolwiek innego - odpowiedział Szwejk - bo dworzec się nie rusza i
              ciągle stoi na jednym miejscu, a fotograf nie potrzebuje go napominać, żeby
              zrobił przyjemny wyraz twarzy.
              Wachmistrz mógł uzupełnić swój raport:
              „Zu dem Bericht, Nr 2172, melde ich... - i pisał zamaszyście: - Między innymi
              podczas mego krzyżowego badania przyznał się, że umie fotografować, a
              najchętniej fotografuje dworce kolejowe. Aparatu fotograficznego wprawdzie
              przy nim nie znaleziono, ale istnieje przypuszczenie, że go gdzieś ukrył i nie
              nosi przy sobie dla odwrócenia uwagi, co potwierdza jego własne przyznanie
              się, że fotografowałby, gdyby miał aparat przy sobie. "
              Wachmistrz, który miał głowę ociężałą po wczorajszym wieczorze, zapalał się
              coraz bardziej do wiadomości o fotografowaniu i pisał dalej:
              „Nie ulega wątpliwości, co wynika z jego własnych zeznań, iż tylko dlatego, że
              nie posiada aparatu fotograficznego przy sobie, nie mógł fotografować dworców kolejowych i miejsc ważnych pod względem strategicznym. Pewne jest, że byłby fotografował, gdyby miał wyżej wzmiankowany przyrząd fotograficzny przy sobie i nie ukrywał go. Tylko tej okoliczności, iż aparatu fotograficznego nie miał pod ręką, można zawdzięczać, iż nie znaleziono u niego żadnych fotografii. "

              Jaroslav Hašek

              cytat z cytatu


              Jeszcze jeden kamyczek do ogródka z forum Wyborczej
              Andrzej A. Mroczek opisał w swojej książce o fotografowaniu", jak próbował nocą , w latach wczesnej komuny, sfotografować warszawski Rynek Starego Miasta.
              Rozstawił wielki drewniany statyw, zamocował na nim wielkie drewniane pudło kamery, a tu podchodzi do niego gość i mówi "idą".
              - Kto? - zapytał fotograf
              - ONI - odpowiedział przechodzień pokazując patrol milicyjny
              Mroczek zdziwiony na to:
              - A co to, zdjęć nie wolno robić? -
              Na to gość odparł
              - Jakby można było fotografować, to byś pan tego nocą nie robił.

              No i miał rację. Po przybyciu patrolu pan Andrzej musiał zebrać sprzęt i pójść z panami milicjantami na komisariat przy Jezuickiej.
              autor: dorsai68
              Ostatnio edytowany przez oxydum; 23704.
              EOS 5, 500N, 400D, 50D

              Komentarz

              • oxydum
                Bywalec
                • 2009
                • 230

                #37
                Polak aresztowany w Londynie podczas robienia zdjęć

                Jak donosi magazyn Amateur Photographer, w dniu wczorajszym w godzinach przedpołudniowych londyńska policja dokonała aresztowania polskiego obywatela, podczas gdy ten wykonywał zdjęcia plakatów znajdujących się na jednym z budynków w Hounslow w zachodnim Londynie.

                Przyznać się, który to

                Jak donosi magazyn Amateur Photographer, w dniu wczorajszym w godzinach przedpołudniowych londyńska policja dokonała aresztowania polskiego obywatela, podczas gdy ten wykonywał zdjęcia plakatów znajdujących się na jednym z budynków w Hounslow w zachodnim Londynie. ...
                EOS 5, 500N, 400D, 50D

                Komentarz

                • airhead
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2495

                  #38
                  było już
                  Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                  Fujifilm x100

                  mgrochocki.wordpress.com

                  Komentarz

                  • Wats0n
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 996

                    #39
                    Ze swojej strony dorzucę ciekawostkę z Meksyku.

                    Zazwyczaj sprzęt nosiłem tak:

                    Co ciekawe, w Chiapas (koło granicy z Gwatemalą, na terytorium działań Zapatystów) wojsko sprawdzało mnie dwa razy - nawet nie zainteresowali się co mam w tych sakwach. Za to dworce autobusowe... Tam przed wejściem do pojazdu musiałem pokazać dokładnie całą zawartość pasa - od obiektywów po najmniejsze duperele. Nie przepuścili ani jednej kieszonki...

                    Jednego Newsweara przywiozłem koledze z Warszawy - już dwa razy w metrze zainteresował odpowiednie służby. Tłumaczyli mu się, że z daleka widać że fotograf, ale takie mają polecenia
                    Tako rzecze Watson.

                    /// //Galeria przejściowa

                    Komentarz

                    • micles
                      Zablokowany
                      • 2006
                      • 4359

                      #40

                      Komentarz

                      • jarooes
                        Dopiero zaczyna
                        • 2009
                        • 24

                        #41
                        I widać w jaką paranoje ludzie popadli. Raz pamiętam, na warsztatach fotograficznych mieliśmy mały plenerek. Porozstawialiśmy się ze statywami na pewnej górce przy małej kaplicy, po czym przyjechała policja (był zamontowany monitoring na tej kaplicy). Kilku z nas (było na 12) wycelowaliśmy obiektyw w służbe prawa i popstrykaliśmy. W końcu policja to osoba publiczna. Oni nic nie powiedzili przejechali koło nas i se pojechali hehe :P
                        Ale paranoja ludzka nie ma granic.

                        Komentarz

                        • rekin
                          Zablokowany
                          • 2009
                          • 253

                          #42
                          Lepiej zostać w domu-nigdzie nie łazić ze sprzętem.

                          Komentarz

                          • HuleLam
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 1641

                            #43
                            Zamieszczone przez rekin
                            Lepiej zostać w domu-nigdzie nie łazić ze sprzętem.
                            90% wypadków dzieje się w domu.
                            zdRAWki
                            Fotograf platoniczny

                            Komentarz

                            • C80
                              Uzależniony
                              • 2007
                              • 855

                              #44
                              Zamieszczone przez rekin
                              Lepiej zostać w domu-nigdzie nie łazić ze sprzętem.
                              Hehe. I tak połowa userów CB siedzi w domu. A tam... fotografują linijki i tablice FF/BF. Im nic nie grozi.
                              [Strona] [Sportowy fotodziennik]

                              Komentarz

                              • jarooes
                                Dopiero zaczyna
                                • 2009
                                • 24

                                #45
                                C80 słuszna uwaga hehe trafna. Osobiście jak ide z aparatem i nie fotografuje akurat ludzi, to z reguły ide w miejsca gdzie ich nie ma lub jest mało. Każdy sie lampi jak nie wiem co. A jeszcze jak sie skieruje obiektyw na kogoś to normalnie wzrok jest taki jakbym im coś miał zrobić :P

                                Komentarz

                                Pracuję...